Dzisiaj jest pt cze 05, 2026 3:55 pm


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Śląskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 11678 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 572, 573, 574, 575, 576, 577, 578 ... 584  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sty 15, 2009 5:21 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 6:43 pm
Posty: 189
Lokalizacja: Górny Śląsk
Modestamoże teraz jak to przeczyta, to juz jej sie odechce :D swoja drogą to co, komu to przeszkadza, że się wtrąca w czyjeś życie :roll: muszę rzeczywiście pomysleć nad tymi paznokciami, bo mam je w tragiczynm stanie, co mi na chwilę odrosna, to zaraz mi sie łamia...ale to może przez to że jeszcze karmię :roll:

ewelinarda Ci powiem,ze ładna mi niespodzianka z tym fotelikiem :shock: ja bym sie jednak troche obraziła na złodzieji jakby mi cos takiego wywineli,bo mamy od niedawna fotelik :? GNOJE!! :twisted:

IWONAz tymi rekalmami, to wiesz jak jest...pozniej sie okazuje ze te modelki to wcale nie sa takie piekne, kilo chemi dziennie na facjacie...one sie starzeja 10razy szybciej niz my :pipi:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 15, 2009 9:02 pm 

Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:50 pm
Posty: 201
Aneta no możlwe że mała wyciąga z Ciebie wszystkie witaminy i dlatego trzeba wspomagać się jakimiś w tabletkach- ja miałam tak samo a karmię mojego cycoholika do dzisiaj :oops: teraz biorę merz special i ostrecal (chyba poprzekręcałam trochę nazwy)

Iwona ja też usłyszałam ostatnio że trzeba by trochę skromniej żyć, a przyczyną takiego stwierdzenia był rachunek za prąd :!: :!: 1000 pierwsza rata a potem po 500 co drugi mies. :idea:

niedawno pisałyście o wizytach z maluszkami w kościele- no u nas jest salka "dla matki z dzieckiem", ale ja w niej czuję się jakbym była w jakimś teatrzyku- wszystkie babcie z pierwszych ławek patrzą na brykające maluchy no i na rodziców
Wiktor ostatnio odkrył tam taką dziurę w boazerii i leżał na tej zimniej posadzce i spoglądał na kościół :shock:

polecam salkę w kościele u misjonarzy na ul. Kościuszki w Rybniku :idea:

jest tam jakby taki kącik zabaw dla dzieci odgrodzony miękkimi pufami i wyłożony miękką wykładziną z mnóstwem zabawek-jak byliśmy ostatnio z małym to tak jakbyśmy bez dziecka byli, taki grzeczny był :D

w Leszczynach tak samo pełno babć siedzi już na swoich stałych miejscach i krzywo patrzą po zbyt głośnych brzdącach
kiedyś tam był taki zmierzły ksiądz, nawet młody, i Kacper miął takie małe autko i jeździł nim sobie po parapecie koło szyby odgradzającej tę salkę z kościołem a ten mu zwrócił uwagę że mu to przeszkadza i ma przestać :oops:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 15, 2009 9:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 19, 2007 6:07 pm
Posty: 128
Lokalizacja: Rybnik
kate kawa wasi synkowie ślicznie wyglądają w nowych dryzurkach!:)

DANITA doskonale cię rozumiem z tym porąbanym sąsiadem - ja i nie tylko ja zresztą miałam przerąbane z taką jedną sąsiadką z mojego bloku, jednego lata wytruła niemal połowę psów z osiedla, bo jej "kupkały" pod balkonem, mojego owczarka też tak załatwiła małpa jedna

aneta ja mam podobnie do ciebie bo jeszcze nie umiem się przestwić, ze teraz gdzie indziej jest mój dom i nadal na bloki mówię "u mnie" a tu jest u męża hihi

pppa kurcze ta jelitówka chyba wisi w powietrzu bo mi się dziś Kuba rozchorował, od południa ma biegunkę, co 5 min z niego leci, zero apetytu a jak już coś weźmie do buzi to momentalnie wymiotuje. Teraz śpi ale niespokojnie, oj modle się tylko by nie zrobił kupki w nocy....

ewelinarda mi wiecznie ginęły z auta ..... gaśnice. Serio auto stalo nietknięte tylko zawsiutko brak był gaśnicy.

Modesta a w ktorym miejscy tam jest ta salak, byłąm tam kilka razy ale tego nie widziałam. U mnie w kosciele też jest taka specjalna salka i bardzo sobie to chwalę, a potocznie nazwyana jest "akwarium" hihi
A ja jakby mi ten ksiądz tak powiedział to odpowiedziałabym, że " każdy chwali Pana Boga jak umie, choć na p... to klęczy"....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 8:19 am 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 8:59 pm
Posty: 1395
Boziu, jakie te kobity są niestałe :oops: Nagadałam się wczoraj z tymi tipsami, umówiłam na dzisiaj na uzupełnienie i co.....wczoraj wieczorem je ściągnęłam jak nie mogłam synkowi uszu umyć....dzisiaj idę do apteki po jakieś tabletki na włosy i paznokcie:)

Wiecie jak nam się wczoraj udało??? Na jesień kupiłam Kacperkowi butki z NIKE w Daichmanie, wyrósł z nich, ale już na poczatku zimy skóra gdzieś tam przy podeszwie zaczęła pękać, ale myślałam, że to oleję, bo i tak małe już były. Tomasz wczoraj je wziął i pojechał do reklamacji, a baba mu na to, że ma sobie jakieś inne wybrać w rozmiarze jaki mu pasuje więc....mam nowe nike na wiosnę, śliczne granatowe z białym:)w rozmiarze 24, bo na początku wiosny chyba taki będzie nosił.:):):) no i stówka zaoszczędzona:)

No nic, zmykam na kontrolę z małym, a potem na krótki spacer wózeczkiem:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 10:51 am 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 8:59 pm
Posty: 1395
Post za postem, ale cóż....jestem po kontroli. Kacper dalej chory, słychać mu coś w prawym płucku (od urodzenia mamy z tym płucem problem) i na oskrzelach. Dostaliśmy antybiotyk!!! + wziewy z jakiś leków mam mu robić+dalej te inhalacje. No i cały świat się kręci koło Kacperka:) Ja mam oczywiście dalej opiekę, bo cały dzień mam co robić i jakoś nie widzę żeby mnie ktoś przy tym wyręczył.

Pa


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 11:54 am 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 6:43 pm
Posty: 189
Lokalizacja: Górny Śląsk
Modestaa jak w nocy??karmisz go jak sie przebudza,czy już masz spokoj??Ja mam z tym problem i wiem, że teraz to jest wygoda, bo nie musze sie "bawić w butelki"-ona mi sie budzi często w nocy. Jak ją odstawie to bedzie makabra :roll:

Macie jakiś sposób na to żeby dziecko przesypiało cała noc??jest na pewno najedzona, bo dostaje taką dawkę wieczorem, że powinno wystarczyć jej do rana :?

IWONA 16no to fajnie z tymi butami, niech Kacpuś pochodzi teraz w tych przez wiosne -oddajcie do reklamacji w maju, zeby mial jakies superanckie letnie. heheh a i niech już to zdrowko wraca... :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 2:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 11, 2007 11:32 am
Posty: 2964
Lokalizacja: RYBNIK
u nas plany się zmieniły i dzisiaj jedziemy dopiero do Gorzyc. Jak Mili wstanie, zje - zawieziemy ją do teściów i w drogę. Ciekawe , jak będzie, bo wiele osób chwali, a dla mnei na zdjęciach to nic nadzwyczajnego nie jest, normalny basen kryty itp.

kościoły my należymy do parafii w Biertułtowach ( Radlinie ) i tam nie ma problemu z dziećmi na mszy ani żadnego specjalnego kącika dla nich. Bardzo dużo jest wózków i maluszków i nie zauważyłam, żeby kiedykolwiek komuś przeszkadzało jakieś dziecko. Wiadomo, trzeba uważać, by czasem na ołtarz nie weszli lub przy tych bocznych czegoś nie narobiły, ale tak poza tym ok. Biegają, śmieją się , czasami jakieś płacze.

iwona 16 ja na żele jestem umówiona na wtorek dopiero ( ostatnio robiłam przed świętami, więc aż się proszą o korektę, haha). Mi one w niczym nie przeszkadzają, więc spoko.
Zawsze to powtarzam, że warto reklamować - nic nie mamy do stracenia, a można i zyskać. Super się udało z bucikami dla Kacpra. A co z Twoimi kozakami z ccc?? No i z tym kominiarzem i drzwiami w łazience? Kacperkowi oczywiście dużo zdrówka życzymy!
Co do prostowania, do Twoich loków to już musisz mieć bardziej profesjonalne kosmetyki kupione, w salonie ( drogie, ale jednak skuteczne). Ja też miałam tą serię z nivea i chociaż w sumie naturalne mam proste, to i tak tego nie chwaliłam... nie widziałam żadnej różnicy i tak musiałam używać prostownicy, by lśniły i pięknie wyglądały.

aneta1402 ja karmiłam Milenkę jakoś do ósmego miesiąca ( przez pierwsze 6 miesięcy tylko i wyłącznie piersią). Potem kaszka, obiadki i deserki wystarczały i piersi za dnia nie dostawała już. Nie upominała się, to co ją będę przykładać. Były tylko 1-2 karmienia w nocy. Stwierdziłam, że kicham takie picie raz, dwa razy na dobę i odstawię ją całkowicie. Gdy czułam, że w nocy się przebudza i zaczyna kręcić, bez wyciągania ją z łóżeczka, dałam jej butelkę z bebilonem ( tomme tippee, piła przez dzień z niej herbatkę). Bez protestów piła i tak cycek poszedł w zapomnienie..... Teraz nadal raz w nocy pije ( ale to tak przed północą, więc i tak nie śpię jeszcze, a coraz częściej zdarza się nawet,że prześpi całą noc bez jedzenia, więc spoko. Mi to tam pasuje. Zawsze już mam przegotowaną wodę w czajniku, lekko podgrzeję - zajmuje mi to dosłownie minutkę przygotowanie mleka.
A Patrycja mi sama odrzuciła cyca, dostawała paniczka wszystko na łyżeczce i zwyczajnie nie chciało jej się wysilać i ssać. Jak ją przykładałam, to odwracała głowę z wrzaskiem, że nie chce. Więc jak nie to nie i skończyliśmy cyca, jak miała ok. 9 miesięcy.

janet truć psy...makabra.... i to jej bezkarnie uszło? Mi wczoraj przyszło pismo z mieszkaniówki, że tamten został upomniany. No i wczoraj, przedwczoraj padał śnieg i ten facet narazie nic nie posypał, dzieci się bawią ( ale jak to zaznaczyła mieszkaniówka, powinni być pod opieką dorosłych, ponieważ na całym osiedlu nie ma miejsca do zjeżdżania , które spełniałyby odpowiednie normy bezpieczeństwa.)

Modesta Twój rachunek za prąd przyprawił mnei o palpitacje serca! Ja to bym się chyba załamała. Ale Wy tam w sumie wprowadzaliście się , jak byłaś w ciąży, więc tak naprawdę teraz dopiero pełny rok mieszkaliście i pewnie dlatego taka niedopłata wielka ( wcześniej się remontowało itp. ale jednak pewnie nie 24 godziny na dobę i 365 dni i tego prądu szło mniej, a oni wystawiają prognozowane rachunki na podstawie zużycia w poprzednim okresie). Ale i tak rata 500zł to bardzo dużo.... my mamy co drugi miesiąc 160zł.
Co do paznokci itp. mi też przy Pati na początku radzono, by robić to podczas snu dziecka, ale dla mnie to niewygodne było i od zawsze dziewczynki mają obcinane po kąpieli, widzą dokładnie, co mamusia robi i jest ok.

Co do podglądaczy naszego wątku takich osób jest pewnie bardzo dużo. Ja też wiem o kilku i muszę czasami napisać do kogoś pw, bo nie mam zamiaru , by ktoś niepowołany to przeczytał... Dobrze, że jeszcze możemy spotkać się w realu i szczerze pogadać.

Nowe mamusie lub przyszłe mamusie w ciąży to jeszcze rozumiem, widzą taką zgraną naszą pakę tu i trochę im głupio dołączać, ale zapraszamy - na początku może będzie ciężko jakoś się wkręcić, ale każda z nas to musiała przejść! Po paru dniach, tygodniach poznacie wszystkie nas i poczujecie się swobodniej.

Sąsiedzi, rodziny, znajomi, wrogowie to powinni się wstydzić ! Podglądanie nie jest w porządku, świadczy tylko o nich, jacy są ograniczeni i bezszczelni! Dla mnie takie zachowanie jest niepojęte!

Ewelinarda ktoś miał pewnie upatrzony ten Wasz fotelik i stwierdził, że gwizdnie, bo i tak Miłoszek go ma już mały, haha :wink: Całe szczęście, że auta nie uszkodzili, bo to byłyby o wiele większe koszta niż wart fotelik. My mamy cały czas też w samochodzie, ale na szczęście jeszcze nikomu na nie ślinka nie pociekła...

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 3:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 19, 2007 6:07 pm
Posty: 128
Lokalizacja: Rybnik
Hej mamusie ja na szybko. Kuba nadal chory :( Biedactwo moje baardzo się męczy, nocka tragiczna, co godzinę niemal kupka, parę razy wymiotował, na koniec nie miał już czym to go tylko tak szarpało, dziś u kontroli, siedzę z małym on padnięty no ale se myślę poczekam, aż tu nagle mi zmwymiotował, to się pytam czy mnie przeuszczą bez kolejki a taka wredna małpa, że nie bo jej też wymiotuje (akurat mały dokazywał na całego i szalał a miał ze 3 lata) zagrzała mnie normalnie, nic tylko wstałąm i se weszłam bez kolejki - na drugi raz nie będę się bawić w uprzejmości i się kogokolwiek pytać!

Dostał zastrzyk przeciw wymiotom, bo co wezmie do buzi to zwraca, teraz jest lepiej ale jak wróciliśmy się o 11:30 i zasnął tak śpi do teraz!!!! :? Trochę mnie to martwi ale z drugiej strony chyba lepiej jak gorączkę prześpi, sen jest zdrowy a przynajmniej on się nie męczy niż jakby nie spał. Trochę się wybudza na chwilę ale słabiuteńki jest, nie ma siły nawet ręki podnieść.
Ok mykam go pilnować - od wczoraj nocki nie robię nic innego tylko nasłuchuje.....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 5:04 pm 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 8:59 pm
Posty: 1395
Janet biedny Kubuś. Mój Kacper też się tak męczył z wymiotami, nic do ust nie chciał wziąć, w rezultacie schud mi prawie 1,5 kg, waży teraz 13 kg. To dużo dla takiego małego dziecka. Już nie wspomnę, że jak mu wymiotywanie przeszło to i tak nie chciał jeść bo go od razu naciągało i szarpało mu żołądkiem. Współczuję Wam, bo wiem jaka to jest męczarnia.
DANITA mi dzisiaj przyszedł fachowiec robić piecyk gazowy w łazience i właśnie pytał go mąż o te drzwi. Powiedział, że nie musi być kratka, ale 5 dziur wystarczy (tak jak ty masz) i jak mi to zrobi to się nikt nie może przyczepić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 8:20 pm 

Rejestracja: pn sie 11, 2008 1:36 pm
Posty: 87
Hej

Janet biedny Kubuś! Jelitówka u takiego małego dziecka to masakra! A znieczulica ludzi nie zna granic :? Zmęczony, to pewnie długo pośpi i dobrze, niej zregeneruje siły.

aneta1402 najwyraźniej małą suszy w nocy, albo pragnie bliskości mamusi :lol: Na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tym zbytnio, kiedyś jej przejdzie.

Iwona co jak co ale mama zawsze robi najlepiej :) i pewnie Kacerek szybciej wyzdrowieje mając mamę blisko siebie

Ewelinarda masakra z tym fotelikiem, że też ludzie wpadają na takie pomysły, żeby zwędzić prosto z auta! :roll:

Pppa Ty to masz prawdziwy sajgon w domku, a ja narzekałam... Wklej jakieś fotki braciszków

Kilka fotek:
W kościółku:
Obrazek

Zdmuchnięcie świeczki:
Obrazek

Mój Kubuś:
Obrazek

Mamusiu idę:
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 16, 2009 10:56 pm 

Rejestracja: śr paź 03, 2007 9:47 pm
Posty: 279
Majeczka - super fotki, widac roczek udany :), a Roksana jak się fajnie śmieje.
Kawa Kate Ewelinarda - chłopcy tak dostojniej wyglądają w tych fryzurkach
Janet Iwona - niech dzieciczki zdrowieją czym prędzej !
Danita - masz rację co do tych podglądaczy. Ja włąśnie z ich powodu mniej piszę (zainteresowani wiedzą, o kogo chodzi), ale nie zrezygnuję z forum i nie zmienię nicka. Będą tu więc tylko informacje, które nikomu do niczego nie posłużą. A konkrety na PW lub na spotkanku, na które znów z miłą chęcią bym się wybrała w waszym miłym towarzystwie :)
Aneta - moja Mała budzi się w nocy raz, a zdarzyło się już z kilkanaście takich nocek, że wcale się nie obudziła na mleczko - wstała o 8.30 - 9.00, ale kładzie się przed północą. Jednak u nas ciagle się wszystko zmienia, więc może znów się budzić koło tej 5.00 na picie.
Ja z kolei nie wyobrażam sobie mordęgi z cycem - długo walczyłam dla dobra dziecka, żeby mleko było, ale zniknęło. Teraz to sobie chwalę, bo w mig naszykuję flachę i gotowe. A wygląda to tak: Zuzia się budzi - ja mykam na dół, tam mam już w butli odpowiednią ilość przegotowanej wody, wstawiam ją do mikro na 15 sekund, wsypuję 5 miarek i mieszam wracając, Mała pije w 5 minut, odbija i śpi. A z tym cycem to wieki, ja uszarpana, rozbudzona, wymordowana, Zuzia ciągle głodna i głodna okropność. Ale każdy ma swój pomysł i z tym mu wygodniej. Ale nie obawiaj się tego - jak Danita pisała w parę dni się zorganizujesz i w minutkę będziesz miała gotowe. Nie wiem też, czy takim mlekiem, np. NAN (ja używam) maluch się szybciej i na dłużej nei nasyci.

Ech - ja nie mam ani tipsów ani do fryzjera nie chodzę (włosy mi mąż farbuje), ani nie kupuję za wiele ubrań, a z kasą i tak krucho... :( ale dzidzia ma mamę w domu.
Dziś Zuzia zaczęła raczkować - ale fajnie to wygląda, bo co chwilę jeszcze na brzuszek upadnie i się przeczołga. I choć myję i odkurzam naokrągło, to cała umorusana :))
:arrow: Mamy iść, jak dobrze pójdzie na jakąś zabawę karn. pod koniec stycznia. Poszukuję więc intensywnie sukienki - takiej małej czarnej najlepiej. Byłam dziś w metro w Wodzisłąwiu, ale tam choć tanio to jakieś te sukienki jakby z podszewki uszyte ;-) Jutro Focus i Plaza. Tylko ja mam tak, że jak się nastawiam, to prawie nie kupię. Na czas zabawy z Małą będzie mój tata - od razu sie zgodził, a fajnie sobie radzi. Natomiast teściowa oznajmiła, że nam nie zamierza pomagac, bo "nie jesteśmy umierający" i w efekcie idąc do dentysty na mus z bólem zęba, jak nikogo nie było w domu - musiałam zapąłcić na godxziny sąsiadce za opiekę nad dzieckiem, a teściowa oglądała sobie M jak miłość...
Upiekłam sobie ciasteczka orzechowe świąteczne, bo mi orzechów zostało i podjadam zamiast zadbać o linię, ale ze mnie to taki ciasteczkowy potwór :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 8:48 am 

Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:50 pm
Posty: 201
Danita no niestety jest to faktycznie prognozowane zużycie, bo mieszkamy już piąty rok :shock: zawsze mieliśmy 380 co drugi mies teraz 500- żarówki zaraz wymieniliśmy na energooszczędne tylko nie wiem czy to coś zmieni bo i tak wszystko na prąd- piec, bramy itp, telewizor żre jak smok!

Aneta mój mały w nocy butli nie weżmie do buzi za chiny ludowe- ani soczku; herbatki nic a o smoczku nie mam mowy, ale wiadomo każde dziecko jest inne więc próbuj :) ja dawałam mu mleczko z butli bebilon już jak miał 3 mies. ale potem mu się coś odmieniło i do dzisiaj mamle :oops:


Majka Roksanka ślicznie wygląda na tych zdjęciach i jak tuli misia :roll:ekstra ten dywanik ma w pokoiku!

Ewelinarda często widzimy przecież wózki zostawione np. przed sklepem i tak się zastanawiam- przecież też mogą ukraść, tym bardziej,że teraz wiele mam kupuje droższe, a wiadomo- okazja czyni złodzieja
może ktoś na allegro wystawił ten wasz fotelik?

Aleksandra ja kupiłam sukienkę u smudy a na wesele idę dopiero w czercu taką satynową a od karczku maleńkie pliski dałam 120 zł były też czarne złote niebieskie i czerwone - ja mam taki kolor bakłażan; chciałąm czarą, ale mąż stwierdził, że będę wygądać jak "czarna mamba" :D :D jeszcze kupię coś do kościoła i będę gotowa...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 1:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 28, 2007 1:31 pm
Posty: 315
Hej
Maly spi ja juz posprzatane obiadek gotowy wiec mam chwilke czasu. Dominik jakis strasznie nieznosny ostatnio robi mi caly czas na zlosc jak tylko powiem ze czegos nie wolno to on wlasnie to zrobi, a jest na etapie wchodzenia teraz na krzesla w kuchni czy na lawe w pokoju wiec troche obaw mam. Ostatnio tez zaliczylismy pierwsza krew i to dosyc mocno tak szalal i biegal ze wkoncu upadl i uderzyl buzka o rogowke no i rozwalil se dziaselko, na szczescie szybko sie zagoilo.
Dziekujemy za kaplementy odnosnie fryzurki ja jeszcze sie nie przyzwyczailam taki chlopiec sie z niego zrobil.

Modesta
My placilismy w zeszlym roku 570 co dwa miesiace a i tak wyszlo nam 800 zl niedoplaty teraz mamy rachunki na 650 co dwa miesiace ale juz nam powiedzial facet w energetyce ze to i tak bedzie za malo bo w tym roku beda trzy powazne podwyzki. Niestety my mamy wszystko na prad i piece i wode ciepla i piec w piwnicy wiec nie wiem z czego to oszczedzac, a zarowki juz dawno wymienione.

Alexandra Super ze wybieracie sie na zabawe wkoncu troche odetchniesz a jak dziadek sobie daje tak swietnie rade to moze nawet czesciej uda sie wykozystac jego pomoc, a tesciowej to normalnie wspolczuje, nic tylko olac calkowicie.

Majeczka Roksi przepiekna istna ksiezniczka, tak dawno jej nie widzialam musze sie wkoncu do was wybrac.

Iwona Ojj biedny Kacperek co on sie wycierpi. Jezeli chodzi o tipsy to ja mialam do momentu kiedy Dominik mial goraczke a ja w nocy mialam trudnosci z wlozeniem mu czopka ( fakt ze byly przed korekta i za dlugie) ale odrazu je sciagnelam i juz nie zakladam.

JanetBiedny Kubus tak sie meczy, a jezeli chodzi o znieczulice ludzka to teraz norma wszyscy gdzies pedza wiec sa zli i niemili dla drugich, a czasami wystarczyloby zrobic dobry uczynek a swiat bylby lepszy.

aneta Tez bardzo balam sie przejsc z cyca na butelke szczegolnie wlasnie w nocy bo cyc dla mnie jednak wygodniejszy byl, no ale udalo sie wmiare bezproblemowo i Dominik jakos od 10 miesiaca juz przesypia cale nocki czasem sie obudzi ok 5 - 6 rano i chce mleczka, a tez mam zawsze przegotowana wode na pare sekund do mikrofalowki i mleczko gotowe.

Dobra to tyle na teraz bo ide jeszcze pod przysznic i umyc glowe bo popoludniu znowu imprezka wiek korzystam poki spi papa


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 1:15 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 6:43 pm
Posty: 189
Lokalizacja: Górny Śląsk
DANITA moja Nati tez juz zajada zupki, desrerki , chrupki, soczki, ale piersia jednak nie pogardzi (zauwazyłam że ja to tez uspokaja i szybciej usypia).Wiem że często mamusie bardziej przeżywaja to odstawienie od piersi niz same dzieci :roll: Ja nie sądziłam,że tak długo będę karmić i tym bardziej teraz wydaje mi się,że to juz nie mleko leci tylko taka biała woda :roll: więc pokarm z tego żadny. Narazie siedzę w domu, mam mozliwość to karmię :)
Probowałam juz różnych metod, żeby mała spała dłużej i nie budziła się(lekarz mi nawet podpowiedział, żeby podawać herbatę albo samą wodę w nocy, wtedy dziecko sie odzywaczaji od nocnego jedzenia i wydłuzy sie czas spania)...Mhm tylko nie u mojego dziecka :evil: jeszcze cześciej sie budziła bo jak dawalam jej sie napic to po 15min chciala jesć :roll:

Majeczka_83śliczna niunia :D te sukieneczki dla dziewczynek są boskie :D

Alexandra!ja tez bym za wszelka cene nie wyciskała z siebie ostatnich sił, żeby karmić.W wychowywaniu malucha musi byc mama zadowolna i dziecko Ja nie mialam z pokarmem zadych problemow od poczatku i dlatego karmie :) Tez babcie dokarmiaja NANem, jak mnienie ma :D Współczuję teściowej...ło matko co za człowiek....ale takim ludziom chyba nigdy nie bedzie w życiu dobrze...

Modestamy z butla nie mamy problemów, jak Nati zostaje z babcia, to pije.Wiec jak ja odstawie całkiem to pewnie tez nie bedzie czuła rożnicy.No a znam przypadki takie jak Twoj synuś :D

Wszytskim maluszkom dużo zdrowka!!!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 6:19 pm 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 8:59 pm
Posty: 1395
Powiem Wam, że to co anetazrobiła na wycieczce do Wiednia, to dla mnie był szczyt umiejętności mamy karmiącej. Odciągnęła pokarm w autobusie laktatorem elektrycznym i nikt!!!!!!!!! (włącznie ze mną, a siedziałam zaraz za nią) nie zauważył. Dla mnie super mama!!!
Anetka się chyba na mnie za to co napisałam nie obrazi:), ale każda mama może jej pozazdrościć determinacji i konsekwencji:)
Ja to okropnie przeżywałam, ze nie mogłam karmić piersią i zazdroszczę wszystkim dziewczynom, które mogą karmić.

aneta co do niespania w nocy Nastusi...bądź cierpliwa, chociaż...nie chce Cię martwić, ale niektóre dzieci z tego nie wyrastają. Przykładem jest mój Bartosz, który do dzisiaj budzi się w nocy. Jak był mały to pobudkę miałam co kilka godzin.

Muszę się pochwalić zakupami w Focusie:) Kupiłam dwie pary spodni i dwie koszule w śmiesznie niskiej cenie. Mężuś też się obkupił, także zakupy bardzo udane (chociaż tylko godzinę trwały). Zapraszam na wyprzedaże, bo warto.


Ostatnio zmieniony sob sty 17, 2009 6:53 pm przez IWONA 16, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 6:52 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 6:43 pm
Posty: 189
Lokalizacja: Górny Śląsk
IWONA nie- spoko, nie obraziłam się :D tylko zapomniałaś dodac ,że miałam juz piersi o 8rozmiarow wieksze(jedno wazyło tone :wo: ), zamiast krwi płyneło mi mleko i zaczynałam juz włosy rwać sobie z głowy :loo: [bo to przez te ziemniaczki smazone :roll: ] Wspaniłomyślna taka jestem,że żarłam wszystko co mi w ręce wpadło..a wiadomo jakie sa tego efekty....

Jak ja ci zazdrosze udanych zakupow, tez musze sie jak najszybciej wybrac bo juz dawno nie ma co na doopsko włozyć :roll:

A do Natusi sie juz przywyczaiłam...że niedosypiam,że wygladam w dzien jak Zoombie :grz: chociaz tak po cichu licze ze jak zacznie chodzic i szalec , to sie bardziej bedzie meczyc i bedzie tez lepiej spala :)
wczoraj zaczeła stawiac pierwsze kroki , za dwie raczki chodzi i nogi stawia jak czapla, haha

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 7:01 pm 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 8:59 pm
Posty: 1395
To gratulacje dla Natalki na te pierwsze kroczki....oj, ale się teraz nachodzicie. Jak to wspominam chyba jako najcięższy okres w rozwoju dziecka. Kręgosłup już mi siadał.
ps Nigdy nie wyglądasz jak zoombie, w to nie uwierzę, bo widziałam Cię bez makijażu i wyglądałaś rewelacja!!! Masz już taką urodę, że Ci make up nie jest potrzebny. Podejrzewam, że nawet jak się nie wysypiasz to wyglądasz super:)

Alexandra w orsey było dużo małych czarnych do 100zł


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 9:16 pm
Posty: 710
Witam wieczorkiem,

My już po spotkanku, Maddie z Danitą i rodzinkami byli u nas :wink: Było super! Tatusiowie zajęli się sobą i dziećmi a my miałyśmy czas posiedzieć i pogadać!

Karolek na początku troszkę się przestraszył i musiał oswoić się z ludźmi ale później było OK. Mili natomiast podporządkowała sobie Miłosza hehe najpierw ją karmił (widelcem podawał jej kiełbaskę) a później walczyła z nim o książeczkę z Teletubisiami :wink: Patrycja to już nie wspomnę - cały czas się bawiła, wogóle nie było jej widać!

Dziewczyny jeszcze raz dziękuję że przyjechałyście i za prezenty! (których miało nie być :!: )

Także posiedziałyśmy, pogadałyśmy i czekam na kolejne propozycje spotkań hehe może tym razem w większym gronie?

ANETA gratulacje dla Natalki na pierwsze kroczki!

IWONA super, że zakupy się udały. Dobrze Ci zrobił taki wypad :!:

ALEXANDRA priv do Ciebie :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 11:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 11, 2007 11:32 am
Posty: 2964
Lokalizacja: RYBNIK
faktycznie, spotkanko udane. Super było się spotkać. Najlepsze to, że przeważnie zawsze mamusie z dziećmi siedzą i się nimi zajmują, a wyszło zupełnie inaczej, hehe. Nasi faceci spisali się na medal :wink: Mili mnie zszokowała, bo jak zawsze z początku cichutka i wystraszona, tak od razu jeszcze w kozakach poleciała się bawić i była radosna i rozluźniona --co za ulga, dobrze, że jej te lęki przeszły :wink: Karolek wygląda ślicznie w tych krótszych włoskach. Loczki nadal są, ale ma piękne, gęste zdrowe włosy. Miłoszek był u siebie, więc też wesolutki. Byście widziały, jak karmił Milenę - coś przeuroczego!!! Oboje to fani teletubisiów, więc była " wojna" o teletubisiową książeczkę - ostro walczyli, jeden drugiemu wyrywał, w końcu Miłosz odpuścił i zostawił koleżance, mały dżentelmen.

aneta1402 gratki na pierwsze kroczki! No to jak jej się spodoba, to będziesz po mieszkaniu biegać jak Iwona z Kacperkiem, hihi. U mnie na szczęście królowało raczkowanie, potem sama przy meblach chodziła itp. za rączki nei chciała wcale, nigdy, jak próbowałam, to się wyrywała, bo ona taka zosia samosia sama wszystko.
A po obiadku, deserku Nati sama się upomina o cycusia, czy Ty ją przystawiasz? A lekarz Ci źle podpowiedział, herbatka i sok nie ukoją głodu. Według mnie , to zamiast tego, podałabym mleko modyfikowane, może być z dodatkiem kleiku ryżowego, bo te są bardziej sycące, albo Bebiko smaczny sen. Tym by się jakoś najadła i możliwe, że o wiele rzadziej budziła w nocy. Jak już to by się udało, to wtedy ewentualnie kombinować, by już w ogóle żadne dokarmianie w nocy nie było potrzebne.

iwona 16 jeszcze nie wszystko stracone... kiedyś wspominałaś, że może chciałabyś jeszcze dzidziusia, więc anuż jeszcze będziesz karmić naturalnie. Ty wyjścia nie miałaś - myślę, że nawet jakbyś o pokarm walczyła, odciągała itp. to i tak by Ci z nerwów zaniknął ( jak np. kate, gdy jej mężuś zostawił ją z kilkutygodniowym dzieciątkiem). Ten pierwszy miesiąc to przechodziliście piekło, operacja Kacperka i strach, że nie przeżyje przez tyle dni nie opuszczał Was ani na sekundę, bo najgorsze , co może nas spotkać, to śmierć własnego dziecka, a Ty musiałaś się z tym liczyć, że Wasz synek może nie wygrać tej walki . Udało się i to najważniejsze - jesteś zarąbistą mamusią, mimo, że nie karmiłaś, więc nie wypominaj sobie tego!

Muszę się w końcu na sklepy do Focusa wybrać, bo nie miałam ostatnio czasu i praktycznie tylko w Plazie coś pooglądałam, ale jakoś nic nie wpadło w oko. A spodnie nowe by się przydały na bank, a najbardziej mi odpowiadają w C&A , a wieki tam nie byłam, hehe.

No to fajnie, że wystarczy dwie dziury w drzwiach zrobić i będziesz miała spokój z kominiarzami. Niestety, jak się ma gaz , to takie są wymogi - szkoda, że w sklepach jak sprzedają drzwi, to się nie pytają, bo powinni na to zwracać klientom uwagę ( nie każdy kupujący musi o tym wiedzieć).

Modesta już piąty rok mieszkacie??? Aaaa, to pewnie , jak pisałaś, że w ciąży urządzaliście dom, to byłaś z Kacprem , a nie z Wiktorkiem, jak ja myślałam, hehe. :wink: Co to za telewizor macie, że " żre jak smok" ?? Ty mnie nie strasz, bo jak LCD, to się załamię, bo mój mąż ma upatrzony model 47- cali, tak do roku chcemy kupić, a szczerze, to nigdy nie zwróciłam jeszcze uwagi na zużycie prądu przez te elcidiki :wink: Trzeba się tym zainteresować
Z cycusiem to Wiktorek wdał się w braciszka :D

Alexandra no u mnie, jak u Anety zero problemów z naturalnym karmieniem, było od początku spoko - dużo i dziewczynki w miarę szybko piły ( ok.5 minut karmienia trwały), co 3-4 godzinki, więc luz. Ale jakbym miała takie problemy, jak Ty, to na bank też bym odpuściła.... Bo ja mam z tego czerpać też przyjemność, a nie przechodzić udręgę ....
Kochana, może do fryzjera nie chodzisz, nie masz tipsów etc. ale wyglądasz świetnie, jesteś zdrowa ,a to najważniejsze. Każdy z nas kiedyś przechodził ciężkie czasy i też musieliśmy zaciskać pasa i wszystkiego sobie odmawiać. Głowa do góry - napewno będzie lepiej.
Ja też praktycznie całe życie sama farbowałam sobie włosy, mam długie i fryzjer to niemały wydatek, a tak w sklepie wyda się 15-20zł :wink: Tylko mam już dość tych ciemnych, wiem, że mi pasuje, każdy to mówi, ale moje naturalne włosy są bardzo jasne i odrosty są mega widoczne już po 3 tygodniach........ Także non stop w sumie farbowałam.... chcę wyjść z tych ciemnych na jakieś jaśniejsze, takie, aby wystarczyło na conajmniej 2 miesiąca niefarbowania .... Sama sobie z tym nie poradzę, a fryzjerka stopniowo mnie " wyciągnie ", po 2-3 balejażach będzie ok. Szarpnie mnie to pewnie sporo, ale jak nie spróbuję, to będę żałować, a szkoda by było, bo już te czerwone pasemka były robione i część włosów jest już tak jakby trochę rozjaśniona jednak. I zaś by to całe na ciemno robić?? Jak już zaczęłam, to spróbuję pomału dojść do celu. Do ciemnych nie problem wrócić - jakiekolwiek będę miała, to na ciemno każde się włosy zafarbuje.
Tatę gratulujemy - mama neistety nie żyje, ale masz też wielkie szczęście, że ojciec jest i możesz mu zaufać. Potrafić się zaopiekować tak malutkim dzieckiem, to dla faceta naprawdę wielkie wyzwanie. Udanej zabawy i mam nadzieję, że sukienkę fajną gdzieś dorwiesz. O teściowej to lepiej przemilczę, bo nie chcę " sklinać na obcą kobietę" :twisted: Brak słów!!!

majeczka83 Roksanka wyglądała prześlicznie na roczku ( zauważyłam, że zakupy w mariquicie chyba udane :wink: ). Ten Kubuś to super zabawka, Pati ma prawie 6 lat , a w Smyku zawsze przy nim stoi, no ale drogi jest i po drugie to według mnie ona już za duża na takie zabawki ,hehe. Dla Roksanki to idealnie pasuje!

janet zdrówka dla Kubusia! A baba faktycznie wredna i bardzo dobrze zrobiłaś, że ją olałaś i weszłaś poza kolejnością. Pewnie jakbyś zaczepiła pielęgniarkę, to ona sama by Cię też od razu wzięła do gabinetu.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz sty 18, 2009 1:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 16, 2007 1:37 pm
Posty: 1570
Lokalizacja: prawie Warszawa
hej

ja z pytaniem do karmiacych: czy bralyscie bioparox?

a co do podgladaczy watku, czesc marcowek 2008 przenioslo sie do strzezonego forum (jedna z nich jest informatykiem, wiec wiedziala jak to zrobic) po tym, jak obcy ludzie zaczeli zagadywa na ulicy do niektorych, ktore zamieszczaja zdjecia, poza tym sasiedzi, ludzie z pracy i inni przyznali sie do podczytywania. Ja, pomimo ksywy, (nigdy nie podalam nazwiska, nawet miejscowosci) "odnalazla" mnie matka ucznia, na forum, ech.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 11678 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 572, 573, 574, 575, 576, 577, 578 ... 584  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Śląskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra