|
U mnie to zależy od dnia, czasem śpi spokojnie, czasem daje ostro w kość. Jak był młodszy tak się wiercił i stękał.
Ja generalnie raczej nie jestem zwolenniczką szczepień. Przeciwko meginokokom zaszczepię wkrótce starszą córkę (bo takich małych dzieci to się chyba nie szczepi). Pneumokoki sobie odpuszczę, myślę, że coś podejrzanie za dużo szumu wokół tej szczepionki.
Wiesz co do tej łączonej to ważnym jej atrybutem, jest to, że ma jakiś składnik, który powoduje mniej powikłań, szczególnie tu chodzi o powikłania neurologiczne, ale to głównie tyczy się dzieci z takimi zaburzeniami. Wiem, że można też kupić taką tańszą tylko na krztuśca (chyba) właśnie z tym składnikiem i to wychodzi taniej, ale kujesz trzy razy. Moja córcia była kuta 3 razy i powiem Ci, że nawet nie płakała. A synuś przy żółtaczce darł się jak wariat.
Jeszcze ktoś mi polecał szczepionkę na rotawirusa.
_________________

|