nie nie to nie mini zlobek bo taka dzialalnosc tzreba by zarejestrować.
chodzi mi o opieke nad jednym dzieckiem najlepiej zblizonym wiekiem do mojej corki.
myśle ze jescli chodzi o chorobey to dzieci byłyby traktowane tak jak rodzenstwo- wkoncu by przebywaly z sobą przez pol dnia codziennie.
Wiesz co innego w przedszkolu gdzie co dzien przychodza jakies nowe dzieci a co innego jak jest "staly zestaw": wtedy tych choprób nie ma tyle.
Powiem ci ze moje maluchy chorowaly ostatnio bo corka przywlokla coś z tego calego klubu. wczesniej nie mialam z nią problemów.
To tak jak z rodzeństwem. wytwarza się pewna odporność i nie ma tego zarazania się wzajemnie.
a jesli chodzi o dowóz to tu masz racje. Ja mam co prawda samochod do wlasnej dyspozycji ale jazdy z 3 dzieci podjelabym sie tylko w ostatecznosci choć prawojazdy mam już od kilku lat
No ale ty mieszkasz daleko odemnie, ale wiem że kolomnie sa ludzie z malymi dziećmi ktorzy szukaja opieki (czytaląm na rożnych forach) i u nich doprowadzenie dziecka zajeloby 5 minut spacerkiem a minute samochodem więc myśle że to nie bylby klopot.
Narazie uciekam z moimi smerfikami na spacerek bo pogoda dziś piękna.
Pozdrawiam i życze milego dnia.