Dziewczyny zwracam sie do was bo co dwie głowy to nie jedna a napewno macie różne doświadczenia zwłaszcza w okresie intensywnego poruszania sie w obrębie opieki medycznej. Przez cała ciąże miałam problemy z układem moczowym , już wcześniej bardzo często miałam zapalenia pęcherza, raz nawet dziwny atak bólo nerek, który skończył sie pobytem w szpitalu. To bylo jak mieszkałam w Gdyni i jakoś obeszło sie bez echa. Próbowałam już w ciązy mnóstwa sposobów walki z bakteriami ale ostatnio moj ginekolog prowadzący zrobił mi usg nerek i wyszły i na jednej i na drugiej jakie "zaciemnienia" czy cos takiego. Powiedział, że w ciąży to nie zagraża dziecku , ale koniecznie jak urodze musze znaleść dobrego urologa i zacząć to porządnie leczyć. Czy znacie kogoś takiego. Macie jakiegoś sprawdzonego lub słyszałyście, że jest dobrym specjalistą?? Jeśli tak to bedę wdzięczna za namiary bo powoli juz musze sie zacząć orientować. Dzieki
_________________
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie