Tak, to prawda niektóre dzieci tak się zestresowały na tym "właściwym" teście, że nie poszło im tak dobrze jak powinno, bo w rzeczywistości wiedzę mają. U nas trafił się przypadek, że dziecko nie przyszło
Mój syn dostał 34 punkty. Cieszę się z wyniku, choć mógł dostać więcej. Gimnazjum wybrane, o kierunku szumnie nazwanym matematyczno-fizycznym, ale generalnie wszystkie klasy przerabiają podstawę, a tylko dodatkowo zwiększają ilość godzin tych przedmiotów kierunkowych. Najbardziej ucieszył mnie wynik z angielskiego, dostał się do grupy zaawansowanej. Jako drugi język wybrał włoski. Według mnie mógł swobodnie pójść na francuski (lepszy wybór liceów potem), ale chyba bardziej podobała mu się Pani od włoskiego

Tak mu się trafiło, że miał rozmowy rekrutacyjne z obiema paniami uczącymi języków dodatkowych.