Trudno poradzić jak się nie zna dziecka. Z Twojego opisu wynika, że ma silną potrzebę akceptacji - nie wiem czy tylko Rafała czy ogólnie kolegów/koleżanek.
Jeśli to pierwsze, to tylko rozmowy i tłumaczenie, że nie zawsze musi być tak jak chce Rafał, że i On sam powinien mieć swoje zdanie itp, itd - proste to nie jest. Być może Rafał go nawet lubi, ale ma taki silny "decyzyjny" charakter, a z kolei Twojemu synowi brak pewności siebie i dlatego daje sobą w ten sposób "rządzić". Jesteś pewna, że to jest takie jednostronne, jak piszesz? Że Antek nie postawi czasem na swoim i zawsze ustępuje Rafałowi?
Możesz spróbować spotkać się z psychologiem i zrobić synowi testy (pryz okazji testów np na dysgrafię), aby sprawdzić jak wypadnie i czy Twoje obserwacje są właściwe.
Jeśli zaś generalnie potrzebuje akceptacji kolegów (nie musi to być Rafał) to zrobiłabym wszystko, aby poznał nowe osoby, z którymi będą mieli bardziej przyjacielskie relacje, a nie jednostronny "wyzysk". Zapisałabym go na różne dodatkowe zajęcia grupowe, no nie wiem, może piłka nożna w jego wieku, czy koszykówka, robotyka, lub sztuki walki, lub taniec - o ile nie jest w fazie, że to tylko dziewczyny tańczą i że to głupie

Poznając nowe osoby przekonałby się, że inni nie postępują tak jak Rafał i samoistnie spotykałby się z kimś kto go szanuje.
A może znasz z okolicy jakiegoś fajnego chłopca w podobnym wieku? Ale ciężko będzie zaaranżować spotkanie (chyba ze właśnie na jakieś zajęcia zaczęliby chodzić razem), bo to już wiek w którym chłopcy raczej samodzielnie decydują z kim chcą się spotykać po lekcjach i generalnie bez mamusi (bo to normalnie przecież taki dorosły już jest).