Anula- skoro córka nauczyła sie czytać głoskowaniem to teraz może być ciężko jej to zmienić na sylabową metode. Moja zawsze była na bakier z głaskami...ale powiem szczerze, że w przedszkolu zbyt duzo chyba tego nie robili a dagnozy wychodziły zawsze bardzo dobrze, dziwne...sylaby umiała i umie bardzo dobrze. Gloski też lepiej, ale myli jej się to...
Ciekawi mnie jedno, bo zasięgałam porady u jednej pani profesor i mowiła mi, że powinnam głoski sobie darować skoro mała czyta sylabami, że nauka sylabami jest prostsza i dzieci szybciej się uczą czytać...i powiem Wam, że moje dziecie nie które wyrazy czyta już całościowo, widzi, oczywiście te krótkie typu mama, tata, tam, tama, mata, kot, pies...to juz widzi...a jak jest dłuższe to czyta po dwie sylabki i wychodzi jej to szybko a jak jest wyraz którego nie zna to dzieli go na sylaby a potem czyta.
Wracając do głosek...uczyć jednak muszę, bo ma to na sprawdzianach...

a naprawdę widzę, że nie jest to jej potrzebne...Muszę pogadać jeszcze o tym z Panią i Panią reedukatorką.
Ten elementarz do czyt. metodą sylabową jest genialny, pomógl nam bardzo w nauce czytania....teraz czytamy już te czytanki z II cz. książki...

i naprawdę ładnie jej idzie...W szkole nie miała jeszcze dwuznaków a ja już ją nauczyłam i wie co do dz, cz, sz, rz itp
Więc raczej nie ma juz czytanki której nie przeczyta
We wtorek ma byc na zebranu oddawany sprawdzian, ale ja nie wytrzymalam i napisałam do Pani meila. Odpisala, że nie poszedł jej lepiej jak poprzedni, tak samo, tyle, że tym razem to nie czytanie było problemem a pisane z pamięci wyrazów i rozsypanka wyrazowa. Więc teraz to głównie będziemy robić, ćwiczyć.
Pati chodzi na reedukację, też z babeczką rozmawiałam i bardzo sobie chwali Pati, że wszystko jest na dobrej drodze aby było super. dzieje się tak ponieważ poszła do szkoly nie mając 6 lat (skoczyła w listopadzie) i poprostu dokoncu nie była gotowa a drugie to to, ze były jakies braki w edukacji w przedszkolu i nikt na to nie zwrócił uwagi...Tak więc teraz nadganiamy i mam nadzieję, że będzie dobrze! Najważniejsze, że mala uczy się chętnie! nie muszę jej namawiać

eh to się rozpisałam
Na zebraniu będzie omawiana też diagnoza, która była robiona już w szkole...też jestem ciekawa.
Jak się człowiek przestał denerwować swoją edukacją do denerwuje się o edukacje dziecka ...