Dzisiaj jest czw paź 22, 2026 5:53 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Maluchy

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw sty 24, 2013 2:46 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Cześć dzewczyny. Chciałabym się dowiedzieć, jakie znacie gry, zabawy, zabawki zręcznościowe? Zależy mi przede wszystkim na tych, które stymulują małą motorykę i poprawiają koordynację oko - ręka.
Ale z zakresu dużej motoryki też oczywiście mile widziane :D
Trochę się martwię, bo o ile z duża motoryką jakoś sobie radzimy, o tyle mała jest...
A tak w ogóle tom oże wiecie, co 3,5 latek powinien umieć już robić?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 24, 2013 8:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 22, 2008 10:51 am
Posty: 1250
Lokalizacja: łódzkie
Najlepsze zabawy dla dzieci w tym wieku, które rozwijają motorykę małą, to są wszelkie zabawy konstrukcyjne, czyli np. budowanie z różnego rodzaju klocków, lepienie z plasteliny czy ciastoliny, nauka posługiwania się i wycinania nożyczkami, wszelkiego rodzaju wydzieranki z papieru kolorowego, rysowanie i kolorowanie. Przy czym dziecko w tym wieku nie ma jeszcze ukształtowanej lateralizacji i ma prawo np. przekładać kredkę z jednej rączki do drugiej i raz malować jedną a raz drugą ręką i to jest jeszcze normą. Należy je stopniowo przyzwyczajać do poprawnego chwytu kredki, ale nie za wszelką cenę. Mała motoryka na tym etapie dopiero zaczyna się rozwijać. Nie można też od dziecka w tym wieku wymagać, żeby np. rysowało szlaczki czy jakieś linie po sladzie do tego precyzyjnie, bo potrafi to dopiero 5 - latek i to też jeszcze nie każdy. Dla dziewczynki super zabawą jest np. nawlekanie na sznureczek różnego rodzaju koralików. Myślę, że jak poszperasz w internecie, to znajdziesz jeszcze wiele innych, ciekawych pomysłów na różne zabawy rozwijające tą sferę rozwojową dziecka i nie ma co się martwić na zapas.

_________________
Obrazek

Obrazek

Moje aniołki : 02.07.2011[4tydz*], 02.11.2011[7tydz*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 24, 2013 9:44 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Urszula ależ ja nie wymagam od niego szlaczków.Chodzi mi raczej o to, że on w ogóle nie lubi kredek - jak jest np. kolorowanka, to bazgrze dużymi ruchami i w ogóle nie ma mowy o tym, by kolor mieścił się w liniach, nożyczki - mimo nauki - wciąż bierze w obie ręce, z ciastoliny, plasteliny lepi węże, zgina w literkę u, kuleczk nie chce/ nie umie lepić. Coraz lepiej idziemu zdejmowanie spinaczy z miśka czy z ubrania., gorzej wyciskanie gąbki. Z rysunków nadal jest to bazgranina dużymi ruchami, czasem coś na kształt koła na moje życzenie namaluje alo dwie równoległe linie (czyt. tory). Butelki zakręconej nie odkręci, wieczka z ciastoliny nie zdejmie ( :wink: - tu akurat i ja mam kłopoty).Wiem, że jesteś przedszkolanką, masz doświadczenie, myślisz, że te umiejętności są zgodne z jego wiekiem. Ostatnio ktoś mi powiedział, że mam się nie martwić, skoro kredką dotyka kartki...Przejrzę internet oczywiście, ale zależało mi na wypowiedziach mam. A i może mogłabyś mi napisać, jak się uczy dziecko posługiwać nożyczkami? Pokazuje mu, jak ja tnę, ale on i tak swoje robi i koniec końców nic z tego nie wychodzi.Co do lateralizacji. Oskar je i maluje prawą ręką, ale z zajęć z integracji wychodzi, że sprawiejszą ma rękę lewą. Czy powinnam mu wobec tego przekładać łyżkę , kredkę w lewą rękę? Wg prowadzącewj zajęcia mały bierze kredkę, łyżkę w prawą rękę, bo po tej stronie stołu miał je kładzione.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob sty 26, 2013 8:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
co do nauki posługiwania - daj mu nożyczki ( oczywiście takie dla dzieci) i dużą ilość papieru... i niech robi co chce ;)

a łyżki czy kredki nie przekładałabym - z czasem to się samo ustabilizuje... to że teraz ma mocniejszą lewą rękę, nie oznacza, że mu się jeszcze nie odmieni :)

nigdy nie wykonywałam jakiś specjalnych ćwiczeń - mój kolorował po swojemu, wycinał po swojemu, lepił tez po swojemu - z czasem wychodziło mu to coraz lepiej :)

daj dziecku czas - wszystko opanuje :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sty 27, 2013 8:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 22, 2008 10:51 am
Posty: 1250
Lokalizacja: łódzkie
Marzena Markowska ja tez taj myślę, że nie mas się co martwić. To co opisałaś jest normą dla trzy latka. Nie wszystkie dziei lubią kolorować. Ważne jest, że wogóle bierze kredkę do ręki a jego rysunki do 4 lat mogą jeszcze niczego nie przypominać tylko mazgroły. To jest normalne! Daj mu jak pisała pasia swobodę w tym co robi. Niech sobie wycina co chce i lepi co chce. Czasami możesz podpytać, co to jest, żeby też rozbudzać jego wyobraźnię i nie krytykować, że nie jest podobne do tego, o czym mówiło. Uzbrój się w cierpliwość i towarzysz mu przy tych jego pracachy.

_________________
Obrazek

Obrazek

Moje aniołki : 02.07.2011[4tydz*], 02.11.2011[7tydz*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw sty 31, 2013 10:18 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Dzięki dziewczyny za próby uspokojenia, ale prawda jest taka, że nie popędzam go w niczym, ale ze względu na zaburzenia w napięciu mięśniowym muszę z nim pracować i nad dużą motoryką i nad sprawnością rączek, bo o ile bazgranina jest jeszcze w normie, o tyle nieumiejętność odwinięcia cukierka z papierka już nie. Probem w tym, że babka z integracji pracuję z nim nad dużą motoryką, a mi daje przykłady ćwiczen z małej motoryki do wykonywania w domu, ale albo one są dla niego za trudne i za nic nie chce ich robić albo szybko mu się nudzą. A pomijając mego syna - jakkolwiek to brzmi - zakładająć ten wątek, chciałam spytać m.in. o to, jakie gry zręcznościowe polecacie, np. o to, czy mamusie posiadające grę O rety, krty polecałyby tę grę czy nie.
Urszula co do rysunków to właśnie tak robię, synek tworzy bazgraninę, a potem opowiada, co narysował ( bazgranina zajmuję minutę, opowieść 10 minut :wink: ).
Pasia dane nożyczki i papier służą do tego, by je odłożyć, ewentualnie można to to pogryżć tudzież wykorzystać do tworzenia muzyki.
Ostatnio znalazłam w Biedronie fajną masę plastyczną: po pierwsze w przeciwieństwie do ciasoliny lepi się do siebie, w przeciwieństwie do plasteliny nie brudzi rąk. Dzięki temu zabawa masą trwa i 10 minut :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 01, 2013 3:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 5:50 pm
Posty: 568
Niektóre dzieci wolą malować farbami, najlepiej plakatowymi, próbowaliście? Albo malowanie gąbką, robienie pieczątek i potem kolorowanie.

Dobry sposób na poprawienie motoryki małej to pomoc w kuchni przy gnieceniu ciasta, klejeniu pierogów,smarowaniu i zawijaniu nalesnikow, robieniu np. muffinkow, gdzie dziecko musi odmierzać łyżkami składniki, czy artystyczne ukladanie skladnikow na pizzy itp. Moje chłopaki to uwielbiają, a jacy są dumni jak jedzą te swoje wyroby, albo babcie częstują :-) Czasem czerpiemy natchnienie i przepisy z "potrafię gotować".

Moje chłopaki berdziej niż malować lubią majsterkować - z różnych przedmiotów (plastikowe kubki, nakrętki, słomki, papiery, kasztany, kamienie, liscie itd.) sklejają jakieś pojazdy, domy, drzewa, ludziki i co tylko im do glowy przyjdzie.

Z gier zręcznościowych polecam JENGĘ, może synek polubi?
A jeszcze dopiszę z zabaw zrecznściowych to fajne są tory do kulek, najpierw z plastikowych elementów buduje się tor, a potem puszcza szklane kulki, my mamy coś takiego o nazwie "marble run". Chłopaki to uwielbiają.

_________________
Mama brygady RR


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob lut 02, 2013 12:39 am 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Docuhy dzięki za podpowiedż w czasie gier, o grze Jenga myślę ostatnio intensywnie, bo ona chyba wymaga precyzji. Czasem lepimy ciasteczka, pierogi, robimy masę solną, ale problem w tym, że to brudzi ręce i zaraz koniec zabawy jest. Ale pizza to może być frajda, bo ostatnio za nią przepada, a nigdy domowej nie robiliśmy. Co do malowania farbami - malujmy, ale z oczywistyh względów rzadko palcami, a szkoda. O gąbce nie pomyśłałam. Dzięki.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lut 04, 2013 9:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Marzena tak mi wczoraj młody jeszcze podsunął pomysł - wybijał wczoraj gwoździki w dekę :)
zajęty był przez prawie godzinę :lol:
tata coś wczoraj naprawiał, a młody wyciągnął ze skrzynki młotek, malutkie gwoździki i wbijał je w starą deskę do krojenia :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 05, 2013 10:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 5:50 pm
Posty: 568
pasia i jak po zabawie, mlody palce ma wszystkie? :wink:
Ja to chyba jestem zbyt zestresowana matka i bym mlotka i gwodzi moim nie dala, choc wiem, ze by chcieli :-D Ale mamy taka zabawke - mlotek drewniany, podstawke z otworami i gwozdzie plastikowe do wbijania.

Marzena my robimy mini-pizze z dzieciakami, wiecej ukladania jest.

_________________
Mama brygady RR


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 05, 2013 10:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Docuhy one te gwoździe to już wbija jak stary :lol:
miał 3 lata jak pierwszy raz ćwiczył :lol:

jakbym miała dwoje to na pewno bym im młotka nie dała, w obawie że wypróbują na sobie nawzajem :lol: a że mam jednego, który przy tym wbijaniu gwoździ jest tak skupiony, że świat zewnętrzny do niego nie dociera to co mu będę zabraniać rozrywki ;)
i o dziwo nigdy sobie krzywdy nie zrobił :)

oczywiście te zabawy odbywają się pod naszym okiem :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lut 18, 2013 6:34 pm 

Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:11 pm
Posty: 65
Szałem sa tez rózne groszki, kolorowe guziki i ich przenoszenie, przesypywanie, a z kredkami to bywa tak, że mozna to trochę podkoloryzować - założyć magiczne pudełko a w nim rózne kredki i tak pozwalać je otwierać w nagrodę, tylko że w środku musza byc atrakcyjne dla dziecka czy kredki z postaciami z bajek, czy długopisy w rożnych kształtach i kolorach:)

_________________
w domu nigdy dość - dzieci i szklanek:-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 19, 2013 5:43 pm 

Rejestracja: wt lut 19, 2013 4:37 pm
Posty: 15
Wspólnych zabaw jest naprawdę bardzo dużo. Ich wybór zależy tylko od wieku i umiejętności dziecka. U nas bardzo często był stary niedźwiedź, kółko graniaste, zabawa w chowanego, zabawa w pociąg. Wspólne malowanie, czy lepienie z plasteliny. Dla dziecka to jest bardzo ważny czas, bo spędzony z rodzicem, a rodzic dzięki takiej wspólnej zabawie może dostrzec jak rozwija się jego dziecko.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 19, 2013 8:30 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Pasia dzięki za podpowiedź z tymi gwożdziami. Jeszcze się nie odważyłam, ale kto wie. Syn ma zabawkę - przebijankę kołków, ale gwożdzik mniejsze, no i wymagają pracy obu rąk, to może być ciekawe...Martensa u nas kolorowe pudełko z kredkami nie działa. Zaczęłam mu ponownie rysować ogromniaste pojazdy i wieszam to na ścianie - z babcią nie pomalował dziś, ze mną - a i owszem :D
Martensa ze wzgędu na to, że mój dziec wszystko pakuje do buzi, koralików szybko nie dostanie, zwłaszcza, że ostatnio mieliśmy różne ciekawe przygody z małymi rzeczami.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 26, 2013 5:15 pm 

Rejestracja: pn lut 11, 2013 4:10 pm
Posty: 2
Często zdarza się, że ciężko odciągnąć dziecko od komputera. Zachętą do wzięcia udziału w zabawie zręcznościowej może być nawiązanie do tematyki gier komputerowych. Ciekawą propozycją może być np. Angry Birds Space – w jej skład wchodzą elementy, które można dowolnie łączyć i budować różne konstrukcje. To atrakcyjna propozycja dla młodszych i starszych dzieci :)

Pozdrawiamy


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 26, 2013 11:55 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Agito nie włączam dziecku komputera prawie w ogóle, sam też go nie obsługuje, laptopkiem zabawkowym też się nie interesuje. O wiedziałam, że te Angry są b. popularne, ale nie wiedziałam, że chodzi w nich o tworzenie konstrukcji - myślę, że byłoby to fajne ćwiczenie dla mego malucha.
Pasia wbijaliśmy gwoździe przez całe 5 minut, ale zabawa b. się młodemu podobała i nawet obyło się bez katastrofy ( tylko muszę nabyć cienką deskę). Jeszcze raz dzięki za podpowiedź.
A ja dzięki pomocy znalazłam sposób na to, by mały przy malowaniu wykonywał krotszy ruch ręką. Sama robię mu szablony, a pozostałą część kartonu oklejam plasteliną i jak już mój malec zechce malować, to nie ma siły, musi mieści się w konturach.
Jak myślicie, od którego roku życia malec może uczyć się jazdy na wrotkach ( rowerek biegowy póki co wciąż stoi w kącie).

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 28, 2013 10:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 18, 2008 11:06 pm
Posty: 1966
Lokalizacja: K-g/NL
Moj synek zna Andry Birds z mojego tableta na ktorym czasami gra i tak przypadla mu gra,ze do mikolaja w liscie poprosil o ta gre, i szczerze mowiac,myslalam,ze to bedzie srednio ciekawe,ale jak siadamy w trojke to jest swietna zabawa, to budowanie przestrzenne tych konstrukcji-bardzo cierpliwe,skrupulatne,jeden blad i konstrukcja sie nie trzyma,na koniec przyjemnosc strzelania z katapulty :) Polecamy
Moj tez lub zabawy z mlotkiem ale mamy do tego zestaw z pinezkami z duzymi lebkami i drewniany mlotek
http://www.groep1-2b.nl/hamertje_tik.jpg
U nas rowerek biegowy to przeszlosc, na mikolajki przed 3urodzinami dostal rower i od tego czasu nic sie nie liczy, od6miesiecy smiga na 2 kolkach.
Kolorowanie w konturach to dla niego nic trudnego,kolorowanie ogolnie mu sie juz znudzilo, teraz na topie jest klei+brokat+kolorowy papier i tworzenie z nich fajnych rysunkow,robienie znakow drogowych,rakiet z rolek papieru kuchennego no i literki i cyferki.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt kwie 09, 2013 9:41 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 2:52 pm
Posty: 916
Zakupiłam angry birds. Układanie konstrukcji średnio idzie (wg mego syna najlepiej byłoby, bym ja ją ułożyła), ale zbijanie jest świetną zabawą i ćwiczeniem. Poza tym ostatnio bawimy się w taką zabawę: Na ścianie mocujemy wieszaczki kuchenne, a potem oplatamy je nitką, w efekcie powstają różne wzory. Zabawa uczy cierpliwości, koordynacji oko - ręka przygotowuje do rysowania szlaczków.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr gru 11, 2013 10:35 am 

Rejestracja: pn lis 18, 2013 9:46 am
Posty: 72
Przewlekanie nitek, nawlekanie kulek różne układanki z drobnymi elementami.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: czw sty 23, 2014 10:55 am 

Rejestracja: czw wrz 19, 2013 10:29 am
Posty: 10
Nas od dawna przestrzegają chociaż na razie mamy kilka lat spokoju.:) Podobno warto przekonywać dzieci do gier planszowych, karcianych i przede wszystkim edukacyjnych. Kiedyś nie było komputerów, a mimo tego dzieci nie nudziły się.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Maluchy

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra