Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

JESIEŃ-jak wzmacniacie odporność Waszych pociech??
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=39&t=20139
Strona 1 z 2

Autor:  czarna-_krk [ śr paź 03, 2007 3:18 pm ]
Tytuł:  JESIEŃ-jak wzmacniacie odporność Waszych pociech??

witam

Chcialam poznac wasze sposoby na wzmocnienie odpornosci u waszych pociech??Czy macie jakies sprawdzone leki,albo jakies inne sposoby :?:

Autor:  Xezbeth [ śr paź 03, 2007 4:14 pm ]
Tytuł: 

Ja uważam, że nie warto faszerować dzieci zbędnymi farmaceutykami.
Powinny jeść dużo owoców z wit. C, warzyw. Trzeba od razu reagować, jeśli się coś przytrafi - zmoknięcie, przemoczenie butów, przewianie. Od razu trzeba wymoczyć nogi w ciepłej wodzie, ciepła herbatka z cytryną, miód, mleko itp. Trzeba też zwalczać w zarodku wszelkie katarki.
A jeszcze lepiej pracować nad odpornością dziecka od urodzenia ;) nie przegrzewać, hartować :)

Autor:  Natusia* [ śr paź 03, 2007 8:41 pm ]
Tytuł: 

W szczegolny sposob nic nie robie, daje corce owoce z wit c , nie przegrzewam i nie dopuszczam do przemarzniecia i nic poza tym :D

Autor:  Mon&Iness [ czw paź 04, 2007 8:32 am ]
Tytuł: 

Ja dokładnie jak kolezanki owoce ,dbanie o nieprzegrzanie a dodatkowo uległam reklamie i podaje jej Actimela :oops:

Autor:  Xezbeth [ czw paź 04, 2007 9:53 am ]
Tytuł: 

Podeprę się "prasą fachową". Wg "Mamo to ja" uodporniają:
-spacery ;)
-środki homeopatyczne (po konsultacji z lekarzem) - np. Engystol, Esberitox, Thymuline 9 CH, Oscillococcinum (bądź Oscillococillum jak kto woli ;) ), Dolivaccil.
-tran (za zgodą lekarza) - trzeba uzgodnić dawki, bo tran zawiera wit. D i można przesadzić.
-szczepionki (tylko na zlecenie lekarza) - przeciwgrypowa na jesieni: IRS-19, Polyvaccinum - szczepionki bakteryjne, do nosa, zalecane, gdy dziecko często ma poważne infekcje górnych dróg oddechowych; Ribomunyl, Broncho-vaxom - doustne, przy nawracających infekcjach bakteryjnych górnych lub dolnych dróg oddechowych (podaje się je kilka miesięcy... z przerwami).
-zestawy witamin (za zgodą lekarza).
-aloes (za zgodą lekarza) - Biostymina - lek w kaspułkach z wyciągiem z aloesu, do wstrzykiwania, ale dzieciom podaje się do picia; Profilaktin - zawiera aloes, sok z malin, aronii, miód i wit. C.
-prebiotyki i probiotyki (bez konsultacji z lekarzem) - jogurty, kefiry, Actimel, mleka modyfikowane z pre- i probiotykami oraz preparaty z apteki: Lakcid, Lacidofil, Trilac, Enterol - ale te po konsultacji z lekarzem.
-jeżówka (za zgodą lekarza) - ekstrakty z jeżówki są dostępne w postaci kropli, tabletek, syropów. Dla dzieci nie nadają się krople na alkoholu. Długość kuracji koniecznie trzeba uzgodnić z lekarzem, bo jeżówka jest silnym środkiem i zbyt długie podawanie mogłoby mieć dla malca skutki uboczne.
-warzywa i owoce (bez konsultacji z lekarzem :lol: ), a także chude mięso, ryby, kasze.

Autor:  iwona86 [ czw paź 04, 2007 12:32 pm ]
Tytuł: 

To chyba wyżej już napisane wszystko :lol:

Od siebie mogę jedynie dodać żurawinki i borówki babcinej roboty 8) [/b]

i pierzyna przez cały rok :yea:

Autor:  aniia [ czw paź 04, 2007 1:50 pm ]
Tytuł: 

Nic nie robie innego.

Calutki rok sie staram Olivke odywiac jak najlepiej. Bardzo duzo owocow i warzyw plus jogurty i jak najwiecej wody. Nie przegrzewac i oczywiscie bez czapki az zacznie byc zimno.

Autor:  anulka81 [ pt paź 05, 2007 12:35 pm ]
Tytuł: 

u nas podobnie..hartowanie,nieprzegrzewanie,duzo owoców. :shock: :P

W apteczce mam w razie czego Oscillococcinum.Codzienie pije herbatke z maliną i dziką różą.

Też sie skusiłam na actimelki..tyle że zastanawiam się bo Bartek na ogół wypija niemal codziennie jogurt..więc podejrzewam że ma to znaczenie bo te żywe kultury bakterii są w każdym jogurcie.
Jak na razie nie choruje...odpukac :wink:
Kupiłam ostatnio podróbe actimela..z biedronki :wink:

Autor:  machnosia [ czw lut 28, 2008 12:39 am ]
Tytuł: 

A my (po akceptacji pani dr) dajemy Marcie profilaktycznie syropek rutinacea junior ( taki rutinoskorbin dla dzieci plus wyciągi z malin, czarnej porzeczki) Dodatkowo, co jakiś czas ( raz, dwa razy w tygodniu) vibovit.

Oczywiście cała reszta o zdrowym odżywianiu i odpowiednim ubieraniu jest aktualna.

Jeszcze jedno, może nie dotyczy podnoszenie odporności ale unikania zachorowań. Staramy się unkać większych skupisk ludzi (np supermarket i nawet przedszkola ;) )

Autor:  Misiulka [ pn kwie 28, 2008 7:28 pm ]
Tytuł: 

Poki co daje Wit.C w kroplach...bo Alan mi tu w UK zaczal lapac wsyztsko...
Poza tym nie przegrzewam spaceruje..
Daje Wibowit bobas i chyba tyle :D

Autor:  Kropatewka [ ndz lip 06, 2008 8:08 pm ]
Tytuł: 

Oprocz tego wszystkiego co napisalyscie nasza pani doktor preferuje jeszsze duzo smiechu i radosci dla maluszkow :lol: , no oczywiscie wskazala unikania duzych skupisk ludzi, i ograniczanie kontaktow z chorymi. Jestesmy tydzien po odstawieniu antybiotykow i mam nadzieje, ze bedzie lepiej , a nie jak do tej pory. ostatnio prawie co dwa tygodnie bylismy u niej. Albo jeden maluch, albo drugi. No, miejmy nadzieje, ze bedzie juz lepiej! :sw:

Autor:  fifolek13 [ wt lip 08, 2008 9:22 pm ]
Tytuł: 

Dziś dostałam to na temat actimelków :?

Cytuj:
kto pije actimel - powinien wiedziec !



dla informacji... koniecznie przeczytajcie:



ACTIMEL

Aspekty, które trzeba mieć na względzie.

ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest

wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza
się

jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i

stopniowo

„zapomina", co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników

poniżej 14 lat.

W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi,

którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak

niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym

sprzedano jego

patent firmom żywnościowym.

Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia

w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe

okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak
zakamuflowanej,

że żaden z

konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje
się

inne kruczki językowe...przypisek mój)

Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej

swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o
niestosowności

jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w

przyszłości, spowodowaną

manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.

Autor:  sylwiaXI [ śr sie 20, 2008 10:04 am ]
Tytuł: 

dzieki za informacje, zwsze lepiej wiedziec więcej niz mniej, ja nie daje synkowi actimela, ale sama kiedys popijalam, bo bardzo mi smakowal
Ostatnio jakos wyszedł z łask, przynajmniej u mnie.

A tak na wesoło:
Ciekawe co na to Pani Martyna Wojciechowska? :lol: :wink: :wink: :wink: :wink: :lol:

Autor:  sawa [ pt sie 29, 2008 10:27 pm ]
Tytuł: 

Jakoś nikt nie pisze o zdrowym odzywianiu w znaczeniu niepodawania dzieciom tego co im szkodzi, - a są to niewątpliwie słodycze, białe pieczywo, wszelkie chipsy, wysoko przetworzona żywność,chemia w jedzeniu- konserwanty, barwniki, sztuczne smaki.
Śmieciowe jedzenie bardzo obniża odpornośc dzieci. Dodałabym jeszcze, ze nadmiar nabiału również.

Autor:  lee1 [ sob sty 31, 2009 9:18 pm ]
Tytuł: 

A ja powiem tak: my sobie możemy nasze maluchy uodparniać, hartować, dobrze odżywiać, a jak dziecko puścimy do przedszkola, to zycie wszytko szybko zweryfikuje :(
Moja Ola poszła do przedszkola (nawet sie rymło ładnie) jak miała 2 lata i 2 m-ce, w m-cu czerwcu, czyli fajnie cieplutko. Ale niestety po 3 tygodniach już była chora i skończyło się pierwszym w życiu antybiotykiem. A potem od wrzesnia do marca nie przechodziła w całości żadnego z m-cy, bo ciągle chorowała.Ale teraz chodziła od wrzesnia 2008 az do ub.tygodnia (bo zachorowała) non stop bez przerwy, chyba już się uodporniła, ale dzięki chorobom które poprzednio przeszła.

A my ze swej strony dajemy jej codziennie dla uodpornienia Multi Sanostol :) i aktimelki i danonki.

Autor:  Joanna102 [ wt lut 03, 2009 11:34 am ]
Tytuł: 

To i ja dołoże swoje trzy grosze. Od zawsze byłam zwolenniczką danonków ale od kiedy okazało się, że spożywanie ich ma negatywny wpływ na zmiany skórne (uaktywnienie objawów ATP) mojej córki zrezygnowałam na dobre z tego diabelstwa :evil:

Obecnie serwuję jej jogurty z nestle - i nie ma żadnych skutków ubocznych - mam nadzieje, że chociaż w nich jest więcej wartości odżywczych...

Autor:  MamaOlivkiINelci [ wt lut 03, 2009 11:45 am ]
Tytuł: 

ja zawsze wiedzialam ze ACTIMEl nie nadaje sie dla dziec- nigdzie tego nie wyczytalam. jakos nigdy etz nie wierzylam w jego "moc" a po wielu artykulach umocnilam sie w tym przekonaniu. kiedys kupowalismy miski kinder biovital dziewczynom i dostawaly jeden dziennie, innym razem dodawalam do picia kilka kropel preparatu witaminowego, albo witamine C. teraz maja tez multi sanostol. do tego nie przegrzewam ich ani w domu ani na dworze. w domu sa ubrane normalnie- rajstopki, podkoszulek i bluzka a w domu temp nigdy nie przekracza 21 stopni i codziennie z rana wietrze najpierw jeden pokoj a potem drugi. a w nocy wylaczam ogrzewanie calkowicie i temp spada do 18-19 stopni i wtedy nam sie najlepiej spi.

Autor:  marinella879 [ sob lut 14, 2009 1:54 am ]
Tytuł: 

lee1 pisze:

A my ze swej strony dajemy jej codziennie dla uodpornienia Multi Sanostol :) i aktimelki i danonki.


dlaczego akurat danonki ?
mają jakiś składnik który podnosi odpornośc , jaki?

Autor:  MamaOlivkiINelci [ czw lut 19, 2009 9:54 am ]
Tytuł: 

chyba cukier ;)

Autor:  marinella879 [ czw lut 19, 2009 10:28 am ]
Tytuł: 

MamaOlivkiINelci pisze:
chyba cukier ;)


dużo cukru ;)
za to wapnia mniej niż pierwszy lepszy jogurt

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/