Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 4:18 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Maluchy

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 21928 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 1097  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sty 18, 2007 2:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
Dołączamy i my :) ja i moja Martynka

dzisiaj skończyła trzy tygodnie. To mój, nasz (!) największy skarb na świecie. Tatuś oszalał na jej punkcie!

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 18, 2007 7:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 19, 2006 10:11 am
Posty: 2363
Lokalizacja: ŻORY
DADO dziekuje,Twój Oscarek tez jest kochaniutki.wszystkie te dzieciczki sa słodziutkie i moim zdaniem prawie wszystkie noworodki sa do siebie bardzo podobne... :lol:
Danielek zasnął opo 17-tej i śpi twardo do teraz.jak nigdy...moze ta wichura go usypia :wink: czekamy zeby go kapac a on spi...oby w nocy spał jak zawsze,mam nadzieję,ze mu sie nic nie poprzestawiało :roll:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 18, 2007 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 19, 2006 10:11 am
Posty: 2363
Lokalizacja: ŻORY
Witam nowe forumowiczki :D
ja Danielkowi obcinalam paznokcie tylko raz po pierwszej kapieli jak wyszliśmy ze szpitala.i niestety niechcący delikatnie obcielam mu opuszki w kciukach...płakał troszkę a ja razem z nim...ale nie bolało go później.jednak jak położna przyszla to powiedziala,ze pierwszych paznokci sie nie obcina,bo one się kruszą.od tamtej pory jeszcze nie obcinalam,ale nie mam bardzo dlugich,boje się ze znowu mu cos zrobie,więc poczekam az będzie to konieczne,a buzi sobie narazie nie drapie.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 18, 2007 10:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 2:25 pm
Posty: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Witam troche sie nie odzywalam bo mam cały czas problem z Julcią dzis dostala juz 7 zastrzyk boli ja pupka placze w nieboglosy a ja razem z nia. Mam juz dosc tych chorob. Do tego dzis odebralam wyniki i okazlao sie ze i ja mam gronkowca wiec jutro ginekolog pewnie da mi antybiotyk boje sie tylko z e bede musiala ja odstawic od piersi a naprawde nie chce.
Moja Julcia tez ma kropki na twarzy i glowce i tez ropne ale pediatra poweidziala ze to skutki skazy bialkowej i nie pozwolia ich ruszac kazala tylko kąpać córcie w specjalnym zelu.Rece juz mi opadają i nie wiem co robic .czemu te chorobska sie łapia takich małych bąbli.
Ja paznokcie obcinam malej na spiąco co 4 dni bo inaczej ma szramy na buzi tak sie potrafi podrapacze szok.
Dziewczyny karmiace piersią na ile godz zostawiacie mała pod czyjąś opieką i czy sciagacie mleko czy dajecie jakies kupne??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 18, 2007 10:02 pm 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:50 am
Posty: 5215
Witam nowe dziewczyny.
Śliczne foteczki :D Cudowne maluszki.

Verbelko to jak one ten mocz pobierały :?: :shock: Jasiowi zakładali taki woreczek naokoło siusiaka i jajeczek. Ten woreczek był poprostu przyklejony do ciała. Normalnie miał założonego pampersa. Zaglądalam tylko często czy nasiusiał.
Nie byłam jeszcze u pediatry i nic nie robię z siusiakiem.
Bardzo Ci współczuję pobytu w szpitalu. Obyście już tam więcej nie trafili.

Orzeszek ja paznokcie u rąk i nóg obcinam jak Jaś śpi. Wtedy można z nim zrobić wszystko.
Też mi się zdarzyło lekko naciąć skórkę, ale doszłam do wprawy. Ja nie mogę sobie pozwolić żeby nie obciąć Jasiowi pazurków, bo zaraz cały podrapany jest łobuz. :(
Dzisiaj byliśmy na USG bioderek i wszystko jest super. Kontrola za 6 tygodni :)

Ostatnio mnie zaniepokoiło zachowanie Jasia... pręży się strasznie, mocno zaciska piąstki. Wygina się jak struna. Jak leży na pleckach to jest skręcony na jedną stronę. Jak leży na brzuszku to głowę zadziera wysoko i nóżki mocno prostuje. Jest dość niespokojny... nawet czasami przy cycku. I poszłam z nim dzisiaj do neurologa dziecięcego. No i ma lekkie napięcie mięśniowe. Mam z nim ćwiczyć szczególnie rozluźnianie tych piąstek.

Jaś też puszcza bąki. Żeby się nie prężył daję mu Infacol. Tak więc bączki lecą a on się nie męczy.
Jaś umie głośno płakać oj umie :lol:

Kasiaroll ja karmię tylko piersią, ale nie mam komu zostawaić Jasia... no chyba, ze mężusiowi. Jak ich zostawiam to na krótko, ale zawsze ściągam swoje mleko i zostawaim jakby awaria była.

_________________
Obrazek
Obrazek
[*] 6tc 09.09.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 10:35 am 

Rejestracja: pn sty 15, 2007 1:31 pm
Posty: 16
Ja mszę obcinać paznokietki od samego początku bo mała strasznie się drapie po buzi.Na zasychającą wysypkę lekarka przepisała maść cholesterolową, dobrze natłuszcza. Wcześniej podejrzewałąm że ma skazę białkową, ale lekarka powiedziala że to nie to, a ja wolę przekonać się sama czy to nie to i zaczęłam pic mleko krowie, zobaczymy z jakim skutkiem. Wysypki prawie sie pozbyłąm ale jest jeszcze jeden problem, mała strasznie ulewa po każdym jedzeniu, już nie wiem co z tym robić. Pani doktor mówi żeby narazie jeszcze z tym poczekać, może się wszystko unormuje...sama nie wiem


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 10:59 am 

Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:13 am
Posty: 96
Pozwolicie że dołącze do Was.
Ja termin miałam na 1 a urodziłam 3 grudnia.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 1:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 2:25 pm
Posty: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Ja tez jak Julia przestanie brac zastrzyki i ja sie dolecze z tego ch...... gronkowca wytestuje mleko bo byc moze ona tez wcale skazy nie ma tylko teraz ten gronkowiec wywoluje u niej krostki i to wszytko.Szkoda tych dzieciaczkow ze dopadaja je takie choroby............ ale moze jak teraz to przejda to potem beda zdrowe. dzis ide do pediatry i musze podrzucic jej pomysl z tym nadmanganianem potasu na te krosty a nie mi sterydy jakies przepisuje co ja potem jej dam jak takie silne leki jej kaze ladować.
Dzisiejsza noc nieprzespana ale to przez ta pogode zerwalo nam tylko kawałek dachu ktory wyladowal na naszym aucie;(a jak u was?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 1:57 pm 

Rejestracja: śr lip 05, 2006 7:28 pm
Posty: 4772
Przezylismy ta pogode. Uffff

Kasiaroll co to za nadmanganpotasu??
Bo mi tez przepisal sterydy na skaze bialkowa i jeszcze jakas inna masc.
Jak narazie sterydami jej nie smarowalam.
Ale po tamtej masci nic nie schodzi.
Dostala jeszcze ciemieniuche i smierdzi jej glowa.Fuuuu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 8:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 2:25 pm
Posty: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Mona2222 Hej pewnie mamy ten sam problem ze wzgledu na dlugość wlosów naszych pociech :) nadmanganian potasu wlasnie dobrze dziala na krostki ale....... jest to srodek zrący o zabarwiewniu rozowo fioltowym doktórka mi go zalecila na recepte ale go nie uzylam bo babcie nie pozwolily. Sterydy pomogly tez przez 4 dni a potem wszytko wrocilo. Wiec teraz myje Julie tylko zelem TOPIALYSE SENSITIVE jest dorgi bo kosztuje ok70zl ale podzialal na ciemieniuche i inne rozne krostki na ciele,bo moja Julka jest uczulona nawet na oliwke i nie moglam jej smarowac glowki( poniewaz ciemienucha robila sie gigantyczna -fuj) wiec myjemy ja cala tym wlacznie z glowa i juz jej to swinstwo schodzi.Po kapaniu juz nic nie stosujemy na cialko i główke on jest nawilzajacy i antyseptyczny.A główke tylko wyczesujemy miekka szczoteczka.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 19, 2007 9:44 pm 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:50 am
Posty: 5215
Julia witamy gorąco. Napisz w wolnej chwili coś więcej o maleństwie. Czekamy :D

Kasiaroll bardzo współczuję tego kataklizmu. Mam nadzieję, ze wszystko ubezpieczyciel zwróci.

Varbelko ja też używam chusteczek Bambino. Dodatkowo żeby były ciepłe ogrzewam je w dłoniach albo między swoimi udami :lol:

Jak zjadłam ser biały to wyskoczyły na polikach Jasia takie plamy i są szorstkie... Czy to może jest skaza :?: Jak to u Was wygląda :?:
W każdym razie zaprzestałam chwilowo eksperymentów żywieniowych.

Ja czeszę Jasia miękką szczoteczką 2 x na dobę... jeszcze nie podłapał tej ciemieniuchy.. Głowę i włosy myjemy mu mydłem Nivea.

_________________
Obrazek
Obrazek
[*] 6tc 09.09.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 20, 2007 2:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 2:25 pm
Posty: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Witam u nas skaza objawia sie plamami czerwonymi na buzi po czym bialymi kropkami na około których jest czerwona plama (tez szorstkie ), potem przenosi sie to z miejscia na mijesca okolice glowy i calej twarzy.Jak tylko zjem cos z nabialu to widac efekty dodatkowo Julia dostawala rozwolnienie.Teraz to juz nic nie jem.Dzis doktórka kazala mi pic mleko 250ml dziennie nutramigen z platkami kukurydzianymi bo to dla dzieci ze skaza a ja mam powoli cos urozmaicac w swojej diecie.Ta skaza to naprawde katastrofa... no ale lepiej karmic piersia przy skazie niz dawac jej sztuczne mleko tak przynajmniej mowia lekarki...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 20, 2007 4:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 19, 2006 10:11 am
Posty: 2363
Lokalizacja: ŻORY
Witam,
Danielek nadal ma wysypkę,ale juz chyba mu si ete chrostki wysuszają.wczoraj odebralismy wypis ze szpitala i tam jest napisane rozpoznanie:rumien toksyczny noworodków.ja tez sie caly czas zastanawiam czy to nie skaza,bo ja sama mialam ta chorobę.ale zaden z lekarzy nawet o tym nie wspomnial,ze to moze byc od jedzenia,ani nie pytali czy ja chorowałam na skazę.mam nadzieje,ze to nie to.słyszalam,ze większosc noworodków ma takie wysypki i oto sa niegroźne zmiany przystosowawcze.oby tak było.
Danielek dzis prawie caly dzien je i śpi,ale prawie cały czas na raczkach zasypia,chyba taka pogoda do spania.
ja własnie upieklam sobie moja ulubioną szarlotkę na kruchym spodzie.mniaaam.Mam chwilke,bo babcia przyszła i zabrała mi Danielka.
Ariankodo badania moczu tez mały miał zakladany woreczek,ale oni mu pobierali posiew moczu.nie wiem czy chciały mu cewnik założyc,a nie umiały i dlatego te woreczki...

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 20, 2007 9:01 pm 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:50 am
Posty: 5215
Ja zazdroszczę czasami babci.
Mi nie ma kto na spacerek synka zabrać :(
Na weekend mężuś pomaga jak tylko może. Ale w tygodniu cały dzień jestem sama ... i jak trafiają się takie dni jak wczoraj gdzie Jaś płakał prawie cały dzień z małymi przerwami na spanie ...ech , ale i tak mocno, mocno go kocham ... a już jak się uśmiechnie to wogóle :D rozpływam się.

Te plamy na policzkach u Jasia zrobiły się czerwone i szorskie...białego tam nie widziałam. Czerwone już zeszło, ale skóra jest nadal trochę szorstka. Narazie nie jem nic co nazywa się nabiał.... Chociaż to dziwne, bo jadłam jogurty naturalne i tego nie miał... dopiero po białym serze wyskoczyło.
Dzisiaj zjadłam na próbę żółtka z jajek. Nie mogę się doczekać kiedy zrobię sobie ciasto z przepisu Kasiroll

_________________
Obrazek
Obrazek
[*] 6tc 09.09.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 21, 2007 12:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
Arianka

Pomimo ze moja mała nie ma skazy położna mi zabroniła jeść jajek, a faktem jest fakt że zanim przyszła, to je jadłam. I nabiał też. Poza skazą białkową nabiał na kolki źle wpływa, bo ponoć pęcznieje w żołądku i potem maluch cierpi. :( koleczki maleńkie dopiero jej się zaczynają, piję mnóstwo ziół, bo kazała, nawet melisę na uspokojenie
Biedne te nasze dzieci, cierpią męki....

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 21, 2007 12:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 19, 2006 10:11 am
Posty: 2363
Lokalizacja: ŻORY
Danielkowi tez sie buzia szorstka zrobiła i czerwona,ma pełno małych chrostek,ale chyba sie zmniejszają.
wczoraj po kapieli strasznie płakał,a w nocy strasznie nerwowo śpi,budzi się i próbuje kupke zrobic.męczy sie biedactwo.piję zoła mlekopędne z herbapolu,choc mam pokarm,ale to na bączki.
wczoraj mialam takie nerwy na tesciową,bo łazi do nas jak nasraczke i tylko nosi małego i wychodzi na to ,ze caly dzien jest noszony.jest weekend,chcemy z męzem pobyc razem,a ona wiecznie zagląda.juz mnie to zaczęlo tak wk...,ze prawie sie wczoraj poryczałam.chyba zacznę miec dosc mieszkania po sasiedzku z tesciową.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 21, 2007 1:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 06, 2007 2:25 pm
Posty: 160
Lokalizacja: Piotrków Tryb
Verbelka wyjelas mi temat z tesciowa z mysli.Nie pisalam zebyscie nie pomyslaly ze cos nie tak ze mna, ale moja tesciowa jest chyba najgorsza , tez sie przez nia poryczalam ostatnio niejednokrotnie ona jest u mnie 3 razy dziennie i probuje mi grac na nerwach mówią np. ze za rok dziecko zabierze na narty, za kilka miechow do siebie a wie ze to mnie wk......Nosila mi non stop dziecko az w koncu ja ustwailam do pionu bo juz mi nerwy wysiadly. Nawet próbowla mnie na zakupy wygonic zeby z nia zostac sam na sam, powiedzialm jej ze napewno nie i moja mama zostaje z Julcia.Uwierz mi dziala mi tak samo na nerwy jak twoja, ale powiem ci jedno nie chamuj swoich uczuc bo to sie zle skonczy ale dla nas......Mam na nia agresor wlaczony jak maz ja wygonil ostatnio to powiedzial ze to ja go buntuje i jestem typowym skorpionemitd......... wysluchuje tego non stop az mi bokiem to wychodzi po miesiacu juz sie uodparniam na nia powoli....nie daj sie.Ja milczalam do momentu narodzin Julci...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 21, 2007 1:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 12:55 pm
Posty: 4648
Lokalizacja: Milicz, dolnośląskie
Arianka

Pomimo ze moja mała nie ma skazy położna mi zabroniła jeść jajek, a faktem jest fakt że zanim przyszła, to je jadłam. I nabiał też. Poza skazą białkową nabiał na kolki źle wpływa, bo ponoć pęcznieje w żołądku i potem maluch cierpi. :( koleczki maleńkie dopiero jej się zaczynają, piję mnóstwo ziół, bo kazała, nawet melisę na uspokojenie
Biedne te nasze dzieci, cierpią męki....

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 21, 2007 2:25 pm 

Rejestracja: pn sty 15, 2007 1:31 pm
Posty: 16
Arianko też mam taki sam problem co Ty, cały tydzień jestem sama w domu z bobaskiem i tylko w weekendy moge liczyc na pomoc ze strony męża.

Jeśli chodzi o teściowe, to ja mogę powiedzieć że mam szczęście, teściowa nie wtrąca się do wychowania dziecka i jest na prawdę do rany przyłóż, oczywiście czasem mi sugeruje pewne rzeczy, ale robi to tak taktownie że nie odbieram tego jako wtrącanie się.

Moje maleństwo już prawie pozbyło się krostek i ciemieniuchy - smaruję ją całą maścią cholesterolowa przepisaną przez lekarza, skórka małej jest suchutka po tej wysypce.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz sty 21, 2007 3:44 pm 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 03, 2006 11:50 am
Posty: 5215
A dajecie maluszkom coś na te kolki :?:
Bo ja daję Infakol. Jaś nie lubi go za bardzo, bo jest o jakimś pomarańczowym smaku, ale pomaga na gazy. Jak mu tego nie daje to Jaś pręży się strasznie i denerwuje przy bąkach a jak mu daję ten Infakol to bąki sobie lecą i mały jest spokojniutki. Ja nie pijam żadnych herbatek wogóle. Raz tylko piłam z kopru włoskiego, ale nie wiem czy to coś dało.

Co do teściówek to moja mieszka odemnie 400 km. Moja mama zresztą też mieszka daleko. Czasami mi szkoda, że ich nie ma blisko, bo miałby mnie kto wyręczyć w spacerku np , albo troche pomóc w domu (bałagan mam okropny :lol: ).
No, ale napewno wiem, że za długo bynajmniej z teściową nie dałabym rady wytrzymać. Najlepszy jej temat to jak ja mam się żywić. Nie dość, że naprawdę niewiele rzeczy jem to ona np wymyśliła, żebym sałaty nie jadła, bo o tej porze roku jest niezdrowa. Nie mam słów. :shock:
A pozatym jak była w odwiedzinach chciała pomóc w przewijaniu i ocztwiście co :!: :?: podniosła Jasia za nogi do góry aż się środkiem kręgosłupa dopiero dotykał przewijaka. Jak o tym sobie przypomne to mi ciarki po plecach idą.

Auri zjadłam wczoraj żółtka i jeszcze nic u Jasia nie wyskoczyło. To chyba dobry znak :)

_________________
Obrazek
Obrazek
[*] 6tc 09.09.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 21928 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 1097  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Maluchy

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra