Witajcie Kochane!
Ta wstrętna podczytywaczka, to czasem ja-ale to tylko z tęsknoty za Wami. Już tak dawno mnie nie było, bo całe dnie na dworze siedziałam. Teraz zimniej, to więcej w domciu się siedzi.
Zaglądam i co widzę:
Maleńki Stasinek-gratulacje wielkie dla dzielnej mamusi, braciszka i dumnego taty!!!
Fajnie, że założyłyście prywatne forum, ale to już w ogóle nie będę wiedziała, co u Was
Daduś- ja też czekam tego dnia razem z Wami - z niecierpliwością
Verbelko-zaczęłaś pracę-ooo-też czasem o tym myślę, tylko nie mam, co z dziećmi zrobić i ta myśl o rozstaniu na tyle godzin- chciałabym na pół etatu. Dobrze Cię rozumiem, bo przeżywałam to kiedyś, jak Jula poszła do przedszkola. Popracowałam 3 miesiące i nie dałam rady a ona zresztą ciągle chorowała i tak siedzę. A teraz mam zarabiać na opiekunkę, to też szkoda mi tych chwil, gdy najbardziej się zmienia i rozwija.
Jula poszła do zerówki- i to też przeżywałam, choć już starsza. Ale najważniejsze, że zadowolona jest a trochę więcej samodzielności się Jej przyda. Tylko to wstawanie nas męczy-ja o 6.20 -przed Michasiem.
Martuś-powodzenia w szukaniu nowej pracy.
Mona- ja też daję troszkę tranu. A ile Ci zaleciła lekarka i jakiego?
Dzieci trochę przeziębione, zakatarzone. Zacznie się na dobre, bo Jula będzie ze szkoły różne świństwa przynosić i całą rodzinkę zarażać.
Maxi-usiądź- córcia mądrzejsza od mamy - hi hi. Oszczędzaj się Kochana!!
Ale bystrzak z niej- no no
Mój Michaś, to jest taki kochany i słodki łobuziak. Przytuli, pocałuje a tu już patrzy, co by zmajstrować i gdzie się wspiąć. Je i śpi ładnie- nie mogę złego słowa powiedzieć. Dużo powtarza, ale dziwne zwroty, np strażak sam, gdzie jest cosiek???- to z bajki, przepraszam itp. Wcale niełatwe, ale powtarza to, co często słyszy, choć trochę jeszcze niewyraźnie.
BUZIAKI DLA WSZYSTKICH MAMINEK!!!!
Czy jeszcze któraś z Was spodziewa się dzidziusia, bom nie wtajemniczona...
Dobrej nocki