Sama dosyć dobrze znam angielski (skończyłam filologię angielską) i chciałabym, aby moja Zuzia od najmłodszych lat chłonęła ten język. Ma dopiero 7 lat ale zna naprawdę sporo słówek, wyrażeń. Chciałabym ją też powoli uczyć gramatyki - chociaż wiem, że może to być dla niej coś zniechęcającego

Oprócz książek, filmów po angielsku do nauki wykorzystuję jeszcze tablet. Znalazłam recenzję aplikacji i wybrałam te które w moim przekonaniu wniosą najwięcej do nauki (chociaż możecie mieć inne zdanie na ten temat). Przede wszystkim jest to mFiszki (osoby które uczyły się intensywnie języków wiedzą, jak słówka zapisywane na fiszkach potrafią dużo dać). Jest to aplikacja która losowo generuje słówka i wyrażenia. Zadaniem dziecka jest przetłumaczenie. Aplikacją która uczy przez zabawę jest również Poznaj Świat: Warzywa - dzięki której można opanować nazwy warzyw, owoców, zwierząt (można poprawić i utrwalić znajomość słówek). Podobnie działała aplikacja MyKoala. Podchodzę do tego dosyć świadomie i jak na razie efekty są całkiem pozytywne
