Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

siłownia i karmienie
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=36&t=50994
Strona 1 z 1

Autor:  kaczuszka247 [ wt sie 23, 2011 8:14 am ]
Tytuł:  siłownia i karmienie

Dziewczyny mam nietypowe pytanie

Po mojej drugiej ciąży trochę mi się więcej przytyło. Niestety zostało mi jeszcze do zrzucenie do mojej idealnej wagi 10kg, to tej sprzed ciąży około 6kg. Niestety dieta odpada (karmię piersią - mała ma 3miesiące).

W poprzednim tygodniu byłam na fitnesie i ku mojemu zdziwieniu Pani instruktorka powiedziała, że jeśli karmię piersią to pierwsze mleko po silowni muszę wylać. Czy to prawda? Moja mała jest strasznie zżarta a mleka sztucznego z butli nawet nie tknie, a nie mam aż tyle, żeby sobie odciągnąć bo wszystko na bieżąco jest wypijane przez córkę.

Co myślicie?

Autor:  tissaya [ wt sie 23, 2011 4:23 pm ]
Tytuł: 

hmm totalnie nie mam doswiadczenia w tym temacie ale cos moze w tym byc.
Moj kiedys chcial oddac krew i nie mogl wlasnie z powodu tego ze byl 3 dni wczesniej na silowni.. podobno jakies zwiazki uwalniaja sie podczas cwiczen ktore 'psuja' krew.. wiec moze tak samo jest z mlekiem?

Autor:  Łobuz [ śr paź 05, 2011 11:55 am ]
Tytuł: 

kaczuszka, ja chodzę na siłownię od 3,5 tygodni.

Chodzi o to, że po nadmiernym wysiłku w Twoim mleku będzie kwas mlekowy (to on powoduje np zakwasy w mięśniach), mleczko zmieni smak na kwaśno-gorzki i dzidzia nie będzie chciała pić.

Ale to przy nadmiernym wysiłku! Wysiłek umiarkowany jest jak najbardziej wskazany! A Ty chyba nie chcesz się katować?

Jaki to jest wysiłek umiarkowany? Taki, po którym nie padniesz.
Napiszę Ci, jak wygląda mój trening, po którym ani razu nie miałam problemu z mlekiem.

20 min bieżnia,
10 min wioślarz,
pełen trening na nogi (5 ćwiczeń, każde po 3 serie, w serii średnio 15 powtórzeń),
powyżej 200 półbrzuszków.

A pani instruktorka powinna trochę doczytać, zamiast doradzać takie bzdety.

Autor:  kaczuszka247 [ śr paź 05, 2011 8:04 pm ]
Tytuł: 

Łobuz "olałam" Panią instruktor i zapisałam się jakieś 3 tyg temu na inną siłownię. Kuzynka po AWFie podpowiedziała mi jakie mogę mieć max tempo, żeby najwięcej spalić i się nie zmęczyć i tego się trzymam. Także od 3 tygodni codzienne 2 godzinki spędzam na siłowni i żadnych problemów z karmieniem nie zaobserwowałam.

Robię po 20 bieżni, rowerek, stepter, wioslarz, brzuszki i potem na 10 minut na wibro i masażer

Autor:  Łobuz [ czw paź 06, 2011 1:06 pm ]
Tytuł: 

kaczuszka, ja też ostatnio rozmawiałam z koleżanką po AWFie i też podpowiedziała, jak ćwiczyć, żeby jak najwięcej spalić. Z tego, co widzę, Twoja kumpela doradziła Ci podobnie, jak mi moja. :wink: Nieco zmieniam trening od nast, tygodnia - przede wszystkim bieżnia, wioślarz i brzuszki.

Tylko że ja ćwiczę 2 x w tygodniu max po 1,5 godzinki. Ty przy takim tempie schudniesz już po tygodniu! :wink:

Autor:  magda333 [ wt sty 27, 2015 10:43 pm ]
Tytuł:  Re: siłownia i karmienie

Ćwiczyć owszem, ale pod okiem fachowca. Tzw samowolka może poczynić więcej szkód niż pożytku. chodzę na siłownie i korzystam z usług trenera personalnego <ciach/> Dzięki temu widzę efekty i wiem, że nie robię sobie krzywdy a tym bardziej dziecku.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/