Dzisiaj jest pn lis 20, 2017 11:05 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt paź 19, 2012 8:48 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:33 pm
Posty: 25757
Xezbeth pisze:
Nie, nie leciało mi litrami na początku. Również nie miałam pokarmu. Urodziłam wcześniaka i był z karmieniem duży problem na początku. Bo maluch był słaby, pierwszą dobę karmiony przez sondę, nie umiał ssać, a ja nie miałam pokarmu. Łatwo się domyślić, że mój synek dostawał również mleko modyfikowane, w międzyczasie walczyłam o laktację. Chociaż w szpitalu, w którym rodziłam, nikt się moją laktacją nie interesował, ani tym, czy dziecko umie ssać.
I szybko pozbyłam się butelki.
Zastanów się nad swoją dietą. Może jesz coś, co dziecku szkodzi. Bywa, że alergia objawia się nadmiernym ulewaniem.
Dziecko jest zdenerwowane, kiedy mu po żołądku szaleją pęcherzyki powietrza.
Jest mnóstwo możliwości. Tylko trzeba mieć chęci. Jeśli ich nie masz, to może rzeczywiście lepsze będzie karmienie sztuczne.
Możesz wybrać się do poradni laktacyjnej i tam porozmawiać z doświadczonym doradcą laktacyjnym, który Ci wszystko wytłumaczy.
W ogóle karmienie sprawia Ci jakąkolwiek przyjemność? Ta bliskość z maluszkiem?

i dalas rade?ja jestemw podobnej sytuacji:(walcze o pokarm ale jest go coraz mniej buuujuz nie wiem co robic czasem mam chec sie poddac:(

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt paź 19, 2012 9:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 23, 2009 3:31 pm
Posty: 2138
Ja przez 3 tyg utrzymywałam laktację dziecko w szpitalu i tylko pół godziny dziennie mogłam być przy małej i zero bliskości prócz głaskania po główce czy rączkach to było wszystko
W domu żeby nie zwariować to robiłam wszystko żeby zabić czas i co 2 godziny w dzień w nocy co 3 odciągałam pokarm
Początki były ciężkie ale zdjęcie mojej kruszynki w które się wpatrywałam i myśl że moje mleko dla niej jest najlepsze przynosiło efekty z każdym "dojeniem"
I tak z nocy potrafiłam do 2l mleka ściągnąć (i tylko to nocne zawoziłam do szpitala)
Reszte mleka wylewałam
Udało się moja córcia na piersi i oby jak najdłużen (no nie ponad 3 lata jak Kuba)

_________________
★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 20, 2012 9:42 am 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:33 pm
Posty: 25757
podbudowalas mnie,,,co 2 godziny mowisz,,,rety to czesto,,ja nie zawsze moge,,,ale teraz jak od przyszlego tyg mala ma byc na miejscu w szpitalu to bedzie bardziej realne...jak jestem w domu probuje co 3 godziny...i ciesze sie jak mam na jedno karmienie ilosc czyli 50 ml:)aktualnie nieciekawie jest...ale caly czas mam nadzieje ze jak mala bedzie blisko i potem w domu to sie jakos unormuje,,
Zosie karmilam do czerwca tego roku,,,jeszcze jak bylam w ciazy na poczatku zanim trafilam I raz do szpitala ciagnela cyca od czasu do czasu :lol:

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 20, 2012 1:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 23, 2009 3:31 pm
Posty: 2138
Minie nastaw się psychicznie na karmienie to robi bardzo dużo
No co 2h odciągałam litrami z jednej piersi teraz już Marysia unormowała mi laktacje bo z 1 piersi karmiłam a z 2 mi leciało

_________________
★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob paź 20, 2012 3:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 8:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Minie jak teraz Awantura napisała to przypomniały mi się takie techniki-podłączanie dwóch laktatorów na raz (pewnie w domu nie masz dwóch ale jak bedziesz w szpitalu) to taki sygnał dla piersi/mózgu :wink: że jest duże zapotrzebowanie, druga sprawa to zdjęcie lub kocyk i powąchać. Trzecia to oczywiście ZAWSZE trzeba opróżniać piersi do końca. Ja robiłam tak, że opróżniałam każda pierś, potem wracałam do 1, znowu do drugiej i potem ewentualnie jeszce raz (to chyba 7,5,3 min powinno trwać-na cycuch :wink: ).
Mi było dość trudno rozbujać laktację dla dwójki-i zajęło mi to ok tygodnia, ale potem juz było ok.
I myślę, że jak ciężko Ci znaleźć czas w ciągu dnia, to może w nocy będzie ci łatwiej sie motywować?

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies