Dzisiaj jest pt lis 24, 2017 8:24 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
Post: pt kwie 24, 2009 11:31 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 09, 2007 3:25 pm
Posty: 987
Jeśli taki temat już istnieje to sorrki :) możecie mnie tam odesłać :wink:

Moja córcia za 5 dni skończy 6 miesięcy, na razie jest na samym cycusiu (uczę ja po troszku jeść łyżeczką i oswajam z nowymi smakami) jednak juz niedlugo musimy zacząć jeść też cos innego niż mleczko. Martwie się, bo ona jest takim niejadkiem :? w dzien bardzo mało i krotko ssie pierś - pare razy po 2-3 min , troszke więcej w nocy, no i boje sie,że jak dodam jej w ciagu dnia taki obiadek+ deserek + kaszka to strace pokarm :( No bo wtedy pewnie już w ogole w dzień nie będzie chciec cyca :(
A chcialabym bardzo karmić ją chociaż do roczku

Napiszcie proszę jak to bylo u was :roll:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob kwie 25, 2009 12:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 11, 2006 1:55 pm
Posty: 9094
Lokalizacja: Łódź
Karusia nie masz się czym martwić, bo jak karmienia będą mniej więcej o stałych porach, to mleczko będzie się produkowało na ten moment, a jeżeli córeczka ssie ładnie w nocy, to tym bardziej nie masz się czego obawiać.

W pewnym momencie karmiłam córcię o 21 i 7 nad ranem :)

A tu mała ściąga:



Cytuj:
12. Rezygnacja z nocnego karmienia

Najczęściej dziecko samo rezygnuje z nocnego karmienia, albo przesuwa godzinę. Jeżeli tak się nie dzieje, to warto spróbować to zmienić. Niezbędny będzie upór i konsekwencja. Trzeba też być przygotowanym do kilku nieprzespanych nocy.
Dziecko nie zawsze budzi się w nocy, bo jest głodne. Czasami tylko, żeby się poprzytulać do mamy i poczuć jej bliskość, zapach, usłyszeć bicie serca, to je uspokaja. Po 3 miesiącu dziecko spokojnie może przespać 6h, a po 6 - 9h. Warto też zastanowić się nad miejscem do spania, czy jest wygodnie, ciepło, zimno, głośno, nic nie uwiera…
Co do prób odzwyczajenia, to warto po pierwszym przebudzeniu dziecka tylko przytulić, ululać i podać smoczek. Nawet wyjąć z łóżeczka i uśpić na sobie czy na rączkach. Spróbować poobserwować, o której godzinie dziecko się budzi w nocy i czy robi to regularnie. Jeżeli tak, to jest o wiele łatwiej, bo każdej nocy można przesuwać karmienie nawet o 15 min, jeżeli nie, to jak obudzi się na jedzenie trzeba spróbować 'oszukać' smoczkiem i przetrzymać chwilę. Dziecko może znowu usnąć.To może potrwać i można tak wstawać dużo częściej, ale można wyeliminować w ten sposób przeciągając chociaż jedno karmienie. Pierwszego dnia przytrzymać 15 min, potem kolejne i tak do skutku. Dać np. trzy razy smoczek i dopiero podać pierś.
Warto się poświęcić dla końcowego efektu.


16. Wprowadzanie pokarmów
Dziecko samo najlepiej wie, kiedy chce spróbować coś nowego. Najważniejsze nie robić niczego na siłę.
Według nowych zaleceń w żywieniu niemowląt już od 4 miesiąca trzeba podawać śladowe ilości glutenu, najlepiej w zupkach. Ale z powodzeniem można wykarmić dziecko piersią do 6 miesiąca życie – nie dopajając i nie dokarmiając. To zależy od mamy.
Najważniejsza zasada, to wprowadzać jeden produkt na trzy dni. Zaczynamy od wprowadzania kilku łyżeczek soczku np. w porze przyszłego obiadku (o 13) i np. pierwszy marchewkowy, potem jabłkowy. Po tygodniu do soczków na obiadek o 19 wprowadzałam kleik ryżowy na własnym mleku i też kilka łyżeczek. Po paru tygodniach kleik zastępujemy kaszką np. mleczno-ryżową smakową. Soczek zastępujemy marchewką (najpierw obiadki jednoskładnikowe) i o 13 dajemy pierwsze zupki, o 16 wprowadziłam deserki, o 19 kaszka i ostatni posiłek, który wprowadzamy, to o 10 też kaszka. Po każdym posiłku podajemy pierś.
Picie podajemy przed posiłkami (zgodnie z zasadą karmienia piersią – najpierw picie) i po, a także między.
Powoli przestajemy dawać pierś po posiłkach. Najpierw po wieczornej kaszce, potem po obiadku. Jak dziecko przestanie popijać z piersi po kaszce, próbujemy odzwyczajać od dopajania po obiedzie i tak po kolei po każdy posiłku. Próbujemy po posiłku nie podawać piersi, jeżeli widzimy, że dziecko chce, to po jakimś czasie po posiłku możemy je dokarmić piersią.
Zostawiamy wieczorne i poranne karmienie piersią tak długo jak chce mama czy dziecko. W ten sposób laktacja nie powinna zaniknąć, bo dziecko ssie regularnie.
Nasz plan karmień wygląda tak:
7 – pierś
10 - kaszka
13 - obiadek
16 - deserek
19 - kaszka
21 - pierś
To jest przybliżony plan wprowadzania pokarmów, który może ulegać wszelkiego rodzaju modyfikacjom zgodnie z potrzebami mamy i dziecka.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 27, 2009 11:10 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 12, 2008 2:14 pm
Posty: 780
zdecydowanie popieram rady raczuli:)sama korzystalam i dobrze na tym wyszlam:)nadal cyckujemy, choc pokarmy stale wprowadzilam ok 20 tygodnia. teraz mniej wiecej trzymamy sie schematu- ok 6 pobudka i cyc, ok 9 -kaszka, ok 12 - obiadek(sloiczek lub miksowany przeze mnie, zalezy od czasu), ok 15 - mleczko(zwykle cyc, bo mleko modyfikowane moj maly lobuz odrzuca), ok 17 - deserek(owoce), ok 19 - mleczko, ok 21.30 - mleczko i blogi sen:)do rana, z 2-3, czasem tylko 1 pobudka na wode. Po kilku lykach synio zasypia natychmiast. Z czasem bede probowac ograniczyc cyca tylko do rana i wieczora, bo w ciagu dnia jest problem, gdy chodze np. na kurs i musze go zostawic u kogos(a bywa, ze mleka modyfikowanego nie tknie). Aha-i popijamy sporo wody i herbatek(np. jablkowa z melisa czy jagodowa) w miedzyczasie i po posilkach ale chyba faktycznie lepiej by bylo przed. I z dopajaniem po posilkach to roznie bywa, czasem sie obywamy czasem trzeba dac mleczka. Probuje butle ale zwykle konczy sie na cycu, bo Maks sztucznym gardzi.No i pokarm mam, nawet mam wrazenie, wiecej niz potrzeba czasami, skonczylam jednak z odciagniem i zamrazaniem ze wzgledu na problemy z rozmrazaniem-tzn. jak nie zdarzylam wykorzystac odmrozonego na czas, musialam wylewac, bo sie psulo:(jak to mleczko. Suma sumarum-zadowolona jestem z wczesniejszego wprowadzenia pokarmow stalych, bo mi to unormowalo i rutyne dnia i laktacje. A i Maks pochlania wszystko co dostanie i zadnych sensacji zoladkowych nie ma wiec wszystko poszlo dobrze, i tego samego zycze!pozdrawiam!

_________________
Obrazek

Obrazek

Aniołek (*) (18 tc, 07/04/2010)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 29, 2009 12:42 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 8:40 pm
Posty: 2228
Lokalizacja: Katowice
Generalnie dziewczyny mają rację. Natomiast ja przy próbie wydłużenia przerw zaczynałam mieć problemy z iloscią pokarmu (niestety, z tym bywa różnie) i bardzo długo robiłam tak: karmiłam rano, potem w pracy koło południa odciągałam, ok.15.30 po powrocie z pracy na chwilę przystawiałam i po deserku ok 17 też na chwilę dawałm (.) - tak, żeby chociaż "polizał", żeby przysadka dostała cynk (choć po kilku mies.Krzyś sam zrezygnował z tych przystawień po pracy i po deserku). Na koniec zostawiłam tylko karmieni rano, wieczorem, w nocy (najczęściej raz) i jedno odciąganie w pracy - ale tego odciąganego mleka było coraz mniej. Potem przez kilka dni nie odciągałam, a mały zrezygnował z picia rano i wieczorem, bo mu nic nie leciało.
A potem pojechałam na tydzień do Warszawy i po 15 miesiącach zakończyłam definitywnie cycolenie ;)

Podsumowując - teoretycznie (i u wielu osób praktycznie też) pokarm powinien być nawet jeśli sie karmi tylko 1-2razy dziennie. Ale nietstey w praktyce przy wydłuzeniu przerw czasem zaczyna go brakować, więc lepiej uważać. Ale najważniejsze to wierzyć, że będzie OK :)

_________________
Krzysztof Marek 20.01.2008.

Amelia Małgorzata 14.04.2010.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 29, 2009 7:28 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: wt sie 07, 2007 12:15 pm
Posty: 3500
Ja mam trochę inną sytuację, bo od początku odciągam pokarm i podaję go butelką.

Na początku odciągałam co 3 godziny... później zwiększyłam przerwy i odciągałam co 6 godzin.

Patryk je 5 razy na dobę... dopóki jadł 4 butle mojego mleczka i 1 zupkę to odciągałam co 6 godzin...
Niedawno zastąpiliśmy jedno moje mleczko kaszką mleczno - ryżową... teraz je 3 butle mojego mleczka, zupkę i kaszkę (między posiłkami: owoce, soczki)... i od kiedy je 3 butle mojego mleczka to odciągam co 12 godzin.
Zapasy mleka w lodówce zrobiły się ogromne :lol:

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek



[*] 3.09.2007r.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 06, 2009 10:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 28, 2007 6:36 pm
Posty: 9315
Lokalizacja: Kraków
Moje dziecko nigdy nie miało problemów z apetytem. Karmiłam tylko piersią do 5,5 miesiąca, wtedy podałam pierwszy raz marchewkę.
Do końca 6 miesiąca wprowadziłam obiadek - po nim do popicia podawałam pierś (ale młody szybko się nauczył, że dostanie ukochane mleko mamy i nie chciał jeść obiadku). Możesz podać troszkę mleka przed jedzeniem innego posiłku i po nim.
Następnie wprowadziłam podwieczorek z owoców.
Potem na kolację robiłam kaszki bezmleczne na swoim odciągniętym mleku. Pozostałe posiłki (śniadanie, drugie śniadanie, wieczorne usypianie po kolacji oraz w nocy) to była pierś. Wtedy też zaczął częściej budzić się w nocy, ale nie ograniczałam mu tych karmień, bo tłuszcz zawarty w nocnym mleku jest ważny w rozwoju mózgu i wzroku (chociaż mój mały był i jest grubaskiem). Nicne ssania nakręcały mi laktację
Kryzys nadszedł w 8-9 miesiącu, kiedy młody nie chciał jeść nic poza mlekiem z piersi.
A potem stopniowo wracała mu ochota na nowe rzeczy i miał super apetyt. Tak mu pozostało.
Stopniowo wycofałam się z karmień w dzień, z usypiania przy piersi i pozostały tylko karmienia nocne. Od 11 miesiąca raz na kilka tygodni, nie bez walki, eliminowałam jedno karmienie nocne i kiedy skończył rok i tydzień odstawiłam go od piersi. Pokarmu pod koniec miałam niewiele, ale był.
życzę powodzenia!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 11, 2009 11:05 am 

Rejestracja: czw maja 01, 2008 2:23 pm
Posty: 15
Lokalizacja: opole
Jak to jest z tą ilością pokarmu?Moje dziecko skończyło właśnie 8 miesięcy i zauażyłam że im więcej wprowadzam posiłków to pokarmu też jest mniej.W tej chwili mały je rano ok.9 pierś +60ml kaszki ryzowej na nutramigenie,ok.14-15 obiadek,przed snem pierś+100ml nutramigenu,po za tym pierś na żądanie w dzień i w nocy i jak się uda to w międzyczasie jakieś jabłuszko.Nie chce pić żadnych soków, ani cherbatek.Ok.22 odciągam pokarm żeby pobudzić laktacje ,wczoraj odciągłam po 40 ml z każdej piersi niewiem czy na tym etapie to dożo czy mało,bo 2 miesiące temu to porafiłam z jednej piersi odciągnąć 60-80ml.Niewiem jak to jest u tych co karmią raz albo dwa dziennie,czy tego pokarmu jast mało czy dużo,czy dziecku wystarcz?Ja mam wrażenie że jakbym miała karmić raz lub dwa dziennie to całkiem straciłabym pokarm,albo że byłyby to znikome ilości.Jak to jest u Was?Poradzcie coś,bo chce karmić małego conajmniej do roku czasu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 11, 2009 9:32 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
agnisia26

Wiesz co? Nigdy się nie zastanawiałam nad tym ile mam mleka - poprostu dawałam cyca :wink:
Urodziłam w marcu 2007 a karmiłam do listopada 2008 - przy czym nie potrafiłam ściągnąć nawet 10 ml tak po jakimś poł roku może dłużej karmienia.
Nie jesteś w stanie zmierzyć ilości pokarmu w piersiach :wink:
Jeśli chcesz utrzymać laktację to jeśli możesz karm w nocy -to najwazniejsze! No oczywiście pozytywne myślenie bez ciągłego zastanawiania się "ile mam pokarmu?" , warto też sobie wypić jakąś herbatkę pobudzającą np. Fito Mix Fiv IV -dostępna w aptece.
NO i jeszcze jedno - laktator to tak średnio pobudza laktację - najbardziej ssanie dziecka !
Kilka miesięcy karmiłam tylko raz max 2 razy dziennie a i tak nie mogłam się pozbyć mleka z cyców :lol:

powodzenia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 11, 2009 10:14 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 8:40 pm
Posty: 2228
Lokalizacja: Katowice
No właśnie - żeby karmi - trzeba...karmic. I pozytywnie myslec. I już ;)
Choc u mnie szwankowało to drugie, wiec nieraz machalam laktatorem dla pobudzenia laktacji (wg mnie całkiem nieźle pobudza). No i jednak balam sie robic duze przerwy, bo mleka zaraz było mniej. Częśc eliminowanych karmień zastępowałam właśnie laktatorem. No i, mimo różnych kryzysów i trudności, szczęśliwie karmiłam dokąd chciałam czyli dokładnie 15 miesięcy :D

_________________
Krzysztof Marek 20.01.2008.

Amelia Małgorzata 14.04.2010.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 12, 2009 12:46 pm 

Rejestracja: czw maja 01, 2008 2:23 pm
Posty: 15
Lokalizacja: opole
Dzieki za słowa pocieszenia.Cherbatki na laktacje pije,dziecko też przystawiam tak często jak to tylko możliwe,gorzej u mnie z tym nieprzejmowaniem się(STRESÓW NIEBRAKUJE).Pewnie jak przyjdzie taki czas że będe chciała zakończyć karmienie to się przekonam jak ciężko stracić pokarm.Miałam już kiedyś taki kryzys,że byłam pewna że zakończy się na butli,ryczałam całymi dniami,bo niemogłam się z tym pogodzić,w momencie gdy sobie odpuściłam i pogodziłam się ze stratą,pokarm wrócił.Teraz też pewnie mam lekki kryzys,musze być dobrej myśli.Czyli to, że dziecko je inne posiłki niewpływa na laktacje dopuki jest regularnie karmione piersią?Dobrze zrozumiałam?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 12, 2009 1:06 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
agnisia26 pisze:
Dzieki za słowa pocieszenia.Cherbatki na laktacje pije,dziecko też przystawiam tak często jak to tylko możliwe,gorzej u mnie z tym nieprzejmowaniem się(STRESÓW NIEBRAKUJE).Pewnie jak przyjdzie taki czas że będe chciała zakończyć karmienie to się przekonam jak ciężko stracić pokarm.Miałam już kiedyś taki kryzys,że byłam pewna że zakończy się na butli,ryczałam całymi dniami,bo niemogłam się z tym pogodzić,w momencie gdy sobie odpuściłam i pogodziłam się ze stratą,pokarm wrócił.Teraz też pewnie mam lekki kryzys,musze być dobrej myśli.Czyli to, że dziecko je inne posiłki niewpływa na laktacje dopuki jest regularnie karmione piersią?Dobrze zrozumiałam?


Mleka jest na pewno mniej dlatego że piersi produkują tyle ile dziecko zjada - to sie samo świetnie reguluje!
Karmienie nocne utrzymuje laktację najbardziej - jak skończysz nocne karmienia :wink:

W ogóle to laktacja w głowie siedzi - wiem to, bo urodziłam w 32tyg i walczyłam o każdą kropelkę mleka a tak się uparłam że wykarmiłam dziecko ! 8)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 12, 2009 4:19 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 8:40 pm
Posty: 2228
Lokalizacja: Katowice
niamina dobrze mówi. Ja też walczyłam najpierw o karmienie w ogóle, potem z kryzysami, zapieralam sie i wygrałam :D U mnie po wprowadzeniu pokarmów było mniej mleka, poza tym mały coraz mniej w dzień chciał ssac, ale nie złamałam sie, no i faktycznie - nocne karmienia robią dla utrzymania laktacji najwięcej. Po prostu nie ma co myslec za dużo - trzeba karmic, karmic, karmic.

_________________
Krzysztof Marek 20.01.2008.

Amelia Małgorzata 14.04.2010.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 09, 2009 2:39 pm 

Rejestracja: czw mar 13, 2008 4:29 pm
Posty: 2149
U mnie też się udało. Póki co w każdym razie ;)

Jeden posiłek wprowadziłam w 5 m-cu i tak trzymałam do końca 6-go. Warzywa z glutenem. Byłam przerażona, że za chwilę Mała ma dostać 3 posiłki, też bałam się o laktację. Zwłaszcza, że z tą było u mnie ciężko, mimo dobrego nastawienia. Kryzysy były konkretne, ten w 3 m-cu trwał 2 tygodnie. W dodatku karmię tylko jedną piersią. Nie dlatego, że Dziecko odrzuciło. Nie mam w niej tkanki gruczołowej. To była diagnoza laktatorki, potwierdzona u ginekologa przy badaniu usg. Ale da się, naprawdę. W tej chwili Iga je tak:
5:00 - pierś
7:00 - pierś
9:30 - owoce lub jogurt
12:00 - pierś
14:00 - obiad
16:30 - pierś
19:00 - kaszka
20:00 - pierś
3:00 - pierś

Godziny są oczywiście orientacyjne, czasem jemy ciut wcześniej czy później. Dodatkowo każdy posiłek stały daję popić piersią. I wszystko gra :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 20, 2009 8:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 21, 2009 11:26 pm
Posty: 14
Lokalizacja: Kraków
Jeśli się wprowadza stałe pokarmy, to normalne, że dzieciak mniej chce piersi i pokarmu ubywa, gdyby było inaczej, to można by poić 6-cio latków jeszcze :D Ale na poważnie- jeśli ktoś ma problemy z ilością pokarmu, dziecko zbyt rzadko ssie w ciągu dnia i aktywność gruczołu spada, polecam wtedy laktator. Jest tego duża ilość w sklepach, można wybierać, najtaniej jest oczywiście na internecie. Laktator pomoże utrzymać pożądaną ilość pokarmu, najlepszy jest taki naśladujący rytm ssania dziecka- odciągając pokarm pobudza się receptory do jego produkcji. Ot i cała filozofia :D Jeśli sie to robi regularnie i dokładnie, pokarmu na pewno nie zabraknie.

_________________
najważniejsze jest niewidoczne dla oczu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt wrz 17, 2013 12:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 22, 2012 1:55 pm
Posty: 808
Lokalizacja: Gdynia
Odświeżę wątek, choc u mnie troszkę odwrotna sytuacja.. ale może któraś z doświadczonych mamuś pomoże.
Synek za kilka dni ma 6 miesięcy. Od jakiegoś miesiąca jada już warzywka, deserki. A moje piersi szaleją, pokarmu mam za dużo.. I nie mogę sobie tego za chiny uregulować.
Bartosz czasem w nocy jada raz - o 3-ciej potem nad ranem o 5, a niekiedy ma noce że budzi się co 1,5h. W ciągu dnia jada bardzo mało z piersi - raczej popija.. A cycochy sie przepełniają i kosmicznie bolą..
nie wiem jak troszkę zmniejszyć tą laktację skoro Miś mniej potrzebuje.. W styczniu wracam do pracy i nie potrafię sobie wyobrazić jak niektóre mamy moga karmić 3 razy dziennie..
Chciałabym też ograniczyć karmienia nocne. Synek zasypia o 20 i jeśli myślicie, że to możliwe, to dobrze bybyło, żeby spał chociaż ciągiem do 5, zjadł a potem do 7 albo 8 (zwykle po pierwszym przebudzeniu nocnym budzi się po 3h.).
Będe wdzięczna za rady!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies