Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

MROŻENIE POKARMU
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=36&t=35984
Strona 1 z 1

Autor:  Miiigotka [ wt mar 03, 2009 3:08 pm ]
Tytuł:  MROŻENIE POKARMU

1. Czy do wcześniej zamrożonego mleka mogę dolać świeżo ściągnięcięte i ponownie wstawić do zamrożenia???

2. czy do mrożenia mleka potrzebuję specjalnych pojemników czy mogę mrozić w wysterylizowanej butelce???

3. czy jeżeli teraz np odciagnę pokarm i włoże go do lodówki a za 5 godzin znowu będę odciagać to mogę ten pokarm dolać do tego, który stoi już w lodówce czy nie??? Chodzi o to, ze chciałabym w ciągu dnia odciagać pokarm po to, aby na wieczór całość tego pokarmu włożyć w jednym pojemniku do zamrożenia. Czy mogę tak robić czy do pokarmu, który stał parę godzin w lodówce nie powinno się już dolewać świeżo odciagniętego...?

Autor:  Nutelka [ wt mar 03, 2009 3:51 pm ]
Tytuł: 

Z tego co ja się orientuje i robiłam to:
1 do wcześniej zamrożonego mleka Nie można dolać świeżo ściągniętego i ponownie wstawić do zamrożenia
2 do przechowywania można używać tych butelek z których je dziecko oczywiście wysterylizowanych ale można też w specjalnych woreczkach bądź pojemnikach
3 mleko można mieszać ale dobrze by było gdyby miały te samą temperaturę więc najlepiej włożyć wcześniej do lodówki odczekać i dopiero jak temperatury się wyrównają połączyć a nie dolewać ciepłego

Autor:  karzytana [ wt mar 03, 2009 3:56 pm ]
Tytuł: 

Nie jestem expertem w tej sprawie ale powiem jak to wygląda z mojej strony. Otóż karmię swoim odciąganym pokarmem już ponad rok i często zdarzało mi się mrozić nadwyżki pokarmu. Nigdy nie dolewałam świeżego mleka do takiego już zamrożonego, gdyż raz zamrożone mleko nawet po cząściowym rozmrożeniu nie może być ponownie mrożone, a myślę że jak doleje się świeżego to częsciowo to mleko mrożone może odtajać (może się mylę ale tak mi się wydaje i ja nigdy bym tak nie zrobiła).
Do mrożenia mleka powinno się używać specjalnych woreczków do tego celu lub kubeczków i z tego co czyałam nie powinno się mrozić mleka w szklanych pojemniczkach. Nie wiem natomiast czy piszesz o sterylizowanej butelce plastikowej czy szklanej, bo plastikowa wysterylizowana jest ok.
Ja często mieszałam mleko i nigdy mój synek nie miał żadnych sensacji żołądkowych. Zawsze jak odciągnęłam mleko to zostawiałam je w temp. pokojowej na jakieś pół godzinki - godzinkę a później wstawiałam do lodówki. Jak już się ochłodziło to dolewałam je do wcześniej ściągniętego i wlewałam do woreczka po czym mroziłam.
pozdrawiam i w razie potrzeby zapraszam ponownie :)

Autor:  Miiigotka [ wt mar 03, 2009 5:35 pm ]
Tytuł: 

Bardzo dziękuję za odpowiedzi! I mam jeszcze jedno pytanie:

Odmrażam pokarm i karmię dziecko, ale ono nie zjada wszytskiego - zostaje jeszcze mleko. Za 2 godziny dziecko znowu chce jeść - czy mogę podać mu te wcześniej rozmrożone mleko, które zostało??? Czytałam gdzieś, że takie rozmrożone mleko jest dobre przez 8 godzin więc chyba mogę podać - zgadza się...???

No i... jeżeli mogę podać to mam znowu pytanie: jak te rozmrożone mleko, którego dziecko na raz nie wypiło mam przechowywać??? Czy tę niewypitą porcję wstawiać z powrotem do lodówki czy trzymać w temperaturze pokojowej...???

Moja córeczka będzie miała 3 tygodnie, kiedy zostanie sama i będzie karmiona wczesniej odciagniętym mlekiem. Myślicie, że można jej podać pokarm z butelki czy lepiej nie ryzykować? Obawiam sie, że to zaburzy odruch ssania... Ona jest jeszcze taka maleńka! Jak najlepiej podać jej ten pokarm, żeby nie zaburzać ssania ale żeby babcia bez problemu poradziła sobie z nakarmieniem Małej...?!

Autor:  Pati1 [ wt mar 03, 2009 7:51 pm ]
Tytuł: 

Ja bym już takiego rozmrożonego, niedopitego mleka drugi raz nie podgrzewała...

Jeśli chodzi o drugie pytanie... przy karmieniu piersią zalecają podawać pokarm specjalnym kubeczkiem (coś jak kieliszek) albo do palca mocują cieniutką rureczkę i w ten sposób podają...
Ja od początku odciągam pokarm i podaję synkowi w butelce... z tego co zauważyłam to najlepsze są butelki i smoczki NUK... najbardziej przypominają pierś. Avent też się reklamuje, że mają anatomiczne smoczki, ale wypróbowałam i o wiele lepsze są NUK'a... Dziecko jedząc ma szeroko otwartą buźkę... górną i dolną wargę wywinięte... tak jak podczas ssania piersi.

Autor:  jmijeczka [ śr mar 04, 2009 10:10 am ]
Tytuł: 

I podobnie jak poprzedniczki odpowiem:
1. Nie dolewam do zamroonego mleka swiezego. Nie mroze niczego dwa razy.

2. Do mrozenia: woreczki sterylne, butelki z atestem plastiku na zywnosc. Bron boze kubeczki na mocz i nic szklanego.

3. Ja tak robie. Sciagam np. o 7 rano 100 ml. Wkladam do lodowki. Za 3h mam nastepne sciaganie - 100 ml - wkladam do lodowki. Na wieczor mieszam razem. Mieszamy mleko o tej samej temperaturze.

Mi a w sumie mojemu dziecku najlepiej podeszly butelki Tomme Tippe. Praktycznie z dnia na dzien przeszla z piersi na butelke z piersiowym mlekiem.. musiala sie nauczyc.. Avent okazal sie beznadziejny.. Dr Browns tez nie umiala ciagnac..
Przez pierwszy dzien dostawala z kubeczka do karmienia Medeli.. ale pozniej ja "uczylam" butelki no i Tomme tippe podeszly..

Autor:  Miiigotka [ śr mar 04, 2009 11:31 am ]
Tytuł: 

Dziękuję za odpowiedzi:)

jmijeczka z tym, że właśnie mi chodzi o to, że ja chcę kamrić piersią - w sporadycznych przypadkach tylko (szkoła) zamierzam podawać mleko ściagnięte... Dlatego chodyi mi o taki sposb podania tego mleka, żeby córka ciagle chciała ssać pierś...
no - to jaki sposób dziewczyny polecacie???

I gdzie mogę kupić woreczki do mrożenia pokarmu? W aptece czy sklepie dziecięcym typu smyk...?!

Autor:  Gu78 [ śr mar 04, 2009 12:56 pm ]
Tytuł: 

Polecam do przechowywania pokarmu jałowe kubeczki na mocz :) Kontrowersyjny dla niektórych sposób, ale poleciła mi go farmaceutka, osobiście nie widzę przeciwwskazań i sprawdza mi się od 8 m-cy :)

A co do podawania ściagnietego mleka - to albo łyżeczką, albo strzykawką po palcu albo - polecam kubeczek doidy cup (można kupić w necie). Są też niekapki od 3 miesiąca, ale osobiście miałam opory przed podawaniem mleka z niekapka.

A resztę już dziewczyny napisały :) Aha, rozmrożone mleko trzeba zużyc do 24 godzin.

Autor:  jmijeczka [ śr mar 04, 2009 3:46 pm ]
Tytuł: 

Gu nie chce obrazac kolezanki po fachu farmaceutki ktora polecila Ci do mrozenia pokarmu pojemniki na mocz, ale - czy ta baba jest normalna?????!?!?!
pojemniki na mocz, czy jałowe czy nie jalowe nie maja atestu na zywnosc. Mleko mozna zamrazac tylko i wylacznie w pojemnikach do tego przeznaczonych czyli z wyzej wymienionym atestem.
Ciesze sie ze Twojemu dziecku nic sie nie dzieje.. ale owszem.. teraz dziac nie musi sie nic.. a za kilka lat...
Twoja sprawa.. tylko prosze Cie nie polecaj na forum publicznym rzeczy ktore absolutnie nie nadaja sie do mrozenia pokarmu.

Migotka tak jak napisala Pati, mozesz podawac kubeczkiem, strzykawka, lub butelka..

Autor:  karzytana [ śr mar 04, 2009 3:51 pm ]
Tytuł: 

Miiigotka woreczki do mrożenia pokarmu mozna nabyć w sklepach dziecięcych i na allegro (kosztują ok. 20 zł za 30 szt.). Co do podawania raz rozmrożonego pokarmu - faktycznie, czytałam że można go jeszcze później podawać, ale ja nigdy tak nie robiłam i zawsze takie nie wypite mleczko wylewałam.

Autor:  Gu78 [ śr mar 04, 2009 3:56 pm ]
Tytuł: 

jimijeczka Spoko, po prostu napisałam jak sama robiłam - komuś może się to podobac lub nie. Przecież każdy sam decyduje. Jasne - brak atestu niewątpliwie może odstraszać. Tylko tak na logike - w sumie co może się stać...??? Reakcje chemiczne zachodza raczej w wyższych temperaturach, poza tym mocz ma odczyn kwaśny i nie rozpuszcza kubeczka, więc mleko tym bardziej. Ale ja przecież nikomu niczego nie narzucam - kazdy sam decyduje. Zresztą była już rozmowa na ten temat na forum - jak znajdę podam linka.
Znalazłam: http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=25714
Każda strona ma swoje argumenty, ja jestem akurat po tej nie widzącej nic złego w jałowych kubeczkach na mocz ale kazda mama ma swój rozum i sama decyduje :)

Autor:  maja090 [ pn mar 26, 2018 11:13 am ]
Tytuł:  Re: MROŻENIE POKARMU

Super sprawa to zestaw. Odciągasz pokarm bezpośrednio do woreczka, przechowujesz w nim (możesz mrozić lub w lodówce) a potem tylko wyciągasz, możesz w nim podgrzać i podpiąc smoczek oraz podać dziecku. Czyli omija CIę cały proces sterylizacji, przelewania itd. Świetna sprawa.
a jak zostaną ci woreczki a dziecko nie je już mleka matki, można zrobić do nich musy i przypiąć łyżeczkę, która pomaga w karmieniu dziecka np poza domem :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/