Dzisiaj jest czw paź 17, 2019 6:57 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 550 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 28  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sie 30, 2007 8:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 06, 2006 9:14 am
Posty: 3570
Lokalizacja: Gdańsk
Kruczek mój Maciek nie cierpi butli :roll: i butla i smoczek są obrzydliwe :twisted: Czasem "podchodzę"do niego z butlą, bo chciałabym zacząć leczyć zęby po ciąży -prawie wszystkie plomby mi powypadały,albo się lekko wykruszyły :shock: no i jeden ząbek jest do wyrwania :twisted: i chciałabym mieć to z głowy, ale jak skoro mały nie chce butli? Nikt z nim nie zostanie, bo wszyscy bezmleczni :? Na razie na szczęście zostaję z małym w domu, bo byłby duży kłopot z jedzeniem :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sie 31, 2007 3:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 01, 2007 3:03 pm
Posty: 834
Lokalizacja: Bielsko-Biała
kruczek pisze:
ishtar parę lat dorabiałam korkami z angielskiemu i rozumiem znaczenie klątwy "obyś cudze dzieci uczył" :twisted:


Jest jeszcze gorsze - "obyś żył w ciekawych czasach" (choć czasy ponoć zawsze są ciekawe). Uwierz, korki to nic w porównaniu z grupą 26 dzieciaków w wieku 8 lat :twisted:

_________________
FRANEK: PROBABLY THE BEST BABY IN THE WORLD
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 31, 2007 7:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
Zamówiłam laktator tufi handy i butelki tommee teepee czy jakoś tam :?
mychola Ty mnie nie strasz, bo jak Hanka odmówi współpracy z butlą to co ja zrobię? Nadzieję pokładam w tym, że ona lubi ssać - jak nie pierś, to smoczek lub paluchy więc może na butelkę też się połaszczy :shock:
ishtar miałam kiedyś korki z dwoma 8-latkami naraz i o mało mnie szlag z nimi nie trafił. 26 naraz nie potrafię nawet sobie wyobrazić :twisted:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 01, 2007 6:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 22, 2007 2:24 pm
Posty: 82
Lokalizacja: pomorskie
Phi, ja uczyłam klasy po 37 uczniów (druga klasa) :D
Nawet nie było tak żle, hihi! A w mojej szkole 30 to standard w klasach 1-3.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 02, 2007 4:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 04, 2006 8:51 pm
Posty: 189
Znalazłam w końcu wątek, gdzie mamy dokarmiają butllą. Bo nauczycielem nie jestem, niestety, ale nie zazdroszczę Wam broń Boze :wink:
Moja Zuza na początku dostawała Nana w nocy, jak miałam mało pokarmu. I tak jak malazosia cieszyłam się, że je pięknie z butli i slicznie z cyca. Ale niestety, rację mają te dziewczyny, które radzą butli nie używać. Teraz mój dzień wygląda tak, że walczymy ze sobą, by jadła z cyca, a wieczorem mam tak serdecznie dość, ze daję odciągniętą dzień wcześniej mrożonkę. A jak mała zaśnie, odciągam 100 ml na następny dzień. Ponieważ mam ręczny laktator, płakać mi się chce. I kusi, by dawać butlę sztucznego, ale mała ma skazę białkową i po prostu muszę walczyć by jadła moje chciaż do pół roku. A ona cały dzień kaprysi, każe karmić się co chwila, bo je tylko do momentu, gdy mleko same z piersi leci. Potem już ciągnąć się nie chce, bo po co się męczyć, jak za pól godziny znowu będzie samo lecieć? Przez to jej marudzenie zaczął mi pokarm zanikać, więc jeszcze w ciągu dnia muszę dociągnąć laktatorem to, czego nie wypija. I to jest błedne koło. Ona w ciągu dnia się nie najada, mi zdarza się poryczeć, takie cyrki potrafi wyprawiać, jak cycek nie jest mocno nabity mlekiem ( a boli takie cos, jak diabli). Gdybym mogła cofnąć czas, to nigdzie bym nie wychodziła, jakoś się sprężyła i wstawała więcej razy w nocy, byle butla u nas nie zagościła. Ale było właśnie sporo urzędowych spraw do załatwienia i stało się jak się stało. :cry:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 02, 2007 5:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 01, 2007 3:03 pm
Posty: 834
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Z tego co mówiła moja znajoma położna, można dziecko z powrotem przekonać do piersi, choć bywa to dość ciężkim zadaniem. Może spróbuj nie dawać jej tej butli przez dwa wieczory: pomarudzi, ale w końcu będzie musiała ssać.

_________________
FRANEK: PROBABLY THE BEST BABY IN THE WORLD
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 02, 2007 7:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 25, 2007 11:36 am
Posty: 41
Lokalizacja: poznan
ojojoj, nie do konca tak jest. moja córka (tez Hania...) przez wiele dni byla przeze mnie przekonywana do piersi, ona wolala walczyc ze mna przez kilka godzin - no i glodowac przez ten czas - niz pic z piersi... nie wiem, domyslala sie cwaniara ze w koncu to mama ulegnie? a, i doradcy laktacyjni nic nie pomogli - dwie panie u mnie byly i bezradnie rozkladaly rece. tak ze niestety, nie zawsze da sie dziecko nawrócic. juz sie boje jaki ta moja Hania bedzie miala charakterek :twisted:
a butelki tommy tippee sa bardzo zblizone do kobiecej piersi. do tego stopnia ze Hanka nie bardzo lubi z nich pic. tak ze na przekonanie dziecka do butli sa na pewno odpowiednie. odpowiedniejsze niz na przekonanie go z powrotem na cycusia ....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 02, 2007 8:23 pm 

Rejestracja: pn gru 04, 2006 7:09 pm
Posty: 341
Lokalizacja: Essen
No to i ja cos napisze...u mnie bylo podobnie..Na poczatku mala dla wygody karmilam odciagnietym mlekiem i cycem, i bylo wsyzstko fajnie do 6 tygodnia, ...a potem z dnia na dzien, cycus okazal sie ble, ble ..no i skonczylo sie ociaganiu mleka..koszmar, robie to co 3 godziny, przez co mam ograniczone wyjscia z domu( chociazby na spacer), bo albo ja musze sie pompowac, albo mala wlasnie spi, albo jest glodna..
Amelia pije coraz wiecej, okolo 120ml,, co 1,5 -2 godziny, ja juz prawie nie nadazam z produkcja, ona zasypia okolo 19 wieczorem, a ja bidulka, jeszcze siedze do 1-2 i czekam na mleko, zeby wystarczylo na nastepny dzien. :oops:
Cale szczescie mala da sie przekonac na pociagniecie piersi rano, a czasem jak sie obudzi to i w nocy..
A mi sie tak to bardzo podoba jak sobie lezymy, ona pije i na mnie zerka, a ja sie do niej usmiecham :D Wiele bym dala, zeby czas sie cofnal..wtedy nawet bym do reki latatore nie wziela...
Teraz probujemy uczys sie na nowo ssac piers, czasem mala da sie przekonac po poludniu,jak sie wybudzi z drzemki, ale niestety podczas gdy mleko samo przestaje leciec,mala woli sie nie przemeczas i czeka na butelke..


Laktator jest "fajny" na poczatku,kiedy dziecko niewiel mleka potrzebuje...potem jest po prostu utrapieniem...Goraco nie polecam :!: :!: :!:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 02, 2007 9:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 04, 2006 8:51 pm
Posty: 189
Ishtar,boję się nie dać jej tej butli wieczorem, bo mam wrażenie, że to jedny posiłek podczas którego się najada do syta. Poza tym awantury odchodzą straszne, potrafi wyć i dobre dwie godziny i w koncu pęka mi serce, bo ile można słuchać dziecka, które płacze z głodu? W dzień i w nocy jest łatwiej- karmię ją na pólśpiąco, tzn. zanim się jeszcze rozbudzi, ma już cyca w buzi. Ale max. 8-10 min. ciągnie i zaczyna kopać, wrzeszczeć. Wtedy trzeba ją uspokoić, podać drugą nabitą pierś. Potem wracamy do pierwszej i tak w kółko, az zmęczona padnie i zaśnie na godzinę. A po butelce śpi nawet 8 godzin, wiec wnioskuję, ze w dzień to głód jej nie daje zasnąć.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 08, 2007 5:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 16, 2006 4:23 pm
Posty: 2064
Hej kochane. Wiem, ze butla to samo zlo :) Czasem jednak nie ma innego wyjscia. Butelki mam tylko tommee tippee i moze dlatego maly pije i z butli i z cycka. Nie odcigam pokarmu jesli nie musze. Maly ma teraz skok wzrostu i je duzo i czesto. Juz czasem oproznia prawie dwie piersi przy jednym posilku. Jedna do zera i drugiej polowe. Rosnie jak na drozdzach - 250 g tygodniowo!
Pewnie, ze lepiej karmic cycem, bo wygodniej i nie trzeba sie z laktatorem bawic. Ale czasem chce wyjsc na dwie godzinki np. do kolezanki i musze mezowi zostawic chociaz jedna porcje mleka - z 80-100 ml. Bo maly raz zje i spi przez 3 h a innym razem chce jesc co godzine (to sie ustabilizuje za pare dni, bo na razie nadrabia i dlatgo tyle je). A przeciez czlowiek tez potrzebuje chociaz raz w tygodniu miec dla siebie pare chwil, zeby miec sile ienergie i chec i byc w dobrym nastroju.

Buziaki kochane i milej soboty


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 21, 2007 3:39 pm 

Rejestracja: ndz lis 05, 2006 4:53 pm
Posty: 827
Lokalizacja: Wrocław
Drogie mamy odciągające regularnie, jakie laktatory polecicie?
Ja mam ręczny aventu i już nie mogę, muszę zakupić elektryczny. Chciałabym aventu ale przeraża mnie cena. Może sam silniczek da radę dokupić?
Jest też taki dość tani laktator tufi - ale czy mi się nie rozleci w tak częstej eksploatacji? Nie wiem co kupić... help


I jeszcze mam pytanko do mam dzieci, które nie chcą piersi - jak karmicie w nocy? Bo mój nocą z piersi je, tylko zastanawiam się jak długo to potrwa, czy też mu się odwidzi czy nie...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 21, 2007 6:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 01, 2007 3:03 pm
Posty: 834
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Korzystam z Medela Mini Electric i jestem b. zadowolona.

_________________
FRANEK: PROBABLY THE BEST BABY IN THE WORLD
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 22, 2007 8:30 am 

Rejestracja: pn lis 20, 2006 11:26 am
Posty: 185
o jej! ale nas tu jest :)
ja nadal odciągam- to już 3 miesiące :) synuś rośnia jak na drożdzach- ja już sie przyzwyczaiłam do tego odciągania. nawet w nocy jak wstaję odciągać to nie przeszkadza mi to tak bardzo. Najważniejsze, że rozkręciłam produkcję ostatnio i Piotruś już nie dostaje sztucznego w ogóle, do niedawna dostawał min.raz dziennie.
Teraz zjada jednorazowo ok 120- 150 ml.
Ktoś tu pisał, że podczas odciągania trzeba pomóc lakattorowi i masowac w trakcie odciągania pierś- to prawda tylko nie bądźcie przy tym zbyt ambitne ;) ja troche za mocno masowałam i uciskałam i zatkał mi się kanalik, co doprowadziło do zastoju- koszmarny ból!! tak więc masować- ale delikatnie :)
Jedyne co mi przeszkadza to ograniczenie jeżeli chodzi o wyjścia z domu- zawsze trzeba wrócić zanim upłynął 3 godziny :/ więc każde wyjście na zakupy, spacer, czy do znajomych jest podyktowane rytmem odciągania.ale jeszcze tylko 3miesiące!!! :D
Uciekam do dzidziusia bo mnie woła- miłego dnia odciągaczki! :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 22, 2007 10:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
wiewioreczkamala :brv:

Mam pytanie natury technicznej:
Nie piłam dziś herbatki laktacyjnej (bo mi się skończyła) i laktacja mi się obniżyła. Właśnie 3 godziny po wieczornym karmieniu wyciągnęłam tak z 15ml :? No przecież nie będę takiej ilości zamrażać, a i nie wyleję :shock: Wsadziłam laktator do lodówki z tymi 15ml. To mogę jutro odciągnąć do tej porcyjki i zamrozić to razem, czy zamrosić te nędzne 15ml, umyć i wyparzyć laktator i znowu odciągnąć i mrozić?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2007 2:18 pm 

Rejestracja: pn lis 20, 2006 11:26 am
Posty: 185
Cześć
Na jakiejś stronie czytałam, żeby zawsze mieszać mleko o tej samej temperaturze, więc jak ja odciągnęłam mleko to włożyłam do lodówki w butelce a laktator wyszorowałam. po nastepnym odciagnieciu wstawilam laktator z mlekiem do lodówki żeby się schlodzilo i dopiero wtedy wlałam do tamtego mleka... strasznie zamotałam ;) ale teraz już się tak nie przejmuję i chyba bym odciągnęła do tego poprzedniego mleka... ale jak wolisz :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2007 3:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
Dziś rano naciągnęłam 50ml i wymieszałam z wczorajszym. Potem od razu do zamrażarki. Mam nadzieję, że Hani nie zaszkodzi :? Ciekawe o co chodzi z tą taką samą temperaturą :shock:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2007 5:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 01, 2007 3:03 pm
Posty: 834
Lokalizacja: Bielsko-Biała
kruczek pisze:
wiewioreczkamala :brv:

Mam pytanie natury technicznej:
Nie piłam dziś herbatki laktacyjnej (bo mi się skończyła) i laktacja mi się obniżyła. Właśnie 3 godziny po wieczornym karmieniu wyciągnęłam tak z 15ml :? No przecież nie będę takiej ilości zamrażać, a i nie wyleję :shock: Wsadziłam laktator do lodówki z tymi 15ml. To mogę jutro odciągnąć do tej porcyjki i zamrozić to razem, czy zamrosić te nędzne 15ml, umyć i wyparzyć laktator i znowu odciągnąć i mrozić?
Ja odciągałam jeszcze w szpitalu i robiłam dolewki. To było ponad miesiąc temu i skoro małemu nic nie było... to myślę, że mleko było ok.
A co za herbatki pijesz? Ja piję ogólnie dużo płynów - kilkuletnie przyzwyczajenie, ale niczego specjalnego na wzmożenie laktacji.

_________________
FRANEK: PROBABLY THE BEST BABY IN THE WORLD
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2007 6:44 pm 

Rejestracja: pn lis 20, 2006 11:26 am
Posty: 185
kruczek pisze:
Dziś rano naciągnęłam 50ml i wymieszałam z wczorajszym. Potem od razu do zamrażarki. Mam nadzieję, że Hani nie zaszkodzi :? Ciekawe o co chodzi z tą taką samą temperaturą :shock:


Nie mam pojęcia o co chodzi z tą temp. , ale na pewno nic Hani nie będzie . gdzieś też wyczytałam, żeby nigdy nie podgrzewać kilka razy tego samego mleka :roll: , ja czasem podgrzewam i po 4 razy to samo (jak Piotruś je na raty) i nic się nie dzieje. Wiesz jak bysmy miały przejmowac się każdym wymyślonym przez kogoś nakazem to byśmy ciągle wszystko sterylizowały, wyparzały,prasowały nie mając czasu nawet przytulić dziecka które zresztą trzymałybysmy w jakiejś szklanej (wyparzonej!) bańce. :D Chyba jednak najważniejsza jest intuicja i zdrowy rozsądek- a nasze dzieci są silniejsze niż nam się wydaje.Teraz kiedy przypomnę sobie jak się wszystkim przejmowałam kiedy Maluch był noworodkiem to mi się śmiac chce. Byłam bardzo "wystrachaną" młodą mamą
Pozdrawiam :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2007 8:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 06, 2006 9:14 am
Posty: 3570
Lokalizacja: Gdańsk
Kruczek dolewaj śmiało :twisted: Zawsze mieszałam porcje mleka i dawałam Karolci - nigdy żadnych problemów z brzusiem nie było 8)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn wrz 24, 2007 9:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
No dzięki dziewczynki. Już rozbujałam laktację odciąganiem i nie muszę dolewać :D

ishtar piję herbatkę herbapolu fito-mix. No i ciekawa sprawa wyszła przy okazji. Pierwszego dnia, kiedy nie piłam, to nie mogłam cały dzień nic z piersi wyciągnąć, ale na drugi dzień laktacja, że ho ho. Wniosek z tego taki, że to niepotrzebny dopalacz, bo się organizm uzależnia :D A ja jestem typ wielbłąda i mogę normalnie nie pić nic przez cały dzień, a teraz mnie suszy na okrągło :D Aha, doczytałam, że nie powinno się przechowywać pokarmu w szklanych pojemnikach, bo szkło niszczy przeciwciała :? A te Twoje pojemniki po musztardzie to szklane?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 550 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 28  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra