Dzisiaj jest śr wrz 20, 2017 6:25 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 550 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna
Autor Wiadomość
Post: pn sie 06, 2007 11:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 22, 2007 3:24 pm
Posty: 82
Lokalizacja: pomorskie
Mam pytanie do osób, które karmiły dziecko swoim mlekiem, ale nie piersią. Chciałabym się dowiedzieć, jak to wygląda w praktyce i czy zdaje egzamin. Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sie 06, 2007 11:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 6:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
ja tak karmiłam przez 2 doby, bo Hania miała żółtaczkę i trzeba było mleko odciągać, gotować i dopiero podawać małej strzykawką na palcu. Moim zdaniem to udręka - tracisz 3 razy więcej czasu i zamiast się wysypiać np w nocy to odciągasz. Poza tym trzeba sterylizować butelki etc. Hania opróżnia pierś w 5 minut, a laktator w 20... Laktacja może zaniknąć lub się dla odmiany rozbujać na maxa ...a czemu pytasz?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 17, 2007 5:02 pm 

Rejestracja: pn lis 20, 2006 12:26 pm
Posty: 185
Witaj
Ja tak karmię już 7 tygodni swojego synka.
Urodził się w 37 tygodniu ciąży, ja miałam zakażenie wewnątrzmaciczne,cesarke zrobili mi dopiero 3 doby po odejściu wód więc synek urodził się w zamartwicy,niedotleniony i z obustronnym zapaleniem płuc.Od razu trafił na oddział wcześniaków na leczenie więc nie byłam przy nim.W szpitalu leżeliśmy 2 tygodnie, po 3 dniach nie było przeciwwskazań abym go przystawiała do piersi ale nie miał mi kto pomóc, pielęgniarki nie miały czasu więc odciągałam mleko i karmiły moim z butelki.Po powrocie do domu próbowałam małego przystawiać,ale jak tylko dotknął buzią piersi to wyginał się do tyłu i zaczynał płakać.Nie chaiałam dawać sztucznego mleka więc uparłam się, że będę przez 6 miesięcy karmić swoim.Odciągam i karmię z butelki. Da się przeżyć i zdaje egzamin- Pani gin.do której chodze też tak karmiła swoje dziecko, sąsiadka mojej mamy karmiła tak córkę 9 miesięcy.
Najwazniejsza zasada: Trzeba odciągać regularnie!!! mimo, że czasem się nie chce.Ja odciągam co 3 godziny z zegarkiem w ręku. Całą dobę również w nocy.wystarczyło ze przez 2 dni odciagalam nieregularnie i robilam dluzsze przerwy i mleka bylo coraz mniej.Zeby wrocilo do normy musislam kolejne 2-3 dni odciagac co 2 godziny
przez pierwsze 4 tygodnie odciagalam recznym laktatorem (aventu)-umeczylam sie jak nie wiem.potem kupilam elektryczny(medeli)
i jestem zachwycona-odciaganie stalo sie o wiele latwiejsze i przyjemniejsze.Przechodzilam juz przez nawał, zastój(koszmar),kryzys laktacyjny i obolale brodawki ale nie poddaje sie.Słuze pomocą i radą :)
Acha! polecam rowniez prowadzenie zeszytu!!! ja od poczatku mam taki kartki podzielone na 2 kolumny w jednej odciaganie w drugiej karmienie. zapisuje dokladnie o ktorej godzinie (i ile czasu)odciagalam i jaką ilość oraz o której i ile ml zjadł dzieciak.dzieki temu wiesz ile je, w razie jakby lekarz pytal, oraz wiesz o ktorej odciagalas-co ulatwi regularne odciaganie.no i mozna zaobserwowac w jakim tempie wzrasta ilosc zjadanego mleka zeby ew. zwiekszyc produkcje -przez czestsze odciaganie.
Przepraszam ze sie tak rozpisalam ale pamietam ile pytan i watpliwosci mialam kiedy zaczynalam karmic odciaganym mlekiem.Mam nadzieje ze pomoglam.
Pozdrawiam
Ania
PS.Odnosnie wpisu Kruczka- slyszalam od poloznej i lekarki ze mleko moze zaniknąć-ale dotyczylo to laktatora recznego, elektryczny ,ma taki system ssania ze prawidlowo pobudza piers do wytwarzania pokarmu.
Jezeli odciaga sie regularnie i "z głową to nie rozchula sie na maxa" ani nie zaniknie :)
Czas odciagania to ok 10-15 minut na kazda piers-to prawda.
Sterylizowac butelki wystarczy raz na 2-3 dni- za kazdym razem trzeba je tylko dokladnie umyc pod biezaca woda i wyparzyc- czyli zalac wrzatkiem- nie takie straszne.
Generalnie nie jest to taki koszmar- a lepsze to niz karmienie sztucznym co zajmuje jeszcze wiecej czasu no i pieniedzy.
Karmienie piersia jest najlepszym rozwiazaniem i zazdroszcze tym ktorym sie udalo.Czasem naprawde nie da sie karmic piersia.Mi sie nie udalo i Jestem z siebie bardzo dumna ze mimo to karmie swoim mlekiem, mimo ze wymaga to wiekszego wysilku niz tylko wyjecie piersi i podanie jej dziecku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 17, 2007 5:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 6:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
wiewióreczkomała podziwiam Cię i chylę czoło. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało wytrwać, bo ja po 48 h odciągania miałam dość (fakt, że beznadziejnym laktatorem). Napisałam o wadach odciągania, bo są i jeżeli można w jakiś sposób nakłonić dziecko do piersi, to warto, bo po prostu jest wygodniej. Widzisz - takich upartych mam jak Ty nie ma wiele, po prostu za szybko się poddają. Jeszcze raz gratuluję :D
ps. mnie też czeka odciąganie, bo wracam do pracy :?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 17, 2007 7:24 pm 

Rejestracja: pn lis 20, 2006 12:26 pm
Posty: 185
kruczek pisze:
wiewióreczkomała podziwiam Cię i chylę czoło. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało wytrwać, bo ja po 48 h odciągania miałam dość (fakt, że beznadziejnym laktatorem). Napisałam o wadach odciągania, bo są i jeżeli można w jakiś sposób nakłonić dziecko do piersi, to warto, bo po prostu jest wygodniej. Widzisz - takich upartych mam jak Ty nie ma wiele, po prostu za szybko się poddają. Jeszcze raz gratuluję :D
ps. mnie też czeka odciąganie, bo wracam do pracy :?


To prawda- zawsze warto nakłaniać do karmienia piersią.I jeżeli tylko jest taka możliwość to trzeba o to walczyć, a jeżeli się nie uda to warto odciągać mimo wad takiego karmienia- mamy mleko jest najlepsze :) Niestety nikt o tym nie mówi,że w ogóle taka opcja istnieje. Mi pediatra kazał karmić sztucznie, położna kazała uczyć się przystawiać do piersi aż do skutku (chyba dziecko by się wykończyło z głodu a ja razem z nim). Nikt nie wspomniał, że można odciągać i dawać swoje, więc takich mam jest bardzo mało nie tylko dlatego,że się poddają, ale też dlatego, że nie mają wsparcia.Lekarze i położne nie wiedzą jak takiej mamie pomóc, doradzić.
Porządny laktator faktycznie jest ważny, ja tego ręcznego miałam dość.kiedy się zbliżała godzina "pompowania"to mi się płakać chciało.teraz włączam swoją "dojarkę" ;) siadam przed komputer i zrelaksowana czytam sobie forum a mleczko płynie... :)
Życzę Ci powodzenia z odciąganiem po powrocie do pracy.Pamiętaj, że pozytywne nastawienie i swiadomość że robisz to dla swojego ukochanego maleństwa to podstawa :) bez tego tylko się umęczysz.Trzymam kciuki :P

Ciekawa jestem czy jest na forum więcej takich mam karmiących swoim mlekiem z butli? może stworzymy grupę wsparcia którego tak często potrzebujemy?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 18, 2007 10:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 22, 2007 3:24 pm
Posty: 82
Lokalizacja: pomorskie
Wiewióreczkomała, bardzo dziękuję za Twój post! Zawarłaś w nim mnóstwo przydatnych informacji! W czasopismach są artykuły na ten temat, ale dotyczą tylko odciągania w razie konieczności wyjścia mamy itp, nic nie znalazłam o stałym karmieniu z butelki własnym mlekiem. Zastanawiałam się, jaki laktator lepszy i dzięki Tobie wiem, że ręczny nie ma sensu. Trzeba będzie zainwestować w elektryczny. Dzięki jeszcze raz za informacje. Na pewno będę miała jeszcze kilka pytań, już po rozwiązaniu (pod koniec października). czy będę mogła liczyć w razoe czego na Twoją pomoc??? Pozdrawiam!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 18, 2007 11:07 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 2:00 pm
Posty: 12338
Lokalizacja: Mazury
A dlaczego nie chcesz karmić normalnie piersią tylko odciągać ?

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 18, 2007 12:37 pm 

Rejestracja: pn lis 20, 2006 12:26 pm
Posty: 185
kate_t pisze:
Wiewióreczkomała, bardzo dziękuję za Twój post! Zawarłaś w nim mnóstwo przydatnych informacji! W czasopismach są artykuły na ten temat, ale dotyczą tylko odciągania w razie konieczności wyjścia mamy itp, nic nie znalazłam o stałym karmieniu z butelki własnym mlekiem. Zastanawiałam się, jaki laktator lepszy i dzięki Tobie wiem, że ręczny nie ma sensu. Trzeba będzie zainwestować w elektryczny. Dzięki jeszcze raz za informacje. Na pewno będę miała jeszcze kilka pytań, już po rozwiązaniu (pod koniec października). czy będę mogła liczyć w razoe czego na Twoją pomoc??? Pozdrawiam!


No dokładnie, jeżeli już gdzieś jest jakas informacja dot. odciągania to tylko takiego okazyjnego.Mi nawet pediatrzy nie byli w stanie powiedzieć ile ml dziecko powinno zjadać mojego mleka więc biegałam co kilka dni do przychodni kontrolować wagę.Znalazłam na jakiejś stronie ile kalorii ma mleko matki i ile kalorii powienien zjadac niemowlak ale nie trzymam sie tego- daje mu wtedy kiedy jest głodny i tyle ile chce.Dopóki ładnie przybiera i jest pogodny, dobrze śpi to znaczy że je tyle ile trzeba.
Oczywiście jeżeli nie uda Ci się karmić piersią to chętnie służę pomocą i radą przy karmieniu swoim mlekiem z butelki :)
Trzymam kciuki żeby wszystko było po Twojej myśli no i zdrowia życzę dla Ciebie i Maleństwa i miłego porodu :)
PS. Wysłałam Ci wiadomość na priv.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 18, 2007 12:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 22, 2007 3:24 pm
Posty: 82
Lokalizacja: pomorskie
fifolek13, nie odpowiada mi pomysł karmienia piersią, ale zdaję sobie sprawę, że moje mleko jest najlepsze, więc chcę je podawać dziecku :)
wiewióreczko, dzięki za wiadomość!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 18, 2007 1:08 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 2:00 pm
Posty: 12338
Lokalizacja: Mazury
kate to twój wybór...jak dla mnie to strasznie męczące jest sciąganie pokarmu 8 razy na dobe...a tu masz gotowe, odrazu przydatne do spożycia mleczko i nie wydajesz majętku na mieszanki bo w ten sposób laktacja długo się nie utrzyma i będziesz musiała dokarmiać.
Jaśli już tak wybrałaś to polecam butelkę tommee tippee ma smoczek zbliżony do kształtu piersi.

Nawet nie chcesz spróbować? Może jak spróbujesz to zmienisz zdanie :?:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 18, 2007 1:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 04, 2006 5:37 pm
Posty: 536
kate-t ja odciągałam jakies 6-7 tyg., bo mały jak miał jakies 6 tyg. przestał ssać pierś, zacząl pluć, krzywić sie i wypluwał co miał w buzi, spróbowałam odciągnąć, bo szkoda mi było podawać mu już mleko modyfikowane i z butli jadł ładnie :roll: . W międzyczasie próbowałam go przystawiac do piersi, ale dalej pluł i jej nie chciał.
Faktycznie jest to udręka i zabiera to dużo czasu, ale mleko matki najlepsze. Dawid zjadał tyle ile powinien jeśc mleka modyfikowanego (tak wyczytałam w jakiejś książce), przy szczepieniu był ważony i bardzo ładnie przybrał na wadze, więc byłam spokojna. Jednak z czasem mleczko mi zaniknęło i teraz mały wcina Bebilon, przestawił sie bezproblemowo, a ja mam więcej czasu dla niego, ale mimo wszystko polecam mleko matki, nawet to odciągnięte :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 21, 2007 11:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 6:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Zuzu też odmówiła współpracy z (.)(.) i do pół roku walczyłam z laktatorem, ale ponieważ szybko musiałam wrócić do pracy i nie miałam szans na częste odciaganie, mała dostawała raz mleko modyfikowane raz moje. Udało mi się do szóstego miesiąca, chociaz na koniec to już mojego tak symbolicznie było...

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 22, 2007 8:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 06, 2006 10:14 am
Posty: 3570
Lokalizacja: Gdańsk
Moją córcię też karmiłam butlą z odciągniętym moim mlekiem, ponieważ niestety miałam potworne problemy z pokarmem tzn. nie miałam go prawie wcale i mała była odwodniona... najpierw się troszkę załamałam, ale że uparciuch jestem postanowiłam popracować laktatorem :) zaczęło się od kilku kropli, potem stopniowo pokarmu było coraz więcej. Gdy Karolcia miała 1,5 miesiąca przestałam ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym i była już całkowicie na moim mleczku. Ściągałam ok. 800- 1000 ml na dobę i tyle też Karolcia zjadała. Niestety w międzyczasie próbowałam namówić ją na pierś, ale już nie było mowy... nie chciała :? Koniec mojej opowieści nie jest zbyt optymistyczny - karmiłam małą 4 miesiące i pewnie karmiłabym dalej, ale zrobił mi się potworny zastój, laktator i masowanie nic nie pomogło, pojechałam do szpitala i tam wybłagałam położną o rozmasowanie piersi i po tym produkcja ruszyła tak, że była nie do opanowania - wykarmiłabym chyba półroczne trojaczki :wink: Niestety miałam blokowaną laktację Bromergonem, a córcia z dnia na dzień została przerzucona na mleko modyfikowane.
Będąc w kolejnej ciąży, z obawą myślałam o karmieniu piersią, na szczęście tym razem obyło się bez komplikacji - nawału pokarmu nie miałam, popękanych brodawek też nie i od razu było tyle mleczka, ile trzeba, mimo indukowanego porodu, zakończonego cesarskim cięciem :) Była to chyba nagroda za ten trud włożony w ściąganie mleczka dla pierwszego dziecka :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 24, 2007 4:56 pm 

Rejestracja: pn wrz 11, 2006 6:37 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Tychy
Czesc Mychola ja mam do ciebie pytanie. ponieważ moja córka( ma 4 miesiące ) od paru dni odmawi ami piersi i kupiłam laktator na allegro i włąsnie czekam na niego. bo za dwa tyg wracam do pracy i własnei bym chchiała odciągac mleko , czy mogłabys mi napisać jak to robić zeby było dobrze? czy trzeba ociągac regularnie czy jak w pracy nie odciągne to bedzie problem-prosze o kilka przydatnych rad-z góry dziekuje


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 24, 2007 7:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 22, 2007 3:24 pm
Posty: 82
Lokalizacja: pomorskie
Ja mam jeszcze dodatkowe pytanie. Czy ściąganie mleka laktatorem jest bardzo bolesne???

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 24, 2007 9:29 pm 

Rejestracja: wt paź 24, 2006 7:28 am
Posty: 1053
Lokalizacja: Śląsk
ja też się zastanawiam nad powrotem do pracy.mój maly je mało a często.probowałam czasem odciągać ręcznie i tego mleka to wychodziło bardzo mało,w sumie mniej niz 50ml:/ mam pytanie czy laktatorem jest szansa na ściągnięcie więcej? jestem ciekawa jak sprawdza się np.zamrażanie pokarmu.jak długo ściąga się takim laktatorem pokarm?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 25, 2007 9:39 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 01, 2007 4:03 pm
Posty: 834
Lokalizacja: Bielsko-Biała
kate_t pisze:
Ja mam jeszcze dodatkowe pytanie. Czy ściąganie mleka laktatorem jest bardzo bolesne???
Jeśli masz dobry laktator z regulacją siły ssania, to wcale nie jest bolesne. Ustawiasz sobie na początku mniejsze ssanie, później podkręcasz. Naprawdę nic nie boli, choć uczucie na początku jest dziwne. Aha - żeby lakatator dobrze ściągał pokarm, należy mu trochę "pomóc". Jedną ręką dociskasz do piersi laktator, a drugą masujesz ją sobie, lekko ugniatając w stronę sutka - kolejno ze wszystkich stron, żeby mleko dobrze schodziło z kanalików i zatoczek. Prawdę mówiąc, najlepszym laktatorem jest dziecko - ono najdokładniej ściąga mleko.


ciszą krzyczę pisze:
ja też się zastanawiam nad powrotem do pracy.mój maly je mało a często.probowałam czasem odciągać ręcznie i tego mleka to wychodziło bardzo mało,w sumie mniej niz 50ml:/ mam pytanie czy laktatorem jest szansa na ściągnięcie więcej? jestem ciekawa jak sprawdza się np.zamrażanie pokarmu.jak długo ściąga się takim laktatorem pokarm?
Jest, owszem - ale trzeba ściągać w miarę regularnie, co 2-3 godziny, żeby produkcja wzrosła o tyle, byś dała radę magazynować. Ja tak robię, bo w październiku popołudniami będę w pracy i muszę zostawić jakieś zapasy.
Zamrozić pokarm można na 6 miesięcy w domowych warunkach (czyli w zwykłej zamrażarce). Wlewasz mleczko do wygotowanej buteleczki albo słoiczka (ja sobie zbieram małe słoiczki po musztardzie), dajesz karteczkę kiedy zostało odciągnięte i zamrażasz. A samo ściąganie elektrycznym laktatorem trwa około 15 min. z obu piersi, nie dłużej. Ja zaopatrzyłam się w odciągacz Medela Mini Electric i jestem z niego b. zadowolona.

_________________
FRANEK: PROBABLY THE BEST BABY IN THE WORLD
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 25, 2007 9:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 16, 2006 5:23 pm
Posty: 2064
Hej dziewoje :)

I ja mam podobnie jak Wy wszystkie. Moj synek ma co prawda dopiero 5 dni, ale mialam od poczatku problemy z sutkami. Maly prawidlowo ssal piers, ale ja od zawsze mam syndrom wrazliwych brodawek sutkowych i takie czeste ssanie je podraznilo do tego stopnia ze az plakalam z bolu jak go karmilam. Piekly mnie strasznie. No wiec dostal raz butle z mlekiem modyfikowanym, a w miedzy czasie probowalam laktatorem odciagac te male ilosci pokarmu ( na poczatku jeszcze ). Skonczylo sie to nawalem od wczoraj rana. Ale maly je tylko moje mleko. Dobre jest to, ze piers tez ssie. Ale zdarza sie, ze po akichs 15 minutach ssania zaczyna sie strasznie wkurzac i nie chce cyca i musze go dokarmic z butli. Nie wiem jak to bedzie dalej. Myslalam, zeby go karmic cyckiem a w momencie odmowy butla. Tylko ze musze meic wczesniej odciagniety pokarm. I boje sie, ze zbyt czeste odciaganie pobudzi jeszcze bardziej laktacje. Juz mam problemy bo cyce sa mega wielkie, nabrzmiale, bolesne, twarde i ciezkie jak cholera. Kapie z nich mleko. Maly nie oproznia ich zbytnio. To znaczy przynosi to ulge, ale w cycu jest jeszcze duzo mleka, tak, ze czasem musze je jeszcze odciagnac bo mnie piersi bola. Co robic? Nie wiem sama. Daje mu cyca i musz tez odciagac troche pokarmu bo mi piersi exploduja. Mam nadzieje, ze zadzien, dwa to sie unormuje.

Prosze o rady

Pozdraiwma


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 25, 2007 11:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 06, 2006 10:14 am
Posty: 3570
Lokalizacja: Gdańsk
Izabela pokarm trzeba ściągać co najmniej co 4 godziny, a lepiej częściej :) nie należy robić długich przerw w ściąganiu, bo zrobi się zastój, z którym laktator może sobie nie poradzić... przy ściąganiu pokarmu należy się zrelaksować i poświęcić ok. 10 minut na każdą pierś - jeśli pokarmu jest mało zrobić drugą turę ok. 5 min na każdą pierś :)

Kate-t
ściąganie pokarmu laktatorem nie powinno być bolesne i laktatorem ręcznym przeważnie nie jest :wink:

Ciszą krzyczę laktatorem powinnaś ściągnąć więcej. Ja po trzech godzinach mam ok. 160ml :) Na ściąganie pokarmu powinnaś poświęcić ok. 20 minut, a zamrażanie pokarmu bardzo dobrze się sprawdza - mam całą szufladę w zamrażalniku z pojemnikami z mlekiem :) Stoją i czekają na kaszki.

Malazosia
nawał pokarmu powinien być stopniowo mniejszy, ale nie wolno podawać dziecku butli z mlekiem modyfikowanym, jeśli masz tak dużo pokarmu. Jeśli mały ssie 15 minut to nie jest już mega głodny, kiedy zaczyna się denerwować pochodź z nim i pokołysz go :) to że się denerwuje nie oznacza, że chce mu się jeść... zwłaszcza, że czujesz, że piersi są nieopróżnione. Dziecko może kręcić się przy piersi, bo chce mu się odbić. Podając mu butlę zaburzasz mu rytm ssania - dziecko uczy się ssać pierś przez ok. 4-6 tygodni i bez potrzeby nie powinno wprowadzać się w tym czasie butli. Jeśli czujesz po karmieniu, że piersi są nadal pełne, możesz odciągnąć pokarm, ale tylko tyle, żeby poczuć ulgę :) Powodzenia - początki zawsze są trudne.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sie 25, 2007 4:28 pm 

Rejestracja: pn wrz 11, 2006 6:37 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Tychy
Dziekuje Mychola za rade a mam jeszcze jedno pytanie. ty ściagasz 160 ml. I dajeszc całe mleko co odciagniesz czy jak? ile ma twoje dzidzi? bo ja nie ma mpojęcia ile dawać do tej pory to ja mam bardzo rżnie -odciągałam zawsze (laktatorem recznym) po 120 ml. od 3 tygodni jest to bardzo różnie raz ściagne 20 ml raz 40 a raz 60 wiecej nie dlatego zdeydowałam sie na elektryczny bo myśle że nim ściagne wiecej. ja mojej 4 miesiecznej córeczce daje ( jak ściągne i uzbieram ) to przeważnei ok 100 ml-co o tym myslisz? aha a raz na dzien daje butelke to tez tak wypija ok 100 ml


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 550 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies