Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 5:03 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt maja 16, 2014 10:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2008 1:18 pm
Posty: 2561
Lokalizacja: Skoczów
Witam

Jeśli są tu jakieś niedoszłe mamy grudniowych dzieciaczków to zapraszam. W kupie będzie nam raźniej.

Dziś mija tydzień od mojego poronienia. Póki co nie jest dobrze :(

_________________
Obrazek
Ktosiek + 09.05.2014 (9tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt maja 16, 2014 10:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 18, 2014 8:21 pm
Posty: 90
Niby ex-listopadówka, ale myślę że mogę się przyłączyć do gadania o głupotkach :)
ja poroniłam w okolicach 1 kwietnia pod koniec 7c i mimo zakazów mojego doktorka od razu w zasadzie olaliśmy zabezpieczanie się.

Niby wygrażał się, że przed 3mc nie wolno w ogóle myśleć o staraniach, ale nawet @ przyszedł mi planowo, ot tak jakby organizm stwierdził, że nic się nie wydarzyło...
monkey, będziesz się znowu starać zaraz po pierwszej @ czy na razie o tym w ogóle nie myślisz?

_________________
6mc bez zabezpieczeń -> 9 miesięcy starań -> porażka w 7t6dc -> 1 miesiąc czekania ->1 miesiąc starań po poronieniu = 17 miesięcy ciszy pod sercem...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 16, 2014 10:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2008 1:18 pm
Posty: 2561
Lokalizacja: Skoczów
Zimma ja najchętniej starałabym się już dziś. Bardzo pragnę drugiego dziecka :)
Oczywiście wszystko zależy od tego jak mi sie organizm wyreguluje ale mam nadzieję, że w razie "W" nie będę musiała czekać dłużej niż te 3 miesiące :)

I dobrze rozumiem, że Wy już staranka zaczęliście? W którym dniu cyklu jesteś?

_________________
Obrazek
Ktosiek + 09.05.2014 (9tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 16, 2014 11:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 18, 2014 8:21 pm
Posty: 90
Czekam i się doczekać nie mogę :P Jakoś 23dc a mam cykle 27-dniowe...
ale dość długo trwało zanim zaciążyłam ostatnim razem, więc na nic za bardzo nie liczę tak szybko :)

_________________
6mc bez zabezpieczeń -> 9 miesięcy starań -> porażka w 7t6dc -> 1 miesiąc czekania ->1 miesiąc starań po poronieniu = 17 miesięcy ciszy pod sercem...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 16, 2014 11:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 03, 2008 1:18 pm
Posty: 2561
Lokalizacja: Skoczów
Zimma nie znasz dnia ani godziny :) Najważniejsze to się nie spinać i czerpać z "tego" radość :)
Kciuki ściskam mocno i jestem dobrej myśli :)

Nam się udało w 3 cyklu. Pozatym dowiedziałam się dopiero teraz, że mam tyłozgięcie także już wiem jakie pozycje najlepiej przybierać :P

_________________
Obrazek
Ktosiek + 09.05.2014 (9tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 20, 2014 8:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 25, 2013 6:25 am
Posty: 428
Lokalizacja: Śląsk
Witam,

ja też jestem byłą Listopadówką 2008, Lutówką 2014 i Listopadówką 2014...

Monkey bardzo mi przykro z powodu Twojej straty... jesli mogę zapytać to Twoje pierwsze poronienie? Masz zlecone jakieś badania?


Ja po stracie Antosi chciałam jak najszybciej zajść w kolejną ciąże, udało się w 2 cyklu starań. Teraz zaraz po stracie Zosi też mi się wydawało, że szybko chcę zajść w ciąże.
Muszę jednak trochę odpocząć - fizycznie i psychicznie. Poza tym wyrozumiałość mojej szefowej jest na wyczerpaniu, bo wczoraj mi powiedziała, że bardzo chce abym wróciła do pracy jednak na dłużej niż 3 miesiące ( ostatnio wróciłam do pracy w listopadzie a na początku marca byłam już w kolejnej ciąży i poszłam od razu na l4).

Teraz przede mną kolejne badania, wróciłam na zumbę i siłownie (chce na maksa wykorzystać urlop macierzyński - nie siedzieć i nie gapić się w sufit), planujemy wakacje...

_________________
Kropek [9 tydz.] 15.04.2008 r.
Antosia [16 tydz.] 11.09.2013 r.
Zosia [10 tydz.] 23.04.2014 r.

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 20, 2014 10:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2014 4:01 pm
Posty: 69
Cześć Monkey, dołączę się do was :(
Ja swoje maluszki straciłam 16 mają w prawie 10 to. Udało się bez zabiegu, dostałam tylko 3 tabletki cytotecu.
Miałam 2 puste pęcherzyki ciążowe.
Oczywiście teraz musze czekać, najpierw na wizytę u lekarza w czwartek i potem zaczynamy od nowa staranka.

Mialyscie jakieś badania zlecone

_________________
SIERPNIÓWKA 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 20, 2014 3:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 25, 2013 6:25 am
Posty: 428
Lokalizacja: Śląsk
Witaj Aga,


Po poronieniu Tosi ( to było moje 2 poronienie) miałam zrobioną pełną genetykę i badania w kierunku chorób infekcyjnych i histeroskopie. Wszystkie wyniki były prawidłowe.

Po poronieniu Zosi zalecił mi :
- po 6 tygodniu po porodzie mam zrobić badania w kierunku zespołu antyfosfolipidowego (wydapa na początku czerwca)
- w 3 dc mam zrobić FSH, LH, estradiol, prolaktyna, androstendion i OH-progest.

_________________
Kropek [9 tydz.] 15.04.2008 r.
Antosia [16 tydz.] 11.09.2013 r.
Zosia [10 tydz.] 23.04.2014 r.

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 25, 2014 7:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 27, 2010 12:08 pm
Posty: 68
Witam:*
Przyszedł czas i na mnie...
O stracie Maleństwa dowiedzieliśmy się już 30 kwietnia, niestety los pokrzyżował plany, wyjechaliśmy na tydzień za granicę i z racji tego, że ciąża zatrzymała się na wczesnym etapie (5t6dz) lekarz zaproponował czekanie na samoistne poronienie. Miałam czas do 22 maja. Plamić zaczęłam 15 maja a 19 rozegrał się cały horror. Po 1 w nocy ogromny ból brzucha, jeden "chlup" a później lawina krwi, morze krwi...o 4 wylądowałam na IP, a o 4:45 miałam już zabieg...19 maja na zawsze pożegnaliśmy naszego Okruszka.
Jak najszybciej chcielibyśmy zacząć starania o kolejne Maleństwo,ale wg zaleceń lekarzy musimy czekać 3 mc. Póki co nie zlecono nam żadnych badań.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 25, 2014 8:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2014 4:01 pm
Posty: 69
Ja badań tez nie mam zleconych żadnych, ogólnie wszystko jest ok i mogę zacząć się starać nawet już w czerwcu o kolejną dzidzie, ale poczekam do pierwszej miesiączki i zaczynamy, już normalnie nie mogę się doczekać, lekarz,mi powiedział ze po naturalnym poronieniu mogę zachodzić szybko w ciążę bo jeszcze hormony krążą w organizmie, jednak wolę ten miesiąc poczekać.
A tak w ogóle jak się czujecie?

_________________
SIERPNIÓWKA 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn maja 26, 2014 9:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 27, 2010 12:08 pm
Posty: 68
Ja na tą @ czekam jak na zbawienie!;)
Fizycznie czuje się ok, gorzej z moją psychiką, gdzie kobieta w ciąży wywołuje u mnie płacz...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 27, 2014 10:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2014 4:01 pm
Posty: 69
Oj Marta wiem o czym mowisz, u mnie wiekszosc kolezanek w ciazy i jedna z nich na grudzien ..boli to jak nie wiem

_________________
SIERPNIÓWKA 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 28, 2014 6:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 18, 2014 8:21 pm
Posty: 90
Hej, u mnie z grubsza bez zmian: okres mam jak w zegarku dokładnie tak jak przed poronieniem, zaczęliśmy znowu z mężem działać i znowu towarzyszy mi to samo uczucie rezygnacji co przed tamtą nieudaną ciążą ;/ Niby to dopiero 2 miesiące "po" ale sumarycznie to już zdrowo ponad rok starań.
I też tak mam- znajome po 2, 3 dzieciaki, niektóre z brzucholami a ja nic ;(

_________________
6mc bez zabezpieczeń -> 9 miesięcy starań -> porażka w 7t6dc -> 1 miesiąc czekania ->1 miesiąc starań po poronieniu = 17 miesięcy ciszy pod sercem...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 28, 2014 8:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2014 4:01 pm
Posty: 69
Zimna przytulam mocno.....i nie poddawajcie sie, walczcie dalej a nagroda bedzie wspaniałe dziecko , zobaczysz

_________________
SIERPNIÓWKA 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 28, 2014 10:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 27, 2010 12:08 pm
Posty: 68
Zimma doskonale wiem co czujesz.
Poniedziałkowy Dzień Matki to mały koszmar...dziś dzień moich urodzin, mieliśmy świętować z Kruszyną w brzuszku...ehhh...
A u nad do pierwszej @ jeszcze daleko...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 29, 2014 3:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2014 4:01 pm
Posty: 69
wpadlam sie pochwalic ,ze od wczoraj zaczynamy stranka ....dostalam zielone swiatlo od lekarza

_________________
SIERPNIÓWKA 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 29, 2014 5:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 27, 2010 12:08 pm
Posty: 68
Aga mocno mocno trzymam kciuki!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 02, 2014 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2014 4:01 pm
Posty: 69
Marta dzieki wielkie :)

cisza cos tu .

jak sie czujecie

_________________
SIERPNIÓWKA 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 02, 2014 12:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 18, 2014 8:21 pm
Posty: 90
Hej dziewczyny :)
Aga: no to teraz trzymam kciuki :)
My z mężem daliśmy na luz. Rzadko teraz spoglądam na forum bo nie czuję potrzeby, rzadko też zaglądam w "kalendarzyk" i po prostu cieszę się tym co mam :) Zbliżają się wakacje, robimy remont, spotykamy się ze znajomymi. Zobaczymy czy ta strategia będzie lepsza niż nerwówka sprzed kilku miesięcy, jeśli nie to za pół roku znowu zintensyfikujemy starania :)
Miałam ostatnio badania okresowe, lekarz w poradni był łaskaw zrobić mi full panel badań bo pracuję z chemią, więc mam wirusy, mocz, morfologię, tarczycę, cukier i profil lipidowy. Zobaczymy czy wszystko w normie :)

Dama: nawet nie pomyślałam, ale faktycznie w pracy mogą robić fochy za takie nieobecności. Z drugiej strony, o ile normalna ciąża to nie choroba, o tyle nawracające poronienia to już jest choroba i powinna być traktowana jako pracodawcę właśnie tak ;/

Sama nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła, chyba bym wybrała tak jak ty, jednak odpoczynek...

_________________
6mc bez zabezpieczeń -> 9 miesięcy starań -> porażka w 7t6dc -> 1 miesiąc czekania ->1 miesiąc starań po poronieniu = 17 miesięcy ciszy pod sercem...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt cze 03, 2014 7:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 27, 2010 12:08 pm
Posty: 68
Co tam u was dziewczyny?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra