| Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci http://www.forum.e-mama.pl/ |
|
| Nie ma płodzika... poskie realia... http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=32&t=53539 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | malgora83 [ wt sty 24, 2012 12:49 pm ] |
| Tytuł: | Nie ma płodzika... poskie realia... |
Przykry artykuł. Niewykluczone, ze juz go czytaliście... Straszne to jest, ze lekarze nie wiedza jak rozmawiac o stracie dziecka. Zapewne na studiach uczono ich jak odbierac szczesliwe porody, nikt nie trudził sie żeby przygotowac personel na takie możliwosci, bo przeciez ludzie umierajak, niestety nienarodzone dzieci też. Czy matka taka jak my to gorsza matka? niestety najczesciej okazuje sie, ze tak i nie jest traktowana na równi z innymi noszcace w łonie zdrowe dzieci... własnie... dzieci... martwe to juz nie dzicko, martwe to płód, jakby nie zaslugiwało na miano człowieka... http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... zika_.html |
|
| Autor: | monikaoles1983 [ wt sty 24, 2012 2:00 pm ] |
| Tytuł: | |
ja pikole co za brak szacunku,aż mi się gorąco zrobiło,ja ostatnio też opierniczyłam lekarza i pielęgniarkę jak leciałam z plamieniem,ta mi opowiada ,że powinnam się cieszyć bo niektóre kobiety rodzą dzieci z downem,jedna 6 razy poronila i żyje itd a lekarz że go wyciągłam z odpoczynku,przed 22 też przyszedł naburmuszony i traktował mnie jak głupią histeryczkę,w końcu się wkórzyłam i powiedziałam mu,że jest bezczelny i nieprzyjemny a tej pielęgniarze też swoje powiedziałam,że nie ma mi takich głupot opowiadać, brak szacunku do ludzi |
|
| Autor: | Urszula82 [ wt sty 24, 2012 8:37 pm ] |
| Tytuł: | |
Świetnty artykuł. Ja co prawda nie rodziłam w tak zaawansowanej ciąży, ale dwa razy poroniłam na wczesnym etapie i zakończone to było zabiegami. Muszę jednak przyznać, że personel mojego szpitala jest ok. Nawet w miarę możliwości (zależy od wolnych łóżek) na slach leżą oddzielnie pacjentki w zaawansowanych ciążach i te które tracą dzieci. Pielęgniarki starają się dobierać sale do sytuacji i to się bardzo chwali. |
|
| Autor: | awunia [ śr sty 25, 2012 3:59 pm ] |
| Tytuł: | |
jak tak można.... to niepojęte |
|
| Autor: | mamcia21 [ śr sty 25, 2012 6:52 pm ] |
| Tytuł: | |
artykuł przeszywający |
|
| Autor: | madziarek55 [ śr sty 25, 2012 7:18 pm ] |
| Tytuł: | |
Współczuje tej kobiecie to takie nieludzkie przeciez ona wtedy potrzebowala wsparcia, slowa pocieszenia. Ja rodzilam w UK i tu polozne, lekarze wiedza jak sie zachowac w takiej sytuacji choc tez pewnie sie znajda i jakies gorsze przypadki. Ale jak rodzilam Adasia to polozna trzymala mnie za reke jak sie maly urodzil plakaly razem ze mna, daja dziecko by sie z nim pozegnac itd. Przy poronieniu w 4 m-cu tez nie moge narzekac na personel. zreszta w szpitalu jest odzielny odzial mozna nazwac to patologia jest dalej od porodowki inne skrzydlo budynku wiec nie slychac ani kobiet rodzacych ani noworodkow, ma sie swoj pojedynczy pokoj, niedaleko jest kapliczka, jest mozliwosc porozmawiania z ksiedzem itd. |
|
| Autor: | anikia [ czw sty 26, 2012 7:05 am ] |
| Tytuł: | |
wstrząsajace |
|
| Autor: | DEMOLKA [ czw lut 09, 2012 2:08 pm ] |
| Tytuł: | |
Moja kolezanka dwa razy poroniła w II trymestrze i za każdym razem zabieg miała w jednym z lepszych szpitali w Warszawie i w tym artykule opisali to samo co ona mi opowiadała, co się dzieje na oddziale ginekologicznym. |
|
| Autor: | justyna_25 [ czw lut 09, 2012 6:56 pm ] |
| Tytuł: | |
straszne ja miałam więcej szczęścia do personelu..szkoda że to nie standard w naszych szpitalach |
|
| Autor: | Agusieńka22 [ czw lut 09, 2012 9:36 pm ] |
| Tytuł: | |
tak jak napisała... niepotrzebne, okrutne cierpienie... tak, jakby śmierć dziecka nie była sama w sobie okrutna... ja do personelu może i miałam "szczęście", ale mam żal, że nie zaproponowano mi zobaczenia dzieci. |
|
| Autor: | aga_sg [ pt lut 10, 2012 10:10 am ] |
| Tytuł: | |
mnie też dobrze nie potraktowali też przeszłam przez koszmar 2 razy przezywałam tragedię a musiałam leżec z cięzarnymi i to podejście lekarzy..szkoda że brakuje tego taktu i zrozumienia rozumiem że dla nich to kolejny przypadek/zabieg ale dla kobiety to strata dziecka i to nierzadko długo wyczekiwanego... |
|
| Autor: | stardusts [ pn maja 07, 2012 3:31 pm ] |
| Tytuł: | |
Przeczytałam, ja miałam zabieg w Warszawie i powiem, że personel był bardzo ok. Byłyśmy wszystkie z problemami w oddzielnej części i nie było na szczęście ciężarnych... Straszne, że takie rzeczy jak w artykule się dzieją.. |
|
| Autor: | izi82 [ pn maja 07, 2012 4:20 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja również nie mogę powiedzieć złego słowa o lekarzach i opiece w szpitalu. Leżałam na Polnej w Poznaniu. Miałam do dyspozycji nawet psychologa, spotkałam się z troską i zrozumieniem. |
|
| Autor: | asia730211 [ wt maja 08, 2012 12:02 pm ] |
| Tytuł: | |
Przeczytałam. Siedzę i wyje. Nie wyobrażam sobie co ta kobieta musiała przeżywać. Mój aniołek miał parę tygodni zabieg wykonywał ordynator który na szczęście stracił prawo wykonywania zawodu na parę ładnych lat. Oprócz niego wszyscy starali się zachowywać odpowiednio do sytuacji. |
|
| Autor: | natarka87 [ czw maja 10, 2012 11:46 am ] |
| Tytuł: | |
Straszne.. Uważam,że kobiety po zabiegach lub czekające na zabieg powinny być na osobnej sali... Podejścia lekarzy już nie będę komentować. Szkoda gadać. |
|
| Autor: | Igga [ czw maja 10, 2012 12:40 pm ] |
| Tytuł: | |
A ja już spotkałam się z takim traktowaniem, dlatego dobrze wiem, co przezywa ta kobieta. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC [letni] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|