Dzisiaj jest śr maja 06, 2026 12:00 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna
Autor Wiadomość
Post: wt mar 17, 2009 8:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
No i niestety nie udało się po raz kolejny :cry: Nadzieje mieliśmy do końca, choć od początku towarzyszył nam strach i nie zdążyłam się nawet ucieszyć się z powodu tej ciązy.
Ale za to zdążyłam się pożegnać. Od tygodnia przed poronieniem żegnałam się z Liwią i opłakiwałam ją.
Była bradzo realna, tym razem testy ciązowe od samego początku były jednoznaczne i badanie beta hcg wysokie jaki nigdy. Nawet widziałam pęcherzyk na usg, tylko potem były już wątpilwości, czy dziecko się rozwija...
Liwia odeszła pewnie na kilka dni przed poronieniem. Myślę, że to luteina powstrzymała krwawienie. W sobotę ledwo mąż zdążył dowieźć mnie do szpitala, a tam dostałam krwotoku. Dziecka już nie było w macicy. Za to ja miałam skurcze i bóle jak przy porodzie. Pewnie w takim momentach ból fizyczny potęgowany jest przez ból psychiczny. Dziękuję Bogu, że zgodziłam się na zabieg. Dzięki temu na drugi dzień wróciłam już do domu. Bóle minęły, krwawienie znikome... Została tylko rozpacz w sercu i puste łono. Po raz kolejny, ale za każdym razem bolesny. I tylko łez już nie ma... Wyschły, a może to ja już nie mam siły płakać.
Z przykrością otwieram nowy wątek i nową grupę wsparcia..........

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 9:35 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 30, 2007 5:40 pm
Posty: 2329
Lokalizacja: Gdansk/Scotland
Strasznie mi przykro :-{:

Dla Twoich Aniołków (*)(*)(*)

_________________
Obrazek
Obrazek
Adaś (26tc*), Amelka (16tc*), Oscar (24tc*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 10:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
dziękuję madziarek
i mam nadzieję, że na tym wątku nie będzie nas zbyt wiele.......

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 1:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 22, 2008 10:18 pm
Posty: 2009
Gosiu strasznie mi przykro...
tak po cichu dodam że chodząc po forum, zwróciłam uwagę na Twoje posty gdy się staraliście i później gdy zobaczyłam że jesteś w ciąży, miałam nadzieję że się uda i "kibicowałam" niestety los potrafi być okrutny...

i niestety dołączam do grona... byłych listopadówek 2009

my nie cieszyliśmy się zbyt długo wpadliśmy z plastrami evra, w połowie drugiego plastra zorientowałam się, że chyba jestem w ciąży, strasznie dużo spała, miałam zgagę, a może to od czego innego było a moja intuicja znów mnie nie zawiodła. Rano zrobiłam test wyszły dwie kreski, później zniknęły mój G zadecydował że jedziemy na betę, beta wyszła dodatnia okazało się że to dopiero 1,5tyg w 2gim tyg poroniłam...
Bolało bardzo psychicznie, fizycznie nie, org się sam oczyścił, mój gin zajął się mną jak własną córką, teraz lecze anemię i psychikę...

Jest lepiej mam ogromne wsparcie w G i planujemy Maleństwo jak lekarz pozwoli i warunki... teraz będzie już zaplanowane :P:

_________________
Obrazek


24.02.2009r [*] 11.2010r [*] Z miłości zrodzeni miłością pozostaniecie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 1:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
witaj anja
dzieki za słowa wsparcia. i mnie jest bardzo przykro, że was to wszystko spotkało :-{:
co zrobic taki los - utrata dziecka planowanego czy bedacego niespodzianka, ból dotkliwy jak nic innego. pamietam jak za 1szym razem bolało mnie łono na każde wspomnienie maleństwa. teraz przezywam to wszystko inaczej, kolejne etapy przechodza szybciej, jestem bardziej swiadoma róznych spraw. ale ból jest nadal ogromny :?

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 2:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 22, 2008 10:18 pm
Posty: 2009
widze Gosiu że też z Lublina jesteś :)

powiem Ci szczerze że choć o ciąży wiedzieliśmy 5 dni to jednak w naszym życiu zaszły ogromne zmiany... cieszyliśmy się z tego dziecka, a później razem płakaliśmy....
jednak wiemy teraz że chcemy Bąbla kolejnego już niedługo może za rok a może za trzy latka, ale nie za jakieś 7 jak planowaliśmy kiedyś...
zobaczymy co z tego wyniknie...
życzę duuużo siły :cmo:

_________________
Obrazek


24.02.2009r [*] 11.2010r [*] Z miłości zrodzeni miłością pozostaniecie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 3:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
tak jestem z lublina, a ty skąd anja, że tak zwróciłas uwagę na moje miasto?

ja wiedziałam znacznie dłuzej o tej ciązy, ale cieszyc się nia nie zdążyłam. za tą zdążyli ucieszyć się nią już moi bliscy. teraz wszyscy pogrążeni są w ogromnym smutku. ale takie jest życie...

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 17, 2009 11:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 09, 2009 8:22 pm
Posty: 53
Lokalizacja: gorzów wlkp
Ja tez niestety dołączam do grona byłych listopadówek...Juz drugi raz sie nie udało... Dzisiaj po badaniu bhcg wiedziałam że cos nie tak a wieczorem lekarz potwierdził. Lekarz powiedział że to ciąża biochemiczna, bhcg wzrasta bardzo słabo i na usg tez nic nie widac a to 6-7 tydzien.
Gosia 1975- bardzo współczuje straty malenstwa, widze ze to niestety trzeci raz, czy robiłas jakieś badania? Bo ja nie wiem co mam teraz robic.
anja-bardzo mi przykro.[/b]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 6:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
witaj fasolcia
tak mi przykro :(
oczywiscie robiłam wiele badań, ale dopiero po 2gim poronieniu. no i wszystkie rzeczy, które sprawdzałam były bzm.

tu są wątki, które mogą ci pomóc
:arrow: przyczyny poronień
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=21777
oraz
:arrow: badania po poronieniu
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=22471
gdzie możesz znależć informacje nt badań, jakie dziewczyny robiły po stracie

moja opinia jest taka, że należy szukac sukcesywnie i z pomocą lekarza planowac badanie po kolei, wybierajac najpierw te, które są najbardziej stosowne w twoim przypadku. ale watki zawieraja wiecej informacji, czasem mozna wpasc samemu na jakis pomysł i skonsultowac to z lekarzem.

fasolciu
a w jakich odstępach czasowych nastąpiły twoje straty?

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 10:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 09, 2009 8:22 pm
Posty: 53
Lokalizacja: gorzów wlkp
Dziękuje za szybką odpowiedz. Po pierwszej stracie robiłam toxo, cytomegalie i zbadałam progesteron. wszystko było ok tylko cytomegalia była lekko dodatnia. Lekarze powiedzieli, zarównoi zakaźnik jak ginekolog ze przy takim wyniku mogę sie spokojnie starać. no i się wystarałam... Pierwsza ciaza obumarła w 8 tyg a ja dowiedziałam sie o tym w 11 no i wiadomo szpital, zabieg... to bly listopad 2008. Teraz dowiedziałam sie że jestem w ciązy i od razu leki, dostałam duphaston, luteine i acard. Wczoraj na badaniu okazaało sie ze bhcg jest za niska bo tylko 605 a powinien byc 6 tydzien no i po tym usg na którym nic nie było. Jutro mam powtorzyc bete zeby sprawdzic czy spada. Lekarz mowi ze to ciąża biochemiczna a ja mam stracha żeby nie pozamaciczna. Kazał odstawić leki i czekać na @... bo najprawdopodobniej one zablokowaly... jestem załamana bo ciągle mi mówiono ze jedna strata to standard, ze loimit nieszczesc juz wykorzystałam a tu prosze bardzo kolejna...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 11:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
fasolcia, rozumiem cie, bo tez wydawało mi się, że limit nieszczesc powinien sie wyczerpac :? badania były ok, gdyby tak nie było nie podjęłabym kolejnej próby, bo nie chce nikogo narazac na straty z załozenia. moja druga poroniona ciąża tez miała charakter biochemiczny. w 5/6 tyg. beta wynosiła zaledwie 70, a 3 dni po badaniu poroniłam.
za kazdym razem u mnie tez wystepuje podejrzenie ciązy pozamacicznej, bo taka ciaze miałam za 2 razem. jesli cie to niepokoi powiedz lekarzowi i popros o usg. zazwyczaj w ciazy pozamacicznej sa jakies objawy, choc zdarza sie oczywiscie, ze wszystko moze przebiegac bezobjawowo.

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 12:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 09, 2009 8:22 pm
Posty: 53
Lokalizacja: gorzów wlkp
Miałam juz usg i nic nie wykazalo, ale czy na usg mozna w 100% wykluczyc ciaze pozamaciczna?? Teraz czekam na @ chciałabym zeby juz nastapiła. Czy myslisz że duphaston i luteina mogly zatrzymac krwawienie? Pytań mam setki a wizyte u ginekologa dopiero w piątek. A jak ty sie czujesz? Wiem że to za wczesnie żeby pytać ale czy będziesz sie starala dalej bo ja zaczynam tracic chec do wszystkiego. Niestety nie mam jeszcze dzieci i ta pustka w domu jest przykra ale strach przed kolejnymi stratami ogromny...

_________________
11tc- 09.11.2008
6tc-17.03.2009


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 12:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
fasolciu
rzeczywsicie leki moga powstrzymac krwawienie. czuje, ze teraz straciłam dziecko na kilka dni przed poronieniem (miałam silne bóle brzucha, głowy, wymioty, a potem na kilka dni w ogóle ustąpiły objawy ciązy), ale luteina cały czas działała...
jesli nie masz zadnych niepokojacych objawów, miałas usg, to jesli nie wystapi krwawienie skontroluj beta hcg. jesli bedzie spadac tzn., ze ciaza sie nie rozwija i nawet gdyby byla poza macica nie powinna stanowic zagrożenia.
ja fizycznie czuje sie dobrze, krwawienia juz prawie nie mam, okropne bóle brzucha ustąpiły. ciesze sie, ze zgodziłam sie na zabieg. mam porównanie, bo wczesniej 2 razy roniłam naturalnie. ja mam miesniakowata macice, wiec bardzo cierpiałam jak sie oczyszczała i mocno krwawiłam wczesniej.
jak zaczeło sie poronienie powiedziałam mężowi, że juz chyba nie dam razy wiecej sie starac. ale jak wróciłam do domu poczułam tak ogromną pustke i jeszcze wieksze pragnienie, żeby mieć kolejne dziecko. oczywiscie nie w tej chwili. musimy robic te badania. teraz najprawdopodobniej genetyczne. chce wykluczyc wszystko co sie da, zanim znowu zacznę myslec o kolejnym dziecku

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 4:31 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
gosia takmi przykro nie wierzylam wlasnym oczom jak zobaczylam twoj nowy watek :cry: :cry: dlaczego znow cie to spotkalo.... :cry:

to dla twego malenstwa(*)

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 4:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
dzieki minie
nie wiem dlaczego przydarzyło mi sie to po raz kolejny. :cry: może po prostu dlatego, ze inny by tego nie uniósł, a ja znowu sie podniose jak przejde przez okres żałoby. no i bede szukac przyczyn genetycznych.

a jak twoje badania?

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 4:49 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
czekamy na wyniki...a potemalbo Insemka albo Iv..w zaleznosci od wynikow...beda na pewno zle...tylko moze ciut lepsze jak ostatnio,,,ludze sie ech...

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 4:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
a przyjmowałas jakies leczenie minie? moze jest poprawa, skad wiesz, ze jest gorzej?

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 4:54 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
ostatnio wyniki meza byly tak fatalne ze lekarka mowia iz nieoplacalo sie liczycjego plemnikow:(bierzeod tego czasu Salfazin i hormonki z jodem na poprawe hormonow tarczycy...Gosiu problem lezy po stronie mego meza--ja wedlug kliniki jestem zdrowa jak ryba...

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 4:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
rozumiem, ale skoro klinika daje szanse na rozwiazanie tego problemu, to trzeba próbowac. w koncu do zapłodnienia potrzebny jest tylko 1plemnik, wiec wierzez, ze wam sie uda :wink: :wink:

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr mar 18, 2009 6:27 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
my tez a..moj maz sfiksowal juz na tym punkcie :D

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra