| Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci http://www.forum.e-mama.pl/ |
|
| nowa ciąża po stracie dziecka...starać się czy nie?...ehhh http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=32&t=37723 |
Strona 1 z 39 |
| Autor: | ewek1507 [ pt cze 26, 2009 11:48 pm ] |
| Tytuł: | nowa ciąża po stracie dziecka...starać się czy nie?...ehhh |
wjestem z Torunia, widzę ,że wiele kolezanek korzysta z forumkowych przyjazni i porad innych mądrych kobiet...urodziłam zdrowego synka w sierpniu 2008r...6 tygodni pózniej niestety stał się pięknym małym aniołkiem...mam ogromny problem, mąz strasznie sie boi nastepnej ciązy....a ja coraz bardziej bym chciała jednak strach jest jeszcze bardzo silny...prosze o pomoc mamy , ktore takze straciły swoje dzieciątka, starajmy sie razem!...i te które się zdecydowały...mysle ze kazda z was bedzie jedna z cegiełek do mojego sukcesu.serdecznie pozdrawiam Ewka. |
|
| Autor: | mask0 [ sob cze 27, 2009 10:37 pm ] |
| Tytuł: | |
Bardzo Ci współczuję...Łzy mam w oczach... To straszne jak umiera taka mała istotka... tymbardziej, że przecież Dominiś był zdrowy...
Moja sytuacja jest trochę inna, moje dzieciątko umarło w 15 tygodniu ciąży; prawie 3 tygodnie później dopiero się o tym dowiedziałam... I też baliśmy się następnej ciąży, a tak bardzo chcieliśmy mieć trzecie dziecko... I dzieci nasze też chciały... Jest to trudne, ale trzeba być dobrej myśli! Postarajcie się przed poczęciem dobrze się odżywiać, wypocząć, żyć po prostu spokojnie. I jeszcze jedno: czytałam, że najlepiej jeśli dzieci rozpoczynają swoje życie płodowe późnym latem lub wczesną jesienią, bo wtedy jest dużo świeżych warzyw i owoców i rodzice są silniejsi, a więc i materiał genetyczny lepszy. No i wiadomo: kwas foliowy 2-3 miesiące przed ciążą. My też potrzebowaliśmy dużo odwagi, ale warto było! |
|
| Autor: | Agnieszka0878 [ pn cze 29, 2009 8:31 am ] |
| Tytuł: | |
ewek1507 jeśli bardzo chcesz to się staraj, sama wiesz jakim cudem jest dziecko, warto przeżyć to kolejny raz, mimo tylu przykrości i bólu, powodzenia |
|
| Autor: | fifolek13 [ pn cze 29, 2009 8:58 am ] |
| Tytuł: | |
przenoszę do odpowiedniego działu Dla twojego Aniołka [,] |
|
| Autor: | lagunka [ pn cze 29, 2009 9:10 am ] |
| Tytuł: | |
witam znam twoja historie ewek kochana jesli czujesz sie na silach psychicznie mysle ze powinnas zaczac staranka ....ja wprawdzie nie stracilam juz tak duzego dzieciatka ale poronilam 3-krotnie powodzenia ewek trzymam kciuki |
|
| Autor: | gochacicha [ pn cze 29, 2009 9:18 am ] |
| Tytuł: | |
ewek nio to zycze by sie wam udalo, jestem jak najbardziej za tym byscie sprobowali, wiem co czuje twoj maz, strach i obawa byla i u nas, ale jednak wierzylam.....uwierzylam w naszego aniolka . My po stracie Marysi zaszlismy po 3 m-c w ciaze z Bartkiem, wszytsko swieze i ciezki rok, ale udalo sie. i uda sie wam. Trzymam kciuki Dla waszego synka (*)(*)(*) |
|
| Autor: | *Ania80* [ pn cze 29, 2009 10:55 am ] |
| Tytuł: | |
ewek Dla Twojego synka ["] Zapraszam do Nas na wątek "Mam Aniołków na drodze do szczęscia"....... Wszystkie jestesmy tam po przejsciach i wszystkie powoli się staramy o dzieciątka...bedzie Ci razniej.... Pozdrawiam Ania |
|
| Autor: | Kika84 [ pn cze 29, 2009 11:30 am ] |
| Tytuł: | |
wyrazy współczucia, dla Twojego aniołka [*][*][*] po pierwszym poronieniu zablokowałam się tak potwornie, że nie wyobrażałam sobie w ogóle jak mogłabym kiedykolwiek mieć jakiekolwiek dziecko... chciałam być tylko ja i nikt inny... po prostu nie chciałam mieć dziecka i już... ból był ogromny, a ja nigdzie nie mogłam znaleźć pomocy i wiarygodnych pełnych wsparcia ludzi... w końcu postanowiłam, że zajdę w ciążę po raz kolejny, ale nie chciałam tego tak od środka, tylko chciałam z tysiąca innych powodów, nie mniej jak zobaczyłam mój pęcherzyk niewyobrażalnie pokochałam dziecko, straciłam je również, od tamtej pory minął ponad rok, a ja nie mogę zajść w ciążę w ogóle... ogólnie napisałam to, że rozumiem strach, bo ja żyję nim cały czas... jeśli chcesz dziecko, to daj sobie czas na pozbieranie się do kupy, strachu przed startą nigdy już się nie pozbędziesz, ale czas pozwoli nabrać Tobie sił, powodzenia!!! |
|
| Autor: | ewek1507 [ pn cze 29, 2009 2:48 pm ] |
| Tytuł: | |
witam kochane maskO tak, Dominiś niby był zdrowy, tylko czy aby napewno?....jak macie ochote i trochę czasu to przeczytajcie moje stare posty, bedziecie wiedziały więcej na ten temat....tozbyt boli( jeszcze) abym mogła pisac o tym szczegołowo... przykro m i z powodu Twojego dzieciątka[*] a tak wogóle to strasznie się zdziwiłam chociaz nigdy nie słyszałam ze jest jakas różnica... Agnieszko dzięki wam zaczynam bardziej wierzyc ze warto...jednak, całyczas winie sie za to ze Malutki nie miał sekcji... Lagunko Gosiu ja równiez znam wasze historie..., nie było momentu kiedy bym was nie podczytywała!....strasznie sie modliłam zeby wam sie udało...I PROSZE! wywalczyłyscie swoje szczęscia jaki paradoks....ja kibicowałam wam a teraz wy mnie... Aniu80 raz czy dwa zajrzałam pocichutku na wasz wątek i dziękuje za zaproszenie....jest kilka wątków dla dziewczyn takich jak my.... ja chyba sie pomyliłam...ale wydawało mi sie ze załozyłam wątek na stroniekujawsko-pomorskie bo pomyslałam,że moze blisko mnie są dziewczyny które straciły swoje dzieciątka i bedzie mi razniej....moze nawet z Torunia...niestety takie tragedie jak moja nie zdarzaja sie często ...ale jednak... chciałabym poprosic panią moderator, aby mi napisała czy jest mozliwosc, abym przeniosła wątek gdzies gdzie bedzie mi łatwiej poznac dziewczyny np.z mojego miasta....oczywiscie kazda która zechce moze tu zajrzec i mam nadzieje ze sie wszystkie zaprzyjaznimy... Kika oj kochana widze ze niedługo testujesz? napewno niedługo Ci sie uda...a moze juz teraz.... ...buziaki |
|
| Autor: | Kika84 [ pn cze 29, 2009 3:57 pm ] |
| Tytuł: | |
ewek1507 możesz kciuki odpuścić i proszę o nie w następnym cyklu a teraz wracając do Ciebie... nie pomoże Tobie obwinianie się, ja też tak miałam, że zawsze myślałam, że może gdybym to bym... sekcja zwłok, może by coś wykazała, a jak nie, to co wtedy, byłoby pewnie Tobie jeszcze gorzej, tysiące myśli przyszłoby do głowy, aż w końcu takie w których czułabyś, że ktoś jemu coś... |
|
| Autor: | ewek1507 [ pn cze 29, 2009 4:51 pm ] |
| Tytuł: | |
Kika perełko...w takim razie moze w nastepnym... trafnie to opisałas....Boze lepiej bym tego nie ujęła...wiem ze obwinianie sie nic nie daje....a nadmiar mysli...''dlaczego''... '' co mogłam zrobic'' ''kto zawinił'' moze doprowadzic nas jedynie do pomieszczenia bez okien i klamek...o! i gumowe sciany...hihihi....masz racje , jeszcze dzis pogadam z moim Łukaszem...ale mam treme...hehhe... moja siorka pare dni temu urodziła synka...ehhh...chyba wredna ciotka ze mnie, bo jakos nie tryskam entuzjazmem.. i tak sobie mysle...hmmm...do jesieni niedaleko....a gdybym juz teraz zaczela brac kwas foliowy, to nawet jak bedziemy sie starac o malenstwo za kilka miesiecy to nadmiar kwasu foliowego nie zaszkodzi prawda? a ty bierzesz?....wogóle laseczki to brałyscie faktycznie na kilka miesiecy przed planowaniem? u mnie duchota na maksa i burzowo...ale jakos lubie taka deszczowa pogode... |
|
| Autor: | Kika84 [ pn cze 29, 2009 5:56 pm ] |
| Tytuł: | |
ja po raz pierwszy od 4 lat odstawiłam kwas foliowy, w tym cyklu, mi w ciążach też on nie pomagał i przed niczym nie chronił, a teraz mam już przemęczenie organizmu, od witamin, które to je biorę od 4 lat przestałam normalnie funkcjonować, wystarczy, że zapomnę kupić Vitaral od razu łapię infekcję i skóra wariuje, więc doszłam do wniosku, że wakacje to dobry czas, na korzystanie z witaminek prosto z owców i warzyw a poza tym nie jesteś złą ciotką, ja przechodziłam także przez takie historie, jak moja ciotka w ciążę zaszła niedawno, to dostałam takiej histerii, że strach pomyśleć, poza tym do tej pory jestem rozgoryczona i wściekła i tysiąc innych myśli, myślę, że takie emocje nam się należą tak na prawdę... albo może są silniejsze od dobrej woli, bo przecież chciałabyś się cieszyć siostrzeńcem tylko żal i złość nie pozwala |
|
| Autor: | mask0 [ pn cze 29, 2009 9:25 pm ] |
| Tytuł: | |
Ewek z tą jesienią też byłam zdziwiona; u mnie żadne dziecko nie poczęło się w tym czasie... a usłyszałam to jak byłam w ciąży z Zuzią (najmłodszą), wtedy kiedy miałam wielkiego stracha, że coś znowu będzie nie tak... i wtedy jeszcze usłyszałam o tej jesieni ijeszcze bardziej zaczęłam się obawiać... Ale sens to ma jak najbardziej; przecież w pierwszym trymestrze ciąży zaczyna kształtować się cały człowiek! I ważne jest, żeby i rodzice byli w tym czasie silni (no, tatuś to tylko na początku Co do kwasu foliowego to ja bym jednak zażywała; my planowaliśmy każdą ciążę i folik, może nie codziennie, ale jednak zażywałam przed poczęciem i w pierwszym trymestrze... A co do Twojego siostrzeńca i Twoich uczuć - Kika ma całkowitą rację: to normalne i nie obwiniaj się! Ja pamiętam jak po moich doświadczeniach szwagierka przyjechała z córką urodzoną parę miesięcy przed planowanym terminem porodu naszego synka-aniołka... Czułam to samo! Kika jeśli można Ci coś doradzić, choć za eksperta się nie uważam i może to już wiesz... Ale: jeśli macie problemy z zajściem w ciążę dobrze jest w danym cyklu przed okresem płodnym nie współżyć (czyli miesiączka plus jeszcze parę dni - tak jak tam wynika Wam z wykresu); praktykowane jest to w tym celu, by namnożyły się plemniki i zwartą zgrają zaatakowały |
|
| Autor: | ewek1507 [ pn cze 29, 2009 10:04 pm ] |
| Tytuł: | |
....nie mam juz sił na nic.... łzy spływają mi po klawiaturze....dzis dostałam straszną wiadomosc... szaleniec na motorze zabił synka mojej kuzynki....BOZE DLACZEGO!!!!!!!!!! ja mam chociaz Agatke....ona nie ma juz nikogo.... tak strasznie mi zle.... MaskO masz rację...dla większosci to temat tabu....niestety....ja czuje sie strasznie zle gdy kazdy uciekał od tematu mojego synka...wiem, chcieli dobrze...ale.... teraz podzielilam sie z wami ta straszna wiadomoscia....i napewno nie jest mi lepiej...jednak ciesze sie ze jest ktos kto rozumie mnie jak nikt na swiecie....nie wiem czy zasne dzis.... dla Mateuszka [*] |
|
| Autor: | mask0 [ pn cze 29, 2009 10:09 pm ] |
| Tytuł: | |
[*][*][*] |
|
| Autor: | Kika84 [ wt cze 30, 2009 7:45 am ] |
| Tytuł: | |
matko, a pewnie sam się nie zabił, tzn. nikomu śmierci nie życzę, ale niektórzy sami się o nią proszę, jaka masakra... jaka niesprawiedliwość losu [*][*][*] Mateuszku mask0 |
|
| Autor: | malgora83 [ wt cze 30, 2009 8:03 am ] |
| Tytuł: | |
Ewek tule cie mocno kochanie... bardzi przykra historia, aż serce boli. Ja swojego synka straciłam w 32 tc, w pierwszej chwili nie chciałam słyszec o nastepnej ciazy. Ale jakos sie zycie potoczyło inaczej... Chyba ta iaza mnie uratowała, bo byłam zgorzkniałą, humorzastą i rozzaloną kobietą... Po 3 miesiacach od straty udalo się, jestem w ciązy, udało sie jak Gosi... Jak poszłam do gina i usłyszalam ze termin porpdu wypada na 11 grudnia (dzien urodzenia mojego Aniołka) to aż mnie zamurowało. Wystraszyło ale po chwili poczułam spokój... Mój małżonek również miał obawy, wiem ze bał sie powtórki tego dramatu, tłumaczył sie jednak, ze moze poczekamy, czasy niepewne i tak dalej, ale po pewnym czasie stwierdził "robimy dziecko, bo zwariujesz" i słowo ciałem sie stalo Ewek jeśli pragniesz nastepnego malenstwa to masz do tego prawo. Przypuszczam ze próbowałaś tłumaczyć meżowi swoją potrzebe i tak dalej. Może warto posłuchać koleżanki która napisała że chyba wiesz skąd sie biorą dzieci Kika słoneczko bardzo sie ciesze, ze podjeliście dalsze próby... |
|
| Autor: | ajdam [ wt cze 30, 2009 8:36 am ] |
| Tytuł: | |
Bardzo mi przykro z powodu Twojego Synka:( , ja tez straciłam córeczkę w 36 tygodniu, bylo to dokladnie 15 kwietnia... obecnie lekarz zlecil mi serię badan, jak wszytsko bedzie dobrze to moze od wrzesnia zaczniemy się na nowo starac o dzieciątko... bardzo boję sie tej ciązy, ale uwazam ze warto probowac, Ciebie Kochana Ewek tez do tego namawiam sciskam mocno (*) dla Twojego Aniołka |
|
| Autor: | Kika84 [ wt cze 30, 2009 8:37 am ] |
| Tytuł: | |
malgora83 nie podjęliśmy, tylko idziemy na żywioł, teraz robię wykres bo muszę go mieć przy wizycie w klinice bezpłodności... jeśli się uda bez tego to ok, ale jeśli nie to nie, mi klinika jest potrzebna, żebym w końcu dowiedziała się co mi jest, decyzji o walce insemką albo in vitro nie podjęliśmy, raczej szybciej zdecydujemy się na adopcję albo sobie odpuścimy |
|
| Autor: | malgora83 [ wt cze 30, 2009 8:45 am ] |
| Tytuł: | |
Kika wiec bardzo dobrze ze idziecie na zywioł kochana Ewek dla Mateuszka [*] Nie wypowiem sie na ten temat, bo zbyt dużo gorzkich słow mogłabym napisac a to grozi chyba żółta kartką... jednak wszystkie wiedzą co tak naprawde myslę... |
|
| Strona 1 z 39 | Strefa czasowa UTC [letni] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|