Witajcie.
W Wielki Piątek straciłam swoje maleństwo. Byłam w 3 miesiącu ciąży. Gdy znalazłam się w szpitalu dziecko było już w szyjce macicy więc od razu wzięto mnie na tzw. czyszczenie.
Lekarz powiedział, że w ciągu 3 dni powinnam przestać krwawić. Dzień za dniem krwawienie ustawało a zamiast krwi pojawiał się brązowy śluz. Dziś mija 5 dzień i krwawienie wróciło. Mam znów świeżą, czerwoną krew. Nie są to duże ilości ale jestem zaniepokojona.
Nic mnie nie boli. Dół brzucha tylko jest momentami taki ciężki albo pojawi się w nim delikatny ból.
Czy powinnam się martwić? Czy lecieć do lekarza?
Nie wiem co robić
