Biblio, ciąża biochemiczna to absolutnie nie ciąża urojona- tak dzieje się wtedy, gdy dojdzie do zapłodnienia, próba ciążowa (tj. beta/ test) wypadnie dodatnio, ale bardzo wcześnie dojdzie do poronienia....czyli po prostu dostajesz ciut później @, a nie robiąc wcześniej testu i nie mając żadnych typowych objawów na ciążę, nie masz żadnej świadomości, że jesteś zafasolkowana.... Ty wiedziałaś, więc rozumiem, jak bardzo boli Cię ta strata...
Głowa do góry, jeśli chciałabyś pogadać z dziewczynami, które "zaliczyły" ciąże biochemiczne i straty ciąży w późniejszym okresie (ja z tej drugiej grupy) to zapraszam na wątek "Mamy Aniołków na nowej drodze do szczęścia"
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... 6805cfdcdf
DOPISANE: aha, a prawidłowo przebiegającą ciążę poznasz m.in. po badaniu bety (czyli tym, co robiłaś w tej ciąży). Jeśli przyrasta, wszystko jest dobrze

ostateczny werdykt należy oczywiście do gina, ale beta jest wskaźnikiem z pierwszej ręki, który możemy same kontrolować
