Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:03 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 4496 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 225  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 11:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
ja po pierwszym poronieniu nie mogłam sie pozbierać przez trzy lata, to był koszmar ledwo na nogi stanęłam, a tutaj druga tragedia, ale tym razem jestem bardziej świadoma wszystkiego i w sumie mam napady płaczu, wrzasków i żalu do siebie i Boga, ale na prawdę bardzo dobrze to znoszę, jestem gotowa na kolejną próbę jak tylko przyjdą mi wszystkie wyniki badań

z drugiej strony to jakby nie patrzeć nasze własne dziecko, a zawsze do własnych dzieci czuje się o wiele silniejsze uczucia czy może odczucia się ma niż do innych, kochamy męża, ale miłość do dziecka jest nieporównywalnie większa, najważniejsze aby nie wpaść teraz w zawirowanie emocjonalne płacz i lekka deprecha zwyczajnie nam się należą, a ludziom co wygadują bzdury typu tak miało być, mogło się chore urodzić i inne blablabla, mamy prawo nawciskać, bo to zwyczajnie chamstwo z ich strony, że w ogóle kwestionują nasze szczęście, krótsze niż w wypadku kobiet co te dzieci urodziły, ale wie, że każda z was przyzna rację od czasu ujrzenia malucha na monitorze usg czuje się coś tak olbrzymiego, że miłością to nazywać to jest za mało, zdarzyła się nam przykrość straszliwa, niesprawiedliwość od losu i mamy prawo a nawet powinniśmy pozwolić sobie na żałobę, ja przynajmniej ją noszę


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 12:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Kika dokładnie takie mam odczucie jak opisujesz - od chwili ujrzenia tego maleńkiego serduszka bijącego w 6 tygodniu poczułam coś więcej niż miłość - czułam ten maleńki cud jaki we mnie zagościł. I strata tego cudu jest nieporównywalna z żadną stratą. Mamy prawo do żałoby, do płaczu, krzyku i takich uczuć jakie właśnie odczuwamy - a nie brania się w garść kiedy inni tego chcą.
Ja nawet dobrze to juz znoszę - wierzę i wiem że Aniołek jest ze mną cały czas - ale i tak przychodzą momenty kiedy płaczę, jest mi wtedy źle i wspominam jakby to było gdyby potoczyłoby się to inaczej, ale przychodzi w końcu ukojenie i znów jest dobrze a potem znowu chwila zawachania i płacz. Ale tak już będzie bo to nasze dzieci przecież.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 18, 2008 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
Kika84 masz w zupełności rację - silne uczucia pojawiają wcześniej niż co poniektórzy sądzą, zwłaszcza gdy to malutkie serduszko jest tak wyczekiwane - naszą potrzebę żałoby mogą zrozumieć tylko te osoby które same to przeżyły.

Teksty w stylu może to i lepiej bo mogło się urodzić chore albo lepiej że teraz a nie za kilka miesięcy, jakbyś się przywiązała - zasługują w mojej ocenie na policzek w twarz.

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 19, 2008 8:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
kospo pisze:
Teksty w stylu może to i lepiej bo mogło się urodzić chore albo lepiej że teraz a nie za kilka miesięcy, jakbyś się przywiązała - zasługują w mojej ocenie na policzek w twarz.


tak to jest okrucieństwo, bo przecież kochalibyśmy je bez względu na to czy byłoby chore czy nie i byłyby naszymi małymi szczęściami, a jedyne cierpienie jakie byśmy odczuwały to tylko wtedy kiedy byśmy wiedziały, że ono cierpi, taka gadanina uwłacza naszemu macierzyństwu, z góry ktoś zakłada, że sobie byśmy nie poradziły bo nie i już-- żenada


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 19, 2008 12:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Dokładnie tak jest - nikt nie może nam zarzucić tej miłości i tego cierpienia, które teraz przeżywamy - mamy do tego prawo i nie przejmujmy się innymi.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 19, 2008 9:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 28, 2008 9:24 pm
Posty: 1756
ja przestalam przejmowac sie gadaniem innych dla mnie teraz najwazniejsza jestem ja i moje uczucia jesli ktos nie potrafi zrozumiec co w tej chwili czuje kobieta ktora stracila upragnione dziecko nie jestem moim przyjacielem i nie zasluguje mojej uwagi moze egoistyczne podejscie ale mi pomaga


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 20, 2008 7:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Ewelinko, tak dokładni etak jest - teraz dbamy wyłącznie o siebie - no nie zapomnijmy o naszych M - ale to my teraz jesteśy najważniejsi i nasze uczucia.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 20, 2008 9:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
trochę się nie zgadzam, mój mąż też bardzo to wszystko zdarzył i teraz dla mnie najważniejsza jestem ja i on w całej tej tragedii


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 20, 2008 10:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Dlatego też napisałam żebyśmy nie zapomniały o naszych M - bo właśnie teraz nasze uczucia i naszych M są najważniejsze.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 20, 2008 9:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 28, 2008 9:24 pm
Posty: 1756
ja pamietam o mezu bo to jest nasza tragedia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 6:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
ogólnie mi chodziło o to, że w czasie kiedy nasza tragedia się rozgrywała wszyscy, żeby mnie nie obciążać męczyli mojego męża, jakby go to w ogóle nie ruszało, to było straszne, jego rozpacz w oczach i tłumaczenie każdemu z osobna o co chodzi, myślałam, że zabije


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 10:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
Witam wszystkich,

Jak tam nastroje w kolejnym tygodniu?? - ja się rozchorowałam, miałam iść do gina na kontrol, ale raczej nie dam rady - samo leżenie w łóżku mnie męczy

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 1:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
Ale tu cisza !!

Co z Wami dziewczyny ??

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 1:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
kospo pisze:
Co z Wami dziewczyny ??


mnie głowa boli, czy możemy to zaliczyć do odpowiedzi :?:

ale tak na poważnie po zabiegu dali mi antybiotyk do przyjmowania, odstawiłam go i tak boli mnie głowa, jakby ktoś mi przepaździeżył w potylicę, chyba niezbyt dobrze znoszę takie kuracje


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 1:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
Kika jasne, że się liczy za odpowiedz.

Może u Ciebie skutki uboczne występują po kuracji ?? :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 22, 2008 9:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 13, 2008 7:17 pm
Posty: 36
Lokalizacja: katowice
hej dziewczyny!jakos leca te tygodnie ja jestem juz po pierwszej mies.czuje sie bardzo dobrze z psychika tez juz oki:)) :D tak sobie myslimy z mezem ze zaczniemy staranka pod koniec sierpnia bo obydwoje jestesmy w pelni na to gotowi:))pozdrawiam was cieplutko papa

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 23, 2008 2:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 23, 2008 2:29 pm
Posty: 398
I ja do was dołączam... termin miałam na 17 lutego wg wyliczeń lekarza...

Chodziłam państwowo, ale miałam jakieś wewnętrzne złe przeczucia a mój gin nie chciał zrobić usg bo twierdził ze wszystko jest ok - to nic że miałam wcześniej plamienia...

Poszłam prywatnie i okazało się że jest puste jajo płodowe i skierowanie do szpitala... Byłam w 9t4d.

W szpitalu lekarze ok, ale pielęgniarki to się zachowywały jakbym przyszła im poprzeszkadzać...

Mój mąż był przy mnie cały czas... kocham go mocniej niż kiedykolwiek w życiu...

Zabieg miałam 16 lipca, w zeszłą środę... narazie jestem na zwolnieniu, nie wyobrażam sobie jakbym miała teraz chodzić do pracy...

Ciężko jest się z tym pogodzić, ale chyba powoli już to do mnie dociera, że trzeba iść dalej a aniołek będzie czuwał nad nami cały czas...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 23, 2008 3:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 25, 2006 9:20 pm
Posty: 524
ewa czechowska ja tez mam zamiar starac się już w sierpniu , jak będę po drugiej @ .Oczywiście po konsultacji z lekarzem , ale wybieram się już do innego niż wcześniej . Jeśli powie ,że można to zaczniemy sie starać ;)

patkam84 bardzo mi przykro ,że i Ciebie to nie ominęło :( Twoje przeżycia są teraz jeszcze świeże , ale zobaczysz że z czasem będzie lepiej. Ja też nie chciałam wracać do pracy , w ogóle nawet nie chciałam za bardzo wychodzić z domu mimo ,że akurat w tym czasie była cały czas słoneczna pogoda . Zaglądaj tu , rozmowa z innymi dziewczynami ,które przeżyły to samo naprawdę pomaga.

_________________
Obrazek

Obrazek


Aniołek (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 23, 2008 3:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 23, 2008 2:29 pm
Posty: 398
Ja od razu też nie chciałam wychodzić z domu... Nie wiem czemu ale było mi wstyd, miałam odczucie że każdy się na mnie patrzy a ja miałam to wypisane na czole...

Dzięki mężowi jest lepiej. Wychodzę z domu, choć i tak najlepsze miejsce jest dla mnie na kanapie pod kołdrą...

Miałam jeszcze napisać, że ja miałam odczucie po zabiegu jak się obudziłam, że to była dziewczynka...

Antybiotyk już w niedzielę skończyłam brać.

Wczoraj chciałam się z mężem napić piwa... Wypiłam 2 łyki i nie mogłam... Przez te półtorej miesiąca świadomej ciąży odzwyczaiłam się od alkoholu... CHoć mam ochotę uchlać się żeby choć przez chwilę zapomnieć...

Powróciłyście już do takiego normalnego funkcjonowania? CHodzi mi o spotkania ze znajomymi, wyjście na dyskotekę? Nas znajomi chcieli już wyciągnąć, żebyśmy się "oderwali od myślenia" ale ja mam w serduszku żałobę i nie chcę chodzić na żadne imprezy...

Choć i tak 2 sierpnia idziemy na wesele kuzyna męża. Wieczór panieński i kawalerski sobie odpuściliśmy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 23, 2008 4:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 25, 2006 9:20 pm
Posty: 524
patkam84 ja funkcjonuje już normalnie , ale u mnie to już prawie dwa miesiące . Z początku nie było najlepiej - przez pierwsze dni to było funkcjonowanie na siłę , non stop siedziałam na internecie i czytałam o poronieniach . Później powrót do pracy i powoli wracałam do normalności (ale zabroniłam w pracy rozmawiać o tym!) . Choć teraz nie ma dnia ,żebym nie myślała o tym co się stało to i tak już jest lepiej , bo żyję nadzieją na kolejną ciążę .Aha..co do znajomych ,którzy chcą was oderwać od myślenia - tego chyba nie da się zrobić . Ja osobiście nie chciałam mieć kontaktu z żadnymi znajomymi , jedynie z kim rozmawiałam to moja mam i narzeczony , bo oni cały czas byli ze mną i wiedzieli co czuję .

_________________
Obrazek

Obrazek


Aniołek (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 4496 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 225  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra