Dzisiaj jest śr maja 06, 2026 12:00 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt sty 02, 2009 10:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2008 2:49 pm
Posty: 211
Lokalizacja: U.K.
Syla Helenka jest C U D O W N A !!! I nie ma tu przesady. Mala krolewna. Niech rosnie zdrowo. :kitt: :bal:
Jak tam Jasio-czy jest zazdrosny o siostrzyczke? :kla:
Pozdrawiam Cie serdecznie-a to dla Ciebie :flo:

_________________
WERONICZKA 28/04/08 21tc 3d (*)
okruszek 21/04/15 16tc (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sty 02, 2009 11:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Sylcia- córeczka miodzio. Super wyglądacie na zdjątku. Cudne ma oczka i wogóle jest taka brązowiutka. Czyżby tatuś miał ciemną karnacje? Bo taka śliczna jest, że aż sie sama buźka uśmiecha.

Prosze sie modlić o Mirusie, bo ona jest tam w tym szpitalu bardzo dzielna. Zeby nie zabrakło siły do walki i żeby Alanek czuwał nad mamusią. Faktycznie, czy nie może być normalnie że jak sie chce mieć dzidziusia ukochanego to sie go ma ....

_________________
Obrazek

Moja kochana córeczka Oleńka (19.02.2008) 39 tc.(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 10, 2009 7:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
MÓJ LIST DO MOJEJ MAŁGOSI.

Kochana Córeczko,
Małgosiu, właśnie mija rok jak się urodziłaś. Te kilka chwil kiedy leżałaś u mnie po porodzie na brzuchu zapadły w mojej pamięci na zawsze. Ciągle do mnie powraca widok, jak przekręcasz główkę i otwierasz oczy i patrzysz na mnie. Myślałam że serce ze szczęścia wyskoczy mi z piersi. Ale to było tylko przywitanie i zarazem pożegnanie. Później przez te kilka dni kiedy żyłaś, kiedy walczyłaś o życie spowodowały, że moje serce popękało na malutkie kawałeczki i już zostało takie okaleczone.
Nawet teraz chce mi się wyć z bólu, który odczuwam. Pobyt w szpitalu, bezsilność lekarzy i bezduszność personelu zabiła we mnie wiarę w dobro i w cuda. Jak tylko mi ciebie zabrali, wiedziałam tak jakoś przeczuwałam, że już mi Ciebie nie oddadzą.
Byłaś tak bardzo wyczekana, miałaś być moim cudem, szczęściem, a tak pozostały puste ramiona i popękane serce.
To że teraz to piszę zawdzięczam mojemu synkowi, to tylko z jego powodu zmuszałam się żeby istnieć dalej. Codziennie walczyłam, żeby wstać z łóżka, żeby umyć zęby i żeby się zajmować synkiem. Było to tak strasznie trudne. Jak tylko mogłam to zamykałam się w pokoju albo jechałam na cmentarz i wypłakiwałam swoją rozpacz i ból.
2 miesiące po Twojej śmierci zdarzył się cud i zaszłam w ciążę. Okres ciąży wspominam jako ciągły strach o to czy będzie dobrze i czy nie wydarzy się coś złego Twojej siostrze, którą nosiłam pod sercem.
A jednak, po wielu męczarniach, ciągłych badaniach, pomimo choroby tarczycy i cukrzycy ciążowej urodziła się 4 tygodnie temu Twoja siostrzyczka – Helenka.
Myślę, że to Ty musiałaś nad nią czuwać. Aniołku mój kochany.
Gdybyś Ty była tutaj to pewnie Helenki by nie było…
Tak strasznie to wszystko jest skomplikowane. Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Tak bardzo Cię kocham i wierzę, że się spotkamy, tylko musimy jeszcze troszeczkę poczekać, muszę przeżyć swoje życie do końca a wtedy… kochanie przytulę Cię najmocniej jak tylko się da i nigdy Cię już nie wypuszczę ze swoich ramion. Tęsknię do tego. Czekaj na mnie cierpliwie a do tego czasu opiekuj się swoim rodzeństwem.
Kocham Cię
Twoja Mama

_________________
synek Jasio ur. 29-12-2004r
córeczka Małgosia ur. 13-01-2008, zm. 19-01-2008
córeczka Helenka ur. 16.12.2008r
synek Rysiu ur. 12-07-2010r


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 11, 2009 12:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2008 2:49 pm
Posty: 211
Lokalizacja: U.K.
Kochana Sylu tak pieknie napisalas do Malgosi,ze poplakalam sie na koniec,bo czuje to samo. (Mam dwoch synow.) Pustke po Malgosi tu na ziemi w jakis tam sposob wypelnia Ci cudowna Helenka. Malgosia jest przy Was i bedzie na zawsze. Ja niestety zostane juz z ta pustka na zawsze...
Sle dla Was gorace pozdrowienia :sw: ,a dla Malgosi swiatelko (*)(*)(*)

_________________
WERONICZKA 28/04/08 21tc 3d (*)
okruszek 21/04/15 16tc (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 11, 2009 1:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Mageena dzięuje kochana, ciężkie to życie...
Też Ciebie mocno ściskam.

Kathiu o Tobie bardzo często myślę, daj znać czasami co u Ciebie?
Jak sobie radzisz?

Gochacicha słonko widzę, że jesteś przygotowana. Super, teraz tylko kilka dni (przeleci zobaczysz, ja też na finiszu dostawałam świra i myślałam że zwariuję i nie dam rady) i będziesz tulić swój "mały - wielki" cud;-)
Tylko informuj nas Kochana bo my wszystkie tutaj o Tobie myślimy i przesyłamy Ci "pozytywne myśli" :wink: :lol:

Afrodyta
dziękuje rybkosia za pamięć. Bardzo mnie zaskoczył Twój sms ale też zrobiło mi się strasznie mił, że ktoś o nas myśli.

A ja z Helenką czekamy na "chłopaków", byli u teściów od wczoraj, i ak jakoś cicho i smutno się zrobiło w domu...
Ale mają przywieść wózek więc jak pogoda będzie sprzyjać to zacznę z Helenką chodzić na spacery.
Już nie mogę się doczekać, bo siedzenie w domu, od prawie 4 tygodni, jest ciężkie już. Tylko jak ja będę ten wózek ściągać z 3-go piętra to nie mam pojęcia. Muszę to jakoś przemyśleć i zorganizować jakąś pomoc czy cóś... :wink:
W piątek byłam z Helenką w szpitalu na pobraniu krwi. Robimy badania na hormony tarczycy małej, to przez moją tarczycę, mają sprawdzić czy u malutkiej jest prawidłowy ich poziom. Mam nadzieję, że tak.

Dziewczynki całuję Was wszystkie i odzywajcie się częściej. Zawsze mi tak jakoś się robi cieplej na sercu jak wiem że u Was "dobrze" :wink: i że dajecie radę...

Ja spróbuję we wtorek pojechać na cmentarz do Małgosi ale nie wiem czy mi się uda.

_________________
synek Jasio ur. 29-12-2004r
córeczka Małgosia ur. 13-01-2008, zm. 19-01-2008
córeczka Helenka ur. 16.12.2008r
synek Rysiu ur. 12-07-2010r


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 14, 2009 6:25 am 

Rejestracja: pt lip 27, 2007 9:14 am
Posty: 2362
Lokalizacja: Karpacz
witaj Syla
list do Małgosi przepiękny, wyje jak bóbr...
a u mnie...hmm..żyje w cieniu swoich smutków.
czekam na recepte od gina bo wyszły mi z wymazu bakterie i chyba bede musiała brać leki na podreperowanie swojej psychy bo najlepiej się nie czuje.
od kwietnia mamy zielone światło na przutylanki i mam nadzieję, że do wakacji zajdę w ciąże...
ucałuj Helenke i Jasia od ciotki kathi :) buziaki dla Was!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 14, 2009 9:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Sylciu- czytam twoj list do córeczki i wyje, masakra.... dlaczego...... Jednak mimo wszystko podziwiam, że dałas życie swojej córeczce Helence mimo bólu i żalu w sercu. Dzieci na ziemi i w niebie są twoim skarbem, który nikt ci nie zabierze. Ucałuj swoje maleństwo igratulacje z okazji skończenia 4 tygodni.

Mageenko- co tam słychac kochana u ciebie? Jak życie, zdrówko i rodzinka?

Kathia
- jesli tego pragniesz to zycze ci spełnienia marzeń i dzieciątka pod serduchem już na wakacje. A jesli coś cie bedzie meczyło, to zawsze możesz z nami popisać. Jesli nie na forum to wyslij priva. Bo jednak to forum dość dużo pomogło nie tylko mi, ale i wielu dziewczynom. Jeszcze jest bardzo wczesnie od odjeścia twojego maleństwa, wiec nie dziwie sie że psycha siada. Tak jest, mi siada do tej pory. Są dni, że radze sobie doskonale, a innymi rozpadam sie na kawalki i z chęcią bym chciała byc ze swoim dzieckiem teraz - czy tu czy tam, wszystko mi jedno byle razem. Ale my żyjemy i nie wolno nam zapominać, że wielu ludziom na nas zalezy i to bardzo. A przede wszystkim musimy walczyć dla siebie samych o nasze szczęście tu na ziemi.
Życze powodzenia.

_________________
Obrazek

Moja kochana córeczka Oleńka (19.02.2008) 39 tc.(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 14, 2009 10:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 07, 2007 3:37 pm
Posty: 447
Lokalizacja: Gdynia
Czesc Kobitki :) ja juz po pierwszym szczepieniu,bolało jak diabli,teraz zostały mi spore bąble i czekam az sie rozejda.Za 2 tyg kolejne.
Odłozylismy starania o kilka miesiecy,dostałam dobra oferte pracy i chce chwile popracowac.Nie była u lekarza @ przyszła w tym cyklu o normalnej porze,wiec chyba w zeszłym cos sie we mnie zablokowało.

Gosiu dziekuje :) A jak u Ciebie ?

Syla ciesze się razem z Toba,śliczna na Twoja córcia :)
List śliczny...ja tez od jakiegos czasu zbieram sie by podobny napisac,musze pozwolic jej odejsc,a to takie trudne...
Nie ma za co ;) jak mogłabym zapomniec,czekałam razem z Toba na ten mały cud ;)

Kathia najlepiej ból wygadac,tak poprostu,pisz do nas i daj sobie czas.Tule mocno :-{:

_________________
Dominika 22.03.2008 http://naszejcoreczce.blog.onet.pl/
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 15, 2009 11:32 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
syla.............nic dodac, nic ujac....piekne, wzruszajace, prawdziwe. Małgosia jest z wami, i zawsze juz bedzie.
Niedlugo pojdziecie na pierwszy spacerek, i odrazu ci lepiej bedzie.

a u mnie nic nowego.czekam i wariuje, jestem przerazona, ale nie porodem, tylko boje sie o synka. trzymajcie prosze kciuki.

POzdrawiam wszystkie kobitki


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 15, 2009 12:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
gosieńko doskonale Cię rozumiem. Dokładnie tak samo się czułam. Nie bałam się porodu, bólu itd tylko tego co będzie potem. Ale "nic dwa razy się nie zdarza..." także wiary i siły życzę.

Ja tak się tego bałam, że sama blokowałam poród podświadomie, dopiero jak znalazłam sie w szpitalu to wszystko puściło i w 2 godz od przyjęcia zaczełam mieś skurcze - pewnie ze streachu że będę musiała być w szpitalu a dla mnie to trauma.

Kochana i życzę, żebyś z maluchem tak jak ja wyszła do domku następnego dnia:-)

Lecę do mojej Helenki bo coś zaczyna stękać i kwękać - a właśnie ją weranduje - przy okazji dobrze mieszkanie wywietrze;-) :wink:

Ściskam wszystkie dziewczyny.

_________________
synek Jasio ur. 29-12-2004r
córeczka Małgosia ur. 13-01-2008, zm. 19-01-2008
córeczka Helenka ur. 16.12.2008r
synek Rysiu ur. 12-07-2010r


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 20, 2009 10:02 pm 

Rejestracja: pt lip 27, 2007 9:14 am
Posty: 2362
Lokalizacja: Karpacz
dziękuje dziewczyny za miłe i ciepłe słowa :) będę Was odwiedzać...
a gosicichej życzę wytrwałości i szczęśliwego rozwiązania.
Gosia jestem z Tobą!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 20, 2009 10:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Hej Kathia- co u Ciebie słychać, jak sie miewasz? Tak, tak trzymaj z nami kciukaski za Gosie, bo do poniedziałku już bardzo blisko ;)

_________________
Obrazek

Moja kochana córeczka Oleńka (19.02.2008) 39 tc.(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 21, 2009 9:21 am 

Rejestracja: pt lip 27, 2007 9:14 am
Posty: 2362
Lokalizacja: Karpacz
witaj Moniko. jestem chora, mam 38 stopni temp. idę do lekarza...u mnie nic nowego. dzień mija za dniem...a co u Ciebie? staracie się o maleństwo?
zapraszam na wątek: mamy aniołków na nowej drodze do szczęścia, odwiedzajcie nas.
miłego dnia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 21, 2009 11:25 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
Tyś największą po Bogu , naszą pociechą
Zbliżamy sie do Ciebie z całą naszą ufnością
Jak dzieci do matki przychodzimy do Ciebie
Korzymy się przed Tobą , błagając o pomoc , Maryjo !
Tyle cudów zdziałałaś na ty miejscu przez Ciebie wybranym
Tylu nieszczęśliwych wysłuchałaś i uleczyłaś ich z chorób duszy i ciała
Tylu rodzinom dałaś upragnione dziecko , Matko Matemblewska !
Bądź siłą naszych matek oczekujących potomstwa , by nie lękały się
trudów macierzyństwa .
Weź w opiekę nasze rodziny i prowadź je do Swego Syna , który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków . Amen



dzis puszczam 11 lampeczke do CieBie Marysienko (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*), teskno za Toba,pusto i smutno
akurat dzis, kiedy dzien babci, pewnie mojej mamie przykro


dzis rowniez Bartus zaczyna 37 tydzien ciazy


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 21, 2009 12:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Gosieńko dla Twojej Marysi (*)

Ściskam

_________________
synek Jasio ur. 29-12-2004r
córeczka Małgosia ur. 13-01-2008, zm. 19-01-2008
córeczka Helenka ur. 16.12.2008r
synek Rysiu ur. 12-07-2010r


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 21, 2009 2:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Gosieńko- dziś to ja tule Cie szczególnie mocno, tak jak ty dwa dni temu. Puszczam światełko dla Marysi (*). Jednocześnie z żalem i smutkiem jest radość razem z wami z tego powodu, że już w przyszłym tygodniu przyjdzie na świat wasz synek. Braciszek ziemski Marysi. Już nie moge sie doczekać, a co dopiero wy.
Dużo siły ci życze i powodzenia w poniedziałek.

_________________
Obrazek

Moja kochana córeczka Oleńka (19.02.2008) 39 tc.(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 21, 2009 9:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2008 2:49 pm
Posty: 211
Lokalizacja: U.K.
Moniczko To dla Twojej Olenki (*)(*)(*)
Co tam u Ciebie slychac? U mnie stagnacja,to chyba dobrze,bo nic zlego sie nie dzieje. Wszystkimi silami probuje optymistycznie nastawic sie do zycia w tym roku.

Gosiu Sle swiatelko rowniez dla Marysi (*)(*)(*)
Do szczescia zostalo Ci juz tak niewiele. Trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie.

Buziaki dla Was kochane :*

_________________
WERONICZKA 28/04/08 21tc 3d (*)
okruszek 21/04/15 16tc (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 22, 2009 3:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Mageenko- ja sie czasem odzywam na forum,na wątku Saganki dość częśto teraz. Bo na nasz mało zaglądacie. U mnie w miare w porządu, oprocz tego że leże teraz rozłożona przez grype. Masakra normalnie. Ale tak to dzień za dniem leci aż za szybko to życie ucieka.

_________________
Obrazek

Moja kochana córeczka Oleńka (19.02.2008) 39 tc.(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 28, 2009 9:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 07, 2007 3:37 pm
Posty: 447
Lokalizacja: Gdynia
Czesc Kobitki :)


Sylcia jak tam u Was ?

_________________
Dominika 22.03.2008 http://naszejcoreczce.blog.onet.pl/
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sty 28, 2009 10:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 07, 2008 2:49 pm
Posty: 211
Lokalizacja: U.K.
To juz mija dziewiec miesiecy, kiedy stracilam Ciebie moja kochana Coreczko...Bol, ktory w sercu pozostal jest jak pozar - ogien przygasl,ale zar ciagle jest gdzies w srodku i przy powiewie wiatru znowu ozywa i pali jak przedtem.
Moja Coreczko-kochana i jedyna...wciaz mysle o Tobie co dnia i co dnia prosze Cie o wybaczenie...

KOCHAM CIE...(*)(*)(*)

_________________
WERONICZKA 28/04/08 21tc 3d (*)
okruszek 21/04/15 16tc (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra