Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:03 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 4496 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 225  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lip 07, 2008 12:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
margusia79 dziękuję za odpowiedź - czyli zaczekam - wolę aby wszystko się dobrze zagoiło i poobkurczało
pozdrawiam cieplutko

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Witajcie Dziewczyny
Lekarz powiedział nam że 3 m-ce przydałoby się aby odczekać - żeby organizm się zregenerował - zalecił cały czas brać folik i witaminy Salfazin - i dla mnie i dla męża - działają na naszą odporność pozwalają organizmowi na regenerację, a u męża wpływają dodatkowo na układ rozrodczy - mówi że się przydadzą i na pewno nie zaszkodzą.

No a potem mówił że zależy to od nas czy będziemy już gotowi - powiedział tylko aby nie przedłużać za bardzo czasu na starania gdyż organizm pamięta że był w ciąży i jest na nią nastawiony. Ja planuję jak wszystkie badania będą ok to ok listopada znów zacząć starania.
Kochane ja wierzę że Bóg nad nami czuwał i dał nam znak że jeszcze nie teraz - a teraz dodatkowo mamy swoje własne Aniołki - tak bardzo przez nas kochane - one czuwać będą nad nami już przez całe życie.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
cześć dziewczyny!

Ja powoli zbieram się po stracie i postanowiłam do Was dołączyć.

Po 7 cyklach starań, strasznie cieszyłam się pozytywnym wynikiem testu. Gin potwierdził moja radość i termin na 15 lutego, ale nie pocieszyłam się tym zbyt długo. Jestem załamana, nie mogę dojść z tym do ładu.

Jest mi tym trudniej, ze nie mam wsparcia - mąż dowiedział się w drodze do szpitala (za długo czekałam z niespodzianką), a inni nie wiedzieli. Dobija mnie również fakt, że moja najlepsza przyjaciółka jest w ciąży i potrzebuje mojego wsparcia, a ja nie potrafię ...

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 3:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Kospo wiem co czujesz - trudno się pozbierać - trzeba przeżyć tę żałobę w sobie - musisz to w sobie poukładać i wierzyć że tak miało być, że Bóg nad nami czuwał i dlatego tak się stało - teraz po prostu musisz się wypłakać i pozwól sobie na to - płacz ile tylko chcesz - ale wiedz że teraz nasze Aniołki czuwać będa nad nami przez całe nasze życie.
Pisz tu na forum - to pomaga
Pozdrawiam Cię i mocno przytulam :-{:

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 3:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
gosia82 dziękuje za słowa otuchy.

Mam nadzieję, że pisanie na forum mi trochę ulży. Bo na swoje otoczenie nie mam co liczyć :(
Co do Boga, to nie rozumiem jego planu dotyczącego mojej osoby - dlaczego tyle tych kłód pod nogi na każdym kroku - czyżby po raz kolejny wystawiał moją wiarę na próbę?? dlaczego tak okrutnie??

W ogóle mam teraz bardzo trudny okres, ale nic to :(

Jeszcze raz dzięki za wsparcie

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 3:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Wiesz kospo ja tez tak mam że jak tylko sie zacznie układać coś się musi zepsuć i też się pytam dlaczego znowu ja??? Czasem mam wrażenie że ktoś nam po prostu źle życzy stąd ciągle kłody.
Ale kiedyś śp kolezanka mojej mamy powiedziała mi że Bóg daje ludziom na drogę krzyżyki - czasem są większe, czasem mniejsze - ale daje tylko takie które jesteśmy w stanie udźwignąć. I to one nas budują - naszą wiarę właśnie, nasz charakter i sens życia - wbrew pozorom - zobacz jakie zmiany niosą ze sobą - patrzymy na życie z innej perspektywy - rzeczy kiedyś ważne tracą tę ważność, a inne jej nabierają.
Jak tylko potrzebujesz się wygadać to pisz - chętnie porozmawiam

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 13, 2008 8:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
gosia82 WIELKIE DZIĘKI !!
Zdecydowanie, wygadanie się mi pomogło.

Jak to dobrze spotkać osoby takie jak Ty na swojej drodze :cmo:

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 13, 2008 12:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Marta jak tylko potrzebujesz to pisz - mi też to pomaga.
Pozdrawiam Cię cieplutko

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 8:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Kospo co u Ciebie, napisz jak się czujesz i jak Twoje sprawy.
pozdrawiam cieplutko

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 8:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
cześć gosia82

Niby trochę lepiej. Przeprowadziłam z mężem serię poważnych rozmów i spędziliśmy miłą niedzielę.

Okazało się, że nie ma żadnego żalu, tylko nie ma pojęcia jak mi pomóc i nie rozumie dlaczego ja to tak mocno przeżywam. Powiedział mi, że nigdy się nie spodziewał takiego obrotu spraw - na początku był w szoku a teraz po prostu o tym nie myśli. Stwierdził, że nie wie jak się zachować, gdy ja np płacze, bo jego bardziej zajmują codzienne sprawy i przeprowadzka do Warszawy niż to co się stało.

Ja staram się trzymać, ale mam na przemian napady płaczu i jakiegoś lęku.

Mam ostatni tydzień pracy, przed pierwszym urlopem, ale jest mi ciężko, bo przenieśli mnie do innego pokoju. Siedzę teraz z dwiema starszymi babeczkami - jest duszno, ciasno i czuje się ciągle obserwowana. Nawet nie mogę spokojnie po forum poskakać, mimo iż nie mam co robić.

Mam nadzieję, że to jakoś przetrwam.
Dzięki za zainteresowanie :cmo:

Pozdrawiam Cię serdecznie

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 12:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Cieszę się że juz się troszkę lepiej czujesz - że wyjaśniliście sobie to z mężem - ja wiem że to ważne - bo my też musieliśmy po wszystkim szczerze porozmawiać o naszych uczuciach - to nas jeszcze bardziej zbliżyło.
pozdrawiam Cię cieplutko i przytulam

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 4:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 02, 2007 8:12 pm
Posty: 216
Gosiu, Ewo, Ewelinko,Kaspo: strasznie bardzo mi przykro z powodu straty, to wielki ból i żal który tkwi głeboko, wiem coś o tym bo sama straciłam dzidzie 25.11.07 (14tc) była Majówka 2008, długo dochodziłam do siebie, ale zrozumiałam ze trzeba życ, ze mój aniołek jeszcze wróci do mnie, do nas, bo przecież nie jestem sama, mój mąż i cała rodzina przeżywa to samo co ja...mineły trzy miesiace, wszytsko było ok i staranka zaczete, upragnione dziecko którego nie ma, z cyklu na cykl wieksze zdenerwowanie i wielka nadzieja na II kreseczki, az wreszcie stał sie kolejny cud, 11 czerwiec i beta hcg wysokie, jest fasolka, dzidzia ma juz 10 tyg i rosnie ładnie. Kochane nie trać Cie nadzieji, ze będzie dobrze. Kiedyś przeczytałam coś pięknego, co dało mi wiare i pozwoliła żyć, przeczytajcie i wy:

"Kochana Mamo Wiem że mnie nie widzisz,nie słyszysz i nie możesz dotknąć...ale ja jestem..istnieje..w Twoim życiu,snach Twoich,Twoim sercu...Istnieje. Kiedy byłem tam na dole,w twoim cieplym brzuchu godzinami zastanawialem sie jak to będzie kiedy będę już przy Tobie,w tym miejscu o ktorym opowiadałaś mi gładząć sie po brzuchu wieczorami kiedy chyba nie mogłaś spać.Ja wsłuchany w twoje opowiesci i kojacy twoj głos chłonąłem każde słowo,każdą informacje a potem cichutko zeby cie nie obudzić kiedy wreszczie usypiałaś marzyłem. Wyobrażałem sobie to cudowne miejsce i ciebie jak wyglądasz.Patrzyłem na swoje dziwne nożki i rączki u których nie wiem czemu było dziesięć palcówi i zastanawiałem sie czy jestem do ciebie podobny...Chyba nie-myslalem-bo ty pewnie jestes piekna a ja taki dziwny,pomarszczony...no i po co mi dziesiec palcow -myślałem? A potem nagle wszystko sie jednego dnia zmieniło.Płakałaś głośno głaszcząc brzuch i juz nie było opowieści.To nie może być prawda-mówiłaś-godzinami . Słuchałem teraz jak płaczesz,krzyczysz,prosisz i błagasz.A ja nie wiedziałem o co i dlaczego? Chciałem Cie barzdo pocieszyc więc wywracałem fikolki żebyś poczuła że ja tu jestem i cię kocham, ale wtedy ty plakałaś jescze bardziej.
A potem nadszedl ten straszny dzień.Zobaczyłem ze ktoś świeci mi po oczach,straszne światlo wpadalo w głąb ciebie, nie wiem skąd a ty powtarzałaś ze będzie dobrze,musi być.Ale płakałaś -słyszałem.Kiedy nagle wszystko zrobiło się czarne a mnie wciągnęło coś i pchało mocno zrobiło się cicho.Ktoś już trymał mnie na rękach ale to nie byłaś ty.A potem usnąłem i kiedy otworzylem oczy,wszystko wkoło mnie zalewał błekit w każdych odcieniach.Byłem ten sam-mały,pomarszczony i z dziesięcioma palcami u rąk.Ale ciebie nigdzie nie było.Obok mnie siedział rudy chłopczyk i uśmiechnął sie do mnie.Witaj-powiedział. Gdzie moja mama-zapytałem? I wtedy on opwiedział mi wszystko.Ze nie kazde dziecko trafia do swoich rodzicow,i ze nie niema zwiazku jak bardzo oni kochali i chcieli,ze teraz tu jest moje miejsce,posrod innych malych Aniolkow.Ze bedzie mi ciebie mamo brakowalo ale musimy oboje nauczyc sie zyc bez siebie.I musialem nauczyc sie tak zyc,Nie, nie bylo mi łatwo,plakałem tak jak ty wtedy i cierpialem tak jak ty wtedy.Ale jest mi tu naprawde dobrze.Mma wielu przyjaciol,wiele zabawy,wiele radosci.Ale nie szalejemy calymi dniami na łace,mamo.Pomagamy starszym ludziom przeprowadzic ich na spotkanie tu w niebie.Znajdujemy ich rodziny,mężow,żony,dzieci żeby mogli się z nimi spotkać.Możesz być ze mnie dumna,mamo.Jestem grzecznym Aniołkiem,naprawdę.No..czasem tylko robimy sobie psikusy i troszkę narozrabiamy kiedy skrzydełkami zachaczamy o klomby kwiatów,ale wiesz... jak się bawimy w berka to czasem nas ponosi...Kiedy tu się znalazłem mój przyjaciel wytłumaczył mi też że nie moge kontaktować sie z toba osobiście..czasem tylko pojawic sie w twoich snach ale nic więcej.Ostatno jednak zaczęłem robić sie powoli przezroczysty i skrzydełka mi nie działają jak kiedyś.Przyjaciel poptarzył,pokiwał smutno głową i zabrał mnie na ziemię.Usiedliśmu na białym krzyżu i naglę CIĘ zobaczyłem,Wiedziałem że to ty,poznałem twoj głos.Stałaś tam w deszczu i płakałaś powtarzając że tak bardzo cierpisz,że tak bardzo tęsknisz,ze nie chcesz już żyć....Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział że musimy coś zrobić,żeby Ci pomoc.Bo nie możesz tak dalej cierpieć,musisz żyć bo wobec ciebie jest jeszcze wiele planów które musisz zrobić.że są gdzieś dzieci którym musisz pomoc przejść przez zycie i otoczyć je miłością tak wielką jak tą która teraz powoduje twoj wielki ból.Więc piszę do ciebie mamo ten list,pierwszy i ostatni.Musisz wziąść się w garść,musisz się uśmiechać,zyć,dzielić się radościa z innymi.Ja cie bardzo mocno kocham i wiem ze to zmojego powodu płaczesz ale tak nie można..Każda twoja kolejna łza powoduje że moje skrzydełka znikają.Kiedy ty sie poddasz ja tez zniknę,Tu na górze istnieje dzieki tobie i twoim myslom o mnie.Ale tylko tym dobrym mysłą.Bo kiedy bedziesz cały czas tak strasznie rozpaczać to żał zaleje twoje srece,smutek przesłoni ci świat i bedziesz tylko myslała o tym co straciłas.Zapomnisz o mnie.Nie ,nie zaperzeczaj ze nigdy nie zapomnisz.Pamięć to zachowanie w sobie tych radosnych chwil a ciebie pogrąża smutek-on nie jest dobry.Każdy twoj usmiech to dla mnie radosna chwila.Dzięki tobie mogę zrobić jeszcze tyle dobrego.Zebys widziala tą radosć kiedy znajduję najbliższych ludziom którzy tu trafili...Z twojego szczescia czerpie swoja sile.Prosze mamo żyj dalej i zachowaj mnie w sercu i myslach.Bo nie długo poza smutkiem nie będzie już tam miejsca dla mnie... Kocham cie mamo..I nie jesteś sama-pamiętaj.I nie mów że mnie już nie ma! JESTEM..Zobaczysz mnie w oczach swoich dzieci,usłyszysz w radosnym ich śmiechu,poczujesz kiedy przytulać je bedziesz i kołysać do snu.Ja tam zawsze będę,zawsze przy tobie.Zawsze.Tylko proszę żyj mamo bo smutek powoduje że znikam...a wtedy nic już nie będzie..mnie już nie będzie,,,Kocham cie mamo. "


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 4:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 28, 2008 9:24 pm
Posty: 1756
Marrenka to co nam przeslalas jest poprostu piekne czytajac to poplakalam sie i wielkie dzieki za to!po przeczytaniu czlowiek inaczej spojrzal na to wszystko ja staram sie zyc chociaz jeszcze mi to dobrze nie wychodzi


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 8:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
Ja chyba jeszcze nie jestem na nic gotowa - strasznie mnie ten list przygnębił - płacze odkąd go przeczytałam

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 8:49 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 23, 2007 10:11 pm
Posty: 1547
Lokalizacja: lubelskie
witam ja jestem byłą październikową mamą . wzruszający ten tekst płaczę i nie mogę sie powstrzymać

_________________
Obrazek
Obrazek
+Monika 21t4d (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 9:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
To piękny list - bardzo ći dziękuję marenka- jak każda z nas płakałam, tekst mji się zamazywał ale nie mogłam oderwać oczu - jest mi lżej, wierzę że mój Aniołekbędzie miał piękne skrzydełka i nigdy nie zniknie - muszę żyć dla Niego!!!
jeszcze raz dziękuję za ten list

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 16, 2008 7:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
no i ja dołączyłam do tego grona, miałam termin na 2 lutego, cóż mój maluch trochę za bardzo się pospieszył, serce przestało bić, tragedia, do tej pory nie mogę w to uwierzyć mimo, że już jestem po zabiegu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 16, 2008 7:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Witaj Kika
Bardzo mi przykro że musisz dołączyć do naszego grona
[*] [*] [*] dla Twojego Aniołka
Tu jest łatwiej znosić ból, mozna się wygadać, porozmawiać zapytać.
pozdrawiam Cię ciepło

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 16, 2008 7:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 26, 2008 1:26 pm
Posty: 598
Lokalizacja: ... tu też czasami świeci słońce
Witaj Kika
Dla Twojego Aniołka [*][*][*]

trzymaj się

_________________
Obrazek
Obrazek
Aniołki [*]26.06.2008[*]15.11.2008[*]26.06.2009[*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 16, 2008 11:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:19 am
Posty: 1212
Lokalizacja: Opole/Rokiciny Podhalańskie
Witajcie
Chciałam Wam tylko powiedzieć że bardzo się cieszę że was mam - że mogę tu zawsze do was napisać i wiem że wy mnie rozumiecie.
Przykro mi że jesteśmy na tym wątku ale wierzę że będzie dobrze bo komu ma się udać jak nie nam - przecież to my na to szczególnie zasługujemy. A nasze Aniołki nam w tym dopomogą.
Dla wszystkich naszych Aniołków [*]

Dziękuję wam i serdecznie was pozdrawiam

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Aniołku - KOCHAMY CIĘ!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 4496 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 225  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra