Dzisiaj jest śr maja 06, 2026 12:00 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 15  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw lut 28, 2008 4:53 pm 

Rejestracja: pn sty 21, 2008 10:01 am
Posty: 24
Anitusia ja też miałam wyniki świetne - okazuje się, że to o niczym nie świadczy. Teraz i tak jest już lepiej, bo nie mogę się doczekać, kiedy będziemy mogli zacząć się starać znów o dzidzię. Jeszcze niedawno na myśl o następnej ciąży wpadałam w histerię i nie chciałam kolejnego dziecka, bałam się bólu i powtórki i wiesz co mnie najbardziej dołuje? to że takie poronieni zdarzają się tak często!!! to jest najtrudniejsze do zrozumienia, dbamy o siebie, zero alkoholu, witaminki zdrowe jak tury, cieszymy się... aż tu nagle...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lut 28, 2008 5:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
Czesc moje kochane
Dzis wrocilam do domku... nie wiem jak to opisac... szpital nie byl taki straszny przed zabiegiem dostalam mega wyskokiego cisnienia ale jak mowilyscie odjechalam i nic nie pamietam... a ak sie obudzilam dostalam ataku placzu pani z pokoju pow: spokojnie bol minie zaraz przyniosa jakas tabletke...a ja mowie wie Pani tylko ze to inny bol i zadna tabletka go nie zagluszy... Ale lekarze i pielegniarki byly super kazdy mie pocieszal itd...i powiem wam ze tam sie juz do dzis trzymalam...a wrocilam do domu i znow placz...znow cisza ta pustka ehhhhh a jeszcze dzien przed zabiegiem dostalam smsa ze kolezanka tez poronila...boszzzzzzzzz co sie dzieje??????????
Oczywiscie nasluchalam sie ze jeszcze nie jedno dziecko urodze i jak piszecie ze moze lepiej ze tak wczesnie....moze i lepiej bo gorzej zapewne urodzic martwe dziecko w 7 m-cu...ale zadne gadanie ze lepiej nie zmniejsza bolu...bo na kazdym etapie ciazy jest o najwieksza tragiedia jaka nas spotykac moze.... :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 28, 2008 8:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
hej zioleczko

ciesze sie ze juz po wszystkim i jakos sie trzymasz, ja jestem juz ponad tydzien po zabiegu i jeszcze zdaza mi sie plakac
ale wiecie co, tak sobie siedze i mysle ze swiat taki poj....y i wpadlam na pomysl- zrobie sobie tatuarz :D takiego malenkiego elfa albo aniolka albo cos w tym stylu

nie wiem dlaczego ta mysl poprawila mi chumor, moze to taki symbol ze fasolka bedzie zawsze ze mna, nie wiem, ale tak sobie postanowilam i juz


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 28, 2008 8:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
no staram sie ale kurcze strasznie ciezko mi to idzie :cry: bo ciagle przychodzi chwila zamyslenia i odrazu becze... kurcze... ale nam sie porobilo na wiosne... a tak bysmy dumnie paradowaly... ale mam nadzieje ze moze latem lub jesienia bedziemy paradowac... ehhhh ciezkie te chwile
a co do malunku na ciele... mala pamiatka nie tylko w serduszku...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 28, 2008 9:00 pm 

Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:57 am
Posty: 691
Lokalizacja: anglia
olaxus....... to jest mysl........

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 10:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
:D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 10:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 6:27 pm
Posty: 56
ziółeczko dobrze ze juz jestes w domku :-{:

olaxus super pomysl z tym tatuazem :D , ja tez od dluzeszego czasu mysle nad tatuazem ale boje sie bolu :?

_________________
Obrazek
Obrazek Adaś 13.12.2008
***Aniołek nasz kochany *** (9tc) -24.01.08


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 12:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
ja tez sie boje ale co tam, juz jeden tatu.mam taki tyci i nie bolalo


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 2:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
Powiedzcie mi Kochane czy ze mna cos nie hallo czy jak bo tu kazdy do mnie ze jak bede chciala pogadac to mam dac znac...ale ja nie mam totalnie ochoty na jakiekolwiek spotkania z ludzmi!!!! z kolezankami, ktore pwiedza jak bardzo im przykro... dzis uslyszalam..nie martw sie za pol roku bedziesz w ciazy...boszzz na tym etapie bardzo pocieszajace... pewnie za jakis czas nie bede mogla sie doczekac tego dnia... ale to za jakis czas a nie dzis gdy ciagle chodze i chwilami lzy plyna z oczu.... :cry:
wiem ze powinnam otworzyc sie na wszystkich ale jakos cos sie zablokowalo:(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 3:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 13, 2008 4:58 pm
Posty: 349
Lokalizacja: Jelenia Góra
ziółeczko ja przez kilka tygodniu nigdzie nie wychodziłam z domu sama.
nie chciałam patrzec na ludzi, wychodziłam tylko z mężem, a jak juz wyszłam to wydawało mi się ze wszyscy dookoła wiedzą co mnie spotakało i dlatego na mnie patrzą :(

po jakims czasie polazłam do kolezanki ktora w 7 miesiącu urodziła martwą córeczkę i takie paplanie z nią bardzo mi pomogło, ona zaje........... dobrze wiedziała co czuję, potrzebowałam tego, mój M cierpiala razem ze mna ale tak jakby inaczej.
nie chciałam slyszeć, że kolejna fasolka i takie tam bo do jasnej cholery JA CHCIAŁAM WŁAŚNIE TĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!1
oj było bardzo ciężko, teraz jest mi już " tylko" ciężko

buziaki

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 3:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
Dzieki skarbie... bo juz myslalm ze mi cos na leb spadlo albo cos nie hallo... ale chyba musze dac sobie czas...
Powiem Ci ze jak patrze na tego mojego...ehhh on tez cierpi...ale jako facet troche inaczej i ciagle mowi ze tak boi sie o mnie...
Wstepnie umowilam sie z kolezanka ktora tez stracila swoje malenstwo na ploty...ale tylko wstepnie...zobaczymy czy nie zabraknie mi odwagi...
Dobrze ze was mam...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 3:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 13, 2008 4:58 pm
Posty: 349
Lokalizacja: Jelenia Góra
no to forum w naszej sytuacji to jedyny lek na nasz ból

a na ploty moze powinnac pójśc, mi rozmowa bardzo pomogła ona wiedziala, rozumiała cały tez mój żal do niesprawiedliwości świata, wiedziała o czy mówie i nawet jak powiedziałam jej że nie moge patrzeć na cięzarne- ona rozumiala, nie potępiała mnie za to, jak z nia rozmawialam to tak jakby mnie mniej bolało.
nie gadała nic w rodzaju: jestes jeszcze młoda; masz jeszcze czas; moze tak lepiej albo ( jak dla mnie chyba najbardziej kretyńskie) nic nie dalo się zrobić?- co za głupota- zawsze gdy ktos mi tak mówił miałam ochotę odpowiadać złośliwie - tak można było ale mi się nie chialao, nie mialam czasu :twisted: :twisted:

więc zastanow się nad tym spotkaniem

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 3:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
Masz racje... takie babki rozumieja... ale jak mowisz dla mnie widok ciezarnej jest jak noz w serce... i te durne teksty... ja uslyszalam ostatnio - ojjj moze juz w kwietniu bedziesz w ciazy...przeraza mnie ta niewiedza wypowiadajacych sie na ten temat... no ale trzeba wybaczyc ... czasem czlowiek pozostanie tylko czlowiekiem... :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 11:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
dziewczyny macie racje
ludzie nie rozumieja albo mysla ze tekst"bedzie nastepne, juz niedlugo itp"
pomoga nam,
niestety jest to bolesne i jedynie czas pomoze zagoic rane
tak jak pisalas - ale ja wlasnie chcialam ta dzidzie, to dla niej mialam plany na nastepne 20 lat, to z nia chcialam sie tulic i patrzec jak sie usmiecha... ludzie tego nie rozumieja i mysla ze w ten sposob nas pociesza.
ja czulam ze bedzie dziewczynka - Sophie ma na imie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 01, 2008 8:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
Dokladnie...dlatego mialysmy byc wrzesnioweczkami....to mial byc nasz czas nasza radosc i nasze wspolne pierwsze swieta z malym elfem.... a teraz....teraz trzeba czasu, ktory pomoze ukoic bol..

my wierzylismy ze to bedzie chlopak - maksymilian...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 01, 2008 5:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 30, 2007 10:25 am
Posty: 558
Lokalizacja: Wielkopolskie
kropka81 pisze:
Ania.23l ja zdjecia swojego aniolka schowlam do specjanego pudelka, ale na razie nie mam sily tam zagladac, ale kiedys na pewno tam zajrze!! na razie zdjecia mam ciagle w glowie

Mi też siedzi w głowie ostatnie USG bo na tym zdjęciu co mam widać jeszcze tylko pęcherzyk a na ostatnim USG ( w szpitalu )było już widać moją perełkę ale już wtedy nie chcieli mi dać zdjęcia. Ja zaglądam do kartonika często a teraz nawet gdy tylko jest mi źle i chce coś powiedzieć swojemu aniołkowi piszę to w pamiętniku założonym specjalnie dla niego.
ziółeczko pisze:
ziółeczko my wierzylismy ze to bedzie chlopak - maksymilian...

my również wierzymy że to chłopczyk ponieważ już przed poronieniem w dzień w którym trafiłam do szpitala mi się śnił (uciekał mi śmiejąc się tak pięknie a ja go nie mogłam złapać) i tuż po poronieniu śnił się mi i mężowi nas mały blądasek wiec to już na zawsze jest nasz mały Kacperek

_________________
NASZA KOCHANA PAULINKA
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 01, 2008 6:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 27, 2007 9:13 am
Posty: 2691
eh, skoro tak piszecie, to i ja napiszę. Mysmy wierzyli ze nasze maleństwo to dziewczynka. Może nie powinnam pisac o tym na forum publicznym, ale po przytulankach maz powiedział z usmiechem: wiem, ze teraz Cie zapłodniłem :lol: wiem ze bedziesz teraz w ciąży. ja zaczełam się smiać, bo to w su mie jak na te sytuacje było smieszne. A on na to: i to bedzie dziewczynka: Julia. :)
A potem czekanie na @ która nie przyszła. Do samego końca nie czułam się w ciaży i nie miałąm żadnych objawów, a mąż cały czas: zrób test, zrób test.
I okazało się ze jednak ciaza jest. Było to zabawne i cały czas wspominamy ze on to wiedział od samego poczęcia, wcześniej niż ja.

No i dlatego od razu wiedzieliśmy ze i w tym drugim mu się sprawdziło, ze to dziewczynka. Nasza Julia... i tak zawsze o naszym aniołku bedziemy myśleć..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 12:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 30, 2007 10:25 am
Posty: 558
Lokalizacja: Wielkopolskie
I właśnie o to chodzi by nasze aniołki miały swoje imionka bo wtedy napewno je zapamiętamy ja z mężem nawet kupuje sobie maleńką literkę K którą będziemy już zawsze nosić na łańcuszkach tak na wieczną pamiątkę :lol:

_________________
NASZA KOCHANA PAULINKA
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 10:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
moja przyjaciolka zarzucila mi ze dla niej jest przykre ze sie odwrocilam od niej i zamknelam... :cry:
jak komus kto tylko wie werbalnie co przeszlam wyjasnic ze po prostu trzeba czasu nawet na rozmowe.... :( ja od tygodnia nie odebralam nawet 1 telefonu... jedyne na co mnie stac to napisanie maila lub rozmowa na gg.....
jak wytlumaczyc ze najpierw musze pogodzic sie ze starta by moc o niej mowic....a to takie trudne ...
wczoraj zadzwonil tata do mnie- bo pracuje za granica... zapytal tylko - jak sie czujesz?? a ja odrazu zaczelam ryczec... bo czuje sie zle... moze mniej placze moze jakos zaczynam oddychac ale kazda mysl o naszej kruszynce ktora mmiala sie pojawic we wrzesniu powoduje ze dusze rozrywa rozpacz....
wiem mowicie mi ze czas czas czas... i ja mocno w to wierze... ale minelo go na razie tak malo...
i boli mnie ze moja przyjaciolka czuje sie skrzywdzona przeze mnie... a to nie jest specjalne i swiadome wiem ze czuje sie tez pewnie bezradna...bo po to je mamy - maja nas wspierac maja dawac nam sile itd.... ale mysle ze czasem nawet do rozmowy z przyjacielem trzeba dojrzec... i nie wiem jak mam jej wytlumaczyc ze musi mi dac czas... bo wiem ze jest ze mna... ze sie martwi itd... ale musze miec sile na rozmowe...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 30, 2007 10:25 am
Posty: 558
Lokalizacja: Wielkopolskie
ziółeczko naprawdę rozumie cie bo ja może tu piszę nie dając po sobie poznać że cierpie ale to jest dla mnie łatwiejsze niż rozmowy z kim kolwiek bo wydaje mi się ciągle że nikt mnie nie rozumie a najbardziej denerwują mnie słowa "nie mart się zobaczysz jeszcze będziesz miała drugie, trzecie a później jeszcze będziesz płakać że za dużo" :evil: ale dlaczego nikt nie może zrozumieć że to już nigdy nie będzie ten dzidziuś :cry: bo przecież każdy jest inny. A tu mnie wszystkie rozumiecie bo przeszłyście to co ja i rozmawieć o tym umie tylko z wami no i z moją najlepszą koleżanką ponieważ ona nosiła swoje dziecko 9 miesięcy i urodziło się martwe (3 tygodnie nosiła martwe dziecko w brzuszku a lekarz tego nie zuważył - szkoda słów). I to ona i mąż pomogli mi z tego stopniowo się otrząsać i wyciągać z dołka bym jak najszybciej wróciła do "normalnego życia" bynajmniej na tyle na ile jest to możliwe ale nie robili nic na siłę i dzięki nim zaczynam mówić o tym co się stało i jest już dobrze. Także nie dziwię ci się że nie umiesz z nikim rozmawiać ale daj sobie jeszcze trochę czasu to minie i z dnia na dzień i miesiąca na miesiąc będzie lepiej ale naprawdę nie rób nic na siłę.

_________________
NASZA KOCHANA PAULINKA
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 15  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra