Dzisiaj jest pt wrz 22, 2017 5:24 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wychowanie

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Post: pn kwie 01, 2013 12:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 8:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Dadzi po prostu jeśli chcesz być dobrym pedagogiem a nie tylko pedagogiem to staraj się być ostrożniejsza w tezach.
Teraz tak ogólnie nie do Ciebie ;)
To jest włąsnie duża różnica w systemie edukacji w Polsce a innych krajach (ja mam doświadczenie w PL, Holandii i UK) na każdym poziomie i w różnych dziedzinach. Za mało w Polsce zadaje sie pytań i ludzie nie mają tego nawyku, bo ja nawet nie mam chociaz staram się. Dużo uczy się pasywnie i odtwórczo. Stąd mamy w Polsce bardzo dobrych teoretyków (idealnych jako dalsi nauczyciele akademiccy np.) ale mało osób umie kwestionowac, pytać, watpić. Wręcz pytanie traktowane jest jako słabość bo oznacza brak wiedzy. A wiele osób myślących INACZEJ odbierani są jako dziwacy.
W Holandii i UK podstawa nauki jest pytanie why (po holendersku inaczej, ale ja sudiowałam akurat po ang w Hoalndii :lol: ). Na historii nie uczą się uczniowie dat bitw itd. ale muszą rozumieć dlaczego po I wojnie światowej doszło w ogóle do II.
Powinno sie też więcej uczyć pracy w grupie-bo w większości firm pracuje się z ludźmi w grupie - i tu cieżko jes wyegzekwować ze wzgledu na system oceniania. Tak samo umiejętność prezentowania siebie, no bo jak wystawaić rzetelną ocenę nie z testu a z prezentacji (to jest często na uczelniach hoelnderskich i UK praktykowane)
To są tzw. life skills, które potem procentują w życiu dając nam pewne umiejętności.

Chodzi mi o to Dadzi, że po rysunku napisałaś, że pracuj z nim bo 3 latek.... a de faco warto by było zadać kilak pytań np. Czy Twój syn interesuje się rysowaniem, czy umie robic inne rzeczy, a koloruje? Kilka pytań które byśmy sosbie wyjaśniły i byłoby po temacie.

To tak ogółem. Wiem, że systemu edukacji sie zmienic nie da i nasze dzieci w PL muszą chcac nie chcąc rysować postacie :wink: i nikt się ich o nic nie pyta. Ale warto ciągnąć dziecięcą umiejętność, bo jak wiemy dzieci uwielbiają pytać DLACZEGO :)

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn kwie 01, 2013 2:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 03, 2010 9:17 am
Posty: 4676
Tak, masz rację powinnam najpierw zapytać, co robi, jak się bawi, czy koloruje...zgadzam się dlatego nie powiedziałam wprost "Twoje dziecko NAPEWNO ma problem" , wogole nie powiedziałam, że ma problem tylko wspominiałam jakie są normy, i że w tym wieku i co można zrobić- nie no, masz rację, powinnam najpier zadać kilka pytań.
...Wiadmo, że dzieci rozwijają się indywidualnie, mi tego nie musisz mówi, ale jakieś tam "normy" są...I to od urodzenia- fazy rozwoju- fizycznego, psychicznego itd- w każdej fazie dziecko "czymś" sie cechuje- dlaczego 1,5 roczne dziecko się nagle buntuje?- bo weszło w faze tzw "buntu", dlaczego dzieci w wieku 2-3-4 lat zachowują się w "jakiś" sposób, bo są fazie np "egocentryzmu" i już wiemy dlaczego jest tak a nie inaczej. Musimy mieć jakiś punkt odniesienia aby wiedzieć czy rozwój przebiega prawidłowo...jak nasze roczne dziecko nie umie usiąść a to dzieci osiągaja w okresie mniej wiecej 5 do 9 miesiąca to jest to dla nas sygnał i trzeba szukać przyczyny czemu tak się dzieje...Jak nasze dziecko w wieku 4 lat nie mówi, raczek nie zostawiamy tego i nie czekamy jak zacznie tylko szukamy przyczyny...

Co do tego, że w Polsce za mało zadaje się pytań to masz rację, oj masz....ludzie którzy pytają są widziani jako ludzie, którzy nie wiedzą, a tak być nie powinno...Pytanie- klucz do wiedzy, pytaj a sie dowiesz...sami uczymy dzieci aby pytały, tak poznają świat. Nie wiem czy ludzie myślący inaczej odbierani są jako dziwacy, kiedyś może tak, teraz sie to zmienia.
Nie twierdzę, że Polska szkoła jest idealna, co to to nie- dużo jest nauki "na pamięc"- sama pamiętam z dzieciństwa, z czasów liceum jak kuwało się dla samego wkuwania, aby zaliczyć i nic się nie rozumiało z tego co się uczyło...I tutaj jest właśnie duży błąd nauczycieli i to od nich, przedewszystkim od nich zalezy to jak będzie w polskiej szkole...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn kwie 01, 2013 9:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
dadzi ja tam zrozumiałam Cię tak samo jak pastek. Na piszącym spoczywa odpowiedzialność za czytelność komunikatu (aby pisać zrozumiale, bez byków, z sensowną interpunkcją i bez literówek), więc się nie zasłaniaj tym, że Ty w kółko swoje, a pastek Cię nie rozumie ;)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 03, 2013 3:00 pm 

Rejestracja: śr kwie 03, 2013 2:48 pm
Posty: 4
Malucha ciężko jest zmusić do nauki i jeśli chcemy, żeby się na czymś skupił musimy podejść go ciekawym dla niego sposobem. Przede wszystkim, my musimy być w dobrym humorze. Jeśli dziecku nauka ma się kojarzyć przyjemnie uśmiechajmy się, pokazujmy kolorowe i ciekawe obrazki. Ja jestem wielką fanką metody Glenn Doman, ucząca dziecka alfabetu i liczenia. Stworzona była dla dzieci z chorobami neurologicznymi, ale przyjęła się za granicą również przy edukacji zdrowych maluchów. Polega na pokazywaniu całych słów wraz z obrazkami, dzięki czemu dziecko z łatwością przyswaja informacje.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 02, 2013 8:14 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 3:52 pm
Posty: 916
Odnawiam wątek. Znacie jakieś sposoby nato, by nauczyć czterolatka rysować kształty? Z kolorowankami radzi sobie już nieźle, ale rysunki to nadal bazgroły, w których ty6lko on widzi kształty...Staramy się rysować po kropkach, ale linia bardzo od tych kropek odbiega...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 03, 2013 10:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 8:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Marzena moj synek bardzo lubi wszelkie gazetki i ksiazeczki z zadaniami i jesli co ktores zadanie wymaga rysowania to on to zrobi.
Co do laczenia kropek i kontroli to inspiruja go jednak litery a jeszcze bardziej cyfry niz ksztalty.
Kupilam mu taka ksiazeczke ze sliskimi kartkami, do uzupelniania mazakami, gdzie mozna wycierac jak "nie wyszlo".
Swietna sprawa, bo po nieudanych razach, zamiast sie zniechecac szybko sciera i nie ma sladu, ze sie nie udalo i cwiczymy od nowa.
Obrazek
Obrazek
Co do ogolnych podsumowan, rysunki sa nadal jako takie, chociaz tatus narysowany w przedszkolu byl swietny, teraz rysuje namietnie auta (same xsary piccasso-jajka z mniejszymi jajkami :) )
ale jego litery sa imponujace, dosc male i calkiem ksztaltne.

A i jeszcze slyszalam, ze nasz dostawca papierniczy (do szkoly) sprzedaje takie gumki czy opaski na palce, ktore przytrzymuja, ustawiaja palce na olowku w odpowiedni sposob. Ciagle zapominam poszukac tego w katalogu, ale moze dzisiaj zrobie, bo tez o tym myslalam, ze moze nam pomoc.

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 03, 2013 7:01 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 3:52 pm
Posty: 916
Pastek dzięki za odpowiedź. My po kropkach rysujemy właśnie w takiej książeczce i tylko cyfry, tyle że mały jakby w ogóle się nie przejmuje, że w kropki nie trafia. Proszony o to, by jechał po kropkach, mówi, że wybiera skróty. Z teczki przedszkolnej, którą panie teraz oddały, tylko jeden rysnek można odcyfować, reszta to bazgroły ( co ciekawe, on wie, co na którym jest, choć dla mnie to bazgroły na jedno kopyto). Dzi jednak udało mu się namalować farbkami auto ( koła sam namalował, resztę mu podpowiedziałam).

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sie 16, 2013 10:05 am 

Rejestracja: śr lip 24, 2013 4:55 pm
Posty: 12
Mi się wydaje, że jego nauka jest kwestią czasu po prostu ;) Skoro jak mówisz, ma bogatą wyobraźnie to wszystko z nim w porządku ;) Poczekaj jeszcze trochę. Poza tym w towarzystwie rówieśników szybko się nauczy np. dni tygodnia, czy liczenia. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt paź 04, 2013 4:10 pm 

Rejestracja: czw lip 26, 2007 5:42 pm
Posty: 9238
Lokalizacja: Katowice
Moja córka w wieku 5 lat nauczyła się czytać i pisać , w przedszkolu uczyli głoskowania...literowania
Do przedszkola poszła jak miała 2 l i 10msc więc często goniła starsze dzieci i na dobre jej to wyszło

córka zaskoczyła sama , po prostu zaczęła czytać teraz w grudniu kończy 6 lat i od września chodzi do szkoły w PL

Pisanie wychodzi jej tak se jest leworęczna i niestety nie jest to super piękne ale stara się.

Książeczek szlaczków czy bazgroszytów dużo przerobiłyśmy bo córka lubiła nic na siłę


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 02, 2014 1:05 pm 

Rejestracja: sob mar 01, 2014 10:39 pm
Posty: 1
pastek pisze:
Dadzi pamietać tez należy, że dziecko to człowiek, każde inne. Mój syn jest bardzo spostrzegawczy-wiem to ja, taki dostaje komentarz z przedszkola. To nie polska szkoła, że dziecko musi być uzdolnione w każdej dziedzinie, żeby było wyróżnione-dzieci też wyrażają się w różny sposób, niekoniecznie przez rysunek :)
Nie na miejscu jest zalecanie mi tego co mam robić, by dosiągnąć ogólnie przyjęty schemat. Ludzie dzieci to nie roboty-to ludzie jak my tylko mniejsi-nie muszą spełniać wszstkich norm.
Zresztą moje dzieci łamią wszelkie stereotypy i teorie na ich temat od ciązy właściwie :P:
Zdjęcie wstawiłam do porównania różnic jakie mogą byc w rysunkach u dwójk idzieci w tym samym wieku
Ale dziękuję za rady jak pracować z dziecmi, generalnie tym sie zamuję zawodowo.

Gocha - z wybiegiem z czytaniem to standardowy trick, stąd przy nauce czytania, na samym poczatku tworzy się słowa CVC bez znaczenia, TAF, HUM etc by dzieci czytały to co widzą.
ale ja zrobiłam kartu dla uczniów i tam jest MOM przez O i rysunek mamy, każde jedno dziecko i moje w domu też czytały MAM (przez U) :roll: bo widziały mamę.

Co odo mieszania, moje też mieszaja, sama mieszam-ae generalnid staram się być w jednym albo drugim języku



Witam serdecznie
Zrozumiałam z Twojej wypowiedzi, że uczysz w angielskiej szkole metodą Ruth Miskin. Jestem bardzo zainteresowana tą metodą. Proszę, jeśli to możliwe, o kontakt do Ciebie - najlepiej mailowy.Pozdrawiam serdecznie.
scherzo


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn mar 03, 2014 1:33 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
pastek "bo widzialy" mame... niby rysunek pomaga ale tez i przeszkadza (zalezy do dziecka i stopnia jego rozwoju)
Domi ma target w reception, czytacx proste slowa, napisac imie i nazwisko swoje, rozrozniac i umiec uporzadkowac liczby od 0 do 20.... caly target na ten rok zrobila w 3 mies. z Iza spedzamy duzo wiecej czasu na zadaniach, cwiczeniach itp (od samego poczatku) i doopa...

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wychowanie

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies