|
Witam. Z tego co Pani napisała, córka stara się Panią manipulować i stawiać na swoim poprzez płacz. W ten sposób zmusza ona Panią, aby uległa jej Pani. Gdy córka płacze, a Pani na to reaguje, ona widzi, że jej „broń” działa. W wyniku tego, jeśli czegoś chce, zaczyna płakać, bo wie, że to poskutkuje. Przede wszystkim musi Pani przestać reagować na płacz córki. Ona wie, że płacząc staje w centrum uwagi. Musicie Państwo tego poprzestać. Jeżeli płacząc zobaczy, że przestaje na nią ktokolwiek reagować, przestanie ona urządzać Państwu histerie. Płacząc wywołuje ona Pani reakcje, a właśnie o to jej chodzi. Uzyskuje ona swój cel. Wspomniała Pani również o tym, że jest w każdej kwestii na „nie”. Jeżeli prosi ją Pani o coś, a ona odpowiada, aby Pani to zrobiła, proszę tego nie robić. Dzieci są bardzo inteligentne. Córka widząc, że Pani coś za nią zrobi, będzie to wykorzystywała. Nie na tym polega wychowanie. Musi być Pani konsekwentna i wytrwała w swoich postanowieniach. Proszę nie wyręczać córki w jej obowiązkach i zadaniach. Może Pani również spróbować odpowiadając „nie” na jedną z zachcianek córki. Dzięki temu pokaże Pani córce, że nie za każdym razem dostanie ona tego, co chce. Pani również ma prawo powiedzieć w pewnej kwestii „nie”. Proszę nie ulegać córce, ponieważ im starsza będzie, tym trudniej będzie Pani z tym walczyć. Proszę zwalczać to u źródła. Przede wszystkim tak, jak wcześniej wspomniałam, proszę nie wyręczać córki. Gdy powie Pani, że chce np. obejrzeć bajkę, proszę jej powiedzieć, że dopóki nie posprząta zabawek w pokoju, nie włączy jej Pani bajki. Proszę nie pozwolić „wejść” sobie na głowę jeszcze małemu dziecku. Życzę pomyślnego rozwiązania problemu i pozdrawiam.
|