lady właśnie sa wyjatki od regóły. mnie sie wydaje ze takie opinie dotycza dzieciaków, ktorych rodzice nie kontrolują czasu przez który dzicko bajki ogląda.
Syn mojej sąsiadki ma 7 lat i jak nie gra telewizor nie odrobi lekcji, co juz wogole uważam za wielką krzywdę.
Ja wygadaja zabawy?? Wszystko zalezy od humoru Michaliny. Najczesciej potrafi sama sie zająć, ale są takie dni, ze łazi i szuka kompana.
Czesto przylatuje do nas bedac u siebie w pokoju wczesniej z jakas nowoscia czy odkryciem, prosi zeby z nia osc i chwali sie jak to osiagneła.
Ale uwielbia robic cos z nami, szczegolnie jak bawimy sie ciastolina, ktora w tym czasie jest numerem jeden. Ma wyobraźnie, udaje ze karmi lalki, niezrecznie jeszcze robi kulki, wkłada w "wafelek" i rozdaje mnie i męzowi i sama udaje ze je mowac pyyyycha
Staram sie zazwyczaj wszystko zrobic z samego rana, zeby miec potem czas dla niej, bo lubie z nia sie bawic, pokazywac nowe rzeczy.
Teraz jak to pisze to ona sobie rysuje u siebie, bo do komputera staram sie nie siadac jak ona obok jest, bo "komputerowym dziciom" jestem bardzo przeciwna i nie potrafie nawet okreslic wieku w jakim miałaby zaczac kozystac z kompa. Najchetniej nie pozwoliłabym do ukończenia szkoły hehe
My też zrezygnowalismy troche z TV, to oczywiste, ale lubie niestety jak w tej chwili pic kawke i miec wlaczone TLC

Michalina przylatuje najczesciej na reklamy i ciagle sie zastanawiam co oni tam "daja" ze leci jak zahipnotyzowana
W wakacje telewizor mało byl wlaczany, bo jak piekna pogoda to bylismy na dworzu albo na balkonie.
Jak Lepper sie powiesił w piatek, to dowiedziałam sie o tym w poniedziałek jak poszłam do pracy (pracuje w salonie prasowym) i rozpakowywałam codzienne gazety. Mąż był w szoku, ze nic nie wiedzielismy przez 2 i pol dnia
I teraz sie zastanawiac zaczełam czy moje dzicko duzo oglada

I czy my duzo ogladamy
Cały wolny czas w sumie spedzam przed kompem, dla mnie to duzo, ale podsumowujac to moze godzina czy 2 dziennie

a czasem wogole.
A czas wolny to mam na mysli jak mam posprzatane, obiad ugotowany a Michalina albo spi albo bawi sie sama w pokoiku.
Sie rozpisałam
Lady tak na marginesie, mamy poprostu bardzo zdolne córki

I umiemy rozwijac ich zdolnosci
Ciebie dodatkowo podziwiam za to, ze wychowujesz mała bez TV. To w tych czasach naprawde wyczyn

Zwłaszcza w zimne dni, kiedy trzeba siedzic w domu i nie zawsze da sie czyms malucha zajać, czy to bawiac sie z nim, czy nie.
Ja juz jestem przygnebiona, bo sie boje co bedziemy robiły jak sie zima zacznie i pogoda nie bedzie sprzyjała spacerom.