Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 3:46 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wychowanie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt gru 11, 2009 5:04 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 25, 2007 11:46 am
Posty: 646
Lokalizacja: Darłowo
Ja1975 moja też wstaje jak tylko ja wstanę do pracy.Mija parę minut i już woła "mama" :)
Ale zauważyłam,że jej to pomału przechodzi.Myślę,że dlatego,że już nie sypia nam w dzień i zmęczona kładzie się po 20:00 i przed 21:00 śpi już.Budzi się więc tak ok.8:00 :)
No i już trzy noce zasypia sama w łóżku,w nocy tylko mnie woła i muszę do niej lecieć :/ ale super że sama już zasypia :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sie 26, 2011 12:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
hej!
to wprawdzie stary watek, ale może uda mi sie go odgrzać.

mam problem z moim kawalerem 2,5 roku, który kilka razy w nocy przychodzi do nas do łóżka i zajmuje więcej miejsca niżby można było sie spodziewać.
jakoś tak ostatnio to sie zaczęło, miesiąc, może dwa temu. do tej pory spał u siebie.
przechodzimy teraz wiele zmian, bo jestem w ciązy, "odpampersowujemy" frania", od września będzie zostawał raz w tygodniu z opiekunką, do tej pory zostawał tylko z babcią albo dziadkiem. dlatego nie chce na razie jakiś drastycznych metod wprowadzać.
ale chodzimy z mężem niewyspani. u mnie to się na nerwowość przekłada, a na dodatek spinam się, bo marzę o tym, żeby sie "na zapas" przed drugim dzieckiem wyspać, przed tym jak będę miała wielki brzuch i nie będę mogla sie swobodnie z boku na bok przewrócić. :cry: :wink: zaczynam byc tak niewyspana, że wczoraj mu w nocy na półśpiąco kazałam do siebie wracać i był ryk. a dzisiaj zabrałam swoja pościel i poszłam do frania spać.
boję się, że za bardzo sie przyzwyczai, bo widzę też że to jego przychodzenie sie nasila, już prawie całą noc u nas w łóżku jest, odniesiony, wraca jak bumerang...
waham się jak postępować, bo za 6 miesiący urodzę dziecko i myślę, że najwygodniej byłoby jakby prze kilka miesiący franio spał z tatą w naszym łóżku, a ja z małym bąblem w drugim - franiowym pokoju. nie chcę mu w glowie mącić. ale boje się że jak tak jeszcze kilka miesiący z tatą pośpi, to juz koniec i strace miejsce we własnym łóżku do 18 dziecka :wink:
mam za swoje, bo jeszcze do niedawna mówiłam, że nie wyobrażam sobie, żeby małżeństwo nie spało razem, tylko jedno z nich z dzieckiem, a drugie w pokoju obok i voila! dzis sie wyprowadziłam do drugiego pokoju.
czy ktoś miał podobny problem?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw wrz 15, 2011 7:58 am 

Rejestracja: ndz paź 11, 2009 12:42 pm
Posty: 5
hej

ingakace ja mam przedszkolaczka 3,5 roku a za kilka dni pojawi sie na swiecie coreczka - ja naszego wspolnego spania nigdy nie nazwalam problemem bo u nas wynikalo to naturalnej potrzeby bliskosci i wspolne spanie bylo dla nas ogromna frajda - sytuacja nieco sie zmienila kiedy zaszlam w ciaze wiec postanowilismy malemu zmienic nieco pokoj dostal nowe lozko + posciel z ulubionym bohaterem i zaczelismy probowac wlasciwie troszke placzu bylo tylko pierwszej nocy , a potem jakos poszlo , ale zeby nie klamac to prawda jest taka ze ktos musi z nim byc jak zasypia, a potem mozna juz sobie isc w nocy oczywiscie maly wedrowiniczek przychodzi to po mame to po tate i wlasciwie wystarczy go odporowadzic i za 5 minut mozna wracac do sypialni, ale prawda jest taka ze nie zawsze sie ma na to ochote ja czasem poprostu przytulam sie do mojego maluszka i spie z nim cala noc :D :D ale nie dlatego ze musze tylko dlatego ze chce i to kocham i mysle sobie ze za rok czy dwa on juz nie bedzie taki malutki i juz nie bede mogla sie z nim tak tulic .......czas tak szybko ucieka czasem warto sie zastanowic czy to wspolne spanie to rzeczywiscie jest taki problem czy moze uczynic z tego niezapomniane chwile ktore potem bedziesz z lezka w oku wposminac

co do malzonkow osobno........no coz moj maz tez wyniosl sie z sypilani jak zaszlam w ciaze i za nim jeszcze mlody dostal swoje lozko, ale chodzilo o moja wygode i bezpieczenstow zeby mnie mlody nie kopal jak bedzie szukal wiecej miejsca i tu znow wszystko zalezy jak cala sytuacje odbierasz jesli dla was sypialnia to taki wasz i tylko wasz kacik intymny to bedzie ciezko ja traktowalam to jako wspolne miejsce do spania - wieczoram jak mlody zasnal szlam do meza do drugiego pokoju i przytulalismy sie i spedzalismy wieczor razem a potem szlam tylko na sen do sypialni do mlodego. Teraz znow mamy sypialnie dla siebie choc pewnie tylko na jakis czas bo zaraz pojawi sie ksiezniczka ktora z pewnoscia wyladuje w naszym lozku, ale ja sie tego nie boje bo taka jest kolej rzeczy

najwazniejsze zeby oboje rodzice wiedzieli dlaczego to robia i akceptowali ta sytuacje niezaleznie od tego jaka ona jest tzn. jesli spicie z dzieckiem to musicie tego chciec oboje tak samo jesli zdecydujecie sie odciac nocna "pepowinke" - dziecko moze spac z wami, ale nie powinno byc miedzy wami

nie wiem czy pomoglam ale to moj punkt widzenia- niezleznie od tego jak sie wszystko potoczy zycze sily i wytrwalosci :D

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wychowanie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra