Lilith56 pisze:
Niby można jechać bez maluchów, ale ja tam wolę zorganizować frajdę swoim pociechom. Doświadczenie nauczyło mnie jednak żeby nie jechać do żadnych hoteli ani pokojów wczasowych. Z dzieckiem jak wiadomo różnie bywa, a jego płacz i krzyki mogą przeszkadzać innym osobom w takim miejscu. Raz z tego powodu zostałam po prostu wyrzucona z pokoju. Nie dziwie się w sumie, jak byłam młodsza to takie krzyki i płacze także mi przeszkadzały. Od tego czasu jednak z mężem wybieramy domki letniskowe, takie najlepiej osadzone z dala od miejskiego zgiełku. W takim miejscu najczęściej jest się samemu i hałas nikomu przeszkadzać nie będzie, dodatkowo taki domek jest też komfortowy. Jak ktoś chce jechać z dziećmi to polecam takie rozwiązanie, a jak ktoś dzieci brać nie chce, to tradycyjnie polecam babcię.

Ja się z Lilith absolutnie zgadzam, trochę niefajnie tak małych zostawić gdzieś w tyle pojechać samemu na wakacje. Pomyślcie jakbyście wy się czuły na miejscu tych dzieci. Ja już mam za sobą trzy sezony wakacyjne z dzieciakami i się przyzwyczaiłam, a dzieci są bardzo radosne na wakacjach. Z reguły wybieram noclegi blisko morza, tak aby za dużo nie chodzić. Małe dzieci są strasznie marudne, a nikt nie chce spędzać wakacji na ich marudzeniu. Dlatego też znajduje jakiś środek żeby i im było dobrze i nam z mężem. Dlatego też za dużo nie chodzimy i jest spokój.
