Dzisiaj jest wt cze 09, 2026 4:44 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6955 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 348  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt wrz 18, 2007 7:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 7:41 pm
Posty: 453
Lokalizacja: ***
A i jeszcze o te SPA chciałam zapytać Edytko to świetny pomysł na rocznicę. Też chciałabym się kiedyś w takie miejsce wybrać. Trochę się krępuję, bo to masaże Ci robią i różne zabiegi.............a moje ciało po ciąży.............celulit, rozstępy.
Ale musiało być świetnie
Kiedyś czytałam taką książkę "Zawsze i na zawsze" o takim ośrodku SPA co nie tylko odprężał ciało ale i uleczał dusze, a przynajmniej pomógł głównym bohaterkom rozwiązać dręczące je problemy :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt wrz 18, 2007 7:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 7:41 pm
Posty: 453
Lokalizacja: ***
Gosiu bidulek ten Twój maluch
najgorsze jest właśnie to, że człowiek nie ma wpływu nie może nic poradzić jak tylko dawać leki i czekać aż samo przejdzie
Och jakby tak można było zabrać od dziecka chorobę i wziąść ja na siebie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 18, 2007 8:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Cześć dziewczyny,

Ala bamo - co Ty gadasz? Gdybys widziała jakie Panie przychodziły na te masaże, to od razu poczułabys się jak laska nr 1 :lol: Nie chcę, żeby ktoś odebrał mnie no... nie teges :wink: ale była tam caaaaaaaaaaaaaała grupa Niemców, no i te Panie pozostawiały wiele do życzenia jeśli chodzi o tuszę :shock: Przez co ja czułam się taaaaaaaaka szczuplutka :wink: Ponadto płacisz i masz - to ich praca. Faktem jest, że do jednego zabiegu (peeling+jakieś mazidło czekoladowe, potem 45 min. w kapsule SPA i na koniec maska czekoladowa na całe ciało) musiałm stanąć tak jak mnie Bozia stworzyła :evil: Ale szło przeżyć, bo zabieg robiła mi fajna, młoda dziewczyna. Polecam i jakby co mogę podać namiary (naprawdę korzystne ceny), a jak nauczę się wklejac zdjęcia (a nadal nie potrafię) to chętnie jakąś fotke wkleję.
Kuruj maludę - niech wraca do zdrowia. A co do tych dzieci rozkrzyczanych - z moim charakterem nie obyłoby się bez komentarza w stronę tego Pana - tatusia :twisted:
Gosiu - współczuje Wikulkowi. Mój mężus też jest alergikiem i od małego męczy się z tym choróbskiem, które co parę lat zmienia swoja postać. Pisz jak tam staranka - będą efekty? :wink: , no i miałam zapytać przede wszystkim czy ten cholerny stan zapalny Cię opuścił.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 18, 2007 8:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 12, 2007 8:27 pm
Posty: 4391
Lokalizacja: Niemcy
hej dziewczynki,umnie jakos leci ale strasznie nudno nawet postanowilam nauczyc robic sie na szydelku zobaczymy co mi z tej nauki wyjdzie a tak pozatym cale nie sama tylko weekendy sa super bo mezus w domu

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 18, 2007 9:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Cześć
Ja padam z nóg.
Do południa w pracy, potem z małym, potem na zakupy, potem na imieniny...
I jeszcze ciasto właśnie wyjęłam z piekarnika.
Chce ktoś spróbować? :wink:
Jutro gości znowu mam.
Muszę radzić sobie sama bo mój m wyjeżdża w delegację. Wróci wieczorem. :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 7:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 28, 2006 1:02 pm
Posty: 3379
Lokalizacja: Edinburgh
Gosiulka dziękuje za pamięć i za to oczko :wink:
Edytko nie przejęłam sie ta wstrętną @ bo i tak podejrzewałam,ze przyjdzie :cry: ale było mi smutasno bo to już mój 19 cykl teraz leci :wink: ..i ciągle nic z tego...ale widocznie tak musi być :wink:

dziś dziewczyny 6 dc u mnie do jutra po @ nie powinno być śladu :wink:
ta @ jest dłuższa bo przyszła 14 września ale...najpierw śladowe coś czarne a tak poważnie to chyba w niedziele rozkręciła sie na dobre ...a wiec nowy cykl--nowe staranki i nadzieje :wink:


buziaki dla Was


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 8:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 7:41 pm
Posty: 453
Lokalizacja: ***
może te SPA też zafunduję sobie na 5 rocznicę ślubu :D

No to sie i ja dorobiłam. Gardło boli, z nosa cieknie brrrrrrrrrrrrrr


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 9:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 10:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
Witam was kochane, postanowiłam zajrzeć do waszej kawiarenki:). Stresuj sie ostatnio nadmiernie wszystkim. Pojawił sie u mnie już ten moment kiedy zaczynam sie powoli denerwować. Nachodzą mnie różne głupie myśli, czy dam sobie rade, czy wszystko z maluszkiem jest ok. Teraz mi sie wydaje że coś jest nie tak bo wczoraj i dziś sie nie rusza. Zwykle rano i wieczorem zawsze dawał o sobie znać. No i oczywiście cała spirala domysłów. Tak już będzie chyba, bo czuje, że budzi sie we mnie jakas odpowiedzialność. Jak sobie radzić z takimi myślami :cry: ??

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 10:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
witajcie, ja na chwilę, bo znowu jade z małym do lekarza.

karlunia! jako mama napiszę ci tak - ten lęk będzie ci towarzyszył juz zawsze i niestety trudno mówić , żeby sie zmniejszał... im dziecko większe, tym więcej zagrożeń. no cóż ten lęk jest potrzebny. na pocieszenie dodam, że jest on znamienny dla matek odpowiedzialnych, wiec nie jest zle. chodzi tylko o to, zeby skłaniał do czujności, a nie paraliżował ciebie jako matkę, czy ograniczał samo dziecko, np. poprzez twoją nadopiekuńczość...
z tymi myslami trzeba powoli sie oswajac. dziecko obserwować, jeśli sie nie bedzie ruszac jak zwykle, po prostu zgłosic sie do lekarza. pozdarwiam

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 11:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 7:41 pm
Posty: 453
Lokalizacja: ***
karlunia nie martw sie czasami jest tak, że dzidzia po prostu śpi, ma zły dzień, a może nawet głowa je boli :wink: Myślę, że dla uspokojenia samej siebie przejdź się do lekarza. A czy sobie poradzisz? Na pewno, ważne, żebyś je kochała.
Ja jestem mamą 15 miesięcznej Ali. Też nie wiedziałam czy sobie poradzę (to moje pierwsze dziecko) i nadal nie wiem czy sobie poradzę :D Życie to ciągła nauka. Każdy z nas jest inny i każde dziecko jest inne na pewno po jakimś czasie sie dopasujecie. Chodzi o to, że zarowno Ty jak i Twoje dziecko będzie się musiało nauczyć nowego życia.
Nie martw się bedzie dobrze. Zobaczysz. Tylko daj sobie czas.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 1:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:54 pm
Posty: 2120
Ja jeszcze nie jestem mamą, więc nie wiem jak to jest czuć maluszka w brzuchu, ale moja przyjaciółka opowiadała, że pod koniec ciąży miała wszystkie nocki nieprzespane, bo jej maleństwo niemal całe nocki ćwiczyło jogging :)

_________________
Moi Muszkieterowie:
Obrazek
Obrazek
TABELKA WRZEŚNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 3:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
no i mam chwilkę oddechu... mały śpi,choć co chwilę popłakuje przez sen. robiłam mu badania, wyniki względne, choć limfocyty spadły, więc wygląda na jakąś dodatkową infekcję bakteryjną. lekarz przepisał jakieś wspomagacze, ale chyba małemu nie podam. poczekam do jutra. alergia obecna, wikulek drażliwy, ja rozstrzęsiona. nie cierpię chodzić z dzieckiem po lekarzach, no ale kto to lubi?
zrobiłam obiad, na dziś i 2 następne dni, bo wybywam do pracy (sesja poprawkowa w toku), posprzątałam, zmyłam podłogi, odwaliłam pranie i prasowanie.
teraz odpisuję;
edytka!
stan zapalny zażegnany, ale mężowi celibat zarządziłam bo ładuje w siebie leki. co do staranek, szanse nikłe w tym cyklu, ale póki nie ma@ wszystko możliwe. testuję w najbliższy poniedziałek.

ala_bama!
ja już ślubnemu zapowiedziałąm, że na 5 rocznicę jedziemy do SPA. a on mnie pyta co to za miejscowość?! czy wasi faceci też nie mają o tym pojecia?

justys!
wiesz, że trzymam za ciebie kciukasy... swoją drogą podziwiam to, ze tak skrupulatnie liczysz cykle :wink:

dor!
ty chyba lubisz piec? ja póki co nie wypróbowałam nadal przepisu edytki... może kiedyś mi się uda

julitka!
ja uwielbiam robić na drutach. jak byłam szkrabem (miałam chyba z 5 lat) babcia mnie nauczyła. ale nie pamietam , kidy miałam na to czas. chyba w liceum - dziergałąm swetry dla całej rodziny...

asieńka!
jak twoje samopoczucie?

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 4:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 10:06 am
Posty: 670
Lokalizacja: Kraków
No powiem wam szczerze że jak czytam wasze miłe posty to to wszystko wydaje się być takie oczywiste. Gorzej sobie wytłumaczyć, że to co odczuwam to tak naprawdę odpowiedzialność. Kiedyś sama sie dziwiłam swojej mamie, kiedy np jechałam na dyskoteke a ona wyobrażała sobie niestworzone rzeczy:). Teraz sama wyobrażam sobie niestworzone rzeczy tylko w jak narazie malutkim wymiarze;). Dzieki za miłe słowa..

_________________
Obrazek
Dziecka nie trzeba tolerować,
dziecko trzeba polerować.
Zostawione samo sobie, nie zabłyśnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 4:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:54 pm
Posty: 2120
Gosiu,
U mnie samopoczucie w normie, brzucho mnie pobolewa jak na okres (który mam dostać lub niedostać 28.09). Ogólnie jestem bardzo pobudzona (choć podobno progesteron wywołuje odmienne zachowanie), w pracy jestem nakręcona, w domu sprzątam, piorę koce i wyprasowałam wszystko z szafy. Mam nadzieję, że mój entuzjazm szybko nie opadnie ;)

_________________
Moi Muszkieterowie:
Obrazek
Obrazek
TABELKA WRZEŚNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 5:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
tak trzymaj kochana! :wink:

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 6:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Cze dziewczyny,

Jak tam pogoda u Was, bo u mnie "piździawka" :wink: wróciła, buuuuuuuu...

Gosiu tak jak w smsie pisałam - zazdroszczę tego porządeczku, zreszta Asieńce również. Kurde, ile ja mam prasowania :evil: a niestety nie przepadam za tą czynnością.
Ja w tym m-cu jednak czekam na tę paskudną @ Tak mi się zaczęło zmieniać wsjo z dnia na dzień, że w zasadzie ciażę musiałbym przełożyć na później. Perspektywa stałej - w końcu stabilnej pracy i to w dodatku na miejscu, jest dla mnie niesamowicie ważna. Mogę powiedzieć, że mam tę pracę na wyciągnięcie ręki, a ciąża w tym momencie :wink: no......
Ale - co ma być, to będzie jak to Julitka pisze :)

Karluniu głowa do góry i nie martw sie na zapas, bo to też szkodzi dziecku. Jeśli masz obawy - idź do lekarza, tak jak Gosia radzi.

Ala_bamo chwyciłaś choróbsko od małej, co? No chyba teraz taki czas - zimno, ciepło i znowu zimno... Gdzie sie dzisiaj nie rozejrzałam tam sami zasmarkani ludzie. Nawet moja dwójka z pracy churchla i kaszle na mnie :evil: A co do SPA - nie musicie czekać tak jak ja do 5 rocznicy ślubu :wink:

Justys hm.... no widzę, że myślisz o dzidziusiu chyba za często :wink: Wiem, wiem.... ale jakby tak pozostawić to wszystko w rękach Boga?

Miłego wieczorku.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 7:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 7:41 pm
Posty: 453
Lokalizacja: ***
cześć dziewczyny dzwoniłam dziś do swojej naczelnikowej i kazała mi się nastawiać psychicznie do pracy :) a mi od dawna śnią się koszmary :?
Odwiedziła mnie dziś też koleżanka z pracy, jest w 36 tyg. ciąży i mówiła, że naczelnikowa namawiała ją na powrót do pracy od razu po macierzyńskim :? że niby żlobki są teraz takie super ha. Co z tymi kobietami jest?
Dobra ja dzis idę wygrzać się w łóżeczku.
Buziole dla Was


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 19, 2007 9:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Gosia - ja wcale nie przepadam za pieczeniem.
Tym bardziej że jem potem i tyłek mi rośnie.
Ale akurat we wrześniu sznur gości mamy i dlatego tak wyszło.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 20, 2007 5:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
witajcie bladym świtem...
noc względna, ale od rana mały znowu mi sie męczy. kaszel ma okropny. nie wiem, czy wytrzyma bez tych leków od lekarza...
za to egzema przygasa :)
no czas na mnie, zaraz nainia przyjdzie, musze chałupke z rana ogarnąć. miłego dnia wszystkim!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw wrz 20, 2007 6:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:54 pm
Posty: 2120
Ja dzisiaj sobie pospałam... wyjątkowo obudził mnie budzik, choć zwykle budzę się przed nim. Za oknem piękna pogoda, żadnej chmurki na niebie, aż szkoda iść do pracy - wolałabym na rowerku pośmigać, ale to może popołudniu :)

Gosiu,
Dobrze, że to zapalenie już przygasa. Też jestem alergikiem, więc wiem jaka to męczarnia (mimo, że u mnie objawów skórnych nie ma). Widzę, że też jesteś przeciwniczką leków. Zgadzam się z Tobą, lepiej dziecka nie faszerować chemią.

Dor,
Ja nie znoszę piec i kiedy już muszę to piekę razem z Dr O. ;)

_________________
Moi Muszkieterowie:
Obrazek
Obrazek
TABELKA WRZEŚNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6955 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 348  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra