Dzisiaj jest wt cze 09, 2026 5:57 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 7:53 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 2:44 am
Posty: 2895
Kasiulek* pisze:
dziewczyny, pracodawca płaci za L4 tylko przez pierwsze chyba 30 dni a nie cały czas. Potem płaci panstwo... więc to raczej nie jest wykorzystywanie pracodawcy...


jak to nie? a te pierwsze 30 dni? pracodawca placi za to ze sie kobiecie w ciazy nie chce przyjsc do pracy smiechu warte!
a jaki to ma wplyw na firme?


ja mialam mdlosci i wymioty przez pierwsze 5 miesiecy ciazy, w dzien w dzien rano pierw musialam zwymiotowac
czasem mialam dni ze caly dzien biegalam do lazienki, jak bylo bardoz zle to nie szlam do pracy tylko bralam dzien chorobowego czy urlopu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 11, 2006 10:44 am
Posty: 1748
Lokalizacja: łódzkie
aniia no i super jak lubisz sie tak umęczyć , a ja byłam na zwolnieniu od 4 miesiąca ciązy i bardzo mi z tym dobrze :) :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Kasiulek* pisze:
dziewczyny, pracodawca płaci za L4 tylko przez pierwsze chyba 30 dni a nie cały czas. Potem płaci panstwo... więc to raczej nie jest wykorzystywanie pracodawcy...


o bosze :shock:
a skąd państwo ma pieniądze?? no chyba z podatków które bierze od obywateli i od zakładów pracy...
lewe zwolnienia kosztują każdego... więc jest to po części efekt naszych polskich wysokich podatków (dorzucić do tego trzeba jeszcze Krus, wcześniejsze emerytury, lewych rencistów....)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:08 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 2:44 am
Posty: 2895
Koszta to jedne a drugie to opinia jakie sobie kobiety w PL wyrabiaja.

Ponzniej sie placze ze nikt nie chce przyjac ciezarnej albo kobiety z dziecmi, ja sie wcale nie dziwie ze nie chca


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:10 pm 

Rejestracja: śr paź 17, 2007 1:49 pm
Posty: 2125
ale lewe, lewymi, ale ucierpią przede wszystkim te, którym byłoby potrzebne... powtarzam: A JAK CIĄŻĄ ZAGROŻONA TO CO?? ma byc jak w Anglii, ze jak poronisz wszyscy mają w głębokim poważaniu?? Czasem zwolnienie to jedyne wyjście, aby uratować dzidziusia, a jak to zrobić, jak cię nóż finansowy do pracy wypycha..?? kto chce, pracuje, kto może, pracuje w ciąży, ale ludzi, nie każdy może. a ponieważ wszyscy płacą podatki, to każdy ma chyba prawo do pójścia na zwolnienie... chyba zaraz dojdziemy do absurdu, ze jak nie jesteś w ciąży, to masz płatne chorobowe ( a ile tu przekrętów!! ) a jak zajdziesz, to już nie... chyba dyskryminacja jakaś... nie, to chore, to po prostu chore... to może lepiej niech w ogóle nie płacą, jak w części krajów już, wtedy wszystkim po równo będzie... w końcu co za problem załatwić lewe zwolnienie, kiedy jesteś zdrowym mężczyzną, a chcesz po prostu odpocząć???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
aniia zgadzam sie z tobą w 100%
Polki chciałyby "mieć ciastko i chciałby zjeść ciastko"... prawda jest taka że same się zdyskryminowały na rynku pracy a teraz narzekają...
dziewczyny cudów nie ma jeżeli jesteś fatalnym pracownikiem bo siedzisz na L4 bo tak ci wygodnie to nie będziesz pracownikiem cenionym... żadna ustawa tego nie zmieni...

lili777
żadna z nas nie odmawia tu prawa do L4 dla ciąży zagrożonej... chodzi o to że w Polsce niepracowanie w ciąży stało się normą...

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 11, 2006 10:44 am
Posty: 1748
Lokalizacja: łódzkie
iza a kto powiedział, że na lewym?? lezalam póltora miesiąca w szpitalu więc chyba nie takie lewe co?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 10, 2007 10:38 am
Posty: 12141
aniia, iza :brv: :brv: :brv:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:20 pm 

Rejestracja: śr paź 17, 2007 1:49 pm
Posty: 2125
oj, te normy to różne są...

w ogóle lewe zwolnienia są normą, jeśli tak uogólniamy...
ale jak oni chcą sprawdzać czy sa lewe czy nie??przecież to jest nie do ustalenia...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 8:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Kasiulek* pisze:
iza a kto powiedział, że na lewym?? lezalam póltora miesiąca w szpitalu więc chyba nie takie lewe co?


przecież nie odniosłam się w swojej wypowiedzi konkretnie do twojej ciąży więc nie wiem o co ci chodzi... napisałam ogólnie...

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 26, 2007 12:06 pm 

Rejestracja: pn lip 30, 2007 1:08 pm
Posty: 4430
dziewczyny, ale przecież nie chodzi o sam fakt bycia w ciąży. Pracodawcy nie tylko chodzi o to, ale przede wszystkim o to, ze jak urodzi dziecko to nie będzie już tak jak przed ciążą, obawia się zwolnień na dziecko, większej absencji i myślę, że generalnie chodzi o fakt już urodzenia dziecka. Moja koleżanka jak była w ciąży poszła na zwolnienie na tydzień przed porodem, chciała być lojalna wobec pracodawcy, lubiła swoją pracę, nie chciała jej stracić. Ale gdy wróciła z macierzyńskiego została zwolniona, mimo, że była zapewniana, że jak w ciąży będzie pracować to będzie miała gdzie wrócić. I gdzie tu jest wina kobiety??? Gdyby kobieta miała poczucie bezpieczeństwa to byłoby inaczej. A jeśli kobieta wie, że ciąża pozbawi jej pracy to oczywiste jest, że skorzysta możliwości i nie będzie pracować....i to jest okrutna prawda.

a co do lewych zwolnień - dziewczyny, przecież jeśli kobieta jest na zwolnieniu dłużej niż 182 dni to potem przechodzi na świadczenie rehabilitacyjne i papiery wypełnia też lekarz. I Wy myślicie, ze on wymyśla historię choroby? Preparuje jakieś wyniki badań, czy zaświadczenia ze szpitala? Przecież on musi coś wpisać i jakoś udowodnić, ze kobieta nie mogła pracować. Przynajmniej mój lekarz jest uczciwy i nie wymyśla chorób, a przecie nie wpisze, że była na zwolnieniu pół roku, bo chciała dłużej pospać!!!!

rebeka odnośnie podatków uwierz, ze wolę je wydać na kobiety w ciąży niż na obiboków nic nie robiących, stojących w bramach i pijących proste wino. Poza tym płacisz podatki, aby móc iść do lekarza z NFZ i chodzisz do niego? Z ręką na sercu? Myślę, że większość chodzi prywatnie, bo tyle ma nam do zaoferowania nasze państwo....

i jeszcze dodam, ze największymi przeciwniczkami zwolnienia są kobiety, które mieszkają poza granicami Polski i na to zwolnienie najzwyczajniej w świecie iść nie mogą. Pytanie czy gdybyście mieszkały w Polsce, zarabiały marne grosze, wiedziały, ze po ciąży zostaje wam bezrobocie czy same nie skorzystałybyście z tego przywileju??? Drugie pytanie czemu nie mieszkacie w Polsce??? bo może najwidoczniej w świecie coś Wam w niej nie odpowiadało.


Ostatnio zmieniony pn lis 26, 2007 12:23 pm przez mama_80, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 26, 2007 12:10 pm 

Rejestracja: śr paź 17, 2007 1:49 pm
Posty: 2125
popieram. mam wiele koleżanek, które w ten sposób zostały potraktowane... nie ma tak naprawdę nic, co mogłoby nas zabezpieczyc przed tym, przepisy sa praktycznie martwe. kiedy ja byłam w 1szej ciąży, z pracą też mogłam sie pożeganć, a we wszystkich urzędach traktowno mnie jak trędowatą... ciekawe czemu, swoją drogą...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 26, 2007 12:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 28, 2007 9:26 pm
Posty: 399
Lokalizacja: W-wa
Ciąża to nie choroba i kropka, bez dwóch zdań. Jeśli ktoś się dobrze czuje, to może pracować, jeśli tylko ma pracę, która nie zagraża dziecku, to OK. Inna sprawa, że kobieta ma prawo czuć sie gorzej, ma prawo przerwać wtedy pracę i powinna dostawać takie samo wynagrodzenie. Każda ciąża jest inna, można ją znosić lepiej lub gorzej, to sprawa indywidualna. Ja tam sobie mogę popracować do jakiegoś 8-mego miesiąca, czemu nie, skoro czuję sie dobrze i nie mam powikłań. Ale rozumiem dziewczyny które nie chcą, mają do tego pełne prawo.
A co do polityki prorodzinnej (lub raczej jej braku) to jestem skłonna głosować na każda partię, która wprowadzi rozliczanie podatków z dziećmi (no, może na prawie każdą...). Bo chwilowo to polityka naszego kraju w tej sprawie brzmi mniej więcej tak: Zrobiłeś sobie dzieci? To sobie radź! Twój problem.

_________________
Pozdrawiam, Amidala
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 30, 2007 9:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
Ja w ciąży nie pracowałam, etat dostałam tydzień po urodzeniu córki i od razu poszłam na macierzyński. Więc nie byłam w takiej sytuacji, że musiałam decydować, czy pracować, czy siedzieć na L4. I właśnie dlatego się wypowiem. Ciąża to nie choroba - to fakt. Ciąża to stan odmienny i każda kobieta znosi ją inaczej. Ja przez pierwsze 4 miesiące spałam po 16 godzin na dobę, miałam mdłości, wymiotowałam, a po kilku minutach w pozycji stojącej robiło mi się słabo. Ale byłam zdrowiusieńka. Tylko jak miałabym w takim stanie jeździć do pracy (bardzo odpowiedzialnej i stresującej) to nie mam pojęcia :shock: Albo bym tam zemdlała, albo dostała dyscyplinarkę, bo na pewno coś bym schrzaniła :twisted: Nie wiem, jak zniosę następną ciążę, ale jeżeli tak jak ostatnią to pójdę na L4, na które teraz sama zarabiam :D

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 01, 2007 7:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 08, 2007 4:49 pm
Posty: 1092
Pozwolicie, że się wypowiem na temat L4. Jestem w ciąży (czwarty miesiąc), znam sprawę z perspektywy pracodawcy, jak i kobiety w ciąży.

Za 33 dni niezdolności do pracy płaci pracodawca, a dopiero potem ZUS. Jak pracownik pójdzie na zwolnienie np. 1 grudnia (więc do końca roku jeszcze jej te 33 dni nie miną) to od 1 stycznia liczy się od nowa 33 dni, czyli w takiej sytuacji pracodawca płaci za dwa miesiące. Przepisy są więc dla pracodawcy niekorzystne. Dlatego właśnie nie chcą zatrudniać kobiet w ciąży i kobiet w ogóle, chociaż ostatnio sytuacja na rynku pracy się zmienia.

Osobiście uważam, że skoro co miesiąc płacimy składki na ubezpieczenie chorobowe, to od pierwszego dnia powinien płacić ZUS - przecież to jemu, a nie pracodawcy oddaję co miesiąc część mojego przychodu.

Uważam również, że kobieta w ciąży ma prawo czuć się gorzej i nawet jeśli nie jest na nic chora ma prawo tylko z powodu złego samopoczucia iść na L4. Do tej pory byłam na zwolnieniu dwa razy - 2 dni, bo się przeziębiłam i 5 dni w okresie największych mdłości i wymiotów. Teraz pracuję, brzuch mam jeszcze nieduży i ogólnie czuję sie w miarę dobrze, ale jest mi czasami ciężko wytrzymać 8 godzin, a czasami po prostu się boję, że od zakatarzonej koleżanki złapię jakąś infekcję i zachoruję, a z leczeniem kobiety w ciąży to wiadomo - zawsze jest to kosztem dziecka. No i nie wyobrażam sobie gniecenia brzucha (mam pracę siedzącą), jak będzie już spory, więc pewnie za jakieś dwa miesiące też przestanę pracować.


Przeciwniczki zwolnień mogą pracować do samego porodu, jak im to odpowiada. Ja nie zamierzam narażać dziecka i siebie. Zwłaszcza, że lojalność wobec pracodawcy nie zawsze popłaca, o czym miałam - niestety - okazję się przekonać.

Aha, i jeszcze jedno: nikt nie będzie na mnie pracował! Przez kilka lat pracy nie chodziłam na zwolnienia, więc zapracowałam sobie i na macierzyński i na ewentualne L4.
Natomiast nie popieram praktyki zatrudniania się na początku ciąży tylko po to, żeby potem dostać chorobowe i macierzyński, a wiem, że są dziewczyny, które tak robią. A to jest oczywiste oszustwo.

A złymi dla pracodawcy regulacjami powinien się zająć Sejm.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 01, 2007 7:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 10, 2007 10:38 am
Posty: 12141
mama_80 ja wyjechalam z Polski ponad 12lat temu, zaraz po maturze... i nie pojechalam w celach zarobkowych, tylko chcialam sie wyszalec, chcialam zobaczyc troche swiata, nauczyc sie pozadnie jezyka, poznac inna kulture...Podrozowalam troche, poznalam mnostwo fajnych ludzi na calym swiecie, a potem dostalam miejsce na studiach w Niemczech i dlatego tu jestem...sama zarabiam grosze (wierz mi, moj Brat w biednej Polsce ma trzy razy tyle co ja tutaj!!!)...cala wyprawke kupowalam w Polsce, bo mnie na nia tutaj nie stac!!!! Chce skonczyc tu studia i zobaczyc jak sie potocza moje losy...czy tu zostane czy pojade dalej... zobaczymy...

kruczek myslisz, ze ja nie bylam zmeczona na poczatku ciazy??? Chodze do pracy, po pracy na Uniwerek, po Uniwerku musialam robic zadania domowe, przygotowywac referaty, pisac prace i uczyc sie do egzaminow...nie mowiac juz o zakupach, gotowaniu i innych pracach domowych, mieszkam sama, wiec wszystko na mojej glowie... bylam wykonczona....ciagle chcialo mi sie spac, potrafilam na ksiazkami zasypiac!!!! Ale postanowilam sobie, ze albo to rzucam od razu albo robie do konca...

14.12 zaczyna mi sie okres macierzynski, bede jednak pracowac do 20.12...bo chce skonczyc to co zaczelam, na zajecia bede chodzic do ostatniego dnia ciazy, bo uwielbiam to co studiuje i szkoda mi byloby tych zajec opuscic!!!

Znam siebie na tyle, ze wiem, ze gdybym byla w Polsce tez bym pracowala, bo jestem zbyt lojalna i uczciwa, aby wysiadywac w domu...zreszta zanudzilabym sie na smierc :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 01, 2007 8:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
Tolka pisze:

Znam siebie na tyle, ze wiem, ze gdybym byla w Polsce tez bym pracowala, bo jestem zbyt lojalna i uczciwa, aby wysiadywac w domu...zreszta zanudzilabym sie na smierc :wink:


Tolka to chyba kwint esencja tego co powinno być powiedziane :)

ja się długo zastanawiałam czy skomentować to co napisała mama...
ja też nie wyjechałam bo było tak źle że już wytrzymać nie mogłam... na początku siedziałam w Hiszpanii (dołączyłam tam do mojego obecnego męża) i bawiłam się dobrze przy okazji ucząc się języka a potem Hiszpanię zmieniłam na Anglię bo dostałam ciekawą propozycję od jednej z największych firm angielskich w mojej branży. Powiem szczerze ze denerwuje mnie czytanie w co drugim poście na temat zarabianych marnych gorszy i bezrobocia (przy dzisiejszej dobrej koniunkturze :shock: )... jak pracowałam w Polsce i nie odpowiadała mi praca to po prostu szukałam nowej, lepszej, lepiej płatnej albo takiej która dawała mi takie warunki rozwoju że wiedziałam że to zaprocentuje w przyszłości... najłatwiej jest siedzieć i narzekać ale to chyba nasza cecha narodowa...

Również niezrozumiałym jest dla mnie pisanie że "nie obchodzi mnie jak jest w innych krajach ale w Polsce powinno być tak lub tak..."
Wydaje mi się że jednak powinno nas obchodzić bo jeżeli bogate Niemcy na coś sobie nie mogą pozwolić (np. na 100% płatny macierzyński) to dowodzi to temu że Polski też na to stać nie będzie chociaż nie wiem jakbyśmy nóżką tupały...

No i tak na sam koniec to czym nasze ciąże różnią się od ciąż Niemek czy Angielek?? no chyba niczym... też ich z pewnością coś mdli i od czasu do czasu pobolewa, też są śpiące i też mają napady złego humoru tylko że one jakoś mogą pracować w czasie ciąży a Polki nie...
Dziewczyny po raz setny powtarzam że same sie dyskryminujemy i same doprowadziłyśmy do tego że pracodawcy nie chcą zatrudniać młodych kobiet... oby tak dalej...
Z moich koleżanek tylko jedna która była w ciąży chodziła do pracy... wydaje mi się to trochę dziwne i nie uwierzę że u reszty ciąża była zagrożona bo jeżeli kobieta w ciąży może biegać po markecie budowlanym i wybierać kafelki do łazienki to z całym szacunkiem ale nie jest to ciąża zagrożona tylko zwykłe oszustwo i wyłudzanie pieniędzy...
szkoda tylko że Polska promuje taki system gdzie nie opłaca się chodzić do pracy :( 100% odpłatność za L4 dla kobiet w ciąży to nic innego jak wielka zachęta do bycia nieuczciwym...

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 01, 2007 11:21 pm 

Rejestracja: czw gru 21, 2006 11:51 am
Posty: 3376
Uważam , ze ciaża to nie choroba ale stan odmienny !
Trzeba wziąć pod uwage to że jedna kobietta w ciaży czuje sie świetnie do samego końca a inna nie , jeśli ktoś sie czuje żle , wymiotuje itd. idzie do lekarza i dostaje zwolnienie bo to obiaw choroby , wiadomo ciąża to nie choroba wiec sie nie należy zwolnienie. Tak?
Faceci dyskutować na temat bycia w ciąży wogóle nie powinni bo poprostu nie wiedzą o czym mówią .
A co z kobietami które z powodu warunków w pracy poroniły albo też miały problemy w ciąży , przecież nie wszyscy pracdawcy przestrzegaja praw kobiet w ciąży , wiem cos o tym .
Dobra są kobiety które pracuja przy biurku , na tym sie nie znam bo ja zawsze pracowałam w ruchu . Co z kobietami które musza stać ? Przecież nie jednej kobiecie w ciąży puchły nogi .
I powiem jeszcze raz nie każdy pracodawca przestrzega prawa pracy !!! Na to także trzeba wziąć poprawkę , to że sa sądy pracy to wiem , tylko sądzac sie z pracodawca tracisz nerwy , a to nie służy dziecku , a po powrocie do pracy także nie ma fajnej atmosfery , i tez nerwy !


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 01, 2007 11:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 10, 2007 10:38 am
Posty: 12141
Ja nie pracuje przy biurku i tez jestem czesto zmeczona... ale lubie pracowac i robie to bo nie wyobrazam sobie miesiacami siedziec w domu...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob gru 01, 2007 11:57 pm 

Rejestracja: czw gru 21, 2006 11:51 am
Posty: 3376
Ale zgodzisz sie że zmęczenie zmęczeniu nie równe , pozatym nie wiem jak u Ciebie w pracy respektują prawa kobiet w ciąży ale w Pl to niestety nie za bardzo , a przynajmniej w znanych mi bliżej przypadkach .
Pozatym kiedy po raz drugi dowiedziałam sie że jestem w ciąży poszłam natychmiast do lekarza bo pracowałam w warunkach nie za dobrych dla ciężarnej , mało tego uj nas w pracy w ostatnim półroczu przed zajściem przezemnie w ciąże trzy kobiety poroniły a co najmniej 2 trafiły do szpitala z poronieniem zagrażającym . A lekarka jak usłyszała że jestem w ciąży i w jakich warunkach pracuje , podnosze ciężary , prtacuje w niesamowitym chałasie i przy drganiach non stop podnosze ręce do góry , i praca jest stresująca powiedziała własnie że ciąża to nie choroba i że mogę dalej tam pracować :? . A jeszcze jej powiedziałam że przy pierwszej ciąży miałam zagrożenie poronieniem ale powiedziała że to mi nie grozi . No i co niedługo po tym trafiłam do szpitala z poronienieniem zagrażającym no i wsumie to chcieli mi usunąc ciąże . Myśle że praca sie przyczyniła do tego że wylądowałam w szpitalu .
Przecież kobiety różnie sie czują w ciąży , jedna powie że jest zmęczoja ale chce pracować , ale inna powie że nie daje rady jest senna , wymiotuje puchna jej nogi i jak by nie była w ciąży to lekarz mógłby stwierdzić jest pani chora bedziemy leczyć , a do tego L4.
Pozatym podkreślam nie wszedzie respektuja prawa ciężarnych , pracodawca niejednokrotnie chce takiej samej wydajności jak od normalnego pracownika a takim już sie nie jest . Jest sie pracownikiem pod ochroną .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra