Dzisiaj jest wt cze 09, 2026 5:58 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 6:03 pm 

Rejestracja: śr sty 31, 2007 11:14 am
Posty: 100
PaulaR pisze:
moze te madre kobiety, ktore tak tam "krzycza" ze pracuja i beda pracowaly do konca


Samarytanki sie znalazły! Ręce mi opadają, jak słyszę, że jakaś kobieta pracowała do dnia porodu, bo ile to ona energii nie miała i jak się wspaniale czuła. Moja wicedyrektorka (jak się zjawiłam w pracy z kolejnym L4 w 5 miesiącu ciąży) nie omieszkała mi znacząco zakomunikować, że ona, jak była w ciąży, to pracowała do dnia porodu, a jej ówczesny szef dyrektor, jak ją widział w pracy w 9 miesiącu (W SZKOLE), to chciał ją pogonić do domu, ale nie, ona pracowała dalej ku chwale, kurde, ojczyzny. Bo przecież nie zostawi biednych dzieci samych. Po prostu masakra. Z opuchniętymi nogami, 15 kilogramami ciężaru, rwącym kręgosłupem i uśmiechem na twarzy :D zjawiać się codziennie w pracy i wykonywać śpiewająco swoje obowiązki - przecież to fikcja.......

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 6:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 03, 2007 1:58 am
Posty: 1585
Lokalizacja: daleko, daleko, chyba za daleko
oczywiście, ze ciąża to nie choroba. Uważam ,że kobieta powinna mieć prawo do zwolnienia lekarskiego. Ja takiego przywileju nie miałam, gdy się źle czułam uslyszalam od lekarki, ze mam nie isc do pracy, a pracodawca mi po prostu nie zapłaci. Pracowałam ciężko do 9 miesiąca po 12h, wytrzymałam, ale nieraz płakać mi się chcialo, nabrałam obrzydzenia do pracy, gdybym miała szansę odpocząć może było by inaczej.
Faceci nie powinni decydować, o czymś, o czym nie mają bladego pojęcia. Może wprowadzimy ustawę,żeby po 50-tce obcinać im jajucha?? Jeśli ktoś zapyta czemu, bo Kasia ma taki kaprys i tyle

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
aniolek 2009*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 6:41 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 2:44 am
Posty: 2895
Ja wiele razy czuje sie zmeczona i nie chce mi sie isc do pracy, i z checia bym nie poszla do pracy, to znaczy ze mam isc na zwolnienie? A ile facetow czuje sie przepracowanych!

Jak masz takie dni to bierzesz dzien czy dwa wakacij, regenerujesz sie i juz jest lepiej. Czemu odrazu isc na miesiac czy na cala ciaze na zwolnienie.

Wcale sie nie dziwie pracodawcom, jak sie ma firme innych pracownikow na glowie to takie zwolnenia moga miec bardzo zle efekt na cala firme.

Cytuj:
aniia ok ciąża to nie choroba, ale w trakcie jej trwania Twoje życie się zmienia. Nie musi być zagrożona, ale wystarczy samopoczucie ciężarnej i dziękuje bardzo. I może te dziewczyny, które siedziały na zwolnieniu po prostu miały ciężką pracę, której nie mogły wykonywać??? Poza tym której kobiecie chciałoby się pracować wiedząc, że nie ma gdzie wracać??? To jest zamknięte koło - kobieta ciężarna to ta zła, traci pracę jak urodzi( nie zawsze oczywiście), więc jej się nie chce pracować to normalne, po co się wysilać dla kogoś kto zwolniłby Cię od razu tyle, ze nie może bo prawo mu zabrania?


akurat dziewczyny z ktorymi pisalam nie mialy ciezkiej pracy, kazda poszla na L4 bo stwierdzila ze musi odpoczac i wykorzystac szanse nie pracowac a miec zaplacone

a co do kolo, sadze ze kobiety sa wiele sobie winne, bo pracodawca wie jak jest i dlatego tak traktuje kobiety w ciazy i z dziecmi

mam porownanie bo widze jak kobiety w ciazy robia tutaj, kazda co znam co pracuje to pracowala do konca, szlyna macierzynskie i wracaly do pracy. I pracodawca nie traktuje kobiet w ciazy czy z dziecmi jak trendowata bo tutaj nie bierze sie zwolnienia jak sie jezt zmenczonym.

KOlo jest straszne ale gdzies sie musi zatrzymac.
Cytuj:
Jak podaje "Polska" w ub.r. w Polsce urodziło się ponad 370 tys. dzieci. W tym samym czasie do ZUS wpłynęło ponad 920 tys. zwolnień dla kobiet w ciąży


to jest szokujaca statystyka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 7:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 8:19 pm
Posty: 1231
Lokalizacja: Poznań
aniia
nie każdy jest taki pracowity jak Ty ja np nie :lol:
i dlatego nie dziwi mnie to że jak mozna to czeba korzystać, po narodiznach dziecka juz nei ma odpoczynku;)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 7:46 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw kwie 05, 2007 2:44 am
Posty: 2895
domino pisze:
aniia
nie każdy jest taki pracowity jak Ty ja np nie :lol:
i dlatego nie dziwi mnie to że jak mozna to czeba korzystać, po narodiznach dziecka juz nei ma odpoczynku;)

Obrazek


nie chodzi o pracowitosc
chodzi o to za kazdy ma dni ze sie zle czuje, ze nie mu nie chce isc do pracy, ze sie nie chce wstawac rano a nie moze isc na zwolnienie
ciaza to nie choroba i to nie jest fair oklamywac system ze sie chorym jak sie nie jest
i pracodawca musi ponosic koszty bo kobieta w ciazy ma takie widzi mi sie i znajdzie takiego lekarza co wypisze zwolnienie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 7:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
no to chyba i mi się oberwie... :wink:
nie wiem dokładnie o co chodziło temu panu z PO bo moim zadaniem to on się niezbyt jasno określił ale... ale uważam że rzeczywiście w Polsce należy skończyć z tym że ciąża to choroba...
Nie chcę sie wypowiadać jak jest we wszystkich Europejskich krajach bo raptem przyszło mi mieszkać tylko w dwóch (Anglia i Hiszpania) ale w tych dwóch oto krajach jest niemożliwością żeby kobieta w ciąży kiedy jej ciąża nie jest zagrożona siedziała na L4...
Dziewczyny żądamy od pracodawców żeby nas nie dyskryminowali a tak na prawdę to same żeśmy się zdyskryminowały... wyrobiłyśmy sobie opinię leni i oszustek... być może wywoła to oburzenie wśród was ale tak jest... odpłatność 100% za L4 w ciąży jest wielką pokusą i musicie przyznać że wiele z was korzysta z niej nie mając ku temu żadnych podstaw (inną totalnie kwestią jest to że polscy lekarze powinni w końcu zaprzestać dawania tych zwolnień)...
kolejną sprawą jest to że również społeczeństwo stało się bardzo nieprzychylne dla ciężarnych... jest rzeczą normalną że każdego kole w oko to że musi pracować na drugiego (to że pieniądze wypłaca zus to przecież nie oznacza że biorą się one tam z nieba... ktoś inny musi na nie zapracować)
marudzimy że urlopy macierzyńskie są krótkie ale skąd brać kasę na nie jak tyle pieniędzy zostaje rozdysponowane podczas tych L4? Polska nie jest niestety bogatym krajem...
Ja nie twierdzę że w ciąży nie można czuć się źle bo sama też przechodziłam i przechodzę przez mdłości, bóle pleców, nieprzespane noce itp.. ale nie uważam że jest to powód do brania zwolnienia na kilka miesięcy... jeżeli czułam się źle zostawałam w domu na parę dni a potem wracałam do pracy...
Nie twierdzę również że nie czuję się zmęczona i że nie nie mam czasami dość... są gorsze i lepsze dni...

na koniec jeszcze tak dla przykładu krótko przedstawię jak sie sprawa ma z kobietami w ciąży w Anglii... tak dla porównania..
Tak jak to napisałam na początku jeżeli ciąża nie jest zagrożona nie ma mowy o L4... pracodawca ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki pracy i tyle...
Jeżeli już się zdarzy tak że ciąża niestety jest zagrożona to w zależności od polityki zakładu pracy albo przez jakiś czas (czas ten określa pracodawca) pracownica dostaje pełne wynagrodzenie (w mojej firmie jest to np. miesiąc) albo od razu państwo wypłaca jej zasiłek w wysokości 73 funtów tygodniowo netto (niezależnie od tego ile się zarabiało)... tak dla porównania najniższa możliwa pensja w Anglii przy pełnym etacie to ok. 225 funtów brutto tygodniowo... czyli zasiłek wynosi niecałe 50% najniższej krajowej...
urlop macierzyński w Anglii trwa rok z czego 39 tygodni jest płatnych... każda ciężarna ma możliwość rozpoczęcia urlopu macierzyńskiego max. 11 tygodni przed spodziewaną datą porodu... urlopów wychowawczych nie ma tu w ogóle czyli po roku przebywania z dzieckiem albo wracasz do pracy albo z niej rezygnujesz..
odpłatność na urlopie macierzyńskim (przez te 39 tygodni) to dokładnie 112 funtów tygodniowo netto (również niezależne od tego ile się zarabiało) czyli tym razem ok.66% najniższej krajowej...

_________________
Obrazek Obrazek


Ostatnio zmieniony pt lis 23, 2007 8:13 pm przez iza2012, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 8:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 10, 2007 10:38 am
Posty: 12141
Mi tez sie oberwie, bo zgadzam sie z aniia i iza!!!!

Mieszkam, pracuje i studiuje w Niemczech... Tutaj nie ma czegos takiego jak L4 dla ciezarnych... Pracuje sie do 6tyg. przed terminem... Macierzynski wynosi 8tygodni. Wychowawczy, jak ktos chce 12 do 14 miesiecy.
Wyjatki maja kobiety ktore pracuja jako kierowcy albo przy rentgenie, one maja zakaz pracy... Ja pracuje i studiuje, czuje sie dobrze, choc oczywiscie jestem czasami strasznie zmeczona i moje pranie do prasowania czeka juz od tygodnia, ale ciesze sie, ze daje sobie rade...Od wczoraj wiem, ze powinnam troche zwolnic tempo, ale to dla lekarza i dla mnie oznacza, ze mam w weekend na kanapie spedzic....Na co i tak nie moge sobie pozwolic, bo wszelkie sprawy domowe, sprzatanie, zakupy, prasowanie :wink: musze sama wykonac...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 8:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 04, 2007 8:19 pm
Posty: 1231
Lokalizacja: Poznań
dziewczyny czeba sobie ułatwiac życie:P jak sobie same tego nie zapewnimy to kto to zrobi;)jesli jest okazja to sie ja wykorzystuje, no oczywiscie jesli ktoś ma taka potrzebe, ja zawsze biore z życia garsciami i wykorzystuje okazje. Ale nie które kobiety chca paracowac i ok każdy jest inny i dobzre inaczej świat był by nudny :lol:

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 8:28 pm 

Rejestracja: pt sty 12, 2007 8:35 am
Posty: 2407
Lokalizacja: Gliwice
Jestem ciekawa, która z pracujących mam miałaby sile wymiotować co chwile przez 14 godzin, a później iść do pracy... jak tak miałam to po krótkim czasie w szkole nauczycielka kazała iść mi do lekarza po zwolnienie - bo zaczynałam wyglądać naprawdę fatalnie z przemęczenia :roll:

_________________
Moje szczęście urodziło się 3 września :D
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 8:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 10, 2007 10:38 am
Posty: 12141
Tylko czasami nie ma wyboru...Jak ja nie pojde do pracy to nie dostane pieniazkow.... Proste...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 8:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 07, 2006 11:09 am
Posty: 5406
Lokalizacja: Podhale
Myślę, że na temat stanu błogosławionego i jego dolegliwości powinny wypowiadać się WYŁĄCZNIE osoby, które go przeżywają - KOBIETY.
Narzeka się na mały przyrost naturalny, a nie robi sie nic, by ułatwić kobietom spokojne przeżycie ciąży i pierwszych 12 miesięcy po narodzinach. Becikowe 1000 zł... Pusty śmiech!

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 9:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 25, 2007 10:45 am
Posty: 1148
Lokalizacja: :-)
Zgadzam się z większością.
Co ten facet wie o ciąży? O dolegliwościach, o obawach, bólach...
Tak, ciąża to nie choroba, ale kurna co ten facet ma w ogóle do powiedzenia w tej sprawie? No tak, najlepiej niech kobieta pracuję do 9 mies. ciąży, z uśmiechem na ustach.
I szczerze powiedziawszy mam gdzieś jak jest w innych krajach, to jest Polska, niestety inna rzeczywistość, inne realia.
Jestem w 4 tygodniu ciąży i już bym chyba wolała się zwolnić, niż harować jak wół do końca ciąży.
Oni mają w doopie, że nosimy w sobie przyszłość tego kraju..
Niestety większość nie ma takich bajecznych warunków w robocie. Stresy? Upkorzenia? Ciężka praca za marne grosze? Przecież to norma.
I co, kobieta w stanie błogosławionym, nosząca w sobie swoje ukochane dziecko ma to wszystko przeżywać?
Jakieś wolne żarty... :roll:

_________________
Aniołek - 09.12.07r. Sonia

Obrazek

Strona fundacji www.viva.org.pl Przekaż 1% podatku


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 9:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 18, 2007 8:00 pm
Posty: 7158
Lokalizacja: z Polski :)
bonsai pisze:
Jestem ciekawa, która z pracujących mam miałaby sile wymiotować co chwile przez 14 godzin, a później iść do pracy... jak tak miałam to po krótkim czasie w szkole nauczycielka kazała iść mi do lekarza po zwolnienie - bo zaczynałam wyglądać naprawdę fatalnie z przemęczenia :roll:


wiesz ja w ogóle nie pojmuję skąd się bierze przekonanie że my które pracujemy to nasze ciąże przechodzimy śpiewająco i jedyne co mamy w zamyśle to dokuczać wam... ciężarnym na L4
co ty myślisz że ja mdłości nie miałam?? owszem miałam... już nawet nie pamiętam ile trwały... miesiąc może więcej... w kulminacyjnym momencie nie byłam w stanie rano wstać z łóżka i wsiąść do samochodu bo takie miałam zawroty głowy... spędziłam wtedy w domu leżąc w łóżku chyba z 5 dni... po tym czasie wróciłam do pracy
wyraźnie napisałam w swoim poście że nie ominęły mnie bóle pleców, mdłości, zmęczenie, nieprzespane noce...

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 9:37 pm 

Rejestracja: pn wrz 04, 2006 10:52 am
Posty: 1485
Marieta84 pisze:
Zgadzam się z większością.
Co ten facet wie o ciąży? O dolegliwościach, o obawach, bólach...
Tak, ciąża to nie choroba, ale kurna co ten facet ma w ogóle do powiedzenia w tej sprawie? No tak, najlepiej niech kobieta pracuję do 9 mies. ciąży, z uśmiechem na ustach.


ale on nic nie wie :wink: i własnie dlatego nie likwiduje L4 tylko nie chce zeby płacił za nie pracodawca.

nie wiem czemu obrzucac błotem bogu ducha winnego faceta :roll: (to akurat marieta nie do ciebie ogólnie do sytuacji i wpisów na róznych forach na ten temat- zeby sie nikt urazony nie poczul :wink: )


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 23, 2007 9:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 08, 2006 5:07 pm
Posty: 2492
Lokalizacja: z Polski
nie no mialam sie nie wypowiadac ale chyba jednak musze...przeczytalam wszystkie wypowiedzi i...nie bede nikogos bronic ani kwestionowac...choc mam swoje zdanie ktore lezy po stronie wiekszosc z nas..czyli ze to L4 powinno byc bo ciaza to stan wyjatkowy! Ale ok..skoro chca to jakos zmniejszyc lub zblizyc do innych kraow to niech inne rzeczy zmienia na lepsze..moze inne kraje nie maja L4 przez cala ciaze 100% platnego..ale nie maja becikowego 1000 zl (smiech normalnie), nie maja tak KROTKIEGO macierzynskiego jak MY ( normlanie obluda, dziecko czteromiesieczne potrzebuje mamy i jak ona ma isc wtedy do pracy???)..wiec jesli chca cos zmieniac na gorsze to niech tez pomysla w druga strone...co dostaniemy w zamian...bo najlatwiej zmieniac cos na gorsze..ale juz ulepszyc trudniej..

nie bede kwestionowac tego kto to powiedzial..bo to ze powiedzial to jeden czlowieczek z PO nie oznacza ze cale PO sie z tym zgadza...glosowalam na PO i mysle ze zrobia oni o wiele wiecej dobrego niz PiS..nawet pozwole sobie powiedziec "ufam Panu Tuskowi..nie wiem czemu ale ten czlowiek wyzwala we mnie nadzieje na cos lepszego" i mysle ze nie pozwoli na krzywdzenie kobiet w ciazy...

no to sie wypowiedzialam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 10:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 12:21 pm
Posty: 249
Uważam, że kobieta w ciąży, która przechodzi ją dobrze, nie powinna iść na zwolnienie, zgadzam się z Izą i z Aniią. Oczywiście, jeśli ciąża jest zagrożona czy są z nią problemy to inna sprawa. Ale czy mdłości (które występują przez pierwsze 3 miesiące) są powodem, żeby iść na całe 9 miesięcy na L4?? Wolne żarty. Wiele razy spotkałam się z sytuacją, że kobieta zachodzi w ciążę i od razu bierze L4. Bez obrazy dla kobiet w ciąży, ale dlaczego moje podatki maja iść na wasze zwolnienia w 100% płatne? Kiedyś kobiety nie miały tak dobrze i żyły. Rodziły dzieci, pracowały (nierzadko na roli) i dawały sobie radę bez ulepszeń, jakie my mamy w dzisiejszych czasach. :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 2:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 11, 2006 10:44 am
Posty: 1748
Lokalizacja: łódzkie
a ja się zgadzam z marerką
Uważam, że skoro w tym kraju daje sie kupę kasy na pijaków i osoby którym sie iść do roboty nie chce, bo po co pracować jak kuroniówka to 500zł a pensja 700 więc za 200 nie opłaca sie pracować... to trzeba korzystać jak dają..
Poza tym wcale nie trzeba być chorym, żeby sie w ciąży nie najlepiej czuć.. puchnące nogi, mdłości, bolący kręgosłup itp jest wystarczającym powodem, żeby sobie trochę odpocząć..

Z drugiej jednak strony jak nasz kraj będzie cały czas tak rozdawał kasę na tą szeroko rozumianą pomoc społeczną (której jestem przeciwna bardzo) to nigdy na prosta nie wyjdziemy..

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 2:42 pm 

Rejestracja: pt sty 12, 2007 8:35 am
Posty: 2407
Lokalizacja: Gliwice
iza ja z tymi mdłościami musiałam na początku biegać do szkoły :? ... jak mi już przeszły, to nadal bym chodziła gdyby nie to, że wylądowałam na L4, które kończyło się na chyba tydzień przed końcem roku szkolnego - w czasie kiedy już kompletnie nic się nie robi na większości lekcji [koniec szkoły] :roll: ....

_________________
Moje szczęście urodziło się 3 września :D
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 7:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 11, 2006 10:44 am
Posty: 1748
Lokalizacja: łódzkie
dziewczyny, pracodawca płaci za L4 tylko przez pierwsze chyba 30 dni a nie cały czas. Potem płaci panstwo... więc to raczej nie jest wykorzystywanie pracodawcy...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lis 24, 2007 7:51 pm 

Rejestracja: śr paź 17, 2007 1:49 pm
Posty: 2125
kurcze, aż się zagotowałam. ja uważam, ze to przesada, pomimo tego, ze czasem ktos naciąga, co zrobić, kiedy i tak możesz stracić pracę w chcwili kiedy zajdziesz w ciążę, ledwie na życie ci starcza, masz ciżę zagrożoną i NIE MOŻESZ pracować, choćbyś bardzo chciała byc przodowniczką pracy...?? no przecież te L4 to jest ratunek w wielu sytuacjach, kiedy waży sie życie dziecka i jego byt... nie, nie rozumiem i chyba nie będę w stanie. Ciąża JET chorobą i tą taką trądową - każdy cię traktuje jak trędowatą, nawet politycy by ci resztki zabrali... ugh!! bałam się rodzić w Anglii a teraz boję się i w Polsce. super. perspektywy jak w mordę strzelił...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Wszyscy o wszystkim

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra