Dzisiaj jest śr maja 06, 2026 12:47 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 9:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 01, 2006 6:35 pm
Posty: 923
Lokalizacja: Śląsk
Tomuś, dziekujemy że do nas napisałeś, dziekujemy że jesteś, ja wiem , że może jesteśmy czasem troche "ostre" ale taki jest świat i ludzie. Powodzenia :lol: :lol: :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 10:43 am 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
marzenka pisze:
jest jeszcze jedna rzecz która jakoś dziwnie narzuca mi się kiedy czytam twoją wypowiedz... a mianowicie wynika z niej to że według ciebie miłość jest zimną kalkulacją i wyliczaniem argumentów za i przeciw


Czesciowo masz racje ale nie do konca, w dlugotrwalej milosci trzeba kierowac sie rozumem!. Dam ci prosty przyklad: Masz faceta ktory ledwo skonczyl zawodowke, zakochujesz sie w nim, on nie chodzi do pracy "bo po co" nikt takiego faceta nie chce, i tu moje pytanie: Wiazesz z nim swoja przyszloscm czy z czasem jak sie nie zmienia to z nim zrywasz?Moja dziewczyna na szczescie nie ma takichproblemow, oprocz tego, ze jest ladna jest rowniez inteligentna zabawna, lubi dzieci oraz lubi pracowac, wiec przyszlosc bez wiekszych obaw moglbym z nia zwiazac.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 10:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 09, 2007 6:08 pm
Posty: 1756
Tomek1337 pisze:
Zaczne od tego ze nie musze sie dowartosciowywac oraz tego nie robie. A powod dla ktorego napisalem na tym forum?Gdy moja dziewczyna miala podejrzenie co do ciazy(nadal ma...), a ja jej nie zostawilem pokrotkiej znajomosci, powiedziala mi ze tego bala sie najbardziej-ze ja zostawie. Wiec z czysteg zainteresowania wszedlem na to forum i poczytwalem wasze historie...


I za to cię pochwaliłyśmy bo to naprawdę pozytywna postawa tylko że ty zachęcony kilkoma komplementami poczułeś się zobowiązany napisać jakie to dziewczyny nie są głupie i naiwne bo wierzą w miłość i w uczucia człowieka z którym były nieżadko przez o wiele dłuższy okres czasu niż ty jesteś ze swoją dziewczyną... mówisz że my cię nie znamy otóż zauważ że ty też nas nie znasz i nie znasz ze szczegółami indywidualnych historii każdej z nas więc nie masz prawa oceniać czyjegoś nieszczęścia i obwiniać za nie tylko porzuconej dziewczyny bo to właśnie robisz... swoim stwierdzeniem stawiasz winę po stronie naiwnej dziewczyny bo to ona dała się zwieść słodkim słówkom... zachowałeś się tak jakby żadna z nas nie potrafiła osądzić tego co się stało więc chciałeś oświecić wszystkie zgromadzone tu osoby o ich niedojrzałości i braku logicznego myślenia... nie masz do tego prawa jak żadna z nas nie ma prawa do osądzania drugiej
zauważ że mimo że od czasu do czasu dziewczyny się żalą żadna nie żałuje tego że będzie miała dziecko, żałuje straconej nadziei i tego że ktoś kto był wszystkim okazał się nieodpowiedzialnym facetem który nie potrafi ponieść konsekwencji swoich czynów...

_________________
Zuziaczkowy Świat
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 10:59 am 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
marzenka pisze:
Tomek1337 pisze:
Zaczne od tego ze nie musze sie dowartosciowywac oraz tego nie robie. A powod dla ktorego napisalem na tym forum?Gdy moja dziewczyna miala podejrzenie co do ciazy(nadal ma...), a ja jej nie zostawilem pokrotkiej znajomosci, powiedziala mi ze tego bala sie najbardziej-ze ja zostawie. Wiec z czysteg zainteresowania wszedlem na to forum i poczytwalem wasze historie...


I za to cię pochwaliłyśmy bo to naprawdę pozytywna postawa tylko że ty zachęcony kilkoma komplementami poczułeś się zobowiązany napisać jakie to dziewczyny nie są głupie i naiwne bo wierzą w miłość i w uczucia człowieka z którym były nieżadko przez o wiele dłuższy okres czasu niż ty jesteś ze swoją dziewczyną... mówisz że my cię nie znamy otóż zauważ że ty też nas nie znasz i nie znasz ze szczegółami indywidualnych historii każdej z nas więc nie masz prawa oceniać czyjegoś nieszczęścia i obwiniać za nie tylko porzuconej dziewczyny bo to właśnie robisz... swoim stwierdzeniem stawiasz winę po stronie naiwnej dziewczyny bo to ona dała się zwieść słodkim słówkom... zachowałeś się tak jakby żadna z nas nie potrafiła osądzić tego co się stało więc chciałeś oświecić wszystkie zgromadzone tu osoby o ich niedojrzałości i braku logicznego myślenia... nie masz do tego prawa jak żadna z nas nie ma prawa do osądzania drugiej
zauważ że mimo że od czasu do czasu dziewczyny się żalą żadna nie żałuje tego że będzie miała dziecko, żałuje straconej nadziei i tego że ktoś kto był wszystkim okazał się nieodpowiedzialnym facetem który nie potrafi ponieść konsekwencji swoich czynów...



Zle chyba odebralas to, co pisalem. Ja nie mam do was zadnych pretensji, przeciwnie, podziwiam was. Jestem mezczyzna i moge powiedziec, ze gdyby to mi przyszlo samemu opiekowac sie dzieckiem NIGDY bym sobie nie poradzil i nie wiedzialbym co poczac- zalamalbym rece. Kiedys statystyki mowili, ze rocznie w Polsce nielegalnych aborcji jest ponad 30 000(nie wiem czy dobrze pamietam)Ale wy do tych kobiet nie nalezycie, poniewaz kochacie swoje malenstwa i stajecie na przekor losowi. Mowisz ze ja was obwiniam?przeczytaj moje pierwsze tematy i napisz raz jeszcze, kogo obwiniam za taka sytuacje - TYLKO RAZ wspomnialem, ze zaufalyscie nieodpowiednim osobm i to byl wasz blad, natomiast cala wina lezy po ich stronie - nie po waszej!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 11:00 am 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
marzenka pisze:
Tomek1337 pisze:
Zaczne od tego ze nie musze sie dowartosciowywac oraz tego nie robie. A powod dla ktorego napisalem na tym forum?Gdy moja dziewczyna miala podejrzenie co do ciazy(nadal ma...), a ja jej nie zostawilem pokrotkiej znajomosci, powiedziala mi ze tego bala sie najbardziej-ze ja zostawie. Wiec z czysteg zainteresowania wszedlem na to forum i poczytwalem wasze historie...


I za to cię pochwaliłyśmy bo to naprawdę pozytywna postawa tylko że ty zachęcony kilkoma komplementami poczułeś się zobowiązany napisać jakie to dziewczyny nie są głupie i naiwne bo wierzą w miłość i w uczucia człowieka z którym były nieżadko przez o wiele dłuższy okres czasu niż ty jesteś ze swoją dziewczyną... mówisz że my cię nie znamy otóż zauważ że ty też nas nie znasz i nie znasz ze szczegółami indywidualnych historii każdej z nas więc nie masz prawa oceniać czyjegoś nieszczęścia i obwiniać za nie tylko porzuconej dziewczyny bo to właśnie robisz... swoim stwierdzeniem stawiasz winę po stronie naiwnej dziewczyny bo to ona dała się zwieść słodkim słówkom... zachowałeś się tak jakby żadna z nas nie potrafiła osądzić tego co się stało więc chciałeś oświecić wszystkie zgromadzone tu osoby o ich niedojrzałości i braku logicznego myślenia... nie masz do tego prawa jak żadna z nas nie ma prawa do osądzania drugiej
zauważ że mimo że od czasu do czasu dziewczyny się żalą żadna nie żałuje tego że będzie miała dziecko, żałuje straconej nadziei i tego że ktoś kto był wszystkim okazał się nieodpowiedzialnym facetem który nie potrafi ponieść konsekwencji swoich czynów...



Zle chyba odebralas to, co pisalem. Ja nie mam do was zadnych pretensji, przeciwnie, podziwiam was. Jestem mezczyzna i moge powiedziec, ze gdyby to mi przyszlo samemu opiekowac sie dzieckiem NIGDY bym sobie nie poradzil i nie wiedzialbym co poczac- zalamalbym rece. Statystyki mowia, ze rocznie w Polsce nielegalnych aborcji jest ponad 30 000(nie wiem czy dobrze pamietam)Ale wy do tych kobiet nie nalezycie, poniewaz kochacie swoje malenstwa i stajecie na przekor losowi. Mowisz ze ja was obwiniam?przeczytaj moje pierwsze tematy i napisz raz jeszcze, kogo obwiniam za taka sytuacje - TYLKO RAZ wspomnialem, ze zaufalyscie nieodpowiednim osobm i to byl wasz blad, natomiast cala wina lezy po ich stronie - nie po waszej![/quote]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 11:12 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 09, 2007 6:08 pm
Posty: 1756
Tomek1337 pisze:
Czesciowo masz racje ale nie do konca, w dlugotrwalej milosci trzeba kierowac sie rozumem!. Dam ci prosty przyklad: Masz faceta ktory ledwo skonczyl zawodowke, zakochujesz sie w nim, on nie chodzi do pracy "bo po co" nikt takiego faceta nie chce, i tu moje pytanie: Wiazesz z nim swoja przyszloscm czy z czasem jak sie nie zmienia to z nim zrywasz?


myślę że jeśli chodzi o długotrwałą miłość mam maleńką przewagę nad tobą bo ja wiem jak ona wygląda w praktyce (myślę że 4 lata związku jest wystarczającym dowodem na jego długotrwałość) ty tylko w teorii a teoria jest o wiele prostsza niż praktyka...
wyobraź sobie że mój chłopak (przy okazji: nie puścił mnie kantem, zginął w wypadku samochodowym dwa tygodnie przed naszym ślubem i w momencie gdy zdecydowaliśmy się na ślub nie byłam w ciąży dowiedziałam się o niej na tydzień przed jego śmiercią) nie pochodził z polski, od 5 roku życia wychowywał się w niemczech a z pochodzenia był irlandczykiem i mimo pozornych podobieństw różnice kulturowe i zachowanie oraz światopogląd młodych ludzi w polsce i niemczech są diametralnie różne... było ciężko szczególnie na początku gdy dopiero zaczęliśmy się docierać ale obydwoje wiedzieliśmy że skoro się kochamy warto zmienić w sobie pewne rzeczy żeby było nam lepiej... na tym polega związek, na kompromisach większych lub mniejszych i na wzajemnym wspieraniu się... pewnie że gdybym wiedziała że mój facet tylko bierze i nieczego nie daje w zamian na dodatek traktuje mnie jak gatunek podrzędny po pewnym czasie zostawiłabym go ale bardziej prawdopodobne jest że nigdy bym się z nim nie związała bo widzisz jestem bardzo ostrożna i na ogół wolę dmuchać na zimne :)

Tomek1337 pisze:
Moja dziewczyna na szczescie nie ma takich problemow, oprocz tego, ze jest ladna jest rowniez inteligentna zabawna, lubi dzieci oraz lubi pracowac, wiec przyszlosc bez wiekszych obaw moglbym z nia zwiazac.


i mam nadzieję że to samo będziesz mówił za rok, dwa i dziesięć i że ona będzie mogła o tobie powiedzieć to samo bo widzisz związek ciągle ewoluuje i to co wydaje nam się doskonałe czasami traci swój blask po pewnym czasie przekonały się o tym niektóre z dziewcząt które tak szybko i prosto osądziłeś jako naiwne :D

tak poza tym myślę że czas zakończyć dyskusję bo wszyscy wiemy o co chodzi drugiej stronie :D

_________________
Zuziaczkowy Świat
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 11:18 am 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
Marzenka, wczesniej jak czytalem to forum, to nie ukrywam ze twoja historia poruszyla mnie najbardziej i wiedz, ze ze szczerego serca ci wspolczuje - nie ma nic gorszego od utraconej milosci, zwlaszcza, gdy odebral ja inny czlowiek.

P.S Fakt, masz nademna przewage, ale zauwaz jak sama napisalas, ze z takim czliowiekiem nigdy bys sie nie zwiazala - wiec tez platasz rozum z miloscia:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 11:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 09, 2007 6:08 pm
Posty: 1756
Tomek1337 pisze:
P.S Fakt, masz nademna przewage, ale zauwaz jak sama napisalas, ze z takim czliowiekiem nigdy bys sie nie zwiazala - wiec tez platasz rozum z miloscia:)


pewnie że tak :D bo sparzyłam się kiedyś bardzo mocno... po kilkuletnim związku bardzo toksycznym skądinąd udało mi się zerwać z tamtym "partnerem" co nie oznaczało wcale że on uznał nasze zerwanie... to co tamtem człowiek zrobił z moją psychiką było straszne i stąd moje obawy i ostrożność która będzie mi towarzyszyć do końca życia... ale nigdy nie oceniam sytuacji w których sama nie byłam i nie potrafię tak naprawdę przewidzieć co zrobiłabym gdybym była na miejscu niektórych dziewczyn... mogę teoretyzować że nie związałabym się z żonatym facetem, z pijakiem czy ćpunem ale życie płata figle i my sami też sobie je czasami płatamy tak poprostu bywa :D

_________________
Zuziaczkowy Świat
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 2:26 pm 

Rejestracja: pn gru 04, 2006 7:24 pm
Posty: 16
Czesc!!! Ja tez podczytuje Wasze forum....

Mysle ze Tomek chcial Wam dodac otuchy i wiary. Moze Wy ja macie ale On chcial Wam na swoim przykladzie pokazac ze sa INNI-ODPOWIEDZIALNI faceci... Innymi wypowiedziami napewno nie chcial Was urazic-tak mysle.
EMILA wlasnie z Twoich wypowiedzi bardzo czesto wynika ze "pozjadalas" wszystkie rozumy-a tak nie jest.
i wbrew temu co napisalas:
cyt. " Tu nawet nie chodzi o solidarność, tylko fakt, że Tomek ma tak dobre samopoczucie na swój temat, że czuje się kompetentny do pouczania innych... A ja Tomku jestem szczęśliwą mamą już prawie dwójki dzieci, żoną od ponad ośmiu lat, ale wciąż nie wiem, co mi przyniesie życie. I mimo, że mam zaufanie do mojego męża, który nieustannie się sprawdza, nie wiem, czy kiedyś nie okaże się, że się rozmijamy... Dlatego rzadko udzielam tzn. życiowych rad, chyba że widzę, że kogoś spotyka ewidentna krzywda. Zadowolenie z siebie rzadko bywa motywacją do doskonalenia się, niezadowolenie i świadomość własnej niedoskonałości o wiele częściej.
Popełniłeś grzech pychy, Tomku. "

BARDZO CZESTO UDZIELASZ ZYCIOWYCH RAD. Reszty nie bede komentowac. Oczywiscie bez urazy.

A tak poza tym- slowa przelane na papier nie wyrazaja uczuc i emocji. Slowo napisane brzmi czesto inaczej niz wypowiedziane i wkoncu slowo przeczytane inaczej niz uslyszane.
Tomku jezeli jestes tak odpowiedzialny to gratuluje!!!!!
Dziewczyny a Wam zycze abyscie na swojej drodze spotkali naprawde samych dobrych ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!

POZDRAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 9:58 pm 

Rejestracja: czw paź 12, 2006 8:35 pm
Posty: 16458
wow pisze:
BARDZO CZESTO UDZIELASZ ZYCIOWYCH RAD. Reszty nie bede komentowac. Oczywiscie bez urazy.

To oczywiście kwestia definicji "życiowych rad" :) . Sądzę, że inaczej byśmy ją sformułowały. Z resztą się zgadzam...
Co do mojego rozumu... Nie chciałabym, żeby z moich postów kiedykolwiek wynikało, że mi go brakuje. Z dwojga złego wolę, żeby wyglądało, że te rozumy pozjadałam :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 10:04 pm 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
Dziekuje wow za pomoc, ale naprawde jej nie potrzebuje:) Jak narazie dobrze odpieram ataki kobiet wzgledem swojej osoby :D Ale oczywisice mile zapraszam do udzielania sie w tym, dosc ciekawym temacie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 10:25 am 

Rejestracja: pn gru 04, 2006 7:24 pm
Posty: 16
Tomek1337 pisze:
Dziekuje wow za pomoc, ale naprawde jej nie potrzebuje:) Jak narazie dobrze odpieram ataki kobiet wzgledem swojej osoby :D Ale oczywisice mile zapraszam do udzielania sie w tym, dosc ciekawym temacie.


Widze ze trafilam w dume faceta :wink: :lol: Ja nie mam zamiaru Ci pomagac. Wyrazilam swoje zdanie-mam nadzieje ze moge...


emilia pisze:
Co do mojego rozumu... Nie chciałabym, żeby z moich postów kiedykolwiek wynikało, że mi go brakuje. Z dwojga złego wolę, żeby wyglądało, że te rozumy pozjadałam.

Szkoda ze to tylko czasami wyglada a tak nie jest bo nikt nie jest taaaaaki madry :wink:


Ostatnio zmieniony śr paź 03, 2007 6:56 am przez wow, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 10:42 am 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
wow pisze:
Tomek1337 pisze:
Dziekuje wow za pomoc, ale naprawde jej nie potrzebuje:) Jak narazie dobrze odpieram ataki kobiet wzgledem swojej osoby :D Ale oczywisice mile zapraszam do udzielania sie w tym, dosc ciekawym temacie.


Widze ze trafilam w dume faceta :wink: :lol: Ja nie mam zamiaru Ci pomagac. Wyrazilam swoje zdanie-mam nadzieje ze moge...


Oczywiscie ze mozesz, poprostu troszke mnie zdziwila twoja wypowiedz, gdyz myslalem ze na tym forum kobiety trzymaja ze soba i bede celem ataku WSZYSTKICH kobiet(procentowo okreslilbym to jako 100%:-) ).Pozatym forum jest dla wszystkich, wiec jestes tu mile widziana :)

wow pisze:
emilia pisze:
Co do mojego rozumu... Nie chciałabym, żeby z moich postów kiedykolwiek wynikało, że mi go brakuje. Z dwojga złego wolę, żeby wyglądało, że te rozumy pozjadałam.

Szkoda ze to tylko czasami wyglada a tak nie jest bo nikt nie jest taaaaaki madry :wink:


Pan ksiadz dyrektor Tadeusz Rydzyk jest taki madry! W wiadomosciach, w wypowiedzi jednego z moherowych beretow uslyszalem: Jest on(Rydzyk) zaraz po Bogu, swiety czlowiek.

Gdyby ktos nie zrozumial, ze to ironia to poinformuje - to ironia...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 2:27 pm 

Rejestracja: czw paź 12, 2006 8:35 pm
Posty: 16458
wow pisze:
Szkoda ze to tylko czasami wyglada a tak nie jest bo nikt nie jest taaaaaki madry :wink:

No cóż wątpliwości są rzeczą ludzką... Zapewniam Cię, że do mojej wiedzy podchodzę niezwykle serio, natomiast rozumiem, że nie zawsze zgadzasz się z moimi poglądami. Te oczywiście podlegają zawsze dyskusji oraz weryfikacji :)
Nie chcę wyjść na zarozumialca, ale czuję się skomplementowana :wink:

Tomek1337 pisze:
myslalem ze na tym forum kobiety trzymaja ze soba i bede celem ataku WSZYSTKICH kobiet

Tomku, nie zrozumiałeś mnie, ja Cię nie zaatakowałam, ja skomentowałam Twoją uwagę...

Tomek1337 pisze:
Pan ksiadz dyrektor Tadeusz Rydzyk jest taki madry!
Gdyby ktos nie zrozumial, ze to ironia to poinformuje - to ironia...

Znów wyjdzie na to, że się wymądrzam, ale to raczej złośliwość niż ironia... :P Wymierzona we mnie :lol:
Co do mojej wiedzy natomiast... Gdy rozmawialiśmy w innym temacie - nie przeszkadzała Ci ona. Jak widzisz, jakieś korzyści można też z niej wyciągnąć :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 2:55 pm 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
emila pisze:
Tomek1337 pisze:
Pan ksiadz dyrektor Tadeusz Rydzyk jest taki madry!
Gdyby ktos nie zrozumial, ze to ironia to poinformuje - to ironia...

Znów wyjdzie na to, że się wymądrzam, ale to raczej złośliwość niż ironia... :P Wymierzona we mnie :lol:
Co do mojej wiedzy natomiast... Gdy rozmawialiśmy w innym temacie - nie przeszkadzała Ci ona. Jak widzisz, jakieś korzyści można też z niej wyciągnąć :lol:


Ja tego nie kierowalem do ciebie, tylko do tego co napisal wow czyli:
wow pisze:
Szkoda ze to tylko czasami wyglada a tak nie jest bo nikt nie jest taaaaaki madry


Chcialem zwrocic uwage, ze Rydzyk wedlug wielu moherowych beretow jest baaardzo madry bo porownuja go z samym Bogiem :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 06, 2007 6:48 pm 

Rejestracja: czw paź 12, 2006 8:35 pm
Posty: 16458
Tomek1337 pisze:
Ja tego nie kierowalem do ciebie, tylko do tego co napisal wow czyli:
wow pisze:
Szkoda ze to tylko czasami wyglada a tak nie jest bo nikt nie jest taaaaaki madry

Wow pisała o mnie, a Ty się do tego odniosłeś. Dlatego odpowiedziałam, ale to nieistotne...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 11:12 pm 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
Witam drogie Panie, temat umarl, wiec aby go ozywic(Jak to brzmi :D )pisze posta, ktory wiele wspolnego z wczesniejsza dyskusja nie ma :D

Mam juz zaplanowane cale walentynki z dziewczyna i moglybyscie mi doradzic, czy tyle wystarczy? czy ew. moge cos jeszcze do tego dolozyc?

Wiec: kupilem jej wisiorek srebrny(kupilbym zloty gdyby nie fakt, ze po prostu uwielbia srebro - jesli ma do wyboru srebro lub zloto to wybierze to pierwsze)ale raczej wyzszej klasy i nie powiem - troche sie wyplacilem, bilety na film "Dlaczego nie?" no i w planie mam pojsc z nia na bilard :D Wiem ze to raczej malo romantyczne, ale juz kiedys jej obiecalem, ze naucze ja grac i sie dziewczyna napalila :D Bilard to piekna gra jakby nie patrzec :-) A wieczorem przyjezdzamy do mnie(sok grapheutowy+alkohol zakupiony, moim zdaniem najlepsze drinki powstaja)i moja dziewczyna zostaje u mnie do niedzieli. Oczywiscie dochodzi do tego bukiet czerwonych roz na jej przywitanie:)

Myslicie, ze powinienem cos jeszcze dolozyc? Zadaje to pytanie tutaj, poniewaz wiekszosc uzytkowniczek tego forum to kobiety, a kobieta kobiete zrozumie, facet nalezy do tej mniej "kumatej" rasy :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 11:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 14, 2006 3:34 pm
Posty: 3357
Lokalizacja: Lublin
ogolnie dla mnie to swieto jest bardzo komercyjne i go nie lubie.... ale mysle ze Twoja dziewczyna bedzie zadowolona jak cie kocha to czas spedzony z Toba w kazdej postaci by ja zadowolil i uszczesliwil nawet jakbyscie nigdzie nie wychodzili tylko we dwojke spedzili weekand w domu, wiec sie nie przejmuj za bardzo bedzie dobrze :lol:

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 12, 2007 11:22 pm 

Rejestracja: śr sty 17, 2007 9:34 am
Posty: 151
Kate_21 pisze:
ogolnie dla mnie to swieto jest bardzo komercyjne i go nie lubie.... ale mysle ze Twoja dziewczyna bedzie zadowolona jak cie kocha to czas spedzony z Toba w kazdej postaci by ja zadowolil i uszczesliwil nawet jakbyscie nigdzie nie wychodzili tylko we dwojke spedzili weekand w domu, wiec sie nie przejmuj za bardzo bedzie dobrze :lol:


Wiesz, powiem szczerze, ze ten dzien nie bedzie sie raczej roznil od wiekszosci naszych wspolnie spedzonych dni :) Wyjatkiem bedzie jedynie ten wisiorek, ale wyszedlem z zalozenia, ze raz na jakis czas moge sie postarac :) Natomiast kwiaty jej czesto kupuje(nawet jeden wierszyk napisalem, odezwala sie we mnie wtedy dusza poety :D)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 5:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 06, 2006 2:13 pm
Posty: 969
Lokalizacja: gorzow wlkp
Tomku nie przeczytalam jeszcze tego watku do konca...........maly jest juz po drugiej stronie brzuszka:) ale nasuwa mi sie jedna mysl.......kurde jak ciezko dogodzic kobietom..........zostawsz w ciasy to jestes ostatnim chamem.....zaproponujesz malzenstwo tez zle............mysle ze my jestesmy najlepsze na swiecie w robieniu dziury w calym....................i tak juz zostanie...............buziaczki dla Ciebie Tomku

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra