Dzisiaj jest śr maja 06, 2026 12:46 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 8:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 7:56 pm
Posty: 2301
Lokalizacja: Świnoujście
Jednooki ;)
Obrazek
Zezolek ;)
Obrazek
Śpiulkamy
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zaczynamy ziewać :D
Obrazek
O mój Boże!
Obrazek
Zieeeeew
Obrazek
U babci też jest fajnie
Obrazek
Zostaw mnie babo!
Obrazek
Zaraz będę znowu nynał
Obrazek
Dziubek :)
Obrazek

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 8:11 pm 

Rejestracja: czw lip 26, 2007 4:42 pm
Posty: 9238
Lokalizacja: Katowice
Hexen kapitalny ten Twój mały :!: :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 8:12 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt paź 26, 2007 3:33 pm
Posty: 4332
aleeeeeeeee fajne ciubki robi-nie no urocze minki-hahahaha-ale widac ze ciekawski swiata bedzie :wink: -u babci jak sie rozglada-huhuhu


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 8:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 09, 2007 6:08 pm
Posty: 1756
jakie on boskie miny robi :lol: świetne zdjęcia :)
a mamusia jak ? jak samopoczucie, no i jak wrażenia z pierwszych dni macierzyństwa? :)

_________________
Zuziaczkowy Świat
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 8:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 7:56 pm
Posty: 2301
Lokalizacja: Świnoujście
No więc tak:
Czterokrotnie próbowali wywołać mi poród oksytocyną co już mnie zdążyło zirytować bo ile można leżeć pod śmieszną kroplówką która nic nie daje. W końcu już lekko zdesperowana powiedziałam na poniedziałkowym porannym obchodzie że myślę wypisaniu się ze szpitala. Wtedy ordynator wziął mnie na kolejną amnioskopię(czy jak to się tam nazywa) i podał kolejną kroplówkę. Powiedział że jak to nic nie da to rano spuszczą wody płodowe. Kroplówka oczywiście nic nie dała, przeanalizował moje wczesne USG i stwierdził że termin miałam 30.11.2007. Następnego dnia o 5.20 obudziła mnie położna i kazała iść pod prysznic ( o tej porze nie szło spuścić wody tak, żeby była ciepła więc prysznic był zimny :? ). O 6.15 przebili mi pęcherz i wody zaczęły odchodzić,zaraz po tym pojawiły się pierwsze skurcze. Wzięłam drugi, już ciepły prysznic bo niby łagodzi ból-nic nie pomógł, a ja przy każdym skurczu prawie wyłam z bólu-masakra! od 8.00 miałam już skurcze co 2 minuty i leżałam na porodówce. Skurcze były nie o wytrzymania, doprowadzały mnie do łez i krzyku. Cały czas była przy mnie moja ulubiona położna na którą szczęściem udało mi się trafić. Podawała mi środki przeciwbólowe ale szczerze mówiąc nic nie dawały, jedynie mnie ogłupiały tak, że między kurczami chciało mi się spać. Kilka razy pomogła w rozwieraniu się, jednak przy rozwarciu 8 cm mały nadal nie mógł wstawić główki w kanał rodny, poradziła mi żebym zrobiła kilka przysiadów podczas bóli, więc robiłam przysiady zalewając się łzami z bólu. Ale pomogło-zaraz po tym zaczęło się na dobre. Kilka razy musiałam przeć mimo tego że skurcze nie były parte, żeeby dobrze się wpasował, zaraz p tym zaczęły się skurcze parte. To już z górki. Kilka pchnięć i główka wyszła, tyle że..nie mogłam urodzić ramion! Był w barkach szerszy niż obwód główki. Szybko więc mnie nacieli co bolało jak cholera, a może bolało rodzenie ramion? Nie wiem. Oddziałowa mnie trzymała a ordynator wypchnął małego kładąc mi się na brzuch-uczucie nie do opisania wręcz :( Ale mały już na moim brzuchu, wi,ec jedyne co czułam o spokój..

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 9:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 09, 2007 6:08 pm
Posty: 1756
kurcze jednym słowem wszystko w jednym :) ważne ze wszystko się dbrze skończyło... pewnie było by tak że po powrocie do domu jechałabyś spowrotem do szpitala bo zaczęłoby sie coś dziać... no i jak widać większości z nas nie ominęła oksytocyna :roll:

a jak teraz? jak sobie radzicie? no i jak wrażenia z pierwszych dni macierzyństwa :)

_________________
Zuziaczkowy Świat
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 9:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 5:46 pm
Posty: 3043
Lokalizacja: Szczecin
Hex - no nareszcie bo ja się tu już zdjeć doczekac nie mogłam. Ale warto było poczekac - śliczny z niego szkrabik i od razu widać, że ciekawski będzie.
No to w tym szpitalu też się naczekałaś, że hej. A tak to właśnie czasem z tą oksy bywa - że nie działa. No ale najważniejsze, że już mały jest i że się udało

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 10:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 14, 2006 3:34 pm
Posty: 3357
Lokalizacja: Lublin
hexen wielkie gratulacje synka masz przeslodkiego i jakie minki robi fajne :):):) najwazniejsze ze juz jest z Toba :) wklejaj nam tu na biezaco foteczki malego bedziemy podziwiac:D:D

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 17, 2007 10:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 7:01 pm
Posty: 5547
hexen cudowne zdjecia! i te minki! jest boski na prawde@!!!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt gru 18, 2007 8:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 19, 2007 4:40 pm
Posty: 3557
Lokalizacja: . . . . .
o kórczczki HeXeN az mi sie lezki zakreciły czytajac o tym porodzie
ale jedno spojrzenie Oliego i sie pewnie wszystko zapomina
śliczniusi ten twój mały mężczyzna :brv: :je:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt gru 18, 2007 12:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 28, 2007 6:57 pm
Posty: 1540
Heksa, Świetny jest Oli, śliczniutki i bardzo do Ciebie podobny.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 1:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 07, 2007 3:18 pm
Posty: 3384
Lokalizacja: Warszawa
Hexen jeszcze raz ogromne gratulacje, śliczny Twój synek i duży :) Mam nadzieję, że moja córcia będzie trochę mniejsza :)

_________________
Obrazek [/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 1:31 pm 

Rejestracja: wt cze 05, 2007 11:55 am
Posty: 921
Lokalizacja: Śląsk
Gratulacje!!!Synuś przesłodki,można by go schrupać :)
I podziw dla mamusi bo nieżle się naczekała pewnie i wycierpiała,ale teraz juz tylko bedzie lepiej :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 1:42 pm 

Rejestracja: czw mar 08, 2007 9:35 am
Posty: 3599
HeXeN serdecznie gratuluję :D !!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 1:45 pm 

Rejestracja: śr lip 18, 2007 8:39 pm
Posty: 1317
HeXen - co za wsparcie forumniaczek!!!! mogło być tylko dobrze :D a synuś..cóż tylko całować i chrupać, bombla jednego!!!! to mame wymęczył :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 4:16 pm 

Rejestracja: czw mar 29, 2007 3:34 pm
Posty: 3379
Hexen ogromne gratulacje
Oli rzeczywiscie bardzo podobny do Ciebie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 4:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 16, 2006 4:13 pm
Posty: 2090
Lokalizacja: za 7 górami, za 7 rzekami
gratulacje, wreszcie mam czas zapoznac sie z wami, przeczytac jak poród i pogratulowac z całego serduszka :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 6:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 28, 2007 12:41 am
Posty: 721
Lokalizacja: Warszawa
No naresie Hexen wielkie gratulacje:) ...masz swojego małego mężczyznę :D

_________________
MICHAŁEK NASZE SZCZĘŚCIE :)
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 10:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 7:01 pm
Posty: 5547
a gdzie nowe foteczki?? :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr gru 19, 2007 11:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 27, 2007 8:40 pm
Posty: 2742
HeXeN pisze:
No więc tak:
Szybko więc mnie nacieli co bolało jak cholera, a może bolało rodzenie ramion? Nie wiem. Oddziałowa mnie trzymała a ordynator wypchnął małego kładąc mi się na brzuch-uczucie nie do opisania wręcz :( Ale mały już na moim brzuchu, wi,ec jedyne co czułam o spokój..


końcówka mojego porodu wyglądałam podobnie, tylko, że ja sie z główką męczyłam :? 2 godz :? ale jak to dorka* napisała "jedno spojrzenie i się zapomina" :lol: :lol:

moje gratulacje :D

Oli na 2 i zdjęciu przesłodko trzyma rączki :lol: . ekstra maluszek :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra