|
mniej więcej stworzyłam wreszcie te pozwy i wnioski
tylko czy któraś z was zna się na tym na tyle dobrze żeby mogła mi to sprawdzić????
wydaje mi się że wodę leje ale teog wszystkeigo nie da się po prostu streścić w kilku słowach! juz i tak pisalam tylko o najistotniejszych faktach...
i mam pytanie - o co się wnosi = o pozbawienie praw rodzicielskch czy władzy rodzicielskiej i czym to się różni???????
i czy może być tak że nawet jeśłi stwierdzą że nie pozbawią to ograniczą przynajmniej czy nowy wniosek o ograniczenie będę musiała pisać i czekać w nieskończoność??
------------------
hm właśnie wyszukałam coś takiego!
bardzo mi się podoba co tu piszą bo wg tego powinno mi sie udać odebrać mu prawa:
Generalnie rzecz biorąc, „(...) władza rodzicielska według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego to przede wszystkim zespół obowiązków rodziców względem dziecka. Uprawnienia rodziców w stosunku do dziecka są niejako wtórnym składnikiem tej władzy (por. art. 95 § 1 i 97 § 1 Kro). Uprawnień tych nie należy jednak nie doceniać. (...). W wypadku nieprawidłowego wykonywania władzy rodzicielskiej – zarówno z przyczyn nie zawinionych, jak i zawinionych (co się zdarza znacznie częściej) przez rodziców – sąd opiekuńczy może skorzystać z szerokiego wachlarza środków zaradczych, zasadą bowiem jest, że sąd ten może wydać każde zarządzenie, jakie w danych okolicznościach jest ze względu na dobro dziecka konieczne i celowe. W szczególności – poza środkami najbardziej drastycznymi w postaci pozbawienia władzy rodzicielskiej i jej zawieszenia oraz pozbawienia rodziców osobistej styczności z dzieckiem – sąd opiekuńczy może wydawać różnorodne zarządzenia należące do kategorii tzw. ograniczeń władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 109 Kro.” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r., sygn. akt III CZP 46/75, OSNICAPUS 1976/9/184). Zgodnie z przepisem art. 48 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. nr 78, poz. 483, ze sprostowaniem Dz.U. z 2001 r., nr 28, poz. 319), ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.), jeśli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Przy czym pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone w stosunku do jednego z rodziców. W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1997 r., sygn. akt III CKN 122/97, czytamy, że „Przepis art. 111 § 1 k.r.o. wyróżnia trzy przyczyny pozbawienia władzy rodzicielskiej, w tym m.in. rażące zaniedbanie przez rodziców obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej. Do pozbawienia władzy rodzicielskiej z powołaniem się na tę przyczynę upoważniają sąd tylko takie zaniedbania obowiązków względem dziecka, które mogą być zakwalifikowane jako rażące. Muszą to być więc zaniedbania poważne lub zaniedbania o mniejszej wadze, lecz nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i nieporadnością.”. W orzecznictwie wyrażono stanowisko w myśl, którego nadużywanie alkoholu, uprawianie przestępczego procederu i uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych na rzecz dziecka są wystarczającą przyczyną pozbawienia władzy rodzicielskiej na podstawie przepisu art. 111 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2000 r., sygn. akt III CKN 834/99). Rażące zaniedbania obowiązków rodzicielskich, jak zresztą słusznie podkreślono w literaturze prawniczej, jest zwykle wynikiem niestosownego trybu życia rodziców, np. rozwiązłości lub przestępczego trybu życia, pijaństwa, lekkomyślnego, egoistycznego stosunku do dziecka i rodziny, które to mogą polegać na uchylaniu się od płacenia alimentów, niezaspokajaniu codziennych potrzeb dziecka, braku troski o wychowanie, wykształcenie i zdrowie dziecka choćby w minimalnym zakresie, czego skutkiem jest naganne zachowanie dziecka, brak postępów w nauce, rozwiązły tryb życia dziecka, trwały uszczerbek na zdrowiu itd. (T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze. Analiza i wykładnia, Warszawa 2001, s. 318, jak też M. Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach rodzinnych, Warszawa 1995, s. 211). Nadużycie władzy rodzicielskiej z kolei może polegać, np. na karceniu dziecka w sposób zagrażający jego zdrowiu, zmuszaniu dziecka do popełniania czynów przestępczych, niemoralnego życia, wykorzystywanie seksualne dziecka, wychowywanie dziecka we wrogości do drugiego rodzica, zmuszaniu dziecka do ciężkiej pracy itp. (T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze. Analiza i wykładnia, Warszawa 2001, s. 318 oraz M. Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach rodzinnych, Warszawa 1995, s. 211). Natomiast przez trwałą przeszkodę, uniemożliwiającą wykonywanie władzy rodzicielskiej, należy rozumieć taki mianowicie układ stosunków, który wyłącza sprawowanie przez rodziców (bądź jednego z nich) władzy rodzicielskiej na stałe w tym sensie, że albo według rozsądnego przewidywania nie można konkretnie ustalić czasu trwania tego układu albo co najmniej, że układ ten będzie miał miejsce przez długi czas (postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2000 r., sygn. akt II CKN 960/00). Podobnie zresztą wypowiedziano się też w piśmiennictwie (zob. M. Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach rodzinnych, Warszawa 1995, s. 211). Jako przykłady trwałej przeszkody uniemożliwiającej rodzicom wykonywanie władzy rodzicielskiej w literaturze prawniczej podano m.in. wyjazd rodzica lub rodziców na stałe za granicę, wyjazd na stałe do innej miejscowości w kraju przy całkowitym braku zainteresowania i kontaktu z dzieckiem, odbywanie długoletniej kary pozbawienia wolności, umieszczenie w zakładzie z powodu nieuleczalnej choroby, zaginięcie rodzica itp. (T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze. Analiza i wykładnia, Warszawa 2001, s. 317, jak też M. Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach rodzinnych, Warszawa 1995, s. 211). Wyjaśnić jednak należy, że pozbawienie władzy rodzicielskiej może być w zależności od okoliczności orzeczone tylko w stosunku do jednego z rodziców, i może być orzeczone tylko wobec niektórych dzieci, jeśli co do innych nie zachodzi taka potrzeba (M. Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach rodzinnych, Warszawa 1995, s. 210 i n.). Jeżeli natomiast wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem (art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Zaznaczyć trzeba, że „Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej wymaga wykazania nadużycia tej władzy przez rodziców lub rażącego zaniedbania obowiązków przez nich, wobec czego przy odmowie pozbawienia władzy rodzicielskiej, ze względu na niestwierdzenie nadużycia władzy rodzicielskiej i niestwierdzenie rażącego zaniedbania obowiązków – nie zachodzi potrzeba wykazywania interesu dziecka w utrzymywaniu władzy rodzicielskiej, wynikającej dla rodziców z samego prawa, trwającej aż do pełnoletności dziecka. (...).”, jak czytamy w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1958 r., sygn. akt I CR 515/58, RPEiS 1959/4. Należy mieć także na uwadze, że „Postępowanie dowodowe, poprzedzające wydanie orzeczenia w przedmiocie władzy rodzicielskiej, powinno być wszechstronne i wyczerpujące. W szczególności w szerokim zakresie sąd opiekuńczy powinien korzystać z pomocy biegłych specjalistów z takich dziedzin jak pedagogika, psychologia, psychiatria i medycyna. Bez pomocy tych specjalistów wydanie prawidłowej decyzji co do dalszego kierunku i sposobu sprawowania pieczy nad dzieckiem najczęściej jest niemożliwe.” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r., sygn. akt III CZP 46/75, OSNICAPUS 1976/9/184). Podkreślić również warto, że decyzja w przedmiocie pozbawienia władzy rodzicielskiej ojca dziecka będzie należała do sądu, który rozstrzygając o władzy rodzicielskiej kieruje się co do zasady dobrem dziecka oraz interesem społecznym, a nie interesem któregokolwiek z rodziców dziecka (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1981 r., sygn. akt III CRN 155/81). Naczelnym zatem celem orzeczenia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej jest ochrona małoletniego przed ujemnymi skutkami nieprawidłowo wykonywanej władzy rodzicielskiej, ochroną więc objęte jest dobro małoletniego dziecka, a nie któregokolwiek z rodziców dziecka. Każda sprawa jest rozpatrywana przez sąd indywidualnie. Pozbawienie władzy rodzicielskiej orzeka sąd wtedy, gdy zachodzą ku temu uzasadnione podstawy. Dodać też należy, że w razie, gdy przyczyna, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej ustanie, to wówczas sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić (art. 111 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
ze strony poradaprawna.pl
|