klaudia_filipek pisze:
Mukaa, a dlacZego miałabyś kłamać. No i co z tego, że się nie rozliczyłaś?? Przecież ten facet cię wykiwał. Moim zdaniem w sądzie nie zrobią ci przez to zadnych problemów. co ma sąd do tego. Jakby ktokolwiek miał ci z tego powodu robic problemy, to najwyzej urząd skarbowy, ale sąd przecież nic do tego nie ma.
trochę mnie uspokoiłaś - mam nadzieję że masz rację!
ja już po prostu po swoich doświadczniach mam wrażenie że w sądach to robią nagonkę na matki a nie na tych frajerów! i to my kobiety się tłumaczyć musimy...
chciałabym mieć tojuż za sobą!!
anna możesz powiedzieć jak dokładnie wyglądała sprawa o alimenty? pytali się ciebie coś? sędzina czy jacyś adwokaci?? i czy się bardzo czepiali?
obym nie trafiła na taką francę jak ty!
widzę że handel dziećmi

jeszcze jedna piękna panna jest wolna z tego co wiem - zuzanka!!
saganka to już wiadomo czemu tak mało stron dzisiaj zapisanych
pauletta bo ja twarda jestem nie miętka

(maminka nie bij za błąd

bo on specjalnie

P:P)
niedobrze że tak puchniesz!! ale jak już skurcze masz...

ja też dziś nie zasnę!! to jak dobrze pójdzie jutro zobaczymy paulettątko małe
klauduś do mnie ci jeszcze daleko z wagą

dziś jak spodnie kupowałam to myślałam że się rozpłaczę!!!!
czyli masz kontakt z mamą irka? pytałam o to w waszym wątku ale nie odpisałaś

bardzo dobrze - podtrzymuj - niech mały zna swoje korzenie, może i Filipek nie ma ojca, ale ma za to babcię!
łoooo to ty wysoka jesteś
o matko tylko ja taka kulka ;(
wiem o czym mówisz - bo tez isę czuję okropnie w swoim ciele, a raczej w jego nadmiarze!
na dodatek chyba przez to karmienie piersią mam smaki gorzej niż w ciąży! dziś znowu śledzie... Z biedronki heheeh
a ile się natrudziłam żeby je otworzyć no myślałąm że szlag mnie trafi!!
eks ja tez się bałam - bo nie wiadomo co by mi odwaliło - jak ja po alkoholui nieprzewidywalna jestem hahahaha
nie lubię takich eksperymentow
za to w, przez dłuższy czas się tym raczył. I grzybkami. I go zawsze beształam jak tylko o tym mówił.
jak skończę karmić to też sobie to wezmę..
ehehhe piękna postawa eks

ja to mam wahania - raz mam gdzieś, ale jak siebie w lustrze widze to od razu załamka ;p
klaudia ale czemu neibezpieczna?
domii dobrze że trafiłaś na spoko lekarza
dużo zależy przecież od "obsługi" a wizyty w czaise ciąży są częste
mmm stopy i łydki.. fetyszysta??

]
super że na usg 3d idziesz! żałuję bardzo że ja nie poszłam
jeśli kiedyś będę jeszcze w ciąży to na pewno sobie zafunduję!
kurcze normalnie same narkomanki

ja tylko sobie zabakałam od czasu do czasu (sporadycznie bardzo)
inne używki jakoś mnie przerażają - nie wzięłabym pigułek, grzybków, nic bym nie wciagała, a nie mówiąc już żeby dożylnie coś brać!!!
wolę mieć przynajmn iej jako taką władzę nad swoim umysłem

a wyobraźnię mam bujną bez tego haha