Dzisiaj jest śr maja 06, 2026 12:48 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1418 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sie 27, 2009 3:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 16, 2009 12:06 pm
Posty: 6
hej dziewczyny ja też jestem samotną mamą w ciąży!!!i wcale nie jest mi z tym lekko ale daje rade robie to dla mojego synusia który jest pod moim serduszkiem!!o jego tatusiu nawet nie chce mi sie myślec gówniarz i tyle a najgorsze jest to że mieszkamy niedaleko siebie a on nawet nie zapyta o zdrowie dziecka i to najbardziej boli tak jak by to wszystko po nim spływało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sie 27, 2009 3:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 16, 2009 12:06 pm
Posty: 6
hej dziewczyny ja też jestem samotną mamą w ciąży!!!i wcale nie jest mi z tym lekko ale daje rade robie to dla mojego synusia który jest pod moim serduszkiem!!o jego tatusiu nawet nie chce mi sie myślec gówniarz i tyle a najgorsze jest to że mieszkamy niedaleko siebie a on nawet nie zapyta o zdrowie dziecka i to najbardziej boli tak jak by to wszystko po nim spływało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 30, 2009 5:55 pm 

Rejestracja: pt mar 27, 2009 8:06 pm
Posty: 201
Lokalizacja: Lublin/Londyn
No i stalo sie.....Dolaczam do was, jesli mnie przyjmiecie do swojego grona. Zostalam sama, sama w znaczeniu bez partnera bo mam dzidziusia pod serduszkiem, dla ktorego musze zyc i byc silna. Siedze, pije kieliszek wina , pale papierosa (wiem ze to zle ale nie krzyczcie-juz nie mialam sil) i placze....Zostalam dzis nawyzywana od najgorszych, ze nie ma ze mnie zadnego pozytku, ze dziecko pewnie tez nie jego i mam sie wyniesc do przyszlego weekendu. Szkoda tylko ze nie pomyslal gdzie..? Pod most? Jak mu powiedzialam o dzidziusiu cieszyl sie (chyba pozornie) tylko chwile. Na badania i usg musze blagac zeby poszedl ze mna. Ostatnio powiedzial ze nigdzie nie idzie po trzeba zaplacic 2 funty za parking. Czy to ze mna jest cos nie tak do cholery?? Przeciez to jego dziecko!! Wykrzyczalam mu wtedy ze nie jestem samotna matka, ze to dziecko ma ojca i ze prosze zeby poszedl ze mna. Oczywiscie na poczekalni uslyszalam tysiace komentarzy itd.... Bylo mi wstyd przed innymi parami oczekujacymi na usg ktore sie obejmowaly i razem gladzily brzuszek...Przez 4 miesiace codziennie walcze o ten zwiazek bez zadnego skutku. Juz nie mam sil i doszlam do wniosku ze moze to i lepiej, ze dzidzia nie bedzie sluchala naszych wrzaskow i awantur jeszcze w brzuszku. Czytam wasze historie (jestem na 10 stronie) zeby znac wasze sytuacje lepiej i ''byc w temacie'' Dzisiaj obiecalam dzidziusiowi, ze znajde mu tatusia na jakiego zasluguje, ktory bedzie go kochal i przytulal i ze dam mu wszystko co tylko moge zeby mi nigdy nie powiedzial ze to moja wina....Nie moge dalej pisac, przez lzy nie widze monitora......

_________________
Obrazek

Aniolek (*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 14, 2009 10:39 pm 

Rejestracja: czw gru 18, 2008 2:01 pm
Posty: 3901
Lokalizacja: Newmarket, Suffolk, UK
szpileczko uwierz, ze lepiej, ze tak sie stalo, niz jakbys sie miala uzerac z takim pseudotata jak maluszek bedzie juz wiekszy i by widzial, ze sie non stop klocicie.

dasz sobie rade.

nie wiem, czy pracujesz, ale jesli nie, to udaj sie do jobcentre + i skaldaj papiery o becikowe, income support, zawsze to jakas kasa.
w przychodni mozesz wziac aplikacje na healthy star - vouchery na owoce, warzywa i mleko dla Ciebie i dziecka. mozesz tez to przeznaczyc na witaminy.
a w councilu o mieszkanie socjalne, w Twojej sytuacji mozesz dostac z miejsca.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 27, 2009 12:11 am 

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:01 pm
Posty: 87
dziwczyny powiedzcie , ojciec dziecka nie zna go widział do 3 razy. po tym jak stwierdził ze usuwa się naszego zycia, po miesiacu pisze mi ze zmienił zdanie i jednak bedzie widywal córkę.zapewne bedzie chciał przyjechac i zabrac do siebie ale nie pozwolę na to. niech idzie do sadu. ale napisał mi ze dogadamy sie ustalimy jakies dni poradzcie co mogę zaproponować. ogolnie nienawiidze go , i najlepiej bym chciała zeby niemiec nic z nim wspolnego, zmieniał zdanie 10 razy jegoo dziecko nie jegoi tak w kołko. szok. prosze co moge zaproponować córk ama 11 miesiecy. jego nie zna on jej nie zna , prosze podpowiedzcie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 27, 2009 8:39 pm 

Rejestracja: czw gru 18, 2008 2:01 pm
Posty: 3901
Lokalizacja: Newmarket, Suffolk, UK
z tak malym dzieckiem nie ma opcji, ze ja zabierze do siebie.
\wszytskie widzenia w obecnosci matki i czasem kuratora, ejsli mial na pienku z prawem.
chyba jest tak, ze dziecko jakos do 3-4-5 lat nie moze byc z ojcem sam na sam, jesli sa jakies watpliwosci co do zachowania ojca.
a ze mala nawet roku jeszcze nie ma to uwazam, ze nie masz sie co martwic :)
ale sad to najsluszniejsze wyjscie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 01, 2010 4:46 pm 

Rejestracja: pt sty 01, 2010 1:03 pm
Posty: 481
witajcie

czytam Was sobie i u mnie to wygląda tak że ta ja nie chce być z ojcem dziecka :roll: odkąd odwiedził sie o ciązy dużo obiecuje, nie robi nic, owszem chętnie pójdzie ze mną do lekarza bo to nie wymaga dużego poświęcenia :evil: jak mowie mu o badaniach ze miałam, że byłam, a on nawet nie spytał to odpowiada bo tego tyle jest ze on nie pamięta... w pierwszych tygodniach powiedział, że jak chce to mogę osunąć bo to moja decyzja :evil: a on to niby kto... pewno sama sobie dziecko zrobiłam :twisted: pomalutku kompletuje wyprawkę, nie pracuje, jestem na utrzymaniu rodziców, wiec nie stać mnie będzie aby tuz przed porodem wszystko kupić.. a co usłyszałam od tatusia oferującego że nas nie zostawi i będzie nam pomagał, nie teraz on ma inne wydatki :evil: nie mieszkamy razem, ale jeszcze próbuje ciągnąc ten "związek" czy ma to sens, nie kocham go, przekonałam się o tym podczas pierwszych tygodni ciąży.. ale jest dziecko... ale czy warto być z kimś tylko po to by nie być samemu.... eh pogmatwałam sobie zycie :roll:

pozdrawiam Was serdecznie, a co do ułożenia sobie życia z dzieciątkiem ja sadze że to możliwe :)

_________________
Liliana 07.06.2010 r.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 08, 2010 12:06 am 

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:01 pm
Posty: 87
hej kochana Tina24 , wiesz zaciekawiło mnie Twoje ostatnie zdanie. ja uważam ze nie ma sensu byc z kims tylko dlatego zeby nie być samemu. moja córcia ma już 13 miesiecy i jestesmy same. tatus, hmmm okazał się niedojrzałym gówniarzem, raz chiał raz niechciał, nawet ostatbio straszył mnie sądem i w ogole tym jak muu zalezy, po czym napisał esa. ze do zadnego sądu nie pojdzie, niechce nas widzieć, i poźniej jeszcze napisał ze robi to dla mnie zebym szcześliwa. ale on córki nie zostawił, pojawi sie kiedy zacznie troszke ona rozumieć. i czy to jest odpowiedzialne???poprostu gra mi na nerwach strasznie. ja nie wiem co on sobie wyobraza, dobre ze dziecko jest małe i nie rozumie, bo był kilka ray w dłuzym odstepie czasu, ale tak ze raz on jest raz nie bo po co to chyba nie jest dobe dla dziecka.
wierze ze sobie poradzisz bez niego. a zapewne kiedys znajdziemy sobie te drugie polóweczki i bedziemy szczęsliwe;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 14, 2010 10:51 am 

Rejestracja: czw sty 14, 2010 10:01 am
Posty: 2
Cześć dziewczyny, czytam wasze posty i widze, że wy naprawde macie cieżko. Ja nie mam się komu wyżalić dlatego napisze tu na forum. Jestem w 14 tc, z ojcem dziecka chciałam zerwać, ale gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży postanowiłam z tym poczekać. każdy dzień spędzony z nim jest męką i płaczem i kupą nerwów dla mnie i dla dzidziusia bo przeciez to maleństwo to wszystko czuje. Całe szczęscie że nie mieszkamy razem bo bym na głowę dostała. widzimy sie tylko w weekendy.Gdy moja mama dowiedziała się że jestem w ciąży kazała mi wziąć slub z ojcem dziecka, on sam tez na to nalega. Ale ja nie chce się z nim wiązać nie kocham tego człowieka on jet bardzo nieodpowiedzialny twierdzi że chce sie zaopiekować dzieckiem ale, żeby dał mi na lekarza muszę go prosić cały dzień w końcu z łaską MI daje. Przed ciążą obiecywał mi że jakbyśmy wpadli to on wszystko załatwi, utrzyma n nas. a teraz okazuje sie ze on nic nie robi, ja musze wszystko robić a co zalatwie to on uważa ze to bezsensu ze glupia jestem ze mam umysl 13 latki, że przez ta ciaze mi na mozg siada, ze on nie wiedzial ze ja taka jestem. Ze jak sie z nim nie ozenie to on mi to dziecko odbierze i bede mu alimenty placic. poczym twierdzi ze mnie kocha, on jest porytym czlowiekkiem. nie wiem co mam zrobic mama zmusza mnie do tego malzenstwa bo nie chce zebym byula panna z dzieckiem ale chyba to lepsze bedzie do dziecka niz tkwienie w nieudanym zwiazku:(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 14, 2010 3:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 05, 2007 1:32 pm
Posty: 655
mysle ze nikt nie powinien ci tu doradzac .....sama wiesz najlepiej co zrobic .......
mialam kiedys taka sytuacje dokladnie jak ty dzis ja wtedy posluchalam sie rodziny i wyszlam za niego czego do dzis serdecznie ZALUJE !!!!! to bylo 19lat temu wrrrrrrrrrrr
dzis juz nie jestem w tym zwiazku ale o wiele za pozno,,,,
porozmawiaj na spokojnie z mama powiedz jej szczeze wszystko ze go nie kochasz ze masz zle przeczucia powiedz co czujesz jest matka powinna zrozumiec jestes jej dzieckiem .....
a on nie odbierze ci dziecka nie ma takiego prawa wiec bez obaw ....
mam nadzieje ze ci sie uda w rozmowie z mama bede trzymac kciuki pozdrawiam ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 05, 2010 10:19 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 04, 2010 7:57 pm
Posty: 90
Witam dołączam do waszego grona ....to chyba 7 tc , dowiedziałam się o ciąży gdy moj facet wyjechał na początku roku za granice i urwał ze mna kontakt...napisałam mu o ciąży, bo nie odbierał telefonów ode mnie, a on mi po prostu nic nie odpisał zamilkł....wczoraj dowiedziałam się że strasznie zakochany jest i ma tam kogoś...jakos nie moge sobie z tym wszystkim poradzić, cały czas płaczę...chociaż wiem że powinnam o nim zapomnieć i skupić się na dziecku, ale tak mi trudno....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 13, 2010 11:28 pm 

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:01 pm
Posty: 87
onaxxx kochana przykro mi bardzo,. Ale powiem ci nie warto, nie jest wart Twoich łez, mysl tylko o dziecku, zobaczysz jakie to malutkie szczescie ;)pozdrawiam Cie cieplusio


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 04, 2010 7:57 pm
Posty: 90
dzięki lola juz myślałam że jestem sama na tym forum........wiem że nie warto okazał sie zwykłym dupkiem i nieodpowiedzialnym gówniarzem, ale jest mi smutno, wczoraj byłam na usg ojcowie wchodzili razem z kobietami, a ja sama ...........tylko ja słyszałam jak pierwszy raz bije serce mojego dziecka..........boli mnie to że chciał mieć dziecko kiedy o tym rozmawialismy a kiedy juz jest to on go nie chce, za to znalazł sobie kobiete z 3 dzieci.........i to boli chyba najbardziej


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 16, 2010 10:46 am 

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:01 pm
Posty: 87
onaxxx nie jesteś sama tez tu zaglądam. wiem napewno ci jest smutno i przykro, ale myslę ze z czasem ci to minie. ja byłam troszke w innej sytuacji, bo ja swojego ojca dziecka znienawidziałm starsznie prawie w przeciegu jednego dnia jak to nazwał mnie dziwka i powiedział ze to nie jego dziecko, w przeciągu sekund go znienawidziałm i nie mineło pomimo tego z epoxniej zmieniał zadanie 5 razy ze to moze jednak jego i tak wkoło. miałm z nm nerwów przez długi okres czasu, ale przeszłam przez te 9 miesiecy w nerwowej atmosferze, sama i dałm rade. teraz moja córeczka ma juz rok i 3 miesiace i kocham ja nad zycie jest sensem mojego zycia, wiem ze ten pewnie jeszcze troche i znowu zacznie szalec cos wymyslać ,a le przejde przez too, mam dla kogo zyc i walczyc o nasze szczescie. kochana jestem tu jak cos zawsze mozemy pogadac. buzia.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 17, 2010 12:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 04, 2010 7:57 pm
Posty: 90
Dzieki lola22 ...ostatnio wysłałam mu przez gg bo on jest za granica zdjecie z usg i napisalam ze ja sie ciesze z tej ciazy i mam nadzieje ze dziecko nie bedzie podobne do niego bo on nie zasluguje na nie....i wiesz on poprostu wykasowal mnie z kontaktow i wiadomosc nie przeszla, wiec wyslalam mu smsa, ale rzadnej odpowiedzi. Dowiedzialam sie natomiast ze on chce miec dziecko ale z tamta...jak mozna byc takim sk.....jak moglam przez ponad 2 lata tego nie zauwazyc..

_________________
Marysia 11tc (*) 15.03.2010


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 17, 2010 5:43 pm 

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:01 pm
Posty: 87
Ajj brak słów co do niego. Musisz kochana p[rzez to perzejśc.wierze ze sobie poradzisz ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 04, 2010 12:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 04, 2010 7:57 pm
Posty: 90
hej !!! nikt tu nie pisze......mam wrazenie ze jestem jedyna która sama przechodzi przez ciąże.....

_________________
Marysia 11tc (*) 15.03.2010


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 04, 2010 3:35 pm 
.

Rejestracja: sob kwie 07, 2007 11:59 am
Posty: 9921
onaxxx głowa do góry :) (wiem, że łatwo powiedzieć) ale musisz znaleźć w sobie tyle siły :) żeby z tą głową podniesioną iść przez całą ciążę :) a później po ciąży :) będziesz najwspanialszą mamusią dla swojego dziecka :) a facet ? wiesz, facet jak to mówią "rzecz nabyta" skoro mu nie zależy, to Ty się nim nie przejmuj. A w przyszłości na pewno znajdziesz wspaniałego faceta który pokocha Ciebie i Twoje dziecko najmocniej na świecie (wiem, że można) :)

_________________
brak słów


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 04, 2010 4:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 04, 2010 7:57 pm
Posty: 90
Wiesz Annn jakos nie wierze już w miłość za dużo razy faceci mnie już skrzywdzili....a to co zrobił teraz po 2 latach słowami "zawsze możesz usunąć"......mowiąc mi wcześniej ze chcialby miec ze mna dziecko....wiesz ktoś kto wymyslil moj zyciorys mial chyba niezle poczucie humoru..........kocham to dziecko i bardzo chce jej miec, ale jest mi ciezko ze ktos mnie tak oszukal i zabawil sie mna.............

_________________
Marysia 11tc (*) 15.03.2010


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw mar 04, 2010 4:51 pm 
.

Rejestracja: sob kwie 07, 2007 11:59 am
Posty: 9921
ona uwierz mi :) że jak się dziecko urodzi poznasz inny rodzaj miłości :) cudowny :) wspaniały :) (w ciąży kochałam już swoje dziecko bardzo mocno ale to co poczułam jak się mała urodziła - było prze cudowne po prostu) i taki po prostu bezinteresowny przypływ uczuć do Twojego dziecka :) że też inaczej spojrzysz na facetów :) wiadomo, uraz do byłego zostanie na wieki (ja mam ogromny żal do byłego faceta) ..... jednak można sobie życie ułożyć na nowo :)

_________________
brak słów


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1418 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra