Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

L4 w 2011r.
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=26&t=48185
Strona 1 z 3

Autor:  MarLina [ śr mar 30, 2011 8:25 am ]
Tytuł:  L4 w 2011r.

Witam wszystkich,
W opcji wyszukaj nie znalazłam żadnych nowych postów na temat l4.
Mam do was pytanie od koleżanek z pracy słyszałam, że nie ma żadnych problemów z pójściem na l4 lekarze wręcz sami proponują takie rozwiązanie. Początkowo chciałam pracować jak najdłużej, ale nudności, wymioty, zmęczenie po powrocie z pracy śpię do rana, bóle głowy itp. Sprowadziły mnie na ziemię. Zauważyłam, że nie jestem już tak skuteczna w pracy jak przed ciążą, pomimo że to dopiero końcówka 3 miesiąca a ja mam już dość. W pracy wszyscy mnie pytają, kiedy idę na l4, że już najwyższy czas. Byłam u 2 lekarzy i usłyszałam ze mam bardzo dobre wyniki a ciąża to nie choroba, więc niedostane l4 i że teraz już tak nie dają l4, bo są kontrolę i jeżeli l4 dostanie osoba, której z ciążą jest wszystko ok. to lekarz zapłaci kare 1000zł.
Niedawno byłam u lekarza w związku z przeziębieniem Pani Doktor z oburzeniem spytała mnie, dlaczego nie jestem na l4 czy nie chce iść? Powiedziałam jak jest Pani Doktor odpowiedziała mi, że muszę być bardziej asertywna.
Pracuje w dużej korporacyjnej firmie dwie z moich koleżanek są już na l4 jedna poszła w 4 miesiącu jeszcze w 2010r. druga w 6 miesiącu bieżącego roku również potwierdziła, że miała problem z otrzymaniem l4.
Jakie są wasze doświadczenia?

Autor:  aghni [ śr mar 30, 2011 11:18 am ]
Tytuł: 

ja jestem na L4 prawie od samego poczatku, dokładnie koniec stycznia w a ciąże zaszłam w grudniu, tyle że ja poszłam ze względu na warunki pracy, pracuję w firmie produkcyjnej,dodatkowo dojazd do pracy zajmował mi ponad 2 godz. w jedną stronę, i wstawanie o 3 nad ranem, powiedziałam swojej lekarz jakie mam warunki pracy, że się boję o zdrowie dziecka, zapytała mnie tylko czy nie mam możliwości zmiany stanowiska, ale w dobie kiedy u mnie jest sporo zwolnień, i kasowania co poniektórych stanowisk, niestety takiej możliwości nie miałam, i dostałam L4 bez problemu
swoją drogą bardzo dobrze się stało, bo zaraz potem zaczęły mi się nudności od rana do wieczora, migrenowe bóle głowy, i tak czy siak nie byłabym wstanie pracować.

Autor:  Karola78 [ śr mar 30, 2011 9:01 pm ]
Tytuł: 

Witaj!
Nie wiem czy zmieniły się przepisy od 2008 roku, ale ja byłam całą ciążę na L4. Oczywiście moja kierowniczka gdyby tylko mogła to by mnie zwolniła ale nie miała takiego prawa. Też jestem zatrudniona w dużej firmie mającej oddziały w wielu regionach i tu sytuacja jest klarowna. Pracodawca nie ma prawa Ci nic zabronić.
Oczywiście do L4 muszą być wskazania - ja miałam skrajnie wysokie nadciśnienie, wcześniejsze poronienie, krwawienia...wiem jednak, że niektórzy lekarze wypisują od ręki zwolnienie , a niektórzy nie. Jeśli źle się czujesz powiedz lekarzowi wprost, że jak masz pracować w biurze jak targa Cię na wymioty i jesteś słaba?
Ach, dodam, że całą ciążę dostawałam z numeru konta mojej firmy pieniądze 100 procent wynagrodzenia. Nie pisałam o zasiłek rehabilitacyjny. Nie wiem jak to się stało, ale płacili mi cały czas i o nic nikt się nie upominał, powodzenia.

Autor:  MarLina [ czw mar 31, 2011 6:02 am ]
Tytuł: 

Witam,
Czytałam i wiem od kolezanek ze w ciazy na l4 przysluguje 100 % wynagrodzenia liczone jako srednia z ostatnich 12 miesiecy do sredniej wliczane sa rowniez wszystkie premie, nagrody :)
Pozdrawiam

Autor:  aghni [ czw mar 31, 2011 9:13 am ]
Tytuł: 

bo na l4 obowiązuje 100% wynagrodzenia
czasem się zdarza że zwolnienie dla kobiety w ciąży wypisuje internista, wtedy też musi zaznaczyć w odpowiedniej rubryczce ciąże, i wtedy też się dostaje 100% wynagrodzenia

Autor:  laurita [ czw mar 31, 2011 3:39 pm ]
Tytuł: 

MarLina Ja jestem na L4 od początku 5 m-ca. Rozumiem Cię doskonale bo dla mnie I trymestr też był ciężki, nie tyle ze względu na samopoczucie fizyczne ale psychiczne /obciążenie i stres związany z pracą/. Jak mi zaczęło, że tak powiem poważnie "odbijać" stwierdziłam, że niby kosztem czego mam dziecko skazywać na taki stan od samego początku. Powiedziałam w pracy od kiedy planuję L4 i powiem Ci, że podejście niektórych było ciekawe. Nie obyło się bez komentarzy i pytań czy coś mi się dzieje i czego tak wcześnie /bo nic po mnie nie było widać/. Uzasadniłam krótko, że dziecko i jego zdrowie jest dla mnie priorytetem teraz i koniec. A lekarz nie robił żadnych problemów, wręcz na każdej wizycie pytał czy nie potrzebuję L4 bo wiedział, że mam stresującą pracę.

Co do wynagrodzenia zgadza się - jest to 100% wynagrodzenia, które średnio otrzymywałaś w ciągu 12 m-cy a jeśli pracujesz krócej to z krótszego okresu. Do tego wlicza się różnego rodzaju premie etc.

Autor:  onagosia [ pn kwie 11, 2011 11:03 am ]
Tytuł: 

Marlina ja tez czekałam aż mi lekarz zaproponuje L4. W sumie żadnych wskazań nie było.. praca biurowa.. ciąża rozwijała się cały czas prawidłowo.. ale ja byłam przemęczona.. a moja lekarz nic... zero pytania o zwolnienie... w końcu sama zapytałam czy mogłaby dać mi zwolnienie... zapytała na ile... jakoś głupio mi było powiedzieć, że "na zawsze" więc powiedziała, że na tydzień, dwa - nic nie powiedziała.. dała na dwa tygodnie... na początku wydawało mi się, że zrobiła to niechętnie...ale potem już na każdej wizycie się pytała czy przedłużamy....
Gdybym jeszcze raz miała iść po pierwsze L4 zapytałabym po prostu o zwolnienie do następnej wizyty... i ciągłość zachowana i ja zadowolona :)

Autor:  ptysiaczek1981 [ śr kwie 13, 2011 3:30 pm ]
Tytuł: 

Witajcie,
ja jestem na l4 od 10 stycznia 2011r. z powodu strasznych wymiotów (byłam również w szpitalu bo groziło odwodnienie), pod koniec marca wróciłam do pracy na aż 2 dni, po czym zaczęły się schody i znów jestem na l4.
Mój lekarz nie robi z tego żadnego problemu, nawet dziwił się ostatnio że nie chcę dalej l4 i wolę do "fabryki" wrócić.

Jednak jak 1 kwietnia byłam zanieść kolejne zwolnienie do pracy, prezes poinformował mnie, że księgowy przypomina abym pamiętała że max 6 miesięcy mogę być na l4 ciągiem. Czy słyszałyście o czymś takim?

Autor:  onagosia [ śr kwie 13, 2011 3:40 pm ]
Tytuł: 

przyznam Ci szczerze, że słyszałam.. nie sprawdzałam tego dokładnie, bo mi od momentu jak poszłam na zwolnienie do porodu wyjdzie mniej niż 6 miesięcy więc nie wnikałam... ale - wydaje mi się, że to nie jest kwestia tego, że nie można być dłużej na zwolnieniu.. tylko, że przez 6 miesięcy płacą Ci 100% a jęsli przekroczysz ten okres to pewnie płacą 80% jak przy L4 nieciążowym - ale to są informacje do potwierdzenia

Autor:  laurita [ śr kwie 13, 2011 3:44 pm ]
Tytuł: 

Wydaje mi się, że prezes się myli
"Zasiłek chorobowy przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy, nie dłużej niż przez 182 dni, a w przypadku gruźlicy (oznaczonej przez lekarza w zaświadczeniu lekarskim kodem "D") - nie dłużej niż przez 270 dni. Od 1 stycznia 2009 r. również ubezpieczone, których niezdolność do pracy przypada na okres ciąży mają prawo do zasiłku chorobowego przez okres do 270 dni. "

Autor:  ptysiaczek1981 [ czw kwie 14, 2011 7:50 am ]
Tytuł: 

Niby po tych 6 miesiącach mogę być dalej na l4 ale będzie ono bezpłatne, info od "ex" księgowego, on normalnie tak się na tym wszystkim zna że szkoda gadać.... o wszystkim człowiek musi się sam dowiedzieć :(

Autor:  laurita [ czw kwie 14, 2011 8:12 am ]
Tytuł: 

ptysiaczek bzdury!!! to co wyżej wkleiłam jest ze strony ZUS. Najlepiej zadzwoń do ZUSU a tam ci wszystko wyjaśnią. Na pewno nie będzie to bezpłatne chorobowe.

Autor:  ptysiaczek1981 [ czw kwie 14, 2011 8:26 am ]
Tytuł: 

Dzięki wielkie !!!!

Autor:  onagosia [ czw kwie 14, 2011 9:18 am ]
Tytuł: 

podsumowując - pewnie do 1 stycznia 2009, po 6ciu miesiącach zwolnienia byloby ono bezpłatne, ale, że przedłużyli do 270 ni takie zwolnienie - to podczas całej ciąży ma się zwolnienie płatne - super :)

lurita dzięki za pomoc :)

Autor:  ptysiaczek1981 [ czw kwie 14, 2011 10:50 am ]
Tytuł: 

Dzięki Wam WIELKIE!!!!
Teraz moja rozczochrana jest mega spokojna :D

Autor:  laurita [ czw kwie 14, 2011 11:34 am ]
Tytuł: 

Ptysiaczek zadzwoń tak czy owak do ZUS-u bo będziesz mieć info z 1 ręki i w razie czego powołasz się na nich i odeślesz księgowego czy kogoś tam do nich.

Autor:  kamadu [ sob maja 14, 2011 9:59 pm ]
Tytuł: 

witam
przeczytałam ten watek i mam pytanie bo pisałyscie ze do średniej licza sie premie i nagrody
a czy do średniej wliczaja sie poza umowa o prace dodatkowe umowy zlecenia lub umowy o dzieło zawarte z macierzystym pracodawca?

Dzieki za odp. :D

Autor:  Humbelina [ ndz maja 15, 2011 12:33 pm ]
Tytuł: 

przez pierwsze 6miesiecy placi pracodawca - dalej placi już ZUS - w przypadku ciązy jest to 100%

Autor:  kamadu [ ndz maja 15, 2011 6:20 pm ]
Tytuł: 

to wiem tylko pytałam czy dodatkowa umowa zlecenie oprócz umowy o prace wlicza sie do średniej :?:

Autor:  Humbelina [ pn maja 16, 2011 8:44 am ]
Tytuł: 

kamadu pisze:
to wiem tylko pytałam czy dodatkowa umowa zlecenie oprócz umowy o prace wlicza sie do średniej :?:


Moja odpowiedz dotyczyla calego wątku gdzie pojawialy się wątpliwości :wink:

Na Twoje pytanie nie znam niestety odpowiedzi :(

Strona 1 z 3 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/