Witam dziewczyny!
Czy któras orientuje się w prawie pracy?Mam pytanie: właśnie kończy mi sie urlop macierzyński 17 lipca. Gdybym nie zadzwonila, nie dowiedziała bym się że mój pracodawca likwiduje(podobno) firmę. Mam do wykorzystania urlop wypoczynkowy zaległy za zeszły rok i za ten. Pracodawca nie chce dac mi urlopu wychowawczego-tego chyba nie może mi dać? Powiedział też, że wynagrodzenia też w całości nie dostanę tylko w ratach. Kiedy pracodawca musi wypłacić odprawę? Dodam że pracuję ponad rok. Jestem załamana, bo na umowie z nim miesięcznie traciłam ponad 600zł- byłam na zwolnieniu, a podpisał ze mną lipną umowę. Ile musi wynosic okres wypowiedzenia kiedy mam umowe na czas nieokreslony? Mamy zobowiązania finansowe, dziecko...wszystko spadło nam tak nieoczekiwanie na głowę
Pozdrawiam