Dzisiaj jest czw lis 23, 2017 3:46 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża i prawo

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn gru 15, 2008 1:55 pm 

Rejestracja: pn gru 08, 2008 11:05 pm
Posty: 11
Lokalizacja: Rybnik
Każda z nas ma rację ale trzeba pamiętać, że prócz tych dobrych stron są też te złe.Mi 200zł alimentów nic nie daje a więcej jest tych złych stron więc wole nie walczyć o nie i mieć spokojną głowę, że mój syn po ojcu nie odziedziczy długów... a odcinać od ojca też go nie zamierzam - jak na razie tatuś się od Niego odciął na czym on najwięcej traci a druga rzecz to taka,że sprawiedliwość na pewno go kiedyś dopadnie. Robimy wszystkie tak by naszym dzieciom i nam żyło się lepiej i to jest najważniejsze i nie należy oceniać niczyjego postępowania a tylko spojrzeć obiektywnym okiem na czyjeś życie i może wyciągnąć wnioski by samemu uchronić się przed niektórymi błędami.
A tak na marginesie to gdybym nie miała pracy i rodziny która mi pomaga to pewnie bym walczyła o alimenty by moje dziecko miało się dobrze ale mam wsparcie i pracę więc jest dobrze :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn gru 15, 2008 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Marlenka nie możesz zakładać że dostałabyś 200 zł alimentów. Bo z tego co widzę 350 to minimum jakie jest obecnie przyznawane. Dobrze że masz rodzinę i wsparcie na i pracę. Ja jestem w podobnej sytuacji, ale dlaczego miałabym podarować alimentów skoro i tak "szanowny tatuś " jest już w pisany w akcie ur. no i jego sytuacja materialna jest nie najgorsza.

Anna - podoba mi się twoja odwaga :) Jeśli decyzja o dziecku wspólnie to jak najbardziej masz prawo podać faceta o alimenty (uważam że każdej kobiecie należą się alimenty ale to jej sprawa czy chce je mieć czy nie). A jeśli chodzi o sprawy urzędowe to niestety załatwianie ich drogą sądową trochę trwa. J na dowód córki czekałam około pół roku. A później powiedziałam basta i podałam o pozbawienie praw i teraz mam spokój.

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 15, 2008 2:51 pm 

Rejestracja: pn gru 08, 2008 11:05 pm
Posty: 11
Lokalizacja: Rybnik
wiesz tak zakładam gdyż on ma dwójkę dzieci z pierwszego małżeństwa a na umowę o pracę najniższe wynagrodzenie więc siłą rzeczy nie mogę mu zabrać wszystkiego a wiem, że i na byłą żonę płaci więc nawet gdybym dostała te 350zł to jak same wiecie to jest mało jak na dziecko więc wolę mieć święty spokój a tata jak sobie przypomni o synu to nie będę nic utrudniać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 15, 2008 3:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ok Twoja sprawa :)
Dla innych 350 zł to dużo a dla innych mało, w każdym bądź racie piechotą nie chodzi :lol:
Tylko widzisz wcześniej piszesz że gdybyś nie miała rodziny i wsparcia od nich to walczyłabyś o alimenty, a wiele dziewczyn jest właśnie w takiej sytuacji że są zdane same na siebie.
Ja mam to szczęście, że jestem nie zależna finansowo i jedyna pomoc moich rodziców to taka, że czasem popilnują moją córkę jak chcemy gdzieś wyjść z moim narzeczonym.
A co do kontaktów to moje dziecko wcale ich nie chce no i "tatuś' nie wykazuje żadnego zainteresowania. Po prostu moja córka uważa że jej tatusiem jest mój R a nie "nasienio - dawca", na miano ojca trzeba sobie zasłużyć.

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 31, 2008 7:59 pm 

Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:49 am
Posty: 43
Hej! Mam takie pytanie. Mam zasądzone alimenty od ojca (swojego), on nie płaci, mam zaświadczenie komornika o beskuteczności egzekucji alimentów. Jestem studentką, mam 23 lata. W 2007 roku mieszkałam z matką, przez parę miesięcy dostawałam zaliczkę alimentacyjną, potem straciłam do niej prawo, bo miałyśmy za wysoki dochód (matka poszła do pracy). Teraz urodziłam dziecko, mieszkam z jego tatą, uznał je, nie dostajemy zasiłku rodz. ani nic innego.
I teraz mam pytanie, w necie niestety znajduję sprzeczne informacje.
Czy należy mi się świadczenie z FA? Raz znajduję, że nie należy sie jeżeli uprawniony do otrzymywania alimentów ma własne dziecko, raz że jesli ma własne dziecko na które pobiera zasiłek rodzinny, raz nic o tym nie jest wspomniane... Wydedukowałam że przy zaliczce alimentacyjnej było tak że nie należała się jeśli uprawniona osoba pobierała zaliczkę na własne dziecko - mam rację, że teraz tak nie ma?
W sumie to chciałabym wystąpić też o zasiłek rodzinny na małą (głównie ze względu na extra becikowe) - mogę...?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 01, 2009 9:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Zaliczki alimentacyjnej od 01 września już nie ma. A fundusz alimentacyjny niestety też Cie się nie należy, ponieważ urodziłaś własne dziecko i przebywasz na utrzymaniu jego ojca w myśl przepisów prawa jesteś osobą samodzielną i dlatego nie otrzymasz świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Jeśli chodzi o zasiłek rodzinny możesz go otrzymywac na własne dziecko jeśli dochód nie przekracza 504 zł na osobę w rodzinie w twoim przypadku liczone są dochody twoje i twojego chłopaka.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 02, 2009 12:40 am 

Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:49 am
Posty: 43
Wiem wiem, że zaliczki nie ma, tak tylko napisałam że jak byla to ją miałam

Czy mogłabyś mi podać, w którym akcie prawnym (i w którym jego miejscu) jest określone, że osobie posiadającej własne dziecko świadczenie z FA się nie należy?

Według których przepisów prawa jestem osobą samodzielną? Pytam, ponieważ Ustawa o szkolnictwie wyższym twierdzi, że nie jestem osobą samodzielną finansowo (za niski dochód, nie pracowałam i nie pracuję na umowę o pracę, małżeństwem nie jesteśmy, a nawet gdybyśmy byli - mój chłopak zarabia za mało byśmy byli uznani za samodzielnych finansowo), dlatego też do stypendium socjalnego na uczelni liczony jest dochód mojej matki i mój, wobec czego nie nalezy mi się stypendium (faktycznie od matki nic nie dostaję, ale nie sytuacja faktyczna sie dla uczelni liczy). Jakie przepisy określają że jestem na utrzymaniu mojego chłopaka? (Sytuacja faktyczna jest taka, że utrzymuję się z zaległych alimentów jakie dostaję w ratach od mojego ojca, i to raczej mój chłopak jest na moim utrzymaniu, nie ja na jego Kodeks rodzinny i opiekuńczy również nakłada na moich rodziców obowiązek utrzymywania mnie dopóki nie jestem sama w stanie tego uczynić. Mój chłopak (oczywiście inaczej by to wyglądało gdybyśmy byli małżeństwem, i gdyby nie to że on sam nie jest samodzielny finansowo - co prawda od niedawna ma umowę o pracę, ale tak to studiuje i ma za mały dochód) ma obowiązek łożyć na moje utrzymanie jedynie w trzymiesiecznym okresie okołoporodowym.

No i mam pytanie jeszcze apropo tego "mojego dochodu". W ubiegłym roku zarobiłam tylko 1000 zł (rocznie) z tytułu dwóch umów o dzieło. Utrzymuję się tak jak napisałam wyżej ze zwrotu zaległych alimentów od ojca, w ubiegłym roku miałam też stypendium naukowe. Czy naprawdę nie policzą mi dochodu matki (wg krio i Ustawy o szkolnictwie wyższym jest zobowiązana mnie utrzymywać, o alimenty od niej jeszcze nie wystąpiłam)?

Tak więc jestem trochę zagubiona w tych wszystkich przepisach - mam nieodparte wrażenie że w każdym jest co innego, jest to lekki absurd jak dla mnie, aż nie chce mi się w to wierzyć, dlatego tak dociekam

Przejrzałam ustawę o świadczeniach rodzinnych, ale nic mi to nie dało... Jakie jeszcze przepisy regulują, co OPS powinien uznawac za mój dochód i tego typu sprawy?




Taki post napisałam wcześniej i częściowo mogę już sama sobie odpowiedzieć. O tym że uprawnionemu mającemu własne dziecko świadczenie z FA nie należy się mówi USTAWA z dnia 7 września 2007 r.o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, art. 10.2 Reszta pytań aktualna, będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 02, 2009 5:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Majka - sprawa wygląda tak że przepisy przyznające stypendium i świadczenia z OPS nie pokrywają się. Niestety tak jest w większości przypadków. Jedyne co łączy wszystko w całośc to kpa.
Tak jak pisałaś FA nie należy ci się jednak alimenty jak najbardziej tylko jeśli nie udaje się komornikowi ich ściągnąc to już nic nie poradzisz i niestety zostajesz z niczym.
Jeśli zaś chodzi o świadczenia rodzinne to do otrzymania zasiłku rodzinnego na dziecko wliczany jest dochód matki dziecka jak i ojca dziecka, jeśłi nie posiadasz zasądzonych alimentów od ojca dziecka, bo wówczas liczy się twój dochód i otrzymywale przez ciebie alimenty.
Dochód twojej matki wliczany byłby wówczas gdybyś nie była osobą pełnoletnią i twoja matka była by opiekunem prawnym twojego dziecka - u ciebie taka sytuacja nie ma miejsca.
Tak więc jeśłi chodzi o przepisy na uczelni sprawa wygląda tak że wliczane są dochody twojej matki a twojego chłopaka nie ponieważ nie jesteście małżeństwem. Jedyne co mogę ci poradzic to odwołac się od odmownej decyzji o stypendium socjalnym. Opisz swoją sytuację i bądź dobrej myśli bo w komisji przyznającej stypendium są ludzie którzy moga naprawdę wszystko.

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 03, 2009 9:40 am 

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 9:59 pm
Posty: 1395
emi1182 wysłałam Ci priv, może mi jakoś pomożesz.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 03, 2009 3:37 pm 

Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:49 am
Posty: 43
Emi -
Niestety jeśli chodzi stypendium nie da się nic zrobić - byłam już u kogo mogłam na uczelni. Co prawda w uczelnianym regulaminie przyznawania pomocy materialnej jest napisane, ze każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie - ten przypadek jest interpretowany jednoznacznie: a mianowicie to moi rodzice mają obowiązek mnie utrzymywać, wiec jeżeli tego nie robią to powinnam wystąpic od nich (czyli u mnie - od matki) o alimenty, jeśli nie mam zasądzonych alimentów - liczy się dochód mojej matki :( I nie jest tak dlatego ze nie jesteśmy z M. małżeństwem - po prostu nie jesteśmy samodzielni finansowo i już... No a występowanie o alimenty od mojej matki nie ma większego sensu, z doświadczenia wiem ile takie sprawy trwają, a ja za pół roku kończę pierwsze studia, więc jest możliwe że stracę prawo do alimentów.

Jedyna nadzieja w ochłapie z ośrodka pomocy społecznej (o przepraszam, chciałam napisać zasiłku rodzinnym ;D) Tutaj sposób obliczania dochodu jest dla mnie bardziej korzystny, bo bardziej zbliżony do rzeczywistości. Będę wiec występować o zasiłek, tylko musimy dokładnie przeliczyć nasz dochód. Bodaj "drugie becikowe" moze dostaniemy i jakoś dożyjemy do końca studiów...

Dziwna sprawa z tymi przepisami, że ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym nie pokrywa się z przepisami o pomocy społ. pal to sześć, ale żeby przepisy pomocy społ. nie pokrywały się z krio? Dla mnie to dobrze, no ale... heh. Widać że mamy pełnych inwencji prawodawców ;)

Emi, bardzo jestem Ci wdzięczna za odpowiedź. Próbowałam dowiedzieć się, czy możliwe są aż takie rozbieżnosci w prawodawstwie, od pani z mojego osrodka pomocy społ., jednak jedyne czego się dowiedziałam to to, że teraz to moi rodzice nie są wobec mnie do niczego zobowiązani (!), co najwyżej oni mogą się domagać pomocy ode mnie (!!), a jeśli dają mi pieniądze to wynika to z ich dobrej woli (!!!). Poczułam się jakbym chciała żerować na moich rodzicach którym przecież tyle zawdzięczam, ich kosztem zdobyć wykształcenie (o ja niewdzięczna!) i utrzymać dziecko, a to ja im powinnam pomagac... Już widzę jak jakiś sąd zasądza ode mnie alimenty na rzecz mojego ojca, od ponad 20 lat (czyli od rozwodu) niemającego praw rodzicielskich, uporczwie niepłacącego alimentów (a sam żyje za granicą, ma własną firmę i żyje jak panisko), którego poznałąm w czerwcu tego roku po tym jak znalazłam go na naszej klasie... Ech.. Przepraszam za te wynurzenia, płakać mi się chce jak pomysle o tym co to babsko powiedziało... Jak można dawac takie "porady prawne" jak się nie ma bladego pojecia o prawie ani o mojej sytuacji? Trzy noce przez nią nie spałam i ciągle mnie trzęsie jak o tym myślę...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 05, 2009 10:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Majka no niestety są ludzie i ludziska i trzeba być
odpornym na czyjeś gadanie. Może ta Pani była
już wypalona zawodowo, albo chciała Cię spławić,
bo za bardzo nie wiedziała jak Ci pomóc.
Wierzę, że dasz sobie radę i skończysz studia
i nie będziesz musiała być na czyjejś łasce
czy nie łasce :)

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 08, 2009 5:04 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt kwie 13, 2007 9:38 am
Posty: 5703
Lokalizacja: stąd;)
Pytanie nie na temat troszkę, ale może emi wiesz: ile wynoszą odsetki za zwłokę w płaceniu alimentów? :o Czy to komornik sam narzuca czy są jakies ustawowe?
Bede wdzieczna za odp :)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 08, 2009 5:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ac jeśli zaległe alimenty będą ściągnięte przez komornika to on sam doliczy odsetki otrzymasz na przekazie osobno kwotę alimentów oraz odsetki (odsetki ustawowe) od nich.

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 09, 2009 12:22 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt kwie 13, 2007 9:38 am
Posty: 5703
Lokalizacja: stąd;)
Oks, dzięki.
Bo wlasnie wyczytalam ze z odsetek za zalegle alimenty trzeba sie rozliczac z US, bo to moj dochod podobno :shock:

Jeszcze zapytam o jedno-czy sąd w wyroku/postanowieniu podaje na ile rat moga byc rozlozone alimenty wsteczne? Czy ma jakas okreslona date zaplacenia calosci?

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 17, 2009 8:56 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: sob lis 04, 2006 3:13 pm
Posty: 445
Mam pytanie w imieniu koleżanki. Jej były mąż pracował za granicą, m-c temu wrócił do Polski wziął ślub z inną kobietą. Nie pracuje. Nie wysyła pieniędzy na dzieci (3 dzieciaczków) pomimo zasądzonych alimentów. Koleżanka zgłosiła sie do komornika jednak ten udzielił jej informacji że nie minęły 3 m-ce i on nie może nic zrobic, Stwierdził że narazie z funduszu alimentacyjnego nie należy się nic. Dodam ze za tydzien jest sprawa o alimenty koleżanka chce podniesc a ojciec (oplaca sobie adwokata) chce alimenty obnizyc. Co może zrobic w tej sytuacji? Gdzie może zwrocic sie o pomoc. Czy możliwe jest obnizenie alimentów jeżeli w tej chwili na 3 dzieci ma 300 zł alimentów. Ona nigdzie nie pracuje gdyz z powodu choroby zaden lekarz nie chce wyrazic zgody na prace.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 05, 2009 9:55 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt kwie 13, 2007 9:38 am
Posty: 5703
Lokalizacja: stąd;)
Halo, Emi-gdzie zaginęłaś

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt mar 06, 2009 12:57 am 

Rejestracja: czw lip 12, 2007 3:23 pm
Posty: 592
Lokalizacja: Dolny Śląsk
jeśłi wyrokiem sądu przyznane są alimenty za okres 3 m-ce przed urodzeniem dziecka, a tatusiem tego nie zapłacił, to kiedy do komornika iść? Dodam że płaci te od rudzoenia mniej więcej regularnie...
I jaki komornik?
Właściwy dla miejsca zamieszkania dziecka i matki?
Czy przy tym sądzie gdzie sprawa była?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 09, 2009 4:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
a-wro - w wykoku sądu masz podany termin do którego powinnaś otrzymac alimenty jeśli ich nie dostałaś spokojnie możesz udac się z wyrokiem o jego wyegzekwowanie do komornika (komornik sądowy przy twoim sądzie rejonowym). Nie ma znaczenia że pozostałe alimenty od urodzenia dzieka były płacone, te które ojciec dziecka nie zapłacił są zaległe i spokojnie się Tobie i dziecku należą (alimenty nie ulegają przedawnieniu).
żabka - komornik jeżeli nie może ściągnąc alimentów bo np. dłużnik nie pracuje i nie posiada majątku, ma obowiązek wystawic zaświadczenie o nieściągalności. Wówczas twoja koleżanka z takim zaświadczeniem, zaświadczeniem z US za rok 2007 (taki nadal obowiązkuje) powinna pójśc do Ośrodka Pomocy Społecznej i tam wypełnic wniosek o przyznanie funduszu alimentacyjnego do którego dołączy w/w dokumenty. Fundusz alimentacyjny przysługuje wówczas gdy brak jest ściągalności i dochód na osobę nie przekracza 725 zł na osobę w rodzinie (bierze się dochód z US), fundusz otrzymuje się do wysokości kwoty alimentów, jednak nie więcej niż 500 zł na każde dziecko.
Jeśli twoja koleżanka nie ma zaświadczenia do komornika niech złoży już wniosek reszte dokumentów uzupełni później wówczas fundusz zostanie przyznany z chwilą złożenia wniosku i wypłacony po dostarczeniu wszystkich dokumentów.
PROSZĘ SIĘ NIE SUGEROWAC TYM CO MÓWIĄ KOMORNICY ONI ZNAJĄ SIĘ JEDYNIE NA SWOIM FACHU, A JEŚLI DOTYCZY INNYCH ŚWIADCZENI ZAWSZE UDAC SIĘ DO INSTYTUCJI KTÓRA SIE TYM ZAJMUJE!!! Z własnego doświadczenia wiem że źle poinformowane kobiety traciły możliwośc uzyskania wcześniejszych świadczeń.

Co do sprawy podwyższenia alimentów, proponuję zaopatrzyc się we wszelkie rachunki na zakupy związane z dziecmi (można też powiedziec że dzieci uczestniczą w zajęciach dodatkowych płatnych np. zajęcia językowe, plastyczne, muzychne itp.) oraz dokumenty z których wynika, że matka dzieci nie może podjąc zatrudnienia.
Ojciec dziec ma obowiązek na nie łożyc i jeśli ma za niskie dochody ma obowiązek znaleźc sobie taką pracę a żeby zapewnic im jak najlepszy byt. Nie ma co się przejmowac tym że wynajął sobie adwokata, sąd zawsze na pierwszym miejscu bierze pod uwagę dobro dzieci.

Ac - nie było mnie bo nie dostawałąm powiadomień z wątku więc myślałam że już przepadł - sorrki :)

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 27, 2009 3:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 31, 2007 6:40 pm
Posty: 13015
Lokalizacja: częstochowa
widze ze dawno tu nikt nie zagladal ale moze ktos sie zjawi i doradzi...
ale od poczatku
w 2005r sad zasadzil alimenty na starsza corke i separacje, w 2lata pozniej separacja przeszla w rozwod a alimenty zostaly podniesione z 300 na 350zl... poniewaz pan dawca nie placil na corke zlozylam wszystkie mozliwe dokumenty u komornika i w MOPSie i najpierw dostawalam zaliczke alimentacyjna a teraz dostaje z funduszu... w zeszlym roku zalozylam sprawe o alimenty extesciom i sad zasadzil 200zl (ktore extesciowie placa)... ale nie o placenie tu chodzi... pan dawca od 2,5roku nie utrzymuje kontaktu z corka, nie dzwoni, nie interesuje sie nia... podobnie extesciowie. Pisze ze podobnie bo oni sobie o wnuczce przypominaja raz do roku i to telefonicznie... tez zero zainteresowania nia... 2dni temu extesc sobie przypomnial o Julce i nagle zapalal miloscia do niej i checia do widzenia... poki co wiem, ze ja nie chce aby corka sie widywala z takimi "dziadkami" tym bardziej ze po 3latach niewidzenia ich stali sie po prostu obcymi ludzmi... nadmienie ze na wyroku o alimenty nie ma ani slowa w kwestii widywania sie z dzieckiem... w zwiazku z tym mam pytanie: czy moge wystapic o ograniczenie/odebranie praw rodzicielskich dawcy plemnika? i jak to zrobic krok po kroku?
bardzo prosze o pomoc
w tej chwili wyszlam ponownie za maz i corka uwaza za tate obecnego meza... maz chcialby zalozyc sprawe o przysposobienie corki ale chyba nie moze dopoki dawca ma prawa rodzicielskie? wie ktoras z was jak to jest? no i kwestia pieniezna: czy w przypadku odebrania/ograniczenia praw rodzicielskich obowiazek alimentacyjny wygasa zarowno w stosunku do dawcy jak i jego rodzicow? czy nadal bede dostawac z FA alimenty na corke? no i jak sie ma do tego ewentualna zmiana nazwiska corce?
bedzw wdzieczna za odpowiedz
pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn kwie 27, 2009 4:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 27, 2008 2:51 pm
Posty: 2814
Lokalizacja: zachodniopomorskie
johambina - po pierwsze to jeżeli twój ex małożek chce widywac się z córką to powinien wystąpic do sądu o ustalenie widzeń, co wcale nie musi oznaczac że je otrzyma. Bo np. biegły psycholog może orzec że nastąpił trwały rozpad więzi dziecka z ojcem i taki wizyt mogą źle wpłynąc narozwój dziecka. Jednak nadal posiada on prawa rodzicielskie (jak sądz są one w pewnym stopniu ograniczone, ponieważ ty jesteś opiekunem faktycznym dziecka) więc z czasem jeśli będzie uparcie walczył o prawo do widzeń może zostac mu przyznane.
Po drugie jeżeli wystąpisz do sądu o pozbawienie go władzy rodzicielskiej wówczas jest on nadal obowiązany do alimentacji, tak samo jak jego rodzice.
A jeżeli uzyskasz wyrok o pozbawieniu władzy rodzicicielskiej, a twój obecny mąż przysposobi dziecko wówczas nie masz prawa do alimentów ani od męża ani od jego rodziny. Jedynie mogą zostac wypłacone alimenty zaległe, które nie zostały wypłacone w zaliczce ani z funduszu, ale wtedy twój ex mąż musiałby np. podjąc pracę, żeby komornik mógł je ściągnąc.
Wracając do sprawy pozbawienia władzy rodzicielskiej to jeżeli ojciec dziecka sam jej się nie zrzeknie to sprwa jest bardzo trudna.
Na twoją korzyśc przemawia fakt iż nie płacił on alimentów i nie widywał się z dzieckiem, ale oprócz tego musisz przywołac świadków, którzy to potwierdzą. Mimo tych przesłanek nikt nie da Ci gwarancji, że władza rodzicielska zostanie odebrana, bo jeżeli szanowny pan dawca zobowiąże się do płacenia alimetów oraz oświadczy, że chce się widywac z córką to często sąd daje "drugą" szansę takiemu nawruconemu "tatusiowi".
Jeżeli masz jeszcze pytania to postaram się odpowiedziec

_________________
Obrazek
Marcelina -14 lat
Jaś- 7 lat
Wojtek- 5 lat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża i prawo

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies