Dzisiaj jest wt cze 09, 2026 5:57 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża i prawo

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1133 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 57  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 3:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 18, 2007 9:53 am
Posty: 1424
Lokalizacja: krakow
kto byl na komisji lekarskiej w zusie bo ja ide 10 lipca i strasznie sie boje niewiecie co oni beda mnie tam pytac i czy lekarz bedzie mnie badal a co ja zrobie jak niedostane zasilku


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 4:08 pm 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Moja siostra była na kontroli już po porodzie kiedy była na zwolnieniu lekarskim po macierzyńskim, pani doktor stwierdziła, że moja siostra jest karmiącą matką i powinna mieć spokój i nie będzie robić przeszkód aby była nadal na zwolnieniu a zwolnienie było na bóle kręgosłupa.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 4:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 18, 2007 9:53 am
Posty: 1424
Lokalizacja: krakow
a o co moga mnie pytac mam nadzieje ze mnie nie wysla do pracy


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 8:29 pm 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Najlepiej przechodzi podobno załamnie, napięcie nerwowe:), strach przed porodem, takie tam związane z psychiką bo tego na badaniach Ci nie wykryją w przeciwieństwie do np. opuchnięte nogi czy bolące stawy bo to już mogą zdiagnozować prędzej.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 9:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 10:50 am
Posty: 1143
Lokalizacja: góry orlickie
no to teraz ja mam nadzieję że ktoś mnie poratuje...
mam umowę od 15.02 do 30.04.2007 pracodawca wysłał mi świadectwo pracy że niby nie byłam w 3 mies w dniu wygaśnięcia umowy, ja mu na to zaświadczenie lekarske że byłam...i od dwóch miesięcy cisza... nie ma moich zwolnień w ZUSie bo dzwoniłam i nic nie przesłali z firmy więc ZUS nie ma jak mi naliczać chorobowego, na zwolnieniu jestem od 28.03. i niedługo powinnam się zając zas. rehabilitacyjnym a jak to zrobić skoro pracodawca mnie olewa i nie przesyła zwolnień do ZUS ani żadnych dokumentów....a ja leżę plackiem i nie mam rodziny do wysłania za mnie do urzędów...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 9:52 am 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Czy dostarczyłaś zwolnienie w ciągu 7 dni od otrzymania go?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 10:00 am 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Po 30 dniach od wygaśnięcia umowy (jeśli byłaś na zwolnieniu przed wygaśnięciem) zwolnienie wystawione na pracodawcę przesyłasz do Zus.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 10:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 10:50 am
Posty: 1143
Lokalizacja: góry orlickie
dzięks wszystko było zawsze w terminie
jak mi minęło 33 dni zadzw, do ZUSu i powiedzieli mi że mam dalej dawać pracodawcy zwolnienia a on wypełnia jakis formularz i przesyła to do ZUS
umowę powinien mi przedłużyć do dnia porodu a tu nic


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 12:27 pm 

Rejestracja: pt maja 25, 2007 8:51 am
Posty: 26
Lokalizacja: Zgorzelec
Proszę o poradę!

zaczęłam pracę od 1.03.2007 na umowę-zlecenie, miał być to niby taki okres próbny, a później umowa o pracę, jednak z m-ca na miesiąc szef zwleka z podpisanie umowy, miałam mieć już od czerwca, ale znowu cos zwleka.
Umowa - zlecenie ta pierwsza była zawarta na okres 1 m-ca, od tamtej pory nie dostałam nastepnej umowy ale pracuję po 8godz.dziennie, w siedzibie firmy, mam wypłacane wynagrodzenie oraz płacone do ZUS wszystkie obowiązujące składki.

okazało sie ze jestem w 9 tyg. ciąży, co mam zrobić i jakie mam szanse żeby otrzymać umowę o pracę,
jezeli szef sie dowie i nie bedzie chciał podpisać ze mną umowy mimo tego że wcześniej ustnie obiecał, czy mam jakieś szanse na sądowne uznanie umowy zlecenia jako umowy o pracę? (nadmieniam że płaci wszystkie skadki tak jak bym miała umowę o pracę,bo to jest moja jedyna praca, czyli koszty ma takie same, jedynie teraz nie musi mi wyplacać urlopu, itp.0

Proszę o poradę co w takiej sytuacji najlepiej zrobić i co mi przysługuje (ewentualne zwolnienie lekarskie, czy później macierzyński)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 2:21 pm 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Do kiedy masz podpisaną umowę zlecenie?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 2:41 pm 

Rejestracja: pt maja 25, 2007 8:51 am
Posty: 26
Lokalizacja: Zgorzelec
na umowie-zlecenie mam napisane tak:

od 01.03.2007

przedmiot zlecenia:
pomoc przy prowadzeniu ewidencji księgowej i segregacji dowodów ksiegowych w zwiazku ze sporzadzeniem bilansu za rok 2007
(a powinno być rok 2006-bo inaczej to bilans za 2007 sporządza się w 2008r)

3. niniejsza umowa jest zawarta na okres 1 m-ca. prawo do wynagrodzenia zostaje zachowane takze w razie kontynuowania wykonywania usług po upływie m-ca


Miałam obiecane, że dostanę góra po 2-ch m-cach umowę o pracę a tu nic, jedyne pocieszające to to że mam odprowadzane wszystkie składki (emeryt, rent, chor, wyp, itd)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 2:47 pm 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Dla mnie to tak jakbyś pracowała na czarno, miesiąc dawno minął a gdzie masz papier że nadal świadczysz pracę w ramach umowy? Ten pracodawca to cos kombinuje, a teraz gdy jesteś w ciąży to umowa jest ci bardzo potrzebna bo inaczej jak chcesz mieć uprawnienia do zasiłku macierzyńskiego, płatnego 100% zwolnienia? Ja bym sie narazie nie przyznawała do ciąży tylko naciskała o podpisanie umowy na czas określony czy nieokreślony albo przynajmniej jakąś dłuższą umowę zlecenie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 2:52 pm 

Rejestracja: pt maja 25, 2007 8:51 am
Posty: 26
Lokalizacja: Zgorzelec
na czarno to to nie jest, bo są odprowadzane składki i to zawsze mogę udowodnić.

Co jeśli nie będzie chciał podpisać umowy o prace?
co mi da ze będę miała umowę zlecenie na dłuższy termin i ile powinien mieć, zeby było jak najlepiej?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 3:25 pm 

Rejestracja: sob cze 16, 2007 1:01 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Inowrocław
Witam! Proszę kogoś o poradę.
Jetem na początku 6miesiąca ciąży, Nie pracowałam, chciałabym zatrudnić sie u znajomej na czas do porodu, by później dostawać jakieś pieniążki. Czy jest to możliwe?? Czy wystarczy że tak krótko będę zatrudniona?Jaka to musi być umowa? i na jaki okres? jestem samotna matka, mieszkam z rodzicami. Czy mogę już ubiegać się o jakiś zasiłek? Czy dopiero po porodzie coś mi przysługuje? Wiem ze becikowe, a oprócz tego?
Nie znam się kompletnie na tym. Dziękuje z góry za pomoc :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 10:16 pm 

Rejestracja: wt cze 26, 2007 9:57 pm
Posty: 14
może będzie ktoś w stanie mi pomóc. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym od 01.03.2007 do 28.02.2009, umowę o pracę mam do 2011 roku.Pobieram z MOPS-u dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym. Obecnie dostałam propozycję nowej pracy (dobrze płatnej), nie tam gdzie jestem zatrudniona, problem dla mnie tkwi w tym że nie wiem na jak długo dostanę umowę-proponują na początek na 6 mies. Do sedna: z ojcem dziecka nie jesteśmy małżeństwem, dziecko ma nazwisko ojca. Tatuś mojego synka pracuje w Anglii, ma umowę na czas nie określony. Czy jeżeli zrezygnuję ja z wychowawczego to czy on będzie mógł pobierać angielskie zasiłki rodzinne, bo wychowawczego to raczej nie skoro nasz synek jest w Polsce ze mną?
Wiem, że będąc na urlopie wychowawczym można pracować dorywczo ale wtedy traci się te 400 zł. Rozważam też czy udało by się zatrudniając nie na umowę o pracę nie stracić tych 400 zł. Czy gdybym była zatrudniona na umowę zlecenia czy o dzieło i straciła te 400 zł to po zakończeniu tej umowy zlec będąc nadal na wychowawczym mogę znowu ubiegać się o te 400 zł? Nie wiem jak MOPS do tego podchodzi.

Rozpisałam się.
Pozdrowionka dla wszystkich mam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 4:53 pm 

Rejestracja: śr cze 27, 2007 3:18 pm
Posty: 22
Hej,

ja z pytaniem o alimenty ;) Wiem, że będę musiała udowodnić w sądzie ile potrzebuję na dziecko. Czy mogę zaliczyć do tego opłaty za samodzielne mieszkanie? Jeśli będę zmuszona zostać u rodzicow do dyspozycji będę miała zaledwie moj mały pokój, gdzie nie ma miejsca nawet na lozeczko. Nie wiem tylko czy sad uzna to za potrzebe dziecka czy moja....

Ojciec dziecka nie jest i nie byl moim mężem ja studiuje dziennie i nie chcę rzucać studiów by zacząć prace na pełny etat (zreszta nie wiem jak by to polaczyc z wychowaniem dziecka) . Myśle powaznie nad zalozeniem wlasnej dzialalnosci via internet, ale wiadomo, ze minie kawalek czasu zanim beda z tego "przyzwoite pieniadze"...ojeciec posiada udokumentowane dochody ok.6 tysięcy netto, nie ma zadnych innych zobowiazan.

Wiem, ze pytanie moze wydawac sie na wyrost, ale chciałabym wiedziec na czym stoje ;)


Ze swojej strony chetnie odpowiem na wszelkie pytania zwiazane z zasilkami z MOPS-u, w poniedzialek zaczynam tam prace na okres wakacyjny :) Pozdrawiam serdecznie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 5:46 pm 

Rejestracja: sob cze 16, 2007 1:01 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Inowrocław
Kasiu niestety nie mogę Ci pomóc, ale może Ty mi podpowiesz coś. Jestem w 6miesiacu, mieszkam z rodzicami, nie pracuje.Nie mam męża:( Czy należy mi sie jakiś zasiłek z MOPSu? czy po urodzeniu? od czego to zależy??
Pozdrawiam i życzę powodzenia. :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 6:52 pm 

Rejestracja: śr cze 27, 2007 3:18 pm
Posty: 22
Przede wszystkim musisz urodzić ;) Na początek becikowe. Musisz mieć też zasądzone alimenty od ojca, chyba, że...

1. rodzice lub jedno z rodziców dziecka nie żyje,
2.ojciec dziecka jest nieznany,
3.powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało oddalone
4.sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka.

Na razie moja pomoc jest "na pół gwizdka", za tydzień będę po gruntownym szkoleniu (8h dziennie 5 dni w tygodniu :? ), wtedy będę mogłą juz odpowiadać naprawdę w pełni świadomie ;)

Jeśli masz czas to tu wszystko jest w miarę przejrzyście napisane. Jeżeli mimo wszystko masz jeszcze jakieś dodatkowe pytania to pisz śmiało - o wszystko zapytam w poniedziałek na miejscu, jeśli nie będę umiała na razie sama odpowiedzieć ;)

http://mops.katowice.pl/?str=26 - zasiłki i dodatki, terminy itp.

http://mops.katowice.pl/?str=27 - zaliczka alimentacyjna.



W czasie ciąży możesz zasądzić jedynie ojca (chyba), ale to tylko na ostatnie 3 miesiące ciąży...czyli w sumie na teraz ;) W ogóle radzę skoczyć do MOPS-u, widziałam (przynajmniej u nas) bezpłatne porady prawne (gdybyś chciała "Walczyć" z ojcem) - ja się tam wybieram dopiero przy okazji donoszenia papierów i podpisania umowy, czyli jutro :]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 9:11 pm 

Rejestracja: wt cze 26, 2007 9:57 pm
Posty: 14
[[color=yellow]quote="kasiasia"]Hej,

ja z pytaniem o alimenty ;) Wiem, że będę musiała udowodnić w sądzie ile potrzebuję na dziecko. Czy mogę zaliczyć do tego opłaty za samodzielne mieszkanie? Jeśli będę zmuszona zostać u rodzicow do dyspozycji będę miała zaledwie moj mały pokój, gdzie nie ma miejsca nawet na lozeczko. Nie wiem tylko czy sad uzna to za potrzebe dziecka czy moja....

Ojciec dziecka nie jest i nie byl moim mężem ja studiuje dziennie i nie chcę rzucać studiów by zacząć prace na pełny etat (zreszta nie wiem jak by to polaczyc z wychowaniem dziecka) . Myśle powaznie nad zalozeniem wlasnej dzialalnosci via internet, ale wiadomo, ze minie kawalek czasu zanim beda z tego "przyzwoite pieniadze"...ojeciec posiada udokumentowane dochody ok.6 tysięcy netto, nie ma zadnych innych zobowiazan.

Wiem, ze pytanie moze wydawac sie na wyrost, ale chciałabym wiedziec na czym stoje ;)

[/color]
Ja byłam w podobnej sytuacji z tą różnicą że tatuś nie robił żadnych problemów, zgodził się na wszystko co chciałam i z tą różnicą, że byłam na urlopie dziekańskim.
Po pierwsze ty nie masz dużych dochodów, twój wkład to wychowanie dziecka a więcej warte niż jakiekolwiek alimenty
Sędzina zapyta ciebie ile potrzebujesz miesięcznie na zaspokojenie potrzeb dziecka-przygotuj się mniej więcej np. ile mleka idzie miesięcznie, ciuszki, lekarstwa (padają takie pytania:czy dziecko często choruje, czy jest alergikiem, jeżeli tak to musisz mieć zaświadczenia od lekarza).
Jeżeli zostaniesz u rodziców, będzie ciebie pytać, czy rodzice ci pomagają, ile masz rodzeństwa, czy dokładasz się do rachunków, jak tak to ile. Nie wiem jak wygląda twoja sytuacja z rodzicami ale jeżeli zamieszkasz samodzielnie to poprostu wyjaśnisz dlaczego (bo ojciec dziecka może ci zarzucić, że to rozrzutność) np. małe mieszkanie, uciążliwi rodzice, brak warunków do wychowania dziecka itp.
Ty i dziecko macie prawo mieszkać samodzielnie, koszty typu:czynsz,woda,ogrzewanie to też wydatki niezbędne na utrzymanie dziecka.
Im więcej napiszesz w pozwie tzn. przedstawisz wszystko co i jak tym lepiej dla ciebie. To wszystko zostaje w aktach. Wiem dobrze, że w sądzie możesz zapomnieć coś powiedzieć a tak to jest wszystko na papierze. A tak poza tym to przebieg całej rozprawy zależy od tego co napiszesz w pozwie. Na tej podstawie sędzina zadaje pytania.
Wydaje mi się jednak, że najlepiej to spróbuj porozumieć się z ojcem dziecka i ustalić taką kwotę która zadowoli ciebie i on ją zaakceptuje.
Gdyby on próbował zataić dochody np. to pamiętaj, że sąd bierze pod uwagę możliwości zarobkowe jego a nie faktycznie osiągane dochody.
Mam nadzieję, ze troszeczkę ci pomogłam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt cze 29, 2007 11:27 am 
Expert

Rejestracja: czw maja 17, 2007 10:22 pm
Posty: 837
Lokalizacja: Warszawa
Ilu sędziów tyle orzekanych alimentów. Przykładów mam wiele i wiele niezrozumiałych. Ojciec dziecka zarabiał 1400 zł netto a zasądzono mu 600zł na dziecko. Inny zarabiał 3 tysiące dali mu 250zł na dziecko. Ja nie rozumiem myślenia sędziów wiem tylko z praktyki że zawsze sąd podkreśla że utrzymanie dziecka w połowie pokrywa ojciec a w połowie matka. Tylko że w większości przypadków to matka pokrywa 80% wydatków na dziecko bo co za 250zł można zrobić naprawdę niewiele.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1133 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 57  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża i prawo

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra