Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 10:11 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża i prawo

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn maja 16, 2011 9:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Kamadu wlicza się tylko to co z umowy o pracę.

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn maja 16, 2011 9:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 17, 2010 3:29 pm
Posty: 2196
a to mnie zmartwiłas teraz :(
dzieki za odpowiedź

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 16, 2011 10:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Przykro mi, ale niestety taka prawda :(

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 17, 2011 12:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 06, 2007 8:04 am
Posty: 2184
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Humbelina pisze:
przez pierwsze 6miesiecy placi pracodawca - dalej placi już ZUS - w przypadku ciązy jest to 100%


:shock: :shock: i Tu się mylisz - przez pierwsze 33 dni L4 płaci pracodawca a potem juz ZUS. W sytuacji kiedy zakład pracy zatrudnia mniej niz 20 osób po 33 dniach płaci ZUS, kiedy zatrudnionych w firmie jest więcej niz 20 osób nadalpłaci ci pracodawca a jemu ZUS zwraca kase.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 17, 2011 1:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 06, 2011 4:57 pm
Posty: 409
W takim razie z ciąża jest inaczej niż ze zwyklym dlugotrwalym L4 ?

Zle informacje musialam uzyskać od mojej kadrowej ( firma zatrudniająca ponad 100osob)

_________________
czerwiec 2011 [*] 10tc
marzec 2012 [*] 15tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 17, 2011 2:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 17, 2010 3:29 pm
Posty: 2196
no własnie tak mi sie zdawało ze pracodawca troche ponad miesiac
ale ze ja zielona to sie nie odzywałam
bo u nas własnie do 20 pracowników

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 8:45 am 

Rejestracja: śr maja 25, 2011 8:34 am
Posty: 2
Witajcie Kochane!
Jak czytam Wasze historie to normalnie czuje ze mamy z zona najwiekszego pecha na swiecie.
Zona jest 22 tc i gin nadal nie chce jej wystawiac zwolnienia, pomimo klopotliwego dojazdu do pracy (2 h zatloczonym pociagiem i tramwajem w jedna strone) i pracy gdzie ma kontakt z chorymi (atpeka). Odeslal nas do internisty, ktory jak najbardziej chetnie nam pomogl, bez mrugniecia i zadnych zbedych pytan dal zonie miesiac. I niby wszystko ok tylko teraz ZUS nas na kontrole wzywal, bo internista wg ich interpretacji nie ma prawa takich zwolnien na B wystawiac... Normalnie rece opadaja, zona mi w jakas depreche wpada...
Sorry ze tak troche bez adu i skladu, ale zaczynam byc zdesperowany. Staralismy sie o bobasa bardzo dlugo, juz nam nie dawano szans, a tu taka nam sie niespodzianka przytrafila i chcialbym zapewnic zonie minimum konfortu, bo widze ze jest przemeczona, spuchnieta i obolala...
Sorry musialem sie wygadac :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 12:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 10, 2009 7:55 pm
Posty: 799
Lokalizacja: małopolskie
Lyos faktycznie coś z tym lekarzem jest nie tak. Doskonale Was rozumiem bo nasza dzidzia też wyczekana, a sama pracowałam mniej więcej do tego etapu, w którym jest teraz Twoja żona. Może udajcie się do innego ginekologa? Mój lekarz nie robił problemu bo wiedział, że praca wiąże się z dużym stresem, co mogłoby zaszkodzić dziecku.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 5:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
lyos pisze:
Witajcie Kochane!
Jak czytam Wasze historie to normalnie czuje ze mamy z zona najwiekszego pecha na swiecie.
Zona jest 22 tc i gin nadal nie chce jej wystawiac zwolnienia, pomimo klopotliwego dojazdu do pracy (2 h zatloczonym pociagiem i tramwajem w jedna strone) i pracy gdzie ma kontakt z chorymi (atpeka). Odeslal nas do internisty, ktory jak najbardziej chetnie nam pomogl, bez mrugniecia i zadnych zbedych pytan dal zonie miesiac. I niby wszystko ok tylko teraz ZUS nas na kontrole wzywal, bo internista wg ich interpretacji nie ma prawa takich zwolnien na B wystawiac... Normalnie rece opadaja, zona mi w jakas depreche wpada...
Sorry ze tak troche bez adu i skladu, ale zaczynam byc zdesperowany. Staralismy sie o bobasa bardzo dlugo, juz nam nie dawano szans, a tu taka nam sie niespodzianka przytrafila i chcialbym zapewnic zonie minimum konfortu, bo widze ze jest przemeczona, spuchnieta i obolala...
Sorry musialem sie wygadac :(


czy zona leczy sie prywatnie czy w przychodni??
Bo jesli jest to przychodnia, to wiem, ze ginekolodzy niechetnie daja zwolnienia jesli nie ma takiej potrzeby. Nie biora niestety pod uwage czasu dojazdu do pracy, ale rodzaj wykonywanej pracy.
Może warto zmienic lekarza na prywatnego, a jesli jest prywatny, moze warto poszukac innego, bo naprawde dziwny jest fakt, ze prywatnie nie chce wypisac zwolnienia.

Obie ciaze prowadzone miałam przez prywatnych lekarzy, ale byli to rozni, z synem chodziłam do innego i z córka tez do innego. Obaj na pierwszej wizycie zapytali mnie czy chce zwolnienie. I byli bardzo zdziwieni, ze odmówiłam, mówiac ze przy nastepnej wizycie juz bede chciała hehe ;)

Rozumiem rozgoryczenie żony, bo to co przechodzi to czyste chamstwo niestety :(

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 10:03 pm 

Rejestracja: śr maja 25, 2011 8:34 am
Posty: 2
Panstwowo... Ale juz rozgladamy sie za prywatnym, i chyba innym bo nasz wydaje sie poprostu tak nastawiony do zycia. Nasze najwieksze zdziwienie wywolala kontrolerka w ZUSie (do ktorego nota bene mamy tylko 100 km w jedna strone). Ze owszem lekarz rodzinny moze wystawiac zwolnienie na ciaze i na jednostki chorobowe spoza katalogu O i P ale im sie to niepodoba i nie polecaja tego ciagnac dalej bo beda nas wzywac za kazdym razem. (Z racji odleglosci cala ta wyprawa angazuje rowniez mnie). Tylko ze chyba jeszcze do nich ie dotarly wytyczne naszego NFZ'tu ze na naszym terenie ciaze niepowiklana prowadzi lekarz rodzinny wlacznie ze zlecaniem badan itd (ba nawet cytologie powinien zrobic), a ginekolog tylko raz na miesiac jakas kontrole fachowym okiem.
Nic to Julia (bo wlasnie sie dowiedzielismy ze BOBAS to ONA ;) )jest nieoczekiwanym spelnieniem marzen o ktorych kazano nam dawno temu zapomniec i bedziemy walczyc zeby maksymalnie zadbac o jej szczesliwe przyjscie na swiat.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 26, 2011 7:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Wiem
Słyszałam, ze zwolnienie moze wystawic lekarz rodzinny, ale nawet mój ginekolog radził nie korzystac z tego czesto.
Mysle, ze jak zmienicie lekarza nie bedzie już problemów, zwłaszcza ze bedzie prywatny. Niestety tak jest, ze za dobra opieke trzeba zapłacić, ale te koszty to nic w porównaniu do tego jaki skarb wam rośnie.
Naturalnie gratuluje córeczki. Niech zdrowo rosnie a tata pieknie sie opiekuje swoimi kobietami :)
Co do ZUS to ci to juz wogole kochaja wołac na kontrole. Sama byłam wzywana dwa razy.
Miałam ciaze wysokiego ryzyka, po pierwszym wezwaniu pani z ZUS powiedziała, ze wystarczyło zadzwonic i potem przesłac zaświadczenie od lekarza ze ciąza jest wysokiego ryzyka. Po dwóch miesiacach znowu dostałam wezwanie, wiec zadzwoniłam i kazali mi znowu przyjsc po czym babsko na mnie oczy zrobiło, ze przeciez skoro byłam na jednym to dziwne ze znowu mnie wezwali majac zaswiadzcenie od lekarza!
Tragedia jakas... bo kobiecie tłumaczyłam przez 15 minut przez telefon, ze ja juz byłam wczesniej i zostawiłam zaswiadczenie o mojej ciązy...

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 04, 2011 8:28 am 

Rejestracja: sob cze 04, 2011 7:55 am
Posty: 19
Witam
Jestem tu nowa, ale chciałam się podzielić swoimi ostatnimi doświadczeniami w kwestii lekarzy.
Jestem w 8 tygodniu ciąży, ale od m-ca przebywam na zwolnieniu, bo w szkole, gdzie pracuję panował rumień zakaźny i lekarz zadecydował, że absolutnie jest to groźne we wczesnej ciąży. Na początku nie byłam szczęśliwa, ale kiedy przyszły atrakcje ciążowe, to byłam wdzięczna, np. za to, że mam "komfort" spędzenia połowy dnia na przytulaniu toalety we własnym domu.

Na kolejnej wizycie byłam u innego lekarza, powszechnie chwalonego (zmieniłam ze względu na to, że tego drugiego mam bliżej, w miejscu zamieszkania i nie muszę dojeżdżać), no i najpierw stwierdził u mnie krótką szyjkę macicy ("będziemy obserwować"). Moje wyniki poleciały na łeb na szyję, a on popatrzył i powiedział, że w takim tempie, to za 3 miesiące mam gwarantowaną anemię, po czym dał mi próbkę jakichś witamin i kazał wziąć od 10 tygodnia. Kazał odstawić Luteinę, bo powiedział, że 1 tabletka dziennie i tak nic nie daje, a w Szwecji to nikt nawet nie pomyśli, żeby cokolwiek dawać na podtrzymanie (Luteinę dostałam ze względu na nieregularne cykle i niski poziom progesteronu przed ciążą). Wysyłał mnie też na dodatkowe badania genetyczne, bo jestem po 30-tce (to podobno jest wskazane po 35- roku życia). Na koniec stwierdził, że na rumień to "się należy" 2 tygodnie max. i czy aby na pewno nie chorowałam na to.

Na moje pytanie o przedłużenie zwolnienia odpowiedział,że nie ma wskazań medycznych (z ciążą wszystko ok., więc wynika z tego, że moje samopoczucie jest tu mało istotne), a kiedy powiedziałam mu, że pracodawca byłby zadowolony, gdybym pozostała na zwolnieniu ciągłym, bo ma czas, żeby przez wakacje poszukać kogoś na zastępstwo, powiedział, ze pracodawcom to jest zawsze na rękę, a zwolnienia to kontroluje ZUS ( powtórzył to ze 3 razy).

Pytam go w takim razie, jaką mam szansę, by wrócić do pracy od września, bo w pracy byliby wdzięczni, żebym się określiła, odparł, że to jeszcze tyle czasu, że nie wie, czy on będzie żył, a co dopiero, co będzie ze mną. Niby racja, ale przy pracy w stresie z gimnazjalistami, którzy nie zwracają uwagi, że jesteś w ciąży trochę mnie to martwi. W normalnym stanie nie mam z tym problemu, ale teraz się martwię, bo o dziecko staraliśmy się długo.
Uff, podsumowując, jestem po tej wizycie trochę zdezorientowana, nie wiem na czym stoję (podobno spokój matki powinien być priorytetem), niby był taki sympatyczny i dowcipny, ale ja po tej wizycie nie czuję się spokojna. A może po prostu przesadzam.
Wiem, że mojej koleżance inny lekarz powiedział, że pracując w szkole jest w grupie ryzyka ze względu na to, że ciągle dzieci na coś chorują, a od 4 m-ca każda kobieta powinna już tylko dbać o siebie i wypoczywać.

Dodam, że chodzę prywatnie (skasował nie mało, bo 170 z cytologią)
Przesadzam?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 12, 2011 8:00 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 6:39 pm
Posty: 6982
Brena niestety wiele zalezy od lekarza, ja z synem jak bylam w ciazy to lekarka mi nie chciala dac zwolnienia bo powiedziala ze nie ma potrzeby, poszlam do innego lekarza ( faceta) i powiedzialam prosto z mostu ze jak pojde na zwolnienie to ja zajme sie corka a maz bedzie mogl do pracy wrocic no i dal bez zadnego problemu, jutro tez musze sie wybrac do lekarza po L4 bo nie ma kto jak narazie zostac mi z dziecmi a maz w pracy i mam nadzieje ze to tylko chwilowe zwolnienie


co do Twojej pracy to czy ona jest uwazana za prace w szkodliwych warunkach?? bo nawet niewiem

ja poprzednio co szlam do pracowalam przy komputerze, teraz juz gdzie indziej ale tak samo 8-9 godzin dziennie siedzac i przy komputerze

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 13, 2011 7:55 am 

Rejestracja: sob cze 04, 2011 7:55 am
Posty: 19
Hej
Pracuję z dziećmi, więc o ile wiem praca nie jest w warunkach szkodliwych, chociaż koleżance inny lekarz odpowiedział, że pracując w szkole jest w grupie ryzyka, ponieważ dzieci niestety często chorują, ale wieloma chorobami zarażasz się zanim wystąpią widoczne objawy. Widzę, że wszystko zależy od podejścia lekarza.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 22, 2011 2:03 pm 

Rejestracja: ndz sie 31, 2008 8:54 pm
Posty: 1511
Lokalizacja: z górnej półki
Hejka
Kilka faktów:
Kobieta ciężarna może przebywać 270 dni na L4, przez 33 dni płaci pracodawca, natomiast później przez pracodawcę płaci ZUS ( w przypadku malych firm - do 20 osob, po 33 dniach wypłata zasiłku odbywa się tylko i wyłącznie przez ZUS.
Umowa zlecenie jak najbardziej wchodzi do średniej do ubezpieczenia zdrowotnego ale tylko w przypadku kiedy odprowadzana była od niej dobrowolna składka na ubezpieczenie chorobowe. Jeżeli pracownik nie wyraził zgody na odprowadzanie dobrowolnej składki chorobowej to takie zlecenie nie wlicza sie do chorobowego.
Wynagrodzenie chorobowe w ciąży płatne jest 100% ale nie jest to jednoznaczne z tym że dostanie sie takie samo netto jak przed L4. Czesto gesto dziewczyny w ciazy maja takie bledne rozumowanie ze jak 100% platne to dlaczego dostaly mniejsza kase? Ze sredniej brutto trzeba odliczyc skladki spoleczne i podzielic przez 30 dni i w ten sposob otrzymamy naszą 100%tową dniówkę brutto wynagrodzenie chorobowego przy ciążowym l4.
Co do lekarzy i wydawania zwolnień lekarskich to sama się już przekonałam, że co lekarz to obyczaj, są tacy co bez mrugnięcia okiem dają L4 a są tacy co bronią się przed tym jak przed wodą święconą. Najgorsi są tacy co przyjmują w przychodniach państwowych ale mają też swoje prywatne gabinety, bo taki nigdy Ci nie da L4 na kasę chorych, będzie Cie tak urabiał, żebys przyjechała po to L4 do niego prywatnie i zapłaciła eciepecie.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 30, 2011 1:22 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: śr kwie 13, 2011 3:19 pm
Posty: 334
Lokalizacja: Śląsk
Wyliczyłam sobie pensję netto wg schematu powyżej od DEMOLKA , ale i tak wychodzi mi jeszcze inna :(

Mam pytanie do tych co są na L4, czy Wy otrzymujecie dokładnie taką samą pensję jak przed zwolnieniem??
Pytam bo ja mam co miesiąc inną kwotę :/, dla przykładu:
- za czerwiec o 40,50zł netto mniej od tej sprzed zwolnienia
- za maj o 15,09zł więcej od tej sprzed zwolnienia

Za nic w świecie nie rozumiem skąd taka różnica, bo wiadomo miesiąc czerwiec ma 30 dni, a maj 31 dni, ale wg mnie powinno być to wyrównane jakoś. poza tym za marzec dostałam jeszcze zupełnie niższą kwotę od np. maja, gdzie marzec też ma 31 dni.

Pensję od 2 lat mam stałą, żadnych premii itp. :/

Dodam że na l4 muszę być , i jestem od 10 stycznia 2011

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 30, 2011 2:06 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 6:39 pm
Posty: 6982
ptysiaczek ja jak bylam w ciazy z corka to mialam rozne wyplaty z zusu i nawet roznily sie one o 100zl

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 30, 2011 10:40 pm 

Rejestracja: ndz sie 31, 2008 8:54 pm
Posty: 1511
Lokalizacja: z górnej półki
Ptysiaczek schemat, który podałam służy do obliczenia chorobówki brutto.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 01, 2011 7:42 am 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: śr kwie 13, 2011 3:19 pm
Posty: 334
Lokalizacja: Śląsk
Rozumiem, od tej dniówki brutto należy odjąć podatek , tak??
Jeśli tak to i tak mi to nie wychodzi jak powinno....

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lip 02, 2011 6:24 am 

Rejestracja: sob lip 02, 2011 6:17 am
Posty: 1
Mam pytanie dotyczące L4 w ciąży. Jestem w 30 tygodniu ciąży. Dotąd cały czas pracowałam. Na chwile obecną sprawa wygląda tak, że mam już duży brzuch, puchną i bolą mnie nogi, dokucza mi zgaga i w ogóle jestem bardzo zmęczona. Do pracy dojeżdżam samochodem ponad 40 km, siedzę ciągle przed komputerem i nie mam już siły funkcjonować w pracy. Poszłam do lekarza i dał mi bez problemu L4 z kodem chyba 10 ale zaznaczył, że jest to L4 leżące, i że mam nigdzie z domu nie wychodzić. Wytłumaczył mi to tak, że musiał zaznaczyć, że coś mi zagraża bo inaczej L4 nie można dostać - albo się jest chorym albo trzeba pracować takie jest prawo. Dla mnie to bez sensu, bo ja teraz do samego porodu mam siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić a tak naprawdę nie jestem obłożnie chora. Dlaczego lekarz powiedział mi że w ciąży to tylko L4 leżące. Mam koleżanki, które od początku brały L4 i mogły chodzić, a mnie będącą w 30 tygodniu ciąży powinien taki lekarz zrozumieć że po prostu nie mogę funkcjonować na wysokich obrotach, z powodu różnych dolegliwości w ciąży ale powinnam mieć prawo wyjść na spacer i ogólnie wypoczywać w różny sposób a nie leżeć w domu.
Czy kobiecie nie przysługuje L4 chodzące w 8 miesiącu ciąży na taki stan w którym się znajduje? Czy trzeba mieć ciąże zagrożoną, żeby dostać L4? Czy ktoś pomyślał o kobietach i ich samopoczuciu?
Sprawdziłam w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych, i znalazłam takie kody jak: O12.0 Obrzęki ciążowe; O26.8 Inne określone stany związane z ciążą - czy nie mogę dostać L4 chodzące na takie symbole, albo na ten który mam tylko z adnotacją "może chodzić"?
Proszę o wytłumaczenie bo nie wiem już sama czy przepisy rzeczywiście są tak skonstruowane,czy lekarzami powinny być tylko kobiety matki, które rozumieją jak kobieta może się czuć.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża i prawo

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra