Dzisiaj jest czw wrz 21, 2017 11:12 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Objawy ciąży

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8796 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 436, 437, 438, 439, 440  Następna
Autor Wiadomość
Post: ndz kwie 16, 2017 10:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Obrazek

Wesołych Świąt


ps. :lol2: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: :sw: i wirtualne słoneczko bo pogoda koszmarna :wo:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn kwie 17, 2017 9:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
Choć trochę późno, to również radosnych, zdrowych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy!

My wczoraj śniadanko w domu, a od obiadu już u teściów. Dziś cały dzień w domku. Szkoda, że pogoda nie dopisała - można by wynieść wielkanocne śniadanie na podwórko, posiedzieć, dzieci by się wylatały, a przy takich temperaturach trzeba w chacie siedzieć bo co chwilę deszcz...
Dziś Śmigus-Dyngus, a ja już mam ściany popryskane - pomimo, że wytarłam, zacieki zostały... 8)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 26, 2017 6:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
hej

co tam słychać moje panie???????????odezwijcie się..........ja osobiście zamarzam :evil: :evil: :evil:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 26, 2017 9:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
Do bani z tą tegoroczną pogodą wiosenną... :evil:

Moi chłopcy obydwaj mają anginę...
Dziś był dzień rzygania - najpierw Adaś zarzygał komputer - aż dziw, że nadal działa, pod wieczór Jaś "naznaczył" całą kuchnię - teraz wszędzie czuję wymiociny, tak mi ten smród wszedł do nosa...

W piątek zaczynamy majówkę - przyjeżdżają znajomi na 2 dni. Oby potem się wypogodziło, bo masakra siedzieć w domu z dwiema Sarenkami, które by tylko brykać, latać, biegać i szaleć chciały...

A co u Was?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 04, 2017 6:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
hej
u nas w sumie nic nowego...........prace w polu na razie zakończone.....posadzone wszystko...........jeszcze tam jakieś warzywa mam do siania.np. ogórki.........ale to chwila jeszcze...........właśnie pada u nas.....znowu..........

poza tym - dzieci w szkole............mąż w pracy.............dni lecą jak szalone........wczoraj byliśmy rodzinnie na przejażdzce rowerowej............szału z pogodą nie było ale nie było też zle........dzieciaki w kurtkach .........bez wiatru...........

rozglądam się za nagrodą dla magdy na koniec roku...........chciałabym zwykłe kredki artystyczne nie akwarelowe.............ale ceny powalają...........więc na razie się rozglądam i liczę że gdzieś zrobią promocję jakąś :P:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 06, 2017 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
No i po majówce...
Wczoraj już byłam na maturze w komisji, prócz tego czekają mnie jeszcze 2 komisje w maju - wcale nie tak źle.
Z choróbskiem chłopcy poradzili sobie świetnie.

Prace ogrodowe powolutku...
Wyrwaliśmy z korzeniami morwę, bo za bardzo bujała ku górze każdego sezonu.
No i powiązałam moją różę pienną-złośnicę, jest w tym roku ogromna. Oczywiście pokłuta wyszłam z tej walki...

Pogoda nadal nieciekawa, wciąż niskie chmury, mżawki, opady, wiatr, zimnica - i tak w kółko... Nawet nie ma jak pobiegać w terenie tej wiosny... :evil: A na bieżni już mi się znudziło...

Adaś wszedł w okres "mój tatuś-mój super hero" i lata za nim ciągle, a mama została z tyłu. Nigdy nie wybiera mnie, jak ma wybór towarzystwa do zabawy, zawsze jest to tatuś.
Jaś też lata za mężem, ale co do przytulanek, czy usypiania - mama nadal jest na I miejscu. No przynajmniej, bo już zupełnie czułabym się niepotrzebna.

Piszcie dziewczyny, jak Wam mijają dni, bo za długie te nasze przerwy od forum. W końcu minie tyle czasu, że żadna z nas tu nie wróci, bo nie będzie o czym pisać.
Darki już nie ma...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 06, 2017 9:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8643
hello

u nas dzis wreszcie upalnie, mozna by rzec! :)))
ponad 24 stopnie było.
uwielbiam takie ciepełko i opalanie.

pogoda ogolnie jest do bani.
znow od poniedzialku ma byc zimno :(((

Zuzia ten tydz miala "wolny".
przedluzyłam jej majówke

niedługo urodziny
5te i 1wsze :)
robimy razem :)
dzieli je tylko 4dni :)))
prezenty mam juz upatrzone.

chyba bedziemy robic na swiezym powietrzu, w parku linowym gdzie jest kolejka i inne atrakcje.
jeszcze musze obgadac z mezem.
potem impreza przeniesie sie na działkę do tesciow.

---

Boze jak ten czas zapiernicza...
rok temu bujałam sie z małym brzuchem a dzis juz Hania ma 11mcy.
przy dwojce dzieci nie wiem kiedy to wszystko mija..

Zuzia taka duza, pomocna jako starsza siostra i corka ale niegrzeczna jak nie wiem co.
ma swoje odzywki, fochy.
czas wprowadzic kary bo inaczej wejdzie na głowe.

tak poza tym to wszystko po staremu.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 07, 2017 7:09 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
hej
no czas leci jak szalony...............my też robimy dzieciakom jedną imprezę urodzinową...........................

pogoda koszmar.-----------u nas na środę zapowiadają śnieg :shock: :shock: ......... w nocy zero................będę pomidory w folii przykrywać włókniną.........pierwszy raz od 15 lat takie cuda..........

poza tym co? magda za tydzień jedzie na tropikalną wyspę ze szkoły.........to te tropiki pod berlinem.............zaraz wakacje...........maj zleci jak szalony i oceny wystawią.........i kolejny rok za nami................

my z polami obrobieni.........posadzone ziemniaki. buraki..dynia ....kukurydza........teraz patrzymy z przerażeniem czy to nie pomarznie jak nie daj boże za szybko wyjdzie :roll: :roll: :roll: ............................warzywka też w większości na polu...........mieczyki posadzone...........więc teraz chwila oddechu zanim z motyczką zacznie się zabawa........

miałam pisać wam że syn mój jest odważny............ostatnio koleżanka zaprosiła go do fikolandu z okazji swoich urodzin,,,,,,............i pojechał sam............koleżanka z siostrą go od nas z domu zabrały i po czterech godzinach wrócił........... no z magdą nie do pomyślenia takie coś.........tym bardziej że tą siostrę zna kuba tylko z widzenia jak ona odbiera w szkole klaudię........zuch mały

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 07, 2017 9:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8643
Tasta zuch z Kuby!
Dorośleje! :)))

ale fajnie z ta wyspa :)
te bym chciała :P:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 10, 2017 6:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
hej
lobuz moja magda ostatnio ciężko znosi stres związany ze szkołą.........wręcz panicznie boi się złych ocen.....dostała 4 to mówi że klasa się dziwnie na nią patrzyła..........robi to co trzeba i 300% czegoś co wcale jej do szkoły nie potrzebne ............możesz mi napisać jak uczyć dziecko znosić porażki?????

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 10, 2017 10:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
tasta najważniejsze to słuchać tego, co ona mówi o tym wszystkim. Jak to odbiera. Co sobie wtedy myśli. Co sobie wyobraża. Z czym się to dla niej wiąże.
Potem - zamiast z biegu przechodzić do "dobrych porad" - lepiej jej samej zadać pytanie, co można zrobić, aby nie musiała czuć tych nieprzyjemności. Niech poda różne pomysły, wszystkie, które jej tylko do głowy wpadną. Jeden to za mało. Zapiszcie wszystkie, przeczytajcie jeszcze raz razem. Niech sama wybierze coś dla siebie. Przy takim podejściu będziesz mieć postawę raczej bierną, ale to nie oznacza, że nie robisz dla Magdy NIC. Czasem komuś, kto przeżywa trudne chwile, o wiele bardziej pomocna jest czyjaś uwaga, zamiast ofensywnego podejścia typu "zrób to/tamto", "powinnaś to/tamto", "nie powinnaś tego/tamtego". Samodzielne wymyślanie rozwiązań na własne rozterki jest czymś trudnym, czasem nawet dorośli tego nie potrafią... Ale ćwiczone przez lata może doprowadzić do perfekcji w radzeniu sobie z samym sobą, z własnym bólem, smutkiem, rozczarowaniem, z wszelkimi chandrami, czy psychicznymi "dołkami".
Ostatnio w mojej biblioteczce pojawiła się książka "Stresoodporne, czyli jak wychować dzieci odporne na stres". Może mogłaby Ci pomóc ta lektura?..

W ogóle to wszystko to naprawdę trudne sprawy...
Nawet nie jestem pewna, czy jest jakiś taki gotowy "pęczek porad", które mogłabym tu napisać... Dla mnie najważniejsze w każdej sytuacji, by dawać dzieciom wsparcie. Kiedy nam mówią, że coś jest dla nich trudne, trzeba słuchać i rozumieć, zamiast tłumaczyć, dlaczego nasza pociecha nie powinna się tym przejmować.

U Magdy w głowie być może powstało coś, co każe jej brnąć w tą szkolną doskonałość. Być może sama sobie taki psychiczny przymus stworzyła?..

Kuba powoli otwiera się na odkrywanie świata... :wink:

black jak już wprowadzisz Zuzi kary, to napisz po jakimś czasie, jak wyglądają efekty.

Ja w tym roku też zastanawiam się na jednymi urodzinkami dla chłopców. To dla mnie trochę problemowe, jak na początek, a potem pod koniec wakacji zbiega mi się do domu cała dzieciarnia z rodzinki, latają podwórko-dom-podwórko-dom-góra-dół-podwórko...

Myślałam o wynajęciu małej salki z animatorem, ale wyszło za drogo. Jeszcze nie wiem...

A Tobie jak tam teraz jako mamie dwójeczki?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 11, 2017 6:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
dzięki łobuz............zaczęłam dużo z nią rozmawiać.......pytam czy coś ją niepokoi..........wczesniej była pozostawiona chyba sama sobie..........sama radziła sobie ze wszystkim i pamiętała o wszystkim..........może to dla niej za dużo............zwłaszcza że ostatnio w szkole mieli duże rotacje nauczycieli..........dwóch jest całkiem nowych..........kolejny przedmiot przejęła pani dyr. bo nauczycielka która go prowadzi ciągle na zwolnieniu jest...........myślę że to nasiliło to wszystko ............i jej stres szkolny ogromnie..........ale wygląda że i to się uspokoiło.............wcześniej na pytanie jak w szkole była odpowiedż "dobrze" i dostałam 5 czy 6...................teraz nie pozwalam jej kończyć na tym.........pytam czy coś miłego się zdarzyło...........czy coś ciekawego się nauczyła..........staram się jej podsuwać co jest fajnego w szkole ........nie tylko nauka na oceny..............
u nas w mieście są konsultacje z psychologiem w poradnii pedagogicznej...........chyba się wybierzemy na takie z mężem.........porozmawiamy z psychologiem co się dzieje.......może nam coś poradzi...........

mam nadzieję że właśnie taka uwaga moja i wsparcie wystarczą........poczuje się pewniej ona...........powtarzam jej że życie to porazki i sukcesy........pojedyńcze gorsze wyniki nie określają całości........trzeba przyjąć to co się stało na klatę i wyciągnąć na przyszłość wnioski.........................przecież nikt nie jest taki idealny że ma same sukcesy..............

dobra.........wygląda na to że w końcu będzie ciepło............jupi...........

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt maja 16, 2017 10:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
I u nas ciepło - wreszcie.
Uzupełniłam sobie narzędzia ogrodowe, kupiłam nowy parasol ogrodowy, wsadziłam pelargonie w doniczki, przycięłam żywopłocik, zawiesiłam żółte lepy na czereśni, wkopałam bulwy dalii. Powoli do przodu.

Ja dziś z pytaniem do Was. Pytam, gdzie mogę, bo już powoli zaczyna mieć dość tego, co mi tu Jaś od prawie 2 m-cy serwuje...
Chodzi w majteczkach, robi siusiu do WC - ale tylko wtedy, gdy sama go przypilnuję i wysadzę. :? Sam nie zawoła - zsiura się, albo - co gorzej - nawali w majty, a ja to wszystko muszę ręcznie prać i zaczyna mnie to już denerwować...

Nie wiem, nie mam pomysłu, co jeszcze mogę zrobić... :cry:
Próbowałam nadstawki, nocniczka, tłumaczyłam miliony razy, pokazywałam kupę, jaka jest BE, że siedzi w brzuszku i robi mu AŁA, dawałam powąchać, wyrzucałam przy nim z majteczek do WC robiąc PLUM, tłumaczyłam, że majteczki nie lubią kupy, cieszyłam się i biłam brawo, jak parę razy udało mi się "trafić" i zdążyłam wysadzić, nawet raz go nie przebrałam i chodził z kupskiem w majtkach przez 2 godziny... Wszystko na nic.
Czuję że kapituluję, nerwy mi puszczają... Martwię się że jak mąż pójdzie na żniwa i zostanę sama z dwójką, a młody nadal będzie dawał w majty, że mogę zrobić mu porządną jazdę. :|

Macie jakieś pomysły?..
Dostał się do przedszkola, a nie będzie mógł pójść, jeśli nie zacznie wołać...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 17, 2017 10:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8643
hej Wam

łobuz a moze jak Adas idzie do WC to prowadz i Jasia i pokazuj jaki brat duzy "dorosły". nie robi w majtki.
jesli nie brat to moze tata niech bedzie przykładem?
wkoncu facet z facetem sie bardziej dogada ? :P

u nas Zuzia 2x sie zsikała w majtki po czym sama zaczeła wołac..

ciekawe jak z Hania bedzie..

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr maja 17, 2017 6:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
lobuz nie mam pomysłu na Jasia...........może on jeszcze nie gotowy i tyle????choć wiem że ci zależy w związku z przedszkolem...........moja rada? nie poddawaj się .......do skutku.........kiedyś się uda...............wiem że to frustrujące...........magda nauczyła się na nocnik przed drugimi urodzinami...........kubę próbowałam też nauczyć........bez skutku ......dopiero koło 3 lat poszło..........

a co za żółte lepy na czereśni powiesiłaś? na co to?............u nas też do przodu............dzisiaj wysadziłam paprykę na dwór :D ...............

magda się uspokoiła............wczoraj dostała 5 na półrocze z techniki..........popłakała się bo przecież wszystko oddała...każdą pracę.........ma same 5 i 6............a pani dała 5............koniec marzeń o średniej 6.0 :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: ................kolejny raz tłumaczyłam jej że dobrze że ma ambicję.............niech stara się o jak najlepsze oceny...........i to niech będzie jej celem...........a nie konkretna średnia............bo się wykończy...........przecież średnia 5.8 czy 5.9 też jest wspaniałym osiągnięciem.........boziu średnia powyżej 5 to już taka wisienka na torcie....................nie wiem czy zakapowała o co mi chodziło z tą wisienką :roll: :P: .................ale chyba zmienia swoje nastawienie/...........

dzisiaj przyszły prezenty na dzień dziecka - nela i skarby karaibów dla magdy...........kuba dostanie książkę "przygody kota filemona".............no i dostaną po puszce skaczącej plasteliny............cokolwiek to jest :roll: :roll: :roll: :roll:

black z Hanią może być całkiem inaczej...........w ogóle to jak widzisz swoje dziewczyny? podobne charaktery czy całkiem inne????

darka :papa: :papa: :papa: :papa: :papa: :papa:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 18, 2017 9:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8643
Tasta inne charaktery.
jedyne co je łaczy to jęczenie..
chociaz Hania bardziej jęcząca niz Zuzia.. ( a myslałam ze gorzej byc nie moze :P ).
teraz widac ze Hania wieksza złośnica, wszystko złością wymusza.
nawet zabawke ktora trzyma Zuzia potrafi "wyrwac" ze złoscia.
nie da sobie w kasze dmuchac :P
haha

z wygladu tez sa rozne.
Zu "czarne" oczy a H niebieskie.
do tego blondyneczka.

kiedys porownywałam młodsza do starszej , teraz widze ze to niepotrzebne.
one sa ,były i beda rozne.
Zuzi szybciej wyszły zęby, szybciej zaczeła raczkowac.
Hania z kolei to leniuszek.
zamiast raczkowania woli chodzenie.
o i tak to wyglada :P

---

Brawo dla Magdy.
Boże.. jaka srednia.. 5.9 ?!
w zyciu takiej nie mialam.

ależ zdolną masz corke.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 18, 2017 10:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
u mnie też dzieci całkiem różne.................

a magda nie wiem jeszcze jaką srednią końcową będzie miała,..............ona miała marzenie 6.0.......................szalona.............jak osiągnie najwyższy pułap to o co potem będzie walczyć? ..............ja też nigdy nie miała średniej nawet powyżej 5..........5.0...taka gdzieś tam miałam...czerwony pasek zawsze.............ale nie tyle

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 18, 2017 4:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
black_cherry pisze:
moze jak Adas idzie do WC to prowadz i Jasia i pokazuj jaki brat duzy "dorosły". nie robi w majtki.
black_cherry pisze:
jesli nie brat to moze tata niech bedzie przykładem?

To już było setki razy... :|

black_cherry pisze:
one sa ,były i beda rozne.

No właśnie......
Moi chłopcy podobno mega-podobni z wyglądu, za to charaktery zupełnie inne.... Fascynuje nie to, bo Jasiek jest pod wieloma względami dla mnie nowością, muszę w wielu sytuacjach próbować od nowa osiągać różne rzeczy - na przykład z tym wołaniem siusiu, choć pod tym względem wydaje mi się że wyczerpałam już swój cały repertuar pomysłów i już głupia jestem.... :cry:

black_cherry pisze:
teraz widac ze Hania wieksza złośnica, wszystko złością wymusza.
nawet zabawke ktora trzyma Zuzia potrafi "wyrwac" ze złoscia.


Maluchy takie są. Zobaczysz, że Hania tak wyszkoli Zuzię takim zabieraniem zabawek, że w końcu Zuzia nie pozostanie jej dłużna. Nadejdzie taki czas, że dziewczynki zaczną Ci się "szczapiać" i tłuc, bo Zuźka też będzie czuła złość do Hani o to, że zabiera jej rzeczy.
Adaś długo rozumiał, że Jasio młodszy i takie tam. W końcu chyba uznał, że Jaś jest wystarczająco duży, by pewne rzeczy rozumieć. Potrafi tłumaczyć, ale kiedy nie ma na to siłyochoty/czasu, to po prostu zabiera Jaśkowi rzeczy i ucieka, a mały się drze wniebogłosy. Mówię Ci - im będą starsze - tym będzie głośniej. :wink:

tasta żółte lepy do kupienia w ogrodniczym do monitorowania szkodników.
Co do Magdy - warto, aby kiedyś zrozumiała, że najważniejsze, to spełniać swoje marzenia, a nie zaspokajać ambicje. A jeszcze lepiej, aby to było ze sobą połączone. Bo gdy się jedynie zaspokaja bardzo wysokie ambicje, to często prowadzi do tego, że efekty i tak nie dają satysfakcji, bo w chwili, gdy się je zrealizowało - w tej samej chwili dosłownie pojawiają się nowe ambicje, każące nam pędzić jeszcze szybciej, dalej, lepiej. Kiedy ma się tylko ambicje, zamiast marzeń, one każą nam samym sobie udowadniać rzeczy, do których nie zawsze jesteśmy stworzeni... Kiedy ambicje i marzenia splatają się w jedną całość - wtedy dąży się do samorealizacji, robi się coś, co sprawia radość. Swoją drogą, ciekawe, na jaką osóbkę wyrośnie Ci to Twoje Madziątko?..

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 19, 2017 7:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4302
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
magda już jakiś czas temu przekroczyła punkt skłonności do ustępowania..............i czasami wióry lecą :P:
lobuz nie wiem na kogo wyrośnie..........oby na dobrego człowieka..............co do ambicji i marzeń - dla niej ta średnia to takie marzenie chyba.........nie tylko ambicja bycia najlepszym...............mogłam jej podpowiedzieć by porozmawiała z panią czy ma jeszcze szansę na 6 z techniki.........przecież to propozycja na razie...............ale nie chciałam jej nakręcać...........lepiej chyba żeby zrozumiała że konkretna średnia niewiele zmienia..........jeśli i obie są bardzo dobre...............

gorąco...........zgodnie z polską duszą ponarzekam że gorąco :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :P: :P: :P: :P: :P: :P: :P:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt maja 19, 2017 9:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8643
u nas tez ciepło. 9:20 i 22stopnie na plusie :P

łobuz to ja juz nie wiem jak pomoc z sikaniem :(((
moze Tasta ma racje, przeczekaj. sam zacznie wołać.

---

co do "tłuczenia sie"..
o nie.
nie chce zeby to nastąpiło.
Zuzia jest b.grzeczna w stosunku do Hani,jak H jej zabierze zabawkę to ucze zeby dawała cos w zamian jesli chce odzyskac swoja "zgube" :P
nie ma zabierania na siłe, wyrywania.

chce zeby była solidarnosc siostr.

Hanie jeszcze wyszkole, nie bedzie złościa wymuszac :D

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8796 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 436, 437, 438, 439, 440  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Objawy ciąży

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies