Dzisiaj jest pn gru 11, 2017 1:23 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Objawy ciąży

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8817 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 437, 438, 439, 440, 441
Autor Wiadomość
Post: sob paź 07, 2017 9:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
Mama Gratuluje 3ciej ciazy!
fajnie ze udało sie Wam dojsc do porozumienia.
nie ma chyba nic gorszego jak "zmuszanie" drugiej osoby do czegos czego ta pierwsza nie chce albo nie jest gotowa.
jaki to ma sens?
dwoje musi chciec a nie jedno..

Darka 3mam kciuki za WAS!
a potem za fasolkę!

:cmo:

łobuz... :ddd: :ddd: ona bije na głowe wszystkie marudy :(
naprawde.

jestem TAKKKKKKKKKKKKKKKK przemęczona, zmeczona i nie wiem jaka ze brak mi słow :(
uwierz ze pierwsze poł roku bylo okropne.
nie chec nawet o tym pamietac.
u nas ząbkowanie = koszmar/ wieczny płacz, jęczenie ktore nie ma konca i nerwy :(

sama stałam sie tak nerwowa ze nie potrafie nad tym zapanowac.
musze wywrzeszczec swoje..
:(
pozniej mi z tym źle ale co poradze jak juz po "ptakach" ?

niech te moje dziecko rosnie szybciej i zapomne ten zły czas.

:(

-

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr paź 18, 2017 10:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7893
Lokalizacja: WLKP
Porobiłam badania.
Moje pęcherzyki nie dojrzewają, a co za tym idzie - nie uwalniają komórki jajowej...
Lekarz dał mi jeszcze 3 cykle, potem zaproponował stymulację. :|
Badania z krwi wyszły ok. Jeszcze tylko progesteron zrobię ww II fazie cyklu.

black_cherry pisze:
musze wywrzeszczec swoje..

Pomaga chociaż?.. :-{:

Ja też mam takie fazy, kiedy krzyczę częściej, ale mąż od razu zwraca na to uwagę poza tym sama widzę, jak niefajnie to wpływa na chłopców i ich zachowanie. No i po raz kolejny muszę na nowo nad sobą pracować, starać się...
W ogóle różnie bywa z moim nastawieniem, ale przy wszelkich nawrotach totalnego zobojętnienia od razu zaczynam działać, pomagać samej sobie.

W szkole moja klasa namówiła mnie, byśmy znów zrobili w grudniu mikołajkową bajkę dla dzieci - no to robimy. Znów chcą, bym wyszła z nimi na scenę. Poza tym jesteśmy po połowinkach - mieli piękną imprezę!

Adaś i Jaś codziennie toczą ze sobą bitwy. Adaś stał się mniej wyrozumiały. A Jaś też bywa dokuczliwy i zacięty. Mimo wszystko wystarczy, że Adaś kiwnie palcem i zaproponuje jakąkolwiek zabawę - a Jaś od razu na wszystko się zgadza.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw paź 19, 2017 9:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
łobuz... o o ... to juz znasz przyczyne..
tylko czemu nie pękaja??
przeciez wczesniej pękały bo sa chłopcy...
co ma na to wpływ?

---

czy krzyk pomaga?
tak. na chwile.
potem żałuje ze wrzasnełam ale juz po ptakach.

---

ost przezywam bunt 5latka.
:(
nie dosc ze Hania daje w kosc to jescze starsza ma swoje fazy... :wo: :wo:
ehhh

moze Mikołaj przyniesie pod choinke jakies cudowne lekarstwo żeby dzieci były grzeczne jak aniołki?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt paź 20, 2017 10:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2011 12:01 pm
Posty: 4305
Lokalizacja: Cieszyn
Mąż raz chce drugie dziecko a potem nie chce.Gada takie rzeczy że zadaje mi ból...
Wczoraj byłam u ginekologa.Prolaktyna ok a z jajnikami chyba mam problem bo starania trwały pół roku i nic.Czekam kolejne pół roku i czeka mnie laparoskopia i udrażnianie jajowodów i usunięcie tej torbieli która mi powstała po urodzeniu syna.Mam ją do teraz.Żadne leczenie na nią nie działa.
Po Bromergonie pierwszy tydzień czułam się fatalnie.Dobijał mnie zapchany nos...ból głowy.Jadłam go na noc i jakoś zleciało....Teraz mam już w normie ten wynik.Całe szczęście.
A Mariusz to inna bajka.Ostatni rok w żłobku w ogóle nie chorował.A teraz....ciężko bo znowu choruje.
Najpierw było mononukleoza a teraz znowu jakiś wirus się przyplątał.Trzymał go zeszły weekend,a jak poszłam w pn do lekarza to babka powiedziała że jest zdrowy ale węzły chłonne jej się nie podobają.Mąż dzisiaj z nim był na USG i wszystko ok.Krew ogólnie wyszła ok,ale CRP ma podwyższone bo jednak wirusa miał to dziwne by było jakby miał w normie.
W pracy mam bardzo dużo roboty.Jutro nawet idę.Nie nadążam.Teraz praktycznie wszystkie linki oklejam.Dziewczyny przychodzą do mnie na 2 zmianie do pomocy...ale to nie zawsze i mało.Kropla w morzu potrzeb.Chciałabym już odpocząć od tej gonitwy.
A w ciąży bym odpoczęła a z mężem myślę żeby się polepszyło....chociaż z czasem.Wiesz gdy mąż nie stosuje antykoncepcji tzn wie jak to może się skończyć.Dla mnie najważniejsze jest aby donosić ciążę.O niczym innym nie marzę.
W tym cyklu liczyłam na ciążę i nic nie wyszło.Wszystko miałam książkowo i co? Na usg wyszło że mam endometrium II fazy czyli okres blisko.Dzisiaj męża wzięłam na rozmowę i powiedziałam mu o wszystkim.Co i jak.Niech ma świadomość.

mamaAgnieszka powiem Ci że nie wiem czy mam siły i chęci do tego by się starać o to.Mam wrażenie że ja o wszystko walczę,staram się i organizuję.A on? Karty i karty.Nic poza tym nie widzi.I w swoich planach ma coraz mniej mnie.
Mąż ciągle jest zmęczony jak wraca z pracy.Po obiedzie,zasypia jak dziecko.No i tak jest codziennie...

Łobuz co do badań,wiem że już jakieś robiłaś ale Ci napiszę.
Ja robiłam TSH, F3, F4,F5 i prolaktynę.No i właśnie prolaktyna wyszła mi ponad normę.A ona lubi wstrzymywać owulację.
Mi lekarz powiedział że po 6 miesiacach starań bez sukcesu wtedy wprowadzimy stymulację owulacyjną,ale jest duże prawdopodobieństwo powstania kolejnych torbieli,czego ja chcę uniknąć.Może uda się bez stymulacji.Mój lewy jajnik ładnie pracuje.A w prawym torbiel....Prolaktyna unormowana.A endomerium mam II fazy więc lada dzień okres dostanę.
Mam nadzieję że z czasem będziemy więcej spędzać czasu we dwoje i to nas umocni.Byliśmy początkiem września w Energylandii i było fantastycznie.Pojechaliśmy sami,świetna zabawa i ta adrenalina.Oj warto było ;)
Mi lekarz mówił że w tym roku miał 3 przypadki bezowocnych starań par którzy już mają 1 dziecko i chcą kolejne a tu nie wychodzi....No i wynik mężczyzn druzgocący.Praktycznie brak zdrowych,ruchliwych plemników.

black_cherry teraz pamiętasz o tym ciężkim czasie....potem z czasem będziesz sobie przypominać jak to było.A będziesz już mieć duże panny koło siebie.
Ostatnio uświadomiłam sobie że nie chcę przyśpieszać tego żeby syn już był duży.Po co....niech jest dalej słodkim synkiem mamusi,pomimo cyrków i szaleństw jego ;) ten czas już nie wróci....
Każda z nas ma syndrom krzyknięcia po dziecku.Też mamy być prawo zmęczone i mieć dość wymuszenia,płaczu itd.Szczerze mówiąc ja już przestałam mieć wyrzuty sumienia.Jestem jaka jestem...

_________________
Obrazek
Mariusz :D 7:30, 3310g i 52 cm :D
Obrazek

Mikołaj [*] 15.06.2016 (7tc) :( :( :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz paź 22, 2017 9:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7893
Lokalizacja: WLKP
Darka17772 pisze:
No i właśnie prolaktyna wyszła mi ponad normę.A ona lubi wstrzymywać owulację.
Mi lekarz powiedział że po 6 miesiacach starań bez sukcesu wtedy wprowadzimy stymulację owulacyjną,ale jest duże prawdopodobieństwo powstania kolejnych torbieli,czego ja chcę uniknąć.


Bo z niepękniętych pęcherzyków lubią powstawać torbiele...

U mnie na usg wszystko wyglądało przepięknie: zero symptomów PCOS, zero torbielek, tylko... pęcherzyki zbyt małe... Nie dojrzewają... Pomimo dobrych wyników z krwi i dobrej prolaktyny...

Martwię się bo stymulacja niesie ze sobą duże prawdopodobieństwo ciąży bliźniaczej.
I nawet, jeśli zawsze twierdziłam, że oszalałabym z radości, gdybym spodziewała się bliźniaków, to jednak przyszło parę innych myśli do głowy...

Każdy mój chłopczyk był urodzony przed czasem..
Przy każdej ciąży miałam skurcze...
Każdy miał niską wagę urodzeniową...

Czy w ogóle donosiłabym bliźnięta?
A może czekałoby mnie leżenie na patologii ciąży, podczas gdy moi chłopcy musieliby być sami w domu bez mamy?...
Chyba umarłabym żalu, gdybym musiała żegnać któreś z bliźniąt...

Najprostsza terapia hormonalna sprawia, że w jednym cyklu dojrzewa i pęka od 5 do 11 pęcherzyków...

Mam straszną gonitwę myśli w głowie.
Ale decyzja już podjęta... Od stycznia zaczynam zachodzenie w ciążę wspomagane chemią. Boże, nie pozwól więcej umierać żadnemu małemu Aniołkowi w moim łonie.

Wybaczcie, że dziś tylko od siebie, ale mąż żąda komputera, bo musi coś stworzyć do pracy na jutro. :papa:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz paź 22, 2017 9:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
łobuz powodzenia! :cmo:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt paź 24, 2017 8:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7893
Lokalizacja: WLKP
Dziękuję, black.

A co do cudownego prezentu na mikołajki - może kolejna ciąża?.. :twisted: Może jak urodziłyby Ci się kolejne 2 dzidzie - nie miałabyś wyboru, odpuściłabyś bardziej, machnęła na wiele rzeczy ręką?.. :lol:

A Zuzia nadal przylepek mamusiny?
Nabrała więcej odwagi w p-kolu?
Ma już jakieś swoje ulubione koleżanki-fąfelki?
Bo Adaś ma dwóch kumpli, prawie co sobotę zaprasza ich do nas i wtedy dokazują cały dzień. A Jasiek z nimi... :twisted:

Darka
a dlaczego lekarz nie chce Ci już teraz udrożnić jajowodów i usunąć torbieli laparoskopowo, tylko każe czekać kolejne pół roku?..
Przecież po laparo znowu będziesz musiała odczekać jakiś czas, zanim zaczniesz starania o dzidzię (mi kazano czekać pół roku...)

A mąż jak zareagował na to wszystko, co mu powiedziałaś?

Darka17772 pisze:
nie chcę przyśpieszać tego żeby syn już był duży.Po co....niech jest dalej słodkim synkiem mamusi,pomimo cyrków i szaleństw jego ten czas już nie wróci....


No...
Też tak mam.
Wiem, że jak mi dzieci powyrastają, to właśnie za tym szaleńczym czasem, kiedy są jeszcze małymi darciuchami, będę tęskniła najbardziej w życiu... Pomimo tego, że swoimi szaleństwami wywracają mi życie do góry nogami, pomimo, że czasem nerwy tracę i nawrzeszczę na nich, pomimo, że czasem mam dosyć i chcę odpocząć i uciec... Pomimo tego wszystkiego i tych obowiązków, które na tym etapie życia mam chyba aż w nadmiarze - chcę jeszcze jednego oszołomka, żeby było jeszcze głośniej i jeszcze intensywniej.

tasta wracaj!!!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr paź 25, 2017 10:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
łobuz :papa: NIEeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :P
żadnej ciązy, żadnej dzidzi!

Hania tak nam daje w kość ze odechciewa sie wszystkiego!

nie chce miec wiecej dzieci.

2jka mi w zupełnosci wystarczy.

i tak jedna noga jestem w wariatkowie..

Dziekuję.
niech inni sie rozmnażaja!

---

Zu dalej przylepa ale w pkolu juz jest odważniejsza, ma kolezanki, jest w grupie mieszanej z 6latkami wiec podpatruje te starsze i to samo robi.. :wo:
czasem wychodzi to na plus czasem na minus.
zalezy co podłapie.
dzieki Bogu jeszcze nie przeklina! :P
hahaha

---
ma 2 "przyjaciołki", czasem zapomni o jednej bawiąc sie z druga.
mowie jej ze fajnie jest miec duzo kolezanek a nie tylko jedna bo jak zachoruje to wtedy z kim bedzie sie bawic?zostanie sama.

najgorsze jest to ze jest jeszcze bardziej uparta i zawzięta niz była.
jak sie uprze to koniec.
nie moge jej nauczyc np Dzien dobry , do widzenia, dziekuje..
mowie o przyjsciu do pkola i wyjsciu do domu.
jakies grzeczne formy obowiązuja ale Zuzi to nie dotyczy.
ona zabiera 4litery i juz jej nie ma.
nic do osła nie dotrze.

---
okropny jest ten bunt 5latka :(
czasem wydaje mi sie ze tylko ja mam takie "diabelki".
inne dzieci sa jak aniołki.
nie dosc ze starsza sie nie słucha to młodsza wrzeszczy , jeczy...

---

a Zu przylepa mamusi w domu,
nic sie nie zmienia.

Hanie "pchne" bardziej do ojca zeby nie była taka jak Zuzia.
tylko mama i mama.

ale widze ze H jest odwazniejsza do ludzi..

iii

znow zakochana w babci :P
mąż zazdrosny :P hehe
---

ooo
ponarzekałam sobie. :P:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw paź 26, 2017 1:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4306
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
hej

postaram się zagladać częściej.........

Łobuz........zależy jak bardzo chcesz kolejnej dzidzi.......obawy czy pragnienie dzidzi.,..........co wygra...........a dlaczego wcześniej rodziłaś? niewydolności szyjki nie miałaś chyba?

ja też mam fazę że krzyknę i fakt - średnio to wpływa na dzieci.........i tak efektu nie ma ......... za to u nich wywołuje podobne reakcje..........staram się zwalczać takie zachowania u siebie..........

u nas po cięzkim okresie............w sensie prac polowych.........ale już wszystko pozbierane.....posiane..............tylko leżeć i pachnieć przez zimę :wink: :wink: :wink: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:

magdy ręka już normalnie..........nie ma żadnych powikłań ..........już wszystko robi.........uprawia sport itp.

kuba za to jest jak dr. dżekil i mr hajd........napisałam jak się mówi bo nie wiem jaka pisownia........raz anioł a raz diabełek..........niestety z przwagą tego drugiego :roll:

sorry że tylko o sobie ale jakoś nie mogę się wbić..........

łobuz ty kupiłaś w zeszłym roku tą grę "łowcy duchów"? prawda? i jak twoja opinia o niej?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt paź 27, 2017 10:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7893
Lokalizacja: WLKP
tasta121 pisze:
.a dlaczego wcześniej rodziłaś? niewydolności szyjki nie miałaś chyba?

Nie, ale już przed ciążą z Adasiem lekarz stwierdził u mnie cykle bezowulacyjne. Teraz jest tego znacznie więcej. Chociażby z racji wieku mamy już o połowę cykli owulacyjnych mniej. Tak więc w ciągu całego roku może z 6 razy jest komórka jajowa.

tasta121 pisze:
łobuz ty kupiłaś w zeszłym roku tą grę "łowcy duchów"? prawda? i jak twoja opinia o niej?

Chłopcy najpierw się nią bawili, potem odeszła w zapomnienie, więc schowałam. Ostatnio "odkryli" grę na nowo. Lubią sobie postrzelać. :wink: Szkoda tylko, że taka droga...

Fajnie, że już po żniwach. W tym roku kiepsko, co?..

tasta121 pisze:
kuba za to jest jak dr. dżekil i mr hajd........napisałam jak się mówi bo nie wiem jaka pisownia........raz anioł a raz diabełek..........niestety z przwagą tego drugiego


No tak. a ja mam takich dwóch...
Każdy z osobna - istna słodycz.
A jak razem - to od razu jest szczapianie się i tłuczenie. OD RAZU i NO MERCY!
Ostatnio zakupiłam sobie parę nowych książek. m. in. "Dzikie stwory" o sztuce wychowywania chłopców. :lol: Trochę mnie zatkało, jak sobie poczytałam o tym, co dopiero przed nami... Zastanawiam się, czy dam radę... Potem myślę: "Muszę, przecież zawsze będę ich mamą." Ale najgorsze przed nami! :spi:

black_cherry pisze:
nie moge jej nauczyc np Dzien dobry , do widzenia, dziekuje..
mowie o przyjsciu do pkola i wyjsciu do domu.
jakies grzeczne formy obowiązuja ale Zuzi to nie dotyczy.
ona zabiera 4litery i juz jej nie ma.


Mamy tak samo z Adasiem. Za każdym dosłownie razem muszę mu przypominać o powitaniu, czy pożegnaniu. Jak już mówi - to cicho, albo nie patrząc na osobę, do której mówi. Za to Jaś już z daleka i to kilka razy drze się "Dzień dobly!" i "Do widzienia!" :lol: wzbudzając sympatię ludzi wokół. Pamiętam ten okres i u Adaśka... Może i u Jasia odejdzie swego czasu w zapomnienie?

black_cherry pisze:
okropny jest ten bunt 5latka


Poczekaj, aż skończy 6 lat! :twisted:
Jak już Ci zupełnie ręce opadną i stwierdzisz MAM DOŚĆ, poczytaj wtedy o tym wieku, przynajmniej przekonasz się, że to naturalne i nie zwariujesz do samego końca. :wink:

black_cherry pisze:
czasem wydaje mi sie ze tylko ja mam takie "diabelki".
inne dzieci sa jak aniołki.


Taaaaaaaaaaaaaaaaaaa..... :am:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz paź 29, 2017 10:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
łobuz uff jak dobrze ze nie tylko moje dają do wiwatu ;)

co do dzien dobry i do widzenia..

wokół nas widze tylko te dzieci ktore "sie kłaniają" Paniom, znaja dobre maniery wiec wydaje mi sie ze "tylko" Zuzia ma w nosie te formy grzecznosciowe..

ale skoro i Twoj Adas tez podobnie sie zachowuje to nie jestem z tym sama :P: :P:

przynajmniej pod nosem mowi,,,

u mnie wcale...

zawsze mi odpowiada ze sie wstydzi..
odkad skonczyla 3lata to wiecznie sie wstydzi..
skonczy pkole i co? tez bedzie wstyd?
ehhh

osioł.

---

Tasta wpadaj czesciej to sie wbijesz w wątek.


my o wszystkim i o niczym.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn paź 30, 2017 7:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4306
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
hej
mój kuba też nie mówi Dzień dobry itp. ja mówię, zwracam mu uwagę że się mówi i nic z tego :roll:

ale zimnica jest...........wiatr zimny że szok..........

poza tym zbliza sie nam długie wolne.............dzieci od 1, 2 i 3 listopada mają wolne...........O mamo :roll: :roll: :roll: ..........będzie się działo :wo: :P:

u mnie jedno i drugie daje popalić .........moze kuba zdecydowanie bardziej..........ale i magda pokazuje rogi..........już nastoletnie fochy czasem ma....................

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt paź 31, 2017 11:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
Tasta :(
widze ze i u Ciebie ciezki okres..

masakra jak 2jka dzieci w domu, co?

ja to juz czekam az Zu pojdzie do pkola.

zostane z Hanią sama na kilka godzin i bede mogła odetchnac.

--


u nas tez zimnica. dodatkowo pn-wsch PL wiec temp wiadomo jaka ...

no ale łikend ma byc pogodny bez deszczu :P

--

łobuz :!: wiesz co!
znam juz przyczyne swojego kaszlu ktory ciagnie sie przez 2-3lata..
a ja głupia w ciazy leczyłam sie antybiotykiem..
ale skad mogłam wiedziec.

mam

alergie na roztocza i grzyby ktore jesienia sa "w pełni sił" aby atakowac.
dlatego kaszle.

byłam u alergologa, robiłam testy i wyszło szydlo z worka.
myslałam ze wydrapie tego pryszcza z alergenem kurzu.
odkad dostałam tabletki i preparat wziewny jest poprawa o 102%!!!!
nie kaszle!
cudownie!

moze i Ty masz alergie na roztocza?

a to gady przeklęte.. :twisted: :twisted:

8.11. ide na kolejna serie testow. tym razem pyłki.
nieźle bede sie drapac bo ponad 3/4 mnie uczula.

a na koniec testy na pokarmy.
jestem bardzo ciekawa co wyjdzie./

ale sie ciesze ze znam przyczyne swojego kaszlu! :))) :$%^: :lala:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lis 13, 2017 10:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7893
Lokalizacja: WLKP
black nie sądzę, że u mnie to też alergiczne... U mnie to raczej kwestie astmatyczne. W tym roku - odpukać - tfu tfu - do tej pory niczego nie załapałam. I też co nieco zaobserwowałam u siebie z tym kaszlem. Nawet, jak już mi przechodzi, to wystarczy, że lekuchno na mnie coś powieje - i nawrót z całą mocą.

black_cherry pisze:
zawsze mi odpowiada ze sie wstydzi..
odkad skonczyla 3lata to wiecznie sie wstydzi..
skonczy pkole i co? tez bedzie wstyd?


Na dziecięcy wstyd nic nie poradzisz, wszelka krytyka sprawi, że będzie jeszcze gorzej.
Możemy tylko regularnie zachęcać do witania i żegnania się.
Do tej pory codziennie o tym przypominam Adasiowi, a Jaś już daleka się drze i to po kilka razy...

tasta zerknęłam na Twoje suwaczki i mnie lekko przytkało - mi się wydawało, że Magda ma nadal 8 lat, a to już nastolatka... :wo: No to teraz będzie coraz gorzej... :twisted:

Ja ostatnio zakupiłam i czytam nową książkę "Dzikie stwory - stuka wychowywania chłopców" - ileż ja się dowiedziałam!!! :buu: Ile jeszcze przede mną!!! Dzień dzisiejszy to pikuś... :|

Nam w ostatni słoneczny weekend października udało się skorzystać z pogody, opatuliłam chłopców i zrobiliśmy sobie ognisko w polu - zamiast niedzielnego obiadu- pieczone na patykach kiełbaski. Teraz nie wiadomo kiedy znów słoneczko będzie...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lis 20, 2017 11:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4306
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Cytuj:
Ja ostatnio zakupiłam i czytam nową książkę "Dzikie stwory - stuka wychowywania chłopców" - ileż ja się dowiedziałam!!! :buu: Ile jeszcze przede mną!!! Dzień dzisiejszy to pikuś...
.........nawet nie chcę myśleć jakie atrakcje przed nami.........ekstremum mam w postaci siostrzeńca .........strach patrzeć co on wyprawia.........teraz w ogóle nie chodzi do szkoły......kurator......wizyty policji.,,,,,sprawa w sądzie.........nic go nie rusza.........skończył właśnie 16 lat......3 gimnazjum.........i siostra jest bezsilna.........państwo.........szkoła.........nikt nie pomoże też..............no masakra

pogoda straszna........2 stopnie i deszcz.....śnieg....co chcesz............ja też mam doła........jakoś mnie męczy wszystko.........ale to normalne u mnie w tym okresie.........

prezenty świąteczne spływają.........ja postawiłam dla swoich dzieci na lego..........kuba na mikołaja i gwiazdkę dostanie zestawy lego city............magda na 24. lego architekture.....wieże eiffla..........a na 6.XII trylogię odyseusze Stelmaszyk.........a wy co planujecie?

mi dzisiaj z prezentami dla dzieci przyjdzie "Światło w cichą noc" K.Mirek.........liczę na poprawę nastroju :P: :P: :P: :P:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr gru 06, 2017 10:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7893
Lokalizacja: WLKP
Cześć dziewczyny.

Za 2 dni znów wystawiam bajkę mikołajkową dla dzieci - najpierw dla naszych, potem przez kolejne 2 dni zaproszone mam przedszkola. Znów jest wesoło.

Dziś chłopcy mieli radochę, bo mikołajki: słodycze, drobne zabawki/ malowanki.
Pierniczki mamy już upieczone, częściowo zjedzone i udekorowane - gotowe na choinkę (na pierwsze dni, bo potem zaczną stopniowo z niej znikać...) Nowe lampki na tarasie już przyczepione - tylko zapalać.

Sylwester zaklepany i opłacony. Sukienka nowa czeka-tym razem wybrałam delikatną, pudrową różową, terminy u fryzjera na pasemka, a potem na fryzurę sylwestrową zrobione.

A prezenty?
Klocki lego, kostium rycerza, broń rycerska, Zygzak MacQueen, pistolet, figurki minecraft, czołg... Wszystkiego po trochu. A u Was jakie pomysły? Jak przygotowania do świąt? Jakie plany na sylwka?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: czw gru 07, 2017 8:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 8:00 am
Posty: 4306
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
lobuz powodzenia na przedstawieniu.........

przygotowania do swiąt na razie nie zaczęte.........sylwek też nie wiadomo.........wiem tyle że mąż w wigilię , pierwszy i drugi dzień świąt ma drugie zmiany..............więc świętowanie mam samotne z dziećmi..............

mamy armagedon chorobowy w szkole.............5 nauczycieli chorych na zwolnieniu.........ci co są też zasmarkani..........lekcje mają dzieci skrócone bo bo dwie , trzy klasy siedzą..........także kończą przed pierwszym odwozem.........starszaki mają fajnie bo zamiast o 15.40 to o 14 jadą do domu...........o klasówkach zapomnij bo nie ma warunków..........

jedyne co to święta w prezenty mam oczywiście obstawione..........u nas lego króluje...........kuba ma lego i magda też..........tylko ona lego architekture a kuba lego city :wink: ..........do tego po książce............

ja mam gorący czas przed sobą........... świniobicie..........wielkie gotowanie bogosu.......i galarety.........więc w sumie jakieś przygotowania do świąt zaraz będą :roll: :roll: :roll: :roll: :P: :P: :P: :P:

odzywajcie się co tam u was dziewczyny :dada: :dada: :dada:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8817 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 437, 438, 439, 440, 441

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Objawy ciąży

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies