| Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci http://www.forum.e-mama.pl/ |
|
| Kraków:który wybrać Narutowicza, na Galla czy Siemiradzki? http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=23&t=8173 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | nickma [ śr sty 24, 2007 12:30 am ] |
| Tytuł: | Kraków:który wybrać Narutowicza, na Galla czy Siemiradzki? |
Witam. Kobietki, które rodziły w jednym z tych trzech szpitali w Krakowie - napiszcie jakie macie wrażenia, czy polecacie "Wasz" szpital? Dziekuję i pozdrawiam |
|
| Autor: | erii001 [ śr sty 24, 2007 2:28 pm ] |
| Tytuł: | |
hej! rodziłam na Ujastku.....ale jak nie tam to wybierałąbym Galla.... Narutowicz ostatnio coś miał złe opinie,a siemieradzkiego odradzają moje znajome..rodziły tam w grudniu i styczniu.... pamiętaj nie znajdziesz szpitala doskonałego... |
|
| Autor: | anetkak28 [ sob lut 03, 2007 6:25 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja rodziłam w siemiradzkim i z drugim dzidziusiem też tam pójdę! |
|
| Autor: | nickma [ pn lut 12, 2007 4:19 pm ] |
| Tytuł: | |
Dzięki Kobietki za odzew Chyba się jednak zdecyduję na Żeromskiego, którego nie brałam wogóle pod uwagę (mają tam m.in. neonatologię), podobno "Bocianówka" jest super. Ale przed porodem jeszcze się tam przejdę i pozwiedzam |
|
| Autor: | anetkak28 [ czw lut 15, 2007 7:08 pm ] |
| Tytuł: | |
Żeromski zajął pierwsze miejsce pod względem warunków dla rodzących, a na trzecim miejscu jest szpital na siemiradzkiego. Myślę, że nie będziesz żałować. |
|
| Autor: | beatak [ czw lut 15, 2007 10:16 pm ] |
| Tytuł: | żeromski |
hej ja rodziłam we wrzesniu w Żeromskim faktycznie tzw "bocianówka" niezła, chociaż teraz jak sobie przypomnę to nie tak do końca. Chyba trafiłam na świetna położną i lekarkę, ale jak później przyszła nowa zmiana to już nie było tak miło - jakby mąż nie poszedł po pielęgniarkę z prośbą o zmianę kroplówki bo się juz skończyła , to chyba leżałabym tam dłuugo bez "zaglądnięcia " pielęgniarki. Co do sali gdzie leży sie z dzieciaczkiem to totalna klapa. Łóżka nie z tej epoki, strasznie wysokie, naokoło zakończone metalem więc nawet nie można wygodnie usiąść żeby nakarmić maleństwo, bo ten metal wbija się w tyłek. Są wprawdzie plastikowe podnóżki, ale ślizgaja się pod płytkach PCV więc nie bardzo do wykorzystania. Toaleta fatalna jak również łazienka Pielęgniarki niezbyt miłe, jak nie poprosisz o pomoc to ci nie pomogą. Ja chodziłam i prosiłam o pomoc w przystawianiu ale i tak nic mi nie pomogły - stwierdziły że źle przystawiam albo, że mała ma słaby odruch ssania. Nie przestrzegają podstawowej zasady, że na te sale jest zakaz wstepu dzieciom- do mojej sali przyszedł facet z dzieckiem przedszkolnym w odwiedziny i one to widziały i nie zareagowały. Byłam tam 3 dni, a brakowało papieru toaletowego, mydła przy umywalce w pokoju. Salowa byle jak zmywała podłogę - omijała zakamarki, a przy takich małych dzieciach higiena to podstawa!!!! A i jeszcze jedno czasami niektóre mają czelność bez twojej zgody nakarmić maluszka sztucznym mlekiem bez zapytania o zgodę ( mi się to przytrafiło) Co do kontroli stanu matki po porodzie przez lekarzy - to ich sprawdzenie stanu pacjetki wygląda tak: jak sie pani czyję/ -Dobrze? to fajnie. A jak w danej chwili nie ma Cie w pokoju bo np. musisz wyjść do toalety to twoja strata. Już nie wrócą ponownie. Także jakbym miała rodzić to teraz wybiorę UJastek - tam przynajmniej łóżka są normalne i po dwie osoby w pokoju. Chociaż słyszałam od koleżanki która tam rodziłą, że bardzo szybko chcą wypisywać do domu bo maja nastepnych chetnych ( za każdego płaci przecież NFZ) |
|
| Autor: | nickma [ pn lut 19, 2007 4:16 pm ] |
| Tytuł: | |
Hej. Tak to już jest, że nie wszędzie jest idealnie. Czytam i wysłuchuję opinii o różnych szpitalach w Kraku i stwierdzam, że wszystkie mają jakiś mankament. Jak warunki suuper, to personel nawala, jak personel suuper, to znowu warunki nie takie. Ech! Cóż, trza się nie przejmować, wytłumaczyć sobie, że to przecież tylko parę dni... Jakoś przeżyję. A propos toalet w Żeromskim - podobno są paskudne bo jeszcze nie wyremontowane, może zdążą z remontem do lipca Dzięki za spostrzeżenia i pozdrawiam |
|
| Autor: | mysiorka023 [ czw wrz 27, 2007 9:43 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja rodziłam dwóch synów w siemiradzkim i jestem zadowolona . Teraz jestem w ciąży z trzecim dzieckiem i też tam pojadę . Miły i chętny do pomocy personel , dobre jedzenie . Wiadomo szpital jak szpital łóżka nie są takie jak w domu tylko szpitalne , nie ma telewizorów w salach , sale są przeważnie 3 osobowe , czysto pomimo tego że może nie jest najładniej jeśli chodzi o wyposażenie i ściany ,ale podobno robili remont i z tego co widziałam na necie jest teraz o wiele przyjemniej . Moim zdaniem jednak nie komfort sie liczy tylko to żeby po narodzinach dzieciaczka miał się nim kto zająć w razie jakichś komplikacji . No i o to żęby atmosfera była w miare miła . Zastanawiałam sie nawet nad prywatną kliniką spes na królowej jadwigi ale doszłam do wniosku że ważniejsze jest dobro dziecka a nie mój komfort , 3 dni można wytrzymać w każdym szpitalu a w razie powikłań , mogą czasem nie zdążyć z przewiezieniem dziecka na prokocim czy na kopernika , wiadomo jak jest u nas w godzinach szczytu . Moim zdaniem warto sie zastanowić. |
|
| Autor: | Anulka76 [ wt sty 08, 2008 11:28 am ] |
| Tytuł: | Kraków:który wybrać Narutowicza, na Galla czy Siemiradzki? |
Hej Ja rodziłam 3,5 roku temu- więc wszystko mogło się zmienić. Szpital Narutowicza- ale miała tam położna i super lekarkę. Kto nie miał to cierpiał. Od razu widać było różnicę w podejściu. Teraz mam termin na 28.02.2008 i chciałabym rodzić na Galla, ale oddział nadal zamknięty (po paciorkowcu albo gronkowcu- nie pamiętam). pozdrawiam wszystkie ciężarówki |
|
| Autor: | Brandy [ sob mar 08, 2008 7:01 pm ] |
| Tytuł: | |
Witam. Jesli chodzi o mnie to jestem nastawiona na żeromskiego, będe tam chodzic do szkoły rodzenia od maja i jakoś nie myslę o tym że moge wylądować gdzie indziej. Prosze o wiecej uwag na temat tego szpitala. |
|
| Autor: | kalipso [ sob mar 08, 2008 8:35 pm ] |
| Tytuł: | |
Brandy pisze: Witam.
Jesli chodzi o mnie to jestem nastawiona na żeromskiego, będe tam chodzic do szkoły rodzenia od maja i jakoś nie myslę o tym że moge wylądować gdzie indziej. Prosze o wiecej uwag na temat tego szpitala. Ja również poproszę. I również o opinie o Narutowiczu, bo jeśli nie Żeromski to właśnie Narutowicz (głównie ze względu na bliską odległość od mojego mieszkanka). Brandy - może się spotkamy na porodówce, bo ja też z lipcóweczek |
|
| Autor: | Brandy [ ndz mar 09, 2008 7:53 pm ] |
| Tytuł: | |
kalipso musimy zsynchronizować nasze maleństwa żeby nam żadnej niespodzianki nie zrobiły i żebyśmy się spotkały w terminie |
|
| Autor: | kalipso [ ndz mar 09, 2008 10:21 pm ] |
| Tytuł: | |
Brandy ja też niewiele wiem, tyle co przeczytałam w opiniach na stroncem fundacji "rodzić po ludzku", ale wymyśliłam, że po prostu pojadę do obu szpitali i obejrzę porodówki i wtedy pewnie ostatecznie zdeyduję |
|
| Autor: | Brandy [ pn mar 10, 2008 7:57 am ] |
| Tytuł: | |
Ja w Żeromskim już wszystko oglądałam "od kuchni" na praktykach 3 lata temu i jestem tak na 99% przekonana do niego. A jak jeszcze nam się uda razem spotkać to już w ogóle będzie wszystko super |
|
| Autor: | asiek83 [ wt lip 15, 2008 6:35 am ] |
| Tytuł: | |
brandy... no wlansie jsa tez sie zastanawiam nad narutowiczem bo tez mnie prowadzi alicja janaszek |
|
| Autor: | Ying-Yang [ sob lip 19, 2008 6:38 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja rodziłam w Zeromskim 6 lat temu ale po mnie rodziły moje znajome i kuzynki , niestety były niezadowolone podejściem lekarzy , szybkością reakcji . Leżałam tam także na patologi ciązy pare razy , oststnio w maju 2006 roku i byłam załamana podejściem Leżały ze mną 2 kobiety , jedna w ciązy bliźniczej była w 39 tyg. dzieci miały po 3,5 kilo ale oni i tak czekali aż poród sam sie zacznie , z drugą kobietą tez było nie ciekawie bo była po terminie 5 tyg. Acha i po porodzie lekarz od szycia krocza wykazał sie brakiem zrozumienia i chamstwem , bo powiedział ze zszywanie nic nie boli (bo niby znieczylenie miało działac) i jak przy ukuciach zaczęłam uciekac z pupą to powiedział że mi nogo przywiąze |
|
| Autor: | monika0777 [ śr wrz 10, 2008 11:24 am ] |
| Tytuł: | Re: Kraków:który wybrać Narutowicza, na Galla czy Siemiradzk |
nickma pisze: Witam.
Kobietki, które rodziły w jednym z tych trzech szpitali w Krakowie - napiszcie jakie macie wrażenia, czy polecacie "Wasz" szpital? Dziekuję i pozdrawiam Witam ! Ja rodziłam na Siemieradzkiego. Ujmę to tak : Jeśli któraś z was ma pieniążki , to zdecydowanie polecam a nawet namawiam ( jeżeli chcecie rodzić w tym szpitalu ) do opłacenia sobie położnej - 800,00 zł. Ja tego nie zrobiłam i połozna, lekarze przychodzili do mnie co 30 min. W między czasie wiłam się z bólu sama. Później dołączył do mnie mąż - był to porod rodzinny i gdyby nie on ( jak już bardzo bolało , to biegł po kogoś ) to byłby to dla mnie prawdziwy horor ! Po 8 godzinach porodu ( na róże sposoby - przy łóżku na klęczkach , na piłce - nie polecam ) zdecydowano o cesarce. Leżałam w pokoju 2-osobowym ( 120,00 / doba ), gdzie hałas dobiegał z korytarza na okrągło przez 24 h. ( nie mam na myśli płaczących dzieczaków ).Dodatkowo , gdzieś w pobliżu jest pub - gdzie w nocy gromady wypitych i rozwrzeszczanych " angoli " robiło swoje. Generalnie , odliczałam dni i godziny , aby z maluszkiem opuścić ten szpital. Przy drugiej ciąży zdecydowanie wybiorę inny szpital. Będzie to Żeromski. Pozdrawiam Was wszystkie ! |
|
| Autor: | Izik [ czw paź 09, 2008 9:10 am ] |
| Tytuł: | |
A ja rodziłam w Siemiradzkim w styczinu i nie narzekam na nic, jeśli jeszcze kiedyś będę w ciąży lub potrzebowała gina to tylko tam. I za nic nie zapłaciłam ani grosza. patologię też znam od podszewki;) spędziłam tam w sumie 3,5 miesiąca. |
|
| Autor: | ulcio [ sob lis 01, 2008 8:06 pm ] |
| Tytuł: | |
ja rodzilam w siemiradzkim 2 miesiace temu nie placialam za nic oprocz porodu rodzinnego polecam bardzo dodam jeszcze ze obydwie cory tam rodzilam |
|
| Autor: | Aneczka26 [ pt lis 21, 2008 8:03 pm ] |
| Tytuł: | |
Ja jak Ulcio rodziłam w sierpniu w Siemiradzkim, nie płaciłam za nic -nawet za zzo (na rodzinny nie zdecydowaliśmy się) Polecam, ale z małym "ale" - większośc częśc porodu byłam sama jak palec, przechodzące położne nie specjalnie reagowały na moje steki i jęki ale koniec końców - ostatecznie trafiłam na b,miłą położną i jakos dałam radę sale ok, łazienka ok, jedzenie ok następna dzidzia też tam - tylko musze z mężem przewałkowac temat wspólnego porodu |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC [letni] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|