sama w domu narodzin nie rodziłam i rodzić nie będę ale zdarzyło się akurat tak że moja koleżanka się na to zdecydowała... generalnie wyszło jej to bokiem
w domu narodzin nie stosuje się znieczuleń (zzo) ani oksytocyny więc jeżeli jest to twoje pierwsze dziecko nie ryzykowałabym bo nie wiesz jak twój poród będzie przebiegał i czy w ogóle będziesz w stanie urodzić sn. Przy drugim dziecku wiesz już czego możesz się spodziewać (mniej więcej oczywiście bo każdy poród jest inny) i wiesz czy możesz ryzykować czy nie...
dla mojej koleżanki poród w DN skończył się 24 godzinną męczarnią a po tych 24 godzinach i tak została przewieziona do szpitala gdzie wykonano jej cesarkę... nie życzę nikomu takiego porodu...
owszem może się również tak zdarzyć że w szpitalu będziesz się męczyć również 24 godziny ale jest ten komfort że zawsze możesz poprosić o zzo a w razie jakiś komplikacji szybko zostanie przeprowadzone cc bez przewożenia karetką i tak już obolałej do granic możliwości rodzącej...